FORUM INSOMNIA
zabawa imprezy problemy przemyślenia seks

∑ temat został odczytany 4530 razy ¬


ZAREJESTRUJ SIĘ I ZALOGUJ NA FORUM, TO NIC NIE KOSZTUJE!
PO ZALOGOWANIU BĘDZIESZ MÓGŁ ZOBACZYĆ WYPOWIEDZI SPECJALISTÓW I WYŁĄCZYĆ REKLAMY

 
ROZRYWKA | Humor
ŚMIESZNE DOWCIPY--WARTO NAPRAWDE;-) 
Wyślij odpowiedź [powiadom znajomego]    
Autor "ŚMIESZNE DOWCIPY--WARTO NAPRAWDE;-)"   
 
INSOMNIA
 Wysłana - 13 sierpień 2003 13:20        | zgłoś naruszenie regulaminu

Sprawdź swoje BMI



NO TO ZACZYNAMY DOWCIPY:

O DUCHOWNYCH........

Ksiądz odprawia drogę krzyżową. Przy piątej stacji podbiega do księdza gosposia i szepce:
- Proszę księdza, przyjechali z wydziału finansowego! To bardzo pilna sprawa! Niech ksiądz przeprosi wszystkich i przerwie drogę krzyżową!
Ksiądz szepce do kościelnego:
- Poprowadź za mnie dalej drogę krzyżową. I tak wszystko przeciągaj, żebym zdążył wrócić na zakończenie!
Księdzu spotkanie z urzędnikami zajęło więcej czasu niż przypuszczał. Po jakimś czasie wbiega do kościoła w nadziei, że zdąży na ostatnią, czternastą stację drogi krzyżowej. Nastawia uszu i słyszy głos kościelnego:
- Staaacjaaa dwuuudziieestaaa piąątaa! Szymon Cyrenejczyk poślubia świętą Weronikę!
--------------------------------------------------------------------------------
Idzie ksiądz przez las, patrzy, a tam na gałęzi siedzi łaska. Łaska mówi:
- Co ksiądz?
A ksiądz:
- Co łaska.
--------------------------------------------------------------------------------
Młody ksiądz przekonuje Einsteina o wszechmocy Boga. Einstein zadaje pytania:
- Czy Bóg może stworzyć ooolbrzymi kamień?
- Oczywiście!
- Czy może go podnieść?
- Bóg jest wszechmocny!!
- A czy może stworzyć kamień, którego nie podniesie?
--------------------------------------------------------------------------------
Wchodzi do fryzjera ksiądz. Ten go przystrzygł i mówi:
- Od duchownych nie biorę zapłaty!
Na drugi dzień ksiądz przysłał mu paczkę kubańskich cygar. Następnego dnia do fryzjera przyszedł pastor. Fryzjer zrobił swoje i mówi:
- U mnie duchowni nie płacą.
Wieczorem pastor przysłał mu wspaniały koniak. Trzeciego dnia zjawił się u fryzjera rabin. Fryzjer przystrzygł to co u rabina przystrzyc można (pejsy i broda nie mogą był przycinane) po czym powiedział o panującej w jego zakładzie zasadzie. Na drugi dzień rabin przysłał do niego swojego kolegę - innego rabina.
--------------------------------------------------------------------------------
Spotyka się wieczorem dwóch księży, z których jeden narzeka:
- Dziś przy konfesjonale był taki galimatias, że naznaczając pokuty zapomniałem o udzielaniu rozgrzeszeń.
--------------------------------------------------------------------------------
Do spowiedzi przychodzi kobieta:
- Proszę księdza uprawiałam miłość francuską, wiem, że zgrzeszyłam i bardzo tego żałuję...
- No tak, pierwszy raz spotykam się z tym grzechem. Czy może pani przyjść jutro po pokutę?
- Tak mogę.
Spotkał się ksiądz wieczorem z księdzem proboszczem i pyta:
- Księże proboszczu, ile ksiądz daje za miłość francuską?
- Przeważnie 50 dolarów, ale Ty możesz się targować...
--------------------------------------------------------------------------------
Ksiądz przed kazaniem polecił w pierwszym rzędzie usiąść dziewicom, w drugim rzędzie kobietom, które nie zdradziły swojego męża, w trzecim tym, które zdradziły raz, w czwartym dwa razy, w piątym...
- Słyszałaś ten dowcip??
- Nie..
- Musiałaś stać za daleko!!
--------------------------------------------------------------------------------
Polska, rok 1999:
Siedzi facet przed TV i strasznie zdenerwowany przełącza programy:
Pierwszy kanał: msza święta...
Drugi kanał: transmisja na żywo pasterki z Watykanu...
Trzeci kanał: transmisja z chrztu 35 dziecka Wałęsy...
Gość denerwuje się coraz bardziej bo chciałby obejrzeć coś normalnego.
Czwarty kanał: film pt. "Jak to Maryja została dziewicą"
Piąty kanał: siedzi ksiądz i mówi: "I czego palancie przełączasz kanały?!!!"
--------------------------------------------------------------------------------
Księdzu ginęła mąka. Podejrzewał organistę, więc postanowił dobrać się do niego podczas spowiedzi. Podchodzi organista Antek do konfesjonału, a ksiądz bez wstępów pyta:
- Nie wiesz, kto mi mąkę kradnie?
- Co ksiądz mówi?
- Kto mi mąkę kradnie?
- Tu nic nie słychać - odpowiada sprytny organista.
- Co ty opowiadasz!
- Zamieńmy się miejscami, to zobaczymy.
Zamienili się miejscami.
- A nie wie ksiądz, kto zaleca się do mojej żony? - pyta Antek.
- Rzeczywiście, tu nic nie słychać.
--------------------------------------------------------------------------------
Jedzie sobie ksiądz samochodem. Zatrzymują go dwaj policjanci:
- Dokumenty, proszę!
Ksiądz im daje dokumenty.
- Proszę otworzyć bagażnik!
Ksiądz otwiera.
- Co ksiądz wozi?
- Bojler do zakrystii.
- Hmm.. Niech Ksiądz jedzie.
Po chwili, policjant pyta się kolegę: - Ty! co to jest bojler do zakrystii?
A drugi: - Nie wiem, to ty chodziłeś 2 lata na religię.
--------------------------------------------------------------------------------
Powódź w prowincjonalnym miasteczku. Ewakuacja ludności. Wojsko puka do kaplicy:
- Proszę księdza, niech ksiądz ucieka! Ksiądz się utopi!
- Nigdzie nie idę, wierzę w Opatrzność Boską.
Po trzech godzinach ksiądz siedzi na ostatnim piętrze parafii. Podpływają motorówką:
- Proszę księdza, niech ksiądz ucieka! Ksiądz się utopi!
- Nigdzie nie idę, wierzę w Opatrzność Boska.
Minęły kolejne godziny, ksiądz na szczycie dzwonnicy. Podpływają znowu.
- Proszę księdza, niech ksiądz ucieka! Ksiądz się utopi!
- Nigdzie nie idę, wierzę w Opatrzność Boska.
Piętnaście minut i ksiądz już z wyrzutami u Pana Boga.
- Panie Boże, no jak tak można? Swojego wiernego sługę zawieść? A tak wierzyłem w Opatrzność...
- Kretyn!!! Trzy razy po ciebie ludzi wysyłałem!!!
--------------------------------------------------------------------------------
W małej wsi ksiądz rozmawia z parafianką:
- Doszły mnie słuchy, córko, że wczoraj wieczorem ktoś u was straszliwie przeklinał. Tak nie można, dzieci się gorsza, a jaki zły przykład dla sąsiadów.
- Bardzo przepraszam, ale właśnie wybieraliśmy się do kościoła i mój stary nie mógł znaleźć książeczki do nabożeństwa.
--------------------------------------------------------------------------------
Koło Gospodyń Wiejskich zorganizowało wycieczkę do Warszawy. Po powrocie kobiety poszły do spowiedzi. Każda po kolei opowiada o wycieczce i każda mówi, ze zdradziła męża. W pewnym momencie ksiądz się zdenerwował, walnął ręką w konfesjonał i zawołał:
- Cholera, jak jest dobra wycieczka to księdza nie zabiorą!
--------------------------------------------------------------------------------
Na budowie słychać okrzyk:
- Franek, podaj ***** tą cegłę!
Przechodzący ksiądz zwraca uwagę:
- Może tak delikatniej...
- Dobra - Franek, podaj ***** cegiełkę!
--------------------------------------------------------------------------------
Do przedziału wagonu kolejowego wchodzą trzy osoby: kobieta, młody mężczyzna i ksiądz. Zaczyna się długa podroż, wiec aby skrócić czas wszyscy wyjmują gazety, traf chciał, ze takie same i zaczynają rozwiązywać krzyżówkę W pewnej chwili odzywa się kobieta:
- Czy któryś z panów może wie, co to może być: 7 pionowo, cześć ciała kobiety, na piec liter, pierwsza "p", ostatnia "a".
- Pięta - odpowiada chłopak.
- Eeee... czy ktoś z państwa ma gumkę? - pyta ksiądz.
--------------------------------------------------------------------------------
Dziadek spowiada się w kościele. Ksiądz udzielił mu już rozgrzeszenia i puka w konfesjonał:
- O, q*.*a, ale mnie ksiądz przestraszył!
--------------------------------------------------------------------------------
Przed bramą nieba staje ksiądz i kierowca autobusu. święty Piotr mówi:
- Ty kierowco do nieba, a ty księże do czyśćca.
- Ale czemu tak? - pyta ksiądz.
- Bo widzisz, jak ty prawiłeś kazania to wszyscy spali, a gdy on prowadził autobus to wszyscy się modlili.
--------------------------------------------------------------------------------
Ksiądz i siostra zakonna wracają z konwencji kiedy nagle nawala im samochód. Ponieważ awaria jest poważna, zdani oni są na nocowanie w przydrożnym hotelu. Jedyny hotel w okolicy ma wolny tylko jeden pokój, wiec powstaje mały problem.
KSIĄDZ: Siostro, wydaje mi się ze w obecnym przypadku Pan nie będzie miał nam za złe jeśli spędzimy noc w tym samym pokoju. Ja prześpię się na podłodze, siostra weźmie łóżko...
SIOSTRA: myślę że to będzie w porządku...
Wiec jak ustalili tak i zrobili. Po 10 minutach....
SIOSTRA: Ojcze jest mi strasznie zimno....
KSIĄDZ: Dobrze, podam Siostrze koc z szafy...
10 minut później...
SIOSTRA: Ojcze, nadal mi strasznie zimno....
KSIĄDZ: No dobrze, podam Siostrze następny koc...
po kolejnych 10 minutach...
SIOSTRA: Ojcze, nadal mi strasznie zimno. Nie sądzę aby w tym wypadku Pan miał nam za złe abyśmy zachowali się jak mąż i żona w tą jedyną noc...
KSIĄDZ: masz rację..... wstawaj i sama weź sobie ten cholerny koc.
--------------------------------------------------------------------------------
Ksiądz i siostra zakonna grają w golfa. Ksiądz bierze kija i uderza w piłkę która toczy się w bok i nie wpada do dziury.
- A niech to wszyscy Diabli!!!! Nie trafiłem!!! - krzyczy wściekły ksiądz.
- Jak ksiądz tak może? - pyta się zawstydzona siostra - tak nie można... co na to Pan powie?
Ksiądz patrzy się na zakonnicę spod oka i przeprasza... już tak nie powie więcej.
Idą do następnej dziury i podobnie jak wcześniej ksiądz nie trafia:
- A niech to wszyscy Diabli!!! Nie trafiłem!!! - znowu rzecze ze złością.
- Bracie, jaki to wstyd pobożnemu tak mówić - upomina go nieco zdenerwowana już siostra.
- Ok... już nie będę, jeśli jeszcze raz tak powiem niech piorun z nieba zleci i w łeb mnie trzaśnie.
Poszli do następnej dziury, ksiądz znowu nie trafił:
- A niech to wszyscy Diabli!!! Nie trafiłem!!! - krzyczy ze złością.
Wtem ciemno się zrobiło na świecie, coś zahuczało, zamruczało i piorun z nieba zleciał i walnął siostrę w łeb. A z nieba słychać jęk:
- A niech to wszyscy Diabli! Nie trafiłem!!!...
--------------------------------------------------------------------------------
Jan Paweł II umarł, poszedł do nieba i przyjmuje go św. Piotr:
- Ty, Janie Pawle II, za twoje zasługi dla ludzkości i Kościoła dostaniesz Ferrari i najlepsza chatę w niebiosach!
J.P.II zadowolony jedzie sobie po Niebieskiej Autostradzie, wyprzedza wszystkich zadowolony z siebie, a tu nagle wyprzedza go jadące wiele szybciej piękne, czerwone Lamborghini, w którym siedział za kierownicą młody, straszliwie zapuszczony facet z długimi włosami. J.P.II zawraca z piskiem opon, wraca do św. Piotra i mówi:
- Ja tu św. Piotrze poczyniłem takie zasługi dla ludzkości i naszej matki Kościoła, a tu mnie jakiś punk w cholernym Lamborghini na Niebieskiej Autostradzie wyprzedza!!! Zrób z tym coś!!!
św. Piotr z zadumą w głosie:
- Ciężka sprawa, syn Szefa.

--------------------------------------------------------------------------------
- Ktoś mi ukradł rower - skarży się pastorowi ksiądz.
- Wiem jak go możesz odzyskać. Jutro w czasie mszy wymień dziesięć przykazań, kiedy dojdziesz do 'nie kradnij' jeden z parafian na pewno się zaczerwieni.
Kiedy w poniedziałek pastor spotkał się z księdzem i spytał:
- Czy wyjaśniła się sprawa z rowerem?
- Tak, zrobiłem jak mi poradziłeś, a kiedy doszedłem do 'nie cudzołóż', przypomniałem sobie, gdzie go postawiłem...

--------------------------------------------------------------------------------
Rabbi Izaak z Berdyczowa mawiał:
- Nie ma człowieka bez grzechu. Istnieje jednak zasadnicza różnica miedzy cadykiem a grzesznikiem. Cadyk, dopóki żyje, wie, że grzeszy. Grzesznik, dopóki grzeszy, wie, że żyje.

--------------------------------------------------------------------------------
Pewnego dnia Jezus zwolal w niebie swoich apostolów, i powiedzial:
- Na ziemi zle sie dzieje. Slyszalem na temat rozprzestrzeniajacej sie tam pladze narkomanii i musimy cos z tym zrobic, lecz problem w tym ze niezbyt wiele o tym zjawisku tak naprawde tutaj wiemy. W zwiazku z tym wysylam was wszystkich z misja na ziemie: idzcie i zdobadzcie próbki róznych narkotyków. Kiedy to sie wam uda, wróccie tutaj do mnie i razem przyjrzymy sie z czym mamy do czynienia.
Jak postanowil, tak sie tez stalo. Apostolowie udali sie na ziemie i po jakims czasie zaczeli powracac ze zdobytymi narkotykami.
- Puk, puk! - rozleglo sie u drzwi Jezusa.
- Kto tam?
- Sw. Piotr.
- Co przytargales?
- Marihuane z Kolumbii.
- Ok. wchodz.
- Puk, puk!
- Kto tam?
- Sw. Marek.
- Co przytargales?
- Haszysz z Amsterdamu.
- Ok. wchodz.
- Puk, puk!
- Kto tam?
- Sw. Pawel.
- Co przytargales?
- Konopie z Indii.
- Ok. wchodz.
- Puk, puk!
- Kto tam?
- Sw. Lukasz.
- Co przytargales?
- Opium z Indonezji.
- Ok. wchodz.
- Puk, puk!
- Kto tam?
- Sw. Krzysztof.
- Co przytargales?
- LSD i troche trawki z jakichs akademików w Europie.
- Ok. wchodz.
I tak po pewnym czasie zebral sie juz prawie caly komplet.
- Puk, puk! Rozleglo sie raz jeszcze.
- Kto tam?
- Judasz.
- Co przytargales?
- FBI! Lapska w góre, gebami do sciany i nie ruszac sie!

--------------------------------------------------------------------------------
Bóg postanowił sprawdzić we wrześniu, co też porabiają studenci. Zesłał więc na ziemię anioła, ten posprawdzał i wraca z raportem:
- Studenci medyka się uczą, studenci uniwereka piją, studenci polibudy piją.
Następną kontrolę zrobił w listopadzie:
- Studenci medyka ryją, studenci uniwereka zaczynają się uczyć, studenci polibudy piją.
Styczeń:
- Studenci medyka kują, aż huczy, studenci uniwereka ryją, studenci polibudy piją.
Początek sesji. Anioł wraca z ziemi i mówi:
Panie Boże, studenci medyka ryją dzień i noc, studenci uniwerka ryją dzień i noc, studenci polibudy się modlą.
A Bóg na to:
- I ci właśnie zdadzą


O KOBIETACH....


Mamusiu, jezdem w ciąży.
- Bój się Boga! Dwa miesiące przed maturą, a ty mówisz "jezdem"?
--------------------------------------------------------------------------------
- Panie doktorze, w jakiej pozycji będę rodzić?
- W takiej samej w jakiej nastąpiło poczęcie.
- Niech mnie pan nie straszy! Jak ja urodzę na tylnym siedzeniu samochodu z noga wysunięta przez okno?!
--------------------------------------------------------------------------------
W trakcie filmu dziewczyna zwraca się do swojej koleżanki siedzącej obok:
- Słuchaj ten facet obok mnie onanizuje się.
- Coś ty! No to powiedz mu, żeby natychmiast przestał!
- Nie mogę!
- Dlaczego?!
- Bo on używa mojej ręki.
--------------------------------------------------------------------------------
- Na początek proponuje pani 10 milionów plus premia - mówi prezes do nowo przyjmowanej sekretarki, po czym dodaje, lustrując ja wzrokiem: - Choć, hmmm, z przyjemnością dałbym pani dwanaście...
Na to sekretarka:
- Z przyjemnością, panie prezesie, to ja biorę dwadzieścia!
--------------------------------------------------------------------------------
- Kiedy zaczął się do mnie dobierać, powiedziałam, ze nie chcę go widzieć.
- No i co ?
- Zgasiliśmy lampę
--------------------------------------------------------------------------------
- Ty już mnie nie kochasz! - wzdycha dziewczyna jadąca z chłopakiem przez las na motorze.
- Ależ kocham cię! Dlaczego tak uważasz?
- Bo zawsze w tym zagajniku psuł ci się motor...
--------------------------------------------------------------------------------
Rozmawiają dwie koleżanki:
- Czy udała ci się randka?
- Nie!
- Dlaczego?
- Bo on ma mnie za co złapać, a ja jego nie!
--------------------------------------------------------------------------------
Matka krzyczy na córkę:
- Zabraniam ci wracać tak późno do domu. Masz dopiero 17 lat. Ja w twoim wieku...
- Wiem, wiem. - przerywa córka - Siedziałaś stale w domu... bo ja miałam pięć miesięcy...
--------------------------------------------------------------------------------
Sprzeczka miedzy siostrą a bratem który wrócił z wojska. Dochodzi do ostrej wymiany zdań. W końcu dochodzi do ostatnich argumentów.
on: Ty się będziesz mnie słuchała, ja byłem podporucznikiem!
ona: A ja byłam pod generałem...!
--------------------------------------------------------------------------------
Jasiek przed ślubem bardzo prosił swoja Hanusie, żeby mu się oddala przed ślubem.
- Jasiu, nie oddam ci się, bo chce być do ślubu czysta jak lilia..., a poza tym to po rypaniu zawsze mnie głowa boli.
--------------------------------------------------------------------------------
Matka zwraca się do córki:
- Skończyłaś 16 lat i musimy poważnie porozmawiać. Jak ci się podobają mężczyźni?
- No cóż mamusiu, to już nie to, co dawniej...
--------------------------------------------------------------------------------
Córka do matki:
- Wiesz mamusiu, wszyscy mężczyźni są jednakowi.
- Masz racje kochanie, ale to nie znaczy, ze musisz to codziennie sprawdzać.
--------------------------------------------------------------------------------
Pieści chłopak - dziewczynę.
On: - Kochanie, czy ty masz piersi ?
Ona: - Głupie pytanie, oczywiście ze mam !!!
On: - To czemu nie nosisz ???!!!!!!!
--------------------------------------------------------------------------------
Siedzą na ławce dziewczyna i chłopak.
W pewnej chwili ona mówi do niego zalotnie
"Połóż rękę na mym łonie"
On pyta cichutko "A co to jest mymłon?"
--------------------------------------------------------------------------------
Wieczorem na ławce w parku siedzi chłopak z dziewczyną. Chłopak namiętnie obmacuje jej plecy. Wreszcie dziewczyna się pyta :
- Co robisz ?
- Szukam piersi.
- Piersi są z przodu.
- Tam już szukałem ....
--------------------------------------------------------------------------------
Późnym wieczorem, leżąc w łóżkach, młode dziewczyny zwierzają się sobie z problemów miłosnych.
- Postanowiłam zerwać za swoim chłopakiem - mówi jedna z nich. - Traktuje mnie jak psa!
- Jest ci tak źle? - dziwią się przyjaciółki - Bije cię? Trzyma cię ciągle przy sobie?
- Gorzej! Wymaga ode mnie, abym mu była wierna.
--------------------------------------------------------------------------------
Otóż pewien koleś poszedł na imprezę do swojej dziewczyny. Tam wypił sobie trochę i przy okazji z tą swoją dziewczyną nieźle się pokłócił. Goście powoli się rozeszli, zostali tylko oni we dwoje. Dziewczyna poszła wziąć prysznic, a on czekał (może chciał przeprosić). W pewnym momencie zachciało mu się... kupę. Niestety pech chciał, że w tym mieszkaniu WC i łazienka były w jednym pomieszczeniu. A jego coraz bardziej cisnęło...
Siedział wiec sobie chłopak w fotelu, a w głowie nieźle mu już szumiało Ale - patrzy - na przeciw niego, pod ścianą, siedzi pies i patrzy mu się prosto w oczy. Pomyślał wiec sobie: zrobię tam pod ścianą, i powiem, ze to pies. Jak pomyślał, tak uczynił i z powrotem usiadł w fotelu. Dziewczyna wyszła z łazienki, popatrzyła na podłogę i pokazując palcem spytała się:
- A co to jest?
- To? To pies przed chwila zrobił
- Ale przecież ten pies jest pluszowy!!!...
--------------------------------------------------------------------------------
Nad siedzącą w autobusie dziewczyna stoi młody chłopak i uporczywie wpatruje się w jej dekolt. W końcu ona nie wytrzymuje:
- Chcesz w gębę??
- Oj tak, a drugiego do ręki...
--------------------------------------------------------------------------------
W parku ; na ławeczce ; chłopak z dziewczyną ...
dziewczyna: zdejmij okulary - porozdzierasz mi rajstopy !
... po chwili zrezygnowana : załóż - liżesz ławkę.
--------------------------------------------------------------------------------
Idzie sobie ulica dziewczyna z lodem. Podchodzi do niej chłopak:
- Nie chciałbym Cię urazić, ani nie chciałbym, żeby ś mnie źle zrozumiała, ale chciałbym, żeby ś mi dala polizać.
- ... ???!!! - ale wyciąga w kierunku chłopaka rękę z lodem.
- Wiedziałem, że mnie źle zrozumiesz.
--------------------------------------------------------------------------------
Do ginekologa (w USA) przychodzi dziewczyna. Jak to zwykle bywa, ginekolog prosi ją żeby się rozebrała. Dziewczyna rozbiera się, a na jej klatce piersiowej widnieje duża litera 'Y'.
Zaciekawiony doktor pyta skąd ta litera na jej ciele?
- "Mam chłopaka w Yale, który jest bardzo dumny ze swojej uczelni i cały czas nosi jej koszulkę, nawet wtedy gdy się kochamy".
Po pewnym czasie do tego samego ginekologa znowu przychodzi, tym razem inna, dziewczyna, rozbiera się, a na jej ciele, widnieje duża litera 'H'.
- "Co to za litera?" - pyta doktor.
- "Mam chłopaka na Harvardzie, jest tak dumny ze swojej uczelni, że cały czas nosi jej koszulkę, nawet wtedy gdy się kochamy".
Po pewnym czasie, do tegoż ginekologa przychodzi następna dziewczyna, z dużą literą 'W' na swej klatce piersiowej.
- "Co, masz chłopaka w Wiskonsin?" - pyta doktor
- "Nie, ale mam dziewczynę w Minnesocie. A dlaczego pytasz?"
--------------------------------------------------------------------------------
Jadą dwie dziewczyny w autobusie, jest straszny tłok. Jedna mówi:
- Wiesz, chyba zajdę w ciążę.
- Tak! A z kim?
- Nie wiem, nie chce mi się obrócić.
--------------------------------------------------------------------------------
Przychodzi 18 letnia dziewczyna do apteki i mówi :
- Poproszę dowcipne środki antykoncepcyjne
- Jakie ? - pyta się sprzedawczyni
- No dowcipne - odpowiada dziewczyna - koleżanka mi mówiła, ze środki antykoncepcyjne dzieli się na doustne i dowcipne
--------------------------------------------------------------------------------
Dwie młode dziewczyny rozmawiają ze sobą:
- Jaki piękny łańcuszek! Ile dałaś za niego?
- A, z pięć razy...
--------------------------------------------------------------------------------
Pewien gościu chciał przyszpanowac przed dziewczyną, że zna angielski mimo, że znal ledwie kilka liczebników, zwroty typu i love you, good morning i te powszechnie uważane, za niekulturalne. tak wiec poszedł do dziewczyny do domu. Siedzą sobie. W końcu on zbiera się na odwagę i mówi jej :
- I Love You.
na to panna (ponieważ był całkiem całkiem ... )
- I Love You too
A na to gościu :
- I Love You three.
--------------------------------------------------------------------------------
Pociąg gwałtownie zahamował i młoda dziewczyna z rozpędem wpada na księdza.
- Przepraszam, tak szybko stanął ....
- Ależ skąd moje dziecko, to jest klucz od plebanii...
--------------------------------------------------------------------------------
W autobusie straszny ścisk. Nagle hamowanie, pisk opon i młoda dziewczyna wpada na starszego pana.
- Ale tłok - usprawiedliwia się
- To mój - mówi chłopak obok.
--------------------------------------------------------------------------------
W autobusie:
Na jednym z przystanków wsiada dziewczyna i od razu podchodzi do kasownika z chęcią skasowania biletu.
Autobus rusza a dziewczyna traci równowagę i siada na kolanach faceta, który siedział w pobliżu.
Oczywiście zrywa się natychmiast i przeprasza go:
- Przepraszam, myślałam ze zdążę jak stał.
--------------------------------------------------------------------------------
Mąż przyłapał żonę z kochankiem.
- Ty tu? - patrzy na niego zdziwiona. - To z kim ja leżę w łóżku?!
--------------------------------------------------------------------------------
Leśniczy napotyka na skraju lasu młodą dziewczynę.
- Nie boi się pani tak sama chodzić po lesie? Jeszcze ktoś panią zgwałci...
- Gdyby pan był tak miły... to już bym dalej nie szła...
--------------------------------------------------------------------------------
Na dworcowym peronie mężczyzna podchodzi do atrakcyjnej blondynki.
- Za ile...?
Dziewczyna niewiele myśląc wymierza mu siarczysty policzek.
Skonfundowany mężczyzna kończy szeptem:
- ... minut odchodzi pociąg do Ełku?
--------------------------------------------------------------------------------
- Zosiu, pan Nowak poprosił o twoją rękę, ale ze ślubem będziecie musieli poczekać, aż twoja starsza siostra wyjdzie za mąż.
- To niesprawiedliwe!! Przecież zawsze jako młodsza musiałam pierwsza iść do łóżka!!!
--------------------------------------------------------------------------------
- Czym się różni kobieta od Boga?
- Bóg jest nieograniczenie miłosierny, a kobieta niemiłosiernie ograniczona.
--------------------------------------------------------------------------------
- Czym się różni kobieta od prostej?
- Prosta nie jest ograniczona.
--------------------------------------------------------------------------------
W sex-shopie klientka prosi o wibrator o napędzie elektrycznym. Stojący obok klient przedstawia się i mówi:
- Ja mógłbym zaoferować pani znacznie lepszy model o napędzie jądrowym...
--------------------------------------------------------------------------------
Piękna kobieta to:
a) raj dla oczu,
b) piekło dla duszy,
c) czyściec dla portfela.
--------------------------------------------------------------------------------
- Kiedy wy, dziewczyny mówicie "NIE", to czy naprawdę macie to słowo na myśli?
- Nie!
--------------------------------------------------------------------------------
- Czy można zgwałcić kobietę w biegu?
- W zasadzie nie, bo kobieta z podniesiona spódnicą biegnie szybciej, niż facet ze spuszczonymi spodniami.
--------------------------------------------------------------------------------
Panienka, pod wpływem "Czterech pancernych i psa", będąc samotną, napisała w ogłoszeniu matrymonialnym:
- Poszukuję mężczyzny tak przystojnego jak Grigori, tak miłego jak Janek, silnego jak Gustlik, odważnego jak Tomek i wiernego jak Szarik.
Po miesiącu dostała odpowiedź:
- Droga pani, co prawda nie jestem tak przystojny jak Grigori, miły jak Janek, silny jak Gustlik, odważny jak Tomek i wierny jak Szarik, ale za to... lufę mam jak RUDY!!!
--------------------------------------------------------------------------------
Ona: O czym myślisz?
On: A o tym samym co i ty...
Ona: Ty świnio!!!
--------------------------------------------------------------------------------
Myśli kobiet patrzących w sufit:
Kochanka: - Przyjdzie, czy nie przyjdzie?
Kurtyzana: - Zapłaci, czy nie zapłaci?
Żona: - Pomaluje wreszcie ten cholerny sufit, czy nie pomaluje?
--------------------------------------------------------------------------------
W sex-shopie starsza, dystyngowana pani interesuje się sztucznymi członkami. Wszystkie prezentowane przez sprzedawcę wydają się jej za małe. Dama rozgląda się i dostrzega wreszcie coś, co zwraca jej uwagę.
- A ten, tam na polce za panem? - pyta.
Sprzedawca spogląda we wskazanym kierunku i odpowiada:
- Niestety, to jest mój prywatny termos.
--------------------------------------------------------------------------------
- O czym marzysz kochanie ? - pyta się jej chłopak podczas stosunku.
- Żeby ci słoń na tyłek nadepnął ! - ona na to.
--------------------------------------------------------------------------------
- Jeśli będziesz się dobrze sprawować - mówi ojciec do 17-letniej córki - to na urodziny kupię ci srebrna bransoletę!
- Kiedy widzisz, ja wczoraj za złe sprawowanie dostałam złotą...
--------------------------------------------------------------------------------
W ciemnym przedziale kolejowym:
- Co za bezczelność! Czyja to ręka?!
- Psssst... Niechże pani tak nie krzyczy. Czy mam zabrać rękę?
- Co się pan tak zaraz obraża? Nie wolno nawet zapytać czyja to ręka?
--------------------------------------------------------------------------------
W parku siedzi młoda para.
- Czy była by pani bardzo oburzona gdybym panią pocałował?
- Oczywiście ! Broniłabym się z całych sil! Tylko, że jestem bardzo słaba...
--------------------------------------------------------------------------------
W parku na ławce siedzi młoda atrakcyjna dziewczyna i czyta książkę. Dosiada się do niej młody chłopak. Chce ją poderwać.
- Jaka książkę pani czyta?
- "Geografie seksu".
- I jaka jest główna myśl tej książki?
- Ze najlepszymi kochankami są Żydzi i Indianie.
- Pani pozwoli ze się przedstawię; Nazywam się Mojżesz Winnetou.
--------------------------------------------------------------------------------
W sadzie odbywa się rozprawa o kradzież pieniędzy. Sędzia każe opowiedzieć, jak to się stało.
- Proszę wysokiego sadu, jak usiadłam w kinie, to ten łajdak przysiadł się do mnie na wolne krzesło. Najpierw mówił ładne słówka, a jak się zrobiło ciemno, to mi podniósł sukienkę i sięgnął ręka za podwiązkę, a tam właśnie miałam pieniądze.
- To czemu pani nie krzyczała ?
- Bo ja myślałam, że on w uczciwych zamiarach !
--------------------------------------------------------------------------------
Proboszcz egzaminuje z katechizmu parę, która wkrótce ma stanąć na ślubnym kobiercu. Narzeczonej idzie świetnie, narzeczony mętnie duka odpowiedzi.
- Pani zdała, a pan musi jeszcze raz przyjść za miesiąc.
Para przychodzi po tygodniu.
- Przecież mówiłem: za miesiąc!
- Księże proboszczu, to nie tamten! Znalazłam takiego narzeczonego, co zna ten katechizm na pamięć!
--------------------------------------------------------------------------------
Stoi na korytarzu szkoły podstawowej dziewczynka pierwszej klasy i pali papierosa. Podchodzi do nie wychowawczyni i mówi :
- Aniu ! Ty palisz ?!?
- Tak, - odpowiada rezolutna Anie - palę.
- I może jeszcze pijesz ?
- A tak, pewnie że pije.
- A od kiedy to tak ??
- A od pierwszego stosunku ...
--------------------------------------------------------------------------------
Dwie dziewczyny stoją przed kinem. Jedna mówi:
- Nie wpuszczą nas na ten film od 18 lat.
- Nie szkodzi, i tak bym nie poszła - nie mam z kim zostawić dziecka.
--------------------------------------------------------------------------------
Dziewczyna opala się na łące. Pasie się tam krowa. W pewnym momencie krowa podchodzi do leżącej dziewczyny i staje nad nią. Ta otwiera oczy i mówi:
- No panowie, nie wszyscy na raz!
--------------------------------------------------------------------------------
Dziewczyna skarży się koleżance:
- Zostałam wczoraj strasznie oszukana.
- Co się stało?
- Chłopak zaprosił mnie wieczorem na szachy.
- No i co ?
- Graliśmy do rana.
--------------------------------------------------------------------------------
Małolata zwierza się matce, ze zaszła w ciążę. Matka dostała histerii słysząc to wyznanie i krzyczy na córkę.
- Ależ mamo - tłumaczy się córka - wszystkiemu winna ta cholerna mgła - nawet na 16 centymetrów nie było nic widać!
--------------------------------------------------------------------------------
Na szlaku turystycznym w Puszczy świętokrzyskiej do podziwiającej piękno natury młodej kobiety podchodzi jąkała i się pyta:
- Cz-czy pa-pani się pu-puszcza...
Dostał z całej siły po twarzy, ale niezrażony kończy:
- pu-puszcza świętokrzyska po-podoba?
--------------------------------------------------------------------------------
List dziewczynek z kolonii:
" Droga mamo! Bawimy się jak damy.
...A jak nie damy to się nie bawimy."
--------------------------------------------------------------------------------
Małgosia przychodzi do mamy:
- Mamo, jak będę duża i znajdę sobie mężczyznę to jak wyjdę za mąż, to będzie tak jak Ty z Tatą?
- Tak, córeczko.
- A jak bym nie wyszła za mąż, to będę taka stara panna jak Ciocia Ola?
- Tak, córeczko.
- No to kurna, fajne perspektywy...
--------------------------------------------------------------------------------
Do apteki zgłasza się przygarbiona staruszka:
- Poproszę 30 prezerwatyw!
- A na co to pani, babciu? - pyta się farmaceutka.
- Na ból głowy.
- Kondomy na ból głowy pomagają?!
- A tak. Jak zapakuje mojej wnuczce do tornistra 30 prezerwatyw, to potem chętnie biegnie do szkoły i przez cały miesiąc głowa jej nie boli.
--------------------------------------------------------------------------------
W aptece młody mężczyzna prosi głośno o piec prezerwatyw.
- Niech pan tak głośno nie mówi - strofuje go farmaceutka - przecież za panem stoją same kobiety.
Mężczyzna odwraca się i mówi:
- O cześć Ela! Dawno się nie widzieliśmy!! A do farmaceutki: - Poproszę jeszcze jedną...
--------------------------------------------------------------------------------
Przychodzi chłopak do szkoły i mówi do swoich kolegów:
- Byłem u dziewczyny...
- I co, i co???
- Waliłem caaaaaałą noc!!
- Łooo!!!!!!
- ...i nikt nie otworzył :(
--------------------------------------------------------------------------------
- Basiu, która jest godzina? - pyta nauczyciel pod koniec lekcji.
- Nie wiem, panie profesorze, stanął mi!
- Stanął ci?!? To niemożliwe!!!
--------------------------------------------------------------------------------
Był konkurs na największą ladacznicę. Tłum ludzi na stadionie. Na centralnym miejscu, na środku murawy stoi stół. Wchodzi kelner z tacą, na której leży pomarańcza i kładzie ją na stole.
Wchodzi Niemka, siada na pomarańczy, coś cmoknęło i.......... nie ma pomarańczy. Tłum bije brawo. Wchodzi kelner z taca, na której leży arbuz i kładzie ją na stole.
Wchodzi Rosjanka, siada na arbuzie, coś cmoknęło i........... nie ma arbuza. Tłum szaleje na trybunach. Wchodzi kelner z taca, na której leży fistaszek i kładzie ją na stole. Tłum gwiżdże, wrzeszczy, że nie takie rzeczy się tu działy, precz z zawodniczką, itp.
Wchodzi Polka, siada na fistaszku, coś cmoknęło i........... nie ma stołu.
--------------------------------------------------------------------------------
- Mamusiu - mówi 14-letnia Basia - dzisiaj w szkole badał nas wszystkich pan doktor...
- No i co?
- Okazało się, ze tylko jedna z nas jest jeszcze dziewicą.
- Oczywiście ty.
- Nie, nasza pani profesor.
--------------------------------------------------------------------------------
Synek mówi do tatusia:
- Całowałem się z dziewczyną!
- I co mówiła?
- Nie słyszałem bo uszy mi zatkała udami.
--------------------------------------------------------------------------------
- Czy umiesz prowadzić jedną ręką? - pyta dziewczyna podrywającego ją chłopaka podczas przejażdżki samochodem.
- Oczywiście!
- To masz jabłko.
--------------------------------------------------------------------------------
Nastolatka wraca nad ranem do domu. Mama jej otwiera, a ona kręcąc majtkami na palcu mówi:
- Mamo, nie wiem co to za sport, ale to będzie moje hobby.
--------------------------------------------------------------------------------
Podczas seansu w kinie dziewczyna szepce do sąsiada:
- Wspaniale całujesz, Karolu. Czy to dlatego, ze siedzimy dziś w ostatnim rzędzie?
- Nie, to dlatego, że nazywam się Andrzej.
--------------------------------------------------------------------------------
W pewnej rodzince był taki zwyczaj, ze rodzice co dwa, trzy dni wyjeżdżali do znajomych na noc, więc jedyny syn miał całą chatę wolną przez cały wieczór i noc. Wiec skwapliwie z tego korzystał sprowadzając sobie swoją dziewczynę i razem "figlowali" korzystając z nieobecności starszych. Aż pewnego pięknego dnia znajomych nie było w domu i rodzice z kwitkiem wrócili z powrotem i przyłapali młodych (jak ktoś to ładnie ujął) "in figlanti".
Chłopak przyłapany na "gorącym" uczynku pomyślał sobie :
- O, cholera, mam za niedługo maturę, miałem dostać samochód, uważali mnie za takiego porządnego, a tu co ? A trudno.
Dziewczyna sobie myśli :
- Aj, miało być fajnie, miał mnie przedstawić rodzicom, miało być milo, kolacja itp., a tu mnie jak ostatnia k*.*ę poznali.
Ojciec sobie myśli :
- Moja krew ! Dobrze synku, dobrze, całkiem niezła d*.* !
A serce matki :
- Jak ta k*.* nogi trzyma ! Przecież mu niewygodnie !
--------------------------------------------------------------------------------
Trzy q*.*y przyszły do zoo, patrzą: Słoń! Jedna mówi
- Och, idę do niego.
Za chwile wraca, zadowolona niezmiernie.. Druga na to
- Ja też idę.
Za chwile wychodzi rozpromieniona, uszczęśliwiona. Wtedy trzecia
- No to ja teraz!
Wychodzi po chwili zmordowana, ledwo powłóczy nogami.. Koleżanki pytają
- Co się stało?
- Cholera, nie stanął mu i zrobił mi palcówkę.
--------------------------------------------------------------------------------
Piętnastoletni chłopak był w lesie i widział, jak przyjechał samochód i wysiedli facet i dziewczyna. Facet mówi do dziewczyny:
- No, złotko, teraz cnotka albo piechotka.
Dziewczyna odpowiedziała:
- Piechotka.
Facet wsiadł do auta i odjechał. Dziewczyna poszła piechotą. Chłopak też przygadał sobie dziewczynę, ale nie miał auta. Wziął ja na ramę roweru, przywiózł do lasu i mówi:
- No, złotko, teraz cnotka albo piechotka.
- Cnotka - mówi dziewczyna.
Chłopak zastanowił się chwilę i mówi:
- No to weź rower, a ja pójdę piechotą.
--------------------------------------------------------------------------------
- Wiesz Ada - mówi przez telefon Monika do koleżanki - ja i Jacek kochamy się ...
- To nie mogłaś zadzwonić jak już skończycie ...
--------------------------------------------------------------------------------
Agnieszka zastanawiała się jak skłonić Roberta, żeby się z nią przespał. Nie to, żeby Robert się nią nie interesował, ale był bardzo nieśmiały i w ogóle chyba się seksem nazbyt nie interesował. Poprosiła o rade kilka koleżanek. Te jej odpowiedziały:
- Pozbądź się ojca!
- Wygon gdzieś matkę.
- Spław brata.
- Zasłoń okno!
- Pościel łóżko.
- Upij Roberta.
- Zepsuj światło.
- A wtedy już na pewno zrobi to o co ci chodzi!
Następnego dnia Anna spotkała swoje koleżanki, a te zaczęły ją pytać:
- No i co?
- Przeleciał cię??
- Jak było???
Agnieszka powiedziała:
- Zrobiłam tak jak mi powiedziałyście: ojca poprosiłam, żeby później wrócił z pracy, matkę pognałam do sąsiadów, bratu dałam na kino, rozścieliłam łóżko, zaserwowałam wino, wykręciłam korki, ale wszystko na nic! Ten drań zabrał się nie za mnie, a za naprawianie światła!!!
--------------------------------------------------------------------------------
Dziewczyny są ambitne - nie poprzestają na małym.
--------------------------------------------------------------------------------
Jak stworzono kobietę?
Otóż pewnego pięknego poranka Bóg postanowił stworzyć człowieka.
Wziął trochę gliny, pogniótł, dmuchnął i wyszedł penis.
- To będzie mężczyzna! - powiedział i zaczął lepić dalej.
Zza krzaków widział to wszystko Diabeł i pomyślał, że nie będzie gorszy. Wziął kawałek gliny, pogniótł, dmuchnął i wyszły piersi.
- O k*.*a! Jakie to wstrętne! Ale nic - robię dalej.
Gniecie, dmucha i pękło na dole.
- A p*.*a! Nie robię dalej bo z***ię to jeszcze bardziej!
--------------------------------------------------------------------------------
Chodnikiem biegnie przerażona kobieta, a za nią groźnie sapiąc wielki mężczyzna. W końcu ona nie ma już sił. Staje, odwraca się do niego i krzyczy:
- Poddaje się, niech mnie pan gwałci, tylko nie zabija!
- Gwałć się pani sama, ja się śpieszę na pociąg!
--------------------------------------------------------------------------------
Rozmawia dziewczyna z kolegą:
- Jak doszło do tego, ze Basia zaszła w ciążę?
- To wszystko przez jej ojca!
- Jak to przez ojca?
- No, właśnie się wycofywałem kiedy on wszedł do pokoju i kopnął mnie w dupę!
--------------------------------------------------------------------------------
Dwie gwiazdy filmowe spotykają się po wielu miesiącach w Cannes.
- Och, droga, tak dawno nie widzieliśmy się. Jak się masz? - pyta pierwsza.
- Właśnie wyszłam po raz siódmy za mąż i jestem zadowolona.
- A jak nazywa się twój nowy małżonek?
- Moment, zaraz ci powiem, w torebce mam jego wizytówkę...
--------------------------------------------------------------------------------
- Czy twoi rodzice nie irytują się, że ze mną chodzisz? - pyta chłopiec swojej sympatii.
- Nie! Oni myślą, ze ty jesteś dziewczyną!
--------------------------------------------------------------------------------
Rozmawiają dwie plotkarki:
- O Krysi nie można powiedzieć złego słowa...
- To porozmawiajmy o kimś innym!
--------------------------------------------------------------------------------
- Kogo wolisz: Pawła, czy Karola?
- A który przyszedł?
--------------------------------------------------------------------------------
Rozmawiają dwie piętnastolatki na ulicy.
I: Wiesz w kinie na rogu grają świetny film. Może byśmy się wybrały np. jutro?
II: Wiem, ale on jest od 18 lat. Wiec nas nie wpuszczą.
I: Masz racje. Wiesz, właściwie to i tak mi nie pasuje, bo nie mam z kim dziecka zostawić.
--------------------------------------------------------------------------------
Rozmawiają córka i matka na Dzikim Zachodzie:
- Mamo, Bill się na pewno ze mną ożeni!
- Oświadczył ci się?
- Nie, ale już zastrzelił swoja żonę!
--------------------------------------------------------------------------------
Chodzi sprzedawca po plaży i krzyczy:
- Biustonosze dziewiętnastki, dwudziestki sprzedaję, biustonosze sprzedaję...
- A piętnastki pan masz?!
- Eee, pani! Na pryszcze to jest oxycort!...
--------------------------------------------------------------------------------
- Mamo Czy łatwo jest dotrzymać tajemnicy??
- Nie wiem córeczko, nigdy nie próbowałam!
--------------------------------------------------------------------------------
- Wczoraj przespałam się ze sztangistą..
- No i jak było?
- Cały czas miałam wrażenie że przywala mnie ogromna czterodrzwiowa szafa z maleńkim kluczykiem!
--------------------------------------------------------------------------------
Jakie są rodzaje kobiet?
1. Rusałki - ten mnie rusał, tamten rusał.
2. Damy - temu damy, tamtemu damy.
3. Kotki - ten mnie miał, tamten miał.
4. Złote rybki - rypią się jak złoto.
5. Słomiane - rżną się, jak sieczka.
6. Pobożne - najchętniej leżą krzyżem.
7. Dziecinne - co do rączki, to do buzi.
8. Chemiczne - rozkładają się w temperaturze pokojowej.
9. Partyjne - przyjmują wszystkich członków.
10. Domatorki - byle komu, aby w domu.

--------------------------------------------------------------------------------
Temat: Analiza fizyko-chemiczna kobiety
Przedmiot badań: Kobieta
Symbol: Ko
Odkryta przez: Adama
Waga atomowa: średnia oczekiwana 59 a.j.m. (atomowych jednostek masy), ale znane są izotopy od 50 do 80 a.j.m.
Występowanie: Nadwyżki ilościowe w obszarach zurbanizowanych.
Właściwości chemiczne:
a) Wykazuje duże powinowactwo ze złotem (Au), srebrem (Ag), platyną (Pt), szlachetnymi i półszlachetnymi kamieniami i minerałami
b) Zdolna do absorbowania wielkich ilości drogich substancji.
c) Może samorzutnie eksplodować jeśli pozostawić ja samą w obecności mężczyzny.
d) Nierozpuszczalna w cieczach, ale jej aktywność wzrasta po nasączeniu etanolem.
e) Ulega naciskowi tylko we właściwej płaszczyźnie krystalograficznej.
Własności fizyczne:
a) Powierzchnia zwykle pokryta warstwą barwników.
b) Wrze i zamarza bez wyraźnej przyczyny.
c) Topi się po jej właściwym potraktowaniu.
d) Gorzka, jeśli używać jej niewłaściwie.
e) Znajdowana pod różnymi postaciami - od czystego metalu do pospolitej rudy.
Zastosowanie:
a) Wysoce dekoracyjny element, szczególnie w samochodach sportowych.
b) Przedstawicielka silnych reduktorów pieniędzy.
c) Pomocna przy wypoczynku.
Testy:
a) Czysty egzemplarz przybiera odcień różowy, jeśli jest odkryty w naturalnej postaci.
b) Zielenieje jeśli obok niej znajduje się lepszy izotop.
c) Wysoce niebezpieczna w niedoświadczonych rękach.
d) Niemożliwe posiadanie więcej niż jednego trwałego izotopu.

--------------------------------------------------------------------------------
Do Manhattan Chase Bank przychodzi staruszka z workiem pieniedzy i prosi o rozmowe z dyrektorem. Urzednik po dlugim wahaniu prosi dyrektora.
- W czym moge pani pomóc ?
- Chcialabym wplacic do waszego banku sume $200 tys.
- Dobrze, ale skad pani ma tak duza kwote pieniedzy?
- Po prostu zakladam sie z róznymi osobami o bardzo duze sumy i wygrywam, jezeli pan chce, moge sie tez z panem zalozyc.
- Zalózmy sie o $50 tys ze jutro o 12:00 w poludnie pana jaja stana sie kwadratowe...
- Chyba pani zartuje - Ale dyrektor mysli sobie.... $50 tys to niezly pieniadz, a szansa na kwadratowe jaja równa jest zeru. Dyrektor przyjal zaklad i umówili sie na 12:00 nastepnego dnia. Dyrektor po przyjsciu do domu sprawdzil swoje jaja, rano tez, ale nie zanosilo sie na to, zeby staly sie kwadratowe. W miare zblizania sie godz. 12:00 coraz czesciej upewnial sie, a pewnosc wygranej rosla z kazda chwila.
Punktualnie o 12:00 do banku przyszla staruszka z pewnym facetem.
- To swiadek zakladu, w razie wygranej chce, aby wszystko bylo zgodnie z prawem.
- Dobrze, ale moje jaja sprawdzalem przed chwila i sa takie jak zawsze...
- Ale ja tez musze sie przekonac o tym, prosze pokazac!
Dyrektor troche zazenowany rozpina rozporek, zdejmuje spodnie...
- Prosze, sa takie jak powinny! Przegrala pani 50 tys!
- Ale rozumie pan, ze dopiero po wymacaniu mozna to stwierdzic, musze to sama sprawdzic.
Dyrektor zezwolil, staruszka obiema rekami dotyka, sciska i maca jego jaja.
Wtedy gosc towarzyszacy staruszce blednie, zaczyna wrzeszczec, walic glowa w mur i pada na posadzke
- Co mu sie stalo? - pyta dyrektor
- Wlasnie stracil $150 tys, bo zalozylam sie z nim, ze dzisiaj o 12:00 bede trzymala za jaja dyrektora Manhattan Chase Bank.

--------------------------------------------------------------------------------
Chorobliwie nieśmiały chłopak dostrzegł przy barze piękną dziewczynę. Przez godzinę zbierał się wreszcie podszedł do niej i zapytał cicho: - Czy możemy chwilę porozmawiać:
Dziewczyna popatrzyła na niego i wrzasnęła:
- Nie! Chcę się z tobą przespać!
Wszyscy w knajpie zamilkli i zaczęli im się przyglądać.
Przerażony chłopak zmył się chyłkiem do stolika. Po chwili dziewczyna podchodzi do niego i przeprasza: - Wiesz, jestem studentką psychologii i badam jak ludzie zachowują się w kłopotliwych sytuacjach.
Na to chłopak ile sił w płucach: - Dwie stówy ci wystarczą?!

--------------------------------------------------------------------------------
Facet w sklepie kupuje slimaki, ale widzi ze patrzy sie na niego super laska. Zagadnal do niej, od slowa do slowa i wyladowali u niej w lózku. Rano gosc sie budzi bierze te nieszczesne slimaki i idzie zestresowany do domu. Staje pod drzwiami i ciagle nie wie co powiedziec zonie, gdzie spedzil cala noc.
Dzwoni, slyszy ze zona juz podchodzi do drzwi i w ostatniej chwili wpada na pomysl. Wysypuje slimaki na wycieraczke, drzwi sie otwieraja:
- No chlopaki, jestesmy na miejscu, wchodzimy wchodzimy!!!

--------------------------------------------------------------------------------
Trzech kolegów spotkało nad Morskim Okiem trzy wyposzczone turystki: telefonistkę, ekspedientkę i nauczycielkę. Skorzystały z zaproszenia na noc. Nazajutrz koledzy opowiadają o przebytej nocy:
- Mnie źle poszło - mówi pierwszy - moja telefonistka była bardzo nerwowa, co chwila przerywała połączenie.
- Mnie poszło gorzej - mówi drugi - kiedy przyszło co do czego, ona mówi: "Towar przygotowany, proszę zapłacić, w przeciwnym wypadku go nie wydam!"
- To wszystko nic - mówi trzeci - kiedy już zrobiłem co było w mojej mocy, ona mówi: "A teraz proszę powtórzyć wszystko bez pauz i bez stękania".

--------------------------------------------------------------------------------
Wpada gosc w kominiarce do banku spermy, przystawia kobiecie, która tam pracowala do glowy pistolet i mówi:
-Otwieraj sejf!
Ta mu usiluje tlumaczyc, ze to jest bank spermy i ze mu sie cos pomylilo.. Ale gosc nie reaguje.
-Wyciagaj pojemnik!
Kobieta poslusznie wyciaga.
-Otwieraj!
-Wypij i polknij!
Kobieta robi co bandyta kaze. Wtedy mezczyzna sciaga kominiarke, okazuje sie, ze jest to maz kobiety.
-I co? Da sie?!

--------------------------------------------------------------------------------
Three guys and a Lady

Three guys and a lady were sitting at the bar talking about their professions...
The first guy says, " I'm a Y.U.P.P.I.E, you know... Young, Urban, Professional, Peaceful, Intelligent, Ecologist."
The second guy says, " I'm a D.I.N.K.Y., you know... Double Income, No Kids Yet."
The third guy says, " I'm a R.U.B, you know... Rich, Urban, Biker."
They turn to the woman and ask her, " What are you?
She replies: "I'm a WIFE, you know... Wash, Iron, ****, Etc."

--------------------------------------------------------------------------------
Dziewczyna w sytuacji intymnej z chlopakiem.On mówi:

- Moge mówic do Ciebie: Ewa?
- Ale ja mam na imie Danka... To dlaczego Ewa?
- Bo... bedziesz moją pierwszą...
- Dobra. A ja moge mówic do Ciebie Peugeot?
- ??? a... dlaczego?
- Bo bedziesz moim 206-ym

--------------------------------------------------------------------------------
Dwóch mężczyzn spotyka się przed bramą Nieba.
- Jak umarłeś? - pyta świeżo poznanego kolegę pierwszy z nich.
- Zamarzłem na śmierć.
- Jakie to uczucie?
- Najpierw trochę boli, ale potem jest fajnie. Czujesz jakbyś odpływał w sen... A ty jak umarłeś?
- Na zawał serca.
- Jak to się stało?
- Wiesz, przyszedłem pewnego dnia do domu trochę wcześniej. Zastałem żonę w negliżu i pościel jeszcze ciepłą po jej igraszkach z kochankiem. Przetrząsnąłem wszystkie szafy, ale nie znalazłem go. Zbiegłem do piwnicy, ale tam go nie było. Pobiegłem na piętro, zaglądałem pod wszystkie łóżka, za zasłony, ale nigdzie go nie było. Wbiegłem więc na strych... i tam dostałem zawału.
- Cóż za ironia losu...
- Ironia? Dlaczego?
- Gdybyś zajrzał do lodówki, obaj wciąż bylibyśmy żywi.

--------------------------------------------------------------------------------
Zatonął okręt, z katastrofy ocalało dwoje rozbitków, szary obywatel Kowalski i supermodelka Claudia Schiffer. Dopłynęli do niezamieszkałej wyspy, na brzegu znalezli sporo sprzętu z zatopionego statku, urzadzili sobie więc prowizoryczne mieszkanko i czekali na ratunek, czekali, czekali, mijały dni, tygodnie, miesiace.
Z braku innych uciech Claudia zadowoliła się Kowalskim, kochali się na plaży. Kowalski był oczywiscie wniebowzięty, ale po pewnym czasie Claudia zauważyła, że jakby spochmurniał, zamykał się często, słowem czegos mu brakowało.
- Janku, co się dzieje, mieszkamy tu przecież sobie całkiem znosnie, piękna okolica, mamy co jesć, udało Ci się nawet sfermentować przyzwoity alkohol - ale widzę, że cos Cię gryzie..
- wiesz... masz rację, brakuje mi czegos
- powiedz, proszę, spełnie każde Twoje życzenie
- no.. ok, mogłabys tak ubrać się w moje ciuchy i przez chwilę udawać, że jestem facetem?
- nie wiem, jak to - ja już Ci nie wystarczam?
- nie, to nie to, proszę zrób to dla mnie, tylko na chwilę
- no dobrze - Claudia wdziewa spodnie, wiaże włosy pod kapeluszem, tak jak Jasko sobie życzy, i mówi 'barytonem'
- no to co tam słychać, stary!
- heee, człowieku, wiesz kogo ja od miesiaca posuwam!?

--------------------------------------------------------------------------------
- Halo?
- Czesc malenka, tu tatus, daj mi mamusie
- Tatusiu, ale ona jest na gorze w sypialni z wujkiem Frankiem po dluzszej chwili milczenia:
- Alez coreczko, nie masz zadnego wujka Franka!
- Nieprawda ! mam ! i jest teraz z mamusia w sypialni!
- Ok, no coz....posluchaj uwaznie, chce zebys cos dla mnie zrobila. Dobrze?
- Dobrze tatusiu
- To idz na gore do sypialni, zapukaj do drzwi i powiedz, ze tata wlasnie parkuje przed domem
kilka minut pozniej:
- Juz zrobilam
- I co sie stalo?
- Mama bardzo sie przestraszyla, wyskoczyla z lozka bez ubrania i zaczela biegac po pokoju i krzyczec, a potem potknela sie o dywan, wypadla przez okno i lezy niezywa.
- O Boze, a wujek Franek ?
- On tez wyskoczyl z lozka bez ubrania i krzyczal i w koncu wyskoczyl przezokno, to z drugiej strony i wskoczyl do basenu. Ale tatusiu, tam nie bylowody, miales napelnic go w zeszlym tygodniu i zapomniales. No i wujek upadl na dno i tez jest niezywy.
Bardzo dluga chwila ciszy , az wreszcie:
- Hmmmm, basen mowisz ? a czy to numer 555-6789?

--------------------------------------------------------------------------------
To jest poradnik jak sprzedawać usługi reklamowe:

Wielki, ogromny wielopietrowy supermarket w USA, w ktorym kupicie wszystko. Szef przyjmuje do pracy nowego sprzedawce, z tym, ze przed tym na jeden dzien okresu probnego zeby go przetestowac.
Po zamknieciu wzywa szef nowego sprzedawce do biura:
- no to ile dzis zrobil pan transakcji?
- Jedna szefie
- Co? Jedna?! Nasi sprzedawcy maja srednio od szescdziesieciu do siedemdziesieciu transakcji w ciagu dnia! Co Pan robil przez caly dzien? A wlasciwie to ile pan utargowal?
- Trzysta osiemdziesiat tysiecy dolarow
Szefa zatkalo.
- Trzy...sta osiem...dziesiat tysiecy? Na Boga co Pan sprzedal?!
- No, na poczatku sprzedalem maly haczyk na ryby
- Haczyk na ryby? Za trzysta osiemdziesiat tysiecy?!
- Potem przekonalem klienta zeby wzial jeszcze sredni i duzy haczyk. Nastepnie przekonalem go ze powinien wziac jeszcze zylke. Sprzedalem mu trzy grubosci: cienka, srednia I gruba. Wdalismy sie w rozmowe. Spytalem gdzie bedzie lowic. Powiedzial ze na Missouri dwadziescia mil na polnocy. W zwiazku z tym sprzedalem mu jeszcze porzadna wiatrowke, nieprzemakalne spodnie I rybarskie gumowce poniewaz tam mocno wieje. Przekonalem go ze na brzegu ryby nie biera, no I tak poszlismy wybrac lodz motorowa. Spytalem go jakie ma auto i wydusilem z niego, ze dosc male i zeby na nim nie mogl odwiezc lodzi w zwiazku z czym sprzedalem mu przyczepe.
- I wszystko to sprzedal Pan czlowiekowi ktory przyszedl sobie kupic jeden, jedyny haczyk na ryby?!
- Nieee. On przyszedl z zamierem kupienia podpasek dla swojej zony. Zaproponowalem mu, ze skoro w weekend nici z bzykania to moze pojechalby przynajmniej na ryby...


--------------------------------------------------------------------------------
PRZYSZŁA BABA DO LEKARZA.....


Przychodzi baba do lekarza i od razu włazi mu pod biurko. Lekarz na to:
- Długo pani nie pociągnie, bo ja o wpół do czwartej idę do domu.
--------------------------------------------------------------------------------
Przychodzi baba do lekarza i od progu skacze sztywno na dwóch nogach:
- Panie doktorze, czy mógłby pan sprawdzić czy sobie dobrze spiralę założyłam?
--------------------------------------------------------------------------------
Przychodzi baba do weterynarza, a weterynarz na to:
- Chyba się pani co po..., no!, pomyliło?!
--------------------------------------------------------------------------------
Przychodzi trup baby do lekarza i kładzie się na kozetce.
- Co się pani tak rozkłada?
- A co, mam gnić w poczekalni?!
--------------------------------------------------------------------------------
Dwie baby siedziały i robiły na drutach...
Przejechał tramwaj i spadły.
--------------------------------------------------------------------------------
Przychodzi baba do lekarza.
- Proszę się rozebrać
- A gdzie mam położyć ubranie?
- Obok mojego...
--------------------------------------------------------------------------------
Przychodzi baba w ciąży do lekarza.
- Co pani?
- A tak sobie zaszłam...
--------------------------------------------------------------------------------
Przychodzi baba do lekarza z telefonem w brzuchu.
- Kto pani taki numer wykręcił?
--------------------------------------------------------------------------------
Przychodzi baba do lekarza:
- Panie doktorze, nie mam piersi...
- Ajajaj...
--------------------------------------------------------------------------------
Przychodzi baba do lekarza:
- Pani ma chyba nadżerkę...
- A to świnia... mówił, że tylko poliże.
--------------------------------------------------------------------------------
Przychodzi ciężarna baba do lekarza:
- Panie doktorze, dziewiąty miesiąc mija, a ja nic...
- A bóle Pani ma?
- A co to Pan doktor ślepy...?
--------------------------------------------------------------------------------
Przychodzi baba do lekarza... zielona i z antenkami na głowie. Lekarz pyta: - Co Pani jest?
A ona jemu:
- Q*.*a nie z tej ziemi!
--------------------------------------------------------------------------------
Przychodzi baba do lekarza i pyta:
- W jakich porach pan przyjmuje?
- W sztruksach...
--------------------------------------------------------------------------------
Do okulisty w Katowicach przychodzi baba i mówi:
- Panie doktorze, z bliska źle widzę.
- A z daleka? - pyta lekarz.
- Z Koszalina...
--------------------------------------------------------------------------------
Przychodzi baba do lekarza, a lekarz... też baba.
--------------------------------------------------------------------------------
Przychodzi baba z dzieckiem do lekarza.
- Czy dziecko przechodziło odrę? - pyta lekarz.
- Ta gdzie tam, panie, my zza Buga...
--------------------------------------------------------------------------------
Przychodzi baba do lekarza, a lekarz pyta:
- Czemu pani tak długo nie było?
- Bo chorowałam.
--------------------------------------------------------------------------------
Przychodzi baba do lekarza w wigilię i mówi... ludzkim głosem.
--------------------------------------------------------------------------------
Przychodzi baba do lekarza a lekarz mówi:
- Niech pani przestanie tu przychodzić, bo ludzie zaczęli o nas kawały opowiadać.
--------------------------------------------------------------------------------
Przychodzi baba do lekarza i skarży się:
- Panie doktorze, wszyscy mnie ignorują.
- Następny proszę! - woła lekarz.
--------------------------------------------------------------------------------
Przychodzi baba do lekarza z... betoniarką na plecach.
- Co pani jest? - pyta lekarz, a ona się zmieszała...
--------------------------------------------------------------------------------
Do lekarza przychodzi facet z żona.
- Panie doktorze, ja chyba jestem chory. Moja żona mnie w ogóle nie podnieca...
- Proszę, niech pan wyjdzie do poczekalni... A pani niech teraz zdejmie stanik, majtki i położy się na leżance... no dobrze, może się pani ubrać.
Woła męża.
- Niech się pan nie martwi, jest pan zupełnie zdrowy. Ona mnie też nie podnieca.
--------------------------------------------------------------------------------
- Panie doktorze, podczas pobytu na wczasach zaraziłem się wstydliwą chorobą. Czy to przejdzie?
- Przejdzie, przejdzie... na żonę.
--------------------------------------------------------------------------------
- Panie doktorze, podczas stosunku moje oczy świecą się na czerwono...
- A ile ma pan lat?
- 60.
- O, to jedzie pan już na rezerwie.
--------------------------------------------------------------------------------
Przychodzi baba do lekarza i mówi:
- Panie doktorze, karmię mojego chłopa kluchami, aby nabrał sił i więcej mógł, no, wie pan, co...
- Droga pani. Od krochmalu, to tylko kołnierzyk stoi.
--------------------------------------------------------------------------------
Przychodzi baba do lekarza i mówi:
- Proszę doktora, cierpię na zaniki pamięci..
- Od kiedy?
- Co od kiedy?
--------------------------------------------------------------------------------
Przychodzi baba do lekarza:
- Jestem w ciąży i bolą mnie zęby.
- Niech się pani zdecyduje, bo nie wiem jak fotel ustawić.
--------------------------------------------------------------------------------
Przychodzi baba do lekarza z Murzynkiem na rękach:
- Skąd u pani to niemowlę?
- Miałam randkę w ciemno.
--------------------------------------------------------------------------------
Przychodzi baba do lekarza z piaskiem w zębach, a lekarz pyta:
- Co pani jest?
- Glebogryzarka.
--------------------------------------------------------------------------------
Przychodzi goła baba do lekarza z karabinem w ręce.
- Co pani dolega?
- Naga broń.
--------------------------------------------------------------------------------
Przychodzi baba do lekarza.
- Panie doktorze, gdy prowadzę samochód zawsze mylę o sexie. Co mam robić?
- Musi pani kupić samochód z automatyczną skrzynią biegów.
--------------------------------------------------------------------------------
Przychodzi baba do lekarza z szybą i siekierą:
- Co pani jest?
- Szklarska Poręba.
--------------------------------------------------------------------------------
Przychodzi baba do lekarza.
- Panie doktorze, wyrostek mi dokucza.
- Kopnij pani gówniarza, to się odczepi!
--------------------------------------------------------------------------------
Przychodzi facet do lekarza.
- Co się stało? - pyta lekarz.
Na to facet po cichutku:
- Panie doktorze to ja, baba, tylko się tak przebrałam!
--------------------------------------------------------------------------------
Przychodzi pół baby do lekarza:
- Co pani jest?
- Ba.
--------------------------------------------------------------------------------
Przychodzi baba do lekarza:
- Panie doktorze, wszystko kojarzy mi się z sexem...
- A brom brała pani?
- A jeszcze żem nie brombrała dzisiaj...
--------------------------------------------------------------------------------
Przychodzi baba do lekarza okulisty:
Proszę przeczytać tę największą literę na tablicy.
A gdzie jest ta tablica?
--------------------------------------------------------------------------------
Wchodzi do lekarza baba z podpaską na głowie. Lekarz pyta:
- Co pani jest?
- Always on my mind.
--------------------------------------------------------------------------------
Przychodzi baba do lekarza z piłą w plecach.
- Oj, panie doktorze, proszę mi pomóc. Głowa mnie boli, a jak mnie suszy, i jeść nic nie mogę...
- To po co Pani piła?
--------------------------------------------------------------------------------
Przychodzi baba do lekarza i mówi:
- Panie doktorze, sikam czterema stróżkami moczu.
- Niemożliwe, niech pani to pokaże!
Po chwili:
- Proszę pani, to tylko guzik od rozporka!
--------------------------------------------------------------------------------
Przychodzi baba do lekarza z piłą tarczową w d*.*ie.
Co pani jest?
Rżnę się na okrągło!
--------------------------------------------------------------------------------
Przychodzi baba do lekarza, ten ją zbadał i mówi:
- Ma pani raka!
- O Boże! To co mam robić? Co mi pan zaleca?
- Niech pani robi okłady z błota!
- A to pomoże?
- Nie, ale może przyzwyczai się pani do ziemi...
--------------------------------------------------------------------------------
Przychodzi baba do lekarza z zezem zbieżnym:
- Co pani taka skupiona?

--------------------------------------------------------------------------------
Przychodzi baba do lekarza z zezem rozbieżnym:
- Co się pani tak rozgląda?
--------------------------------------------------------------------------------
Przychodzi baba do lekarza:
- Panie doktorze, bardzo boli mnie brzuch!
- A co pani jadła?
- Puszkę śledzi.
- Czy były świeże?
- Nie wiem, nie otwierałam!
--------------------------------------------------------------------------------
Przychodzi baba do lekarza:
- Panie doktorze źle się czuję.
Lekarz zbadał babę:
- Niech pani codziennie rano na

Znawca -
 
INSOMNIA
 Wysłana - 15 sierpień 2003 19:27      [zgłoszenie naruszenia]

ta fotka mnie rozbroiła...ale dowcipow..to much do czytania...nawet mi sie nie chciało ale podejrzewwam ze spoko są

***evAnEscEnCe--$---My LasT BreAtH-**

Znawca -
 
INSOMNIA
 Wysłana - 18 sierpień 2003 20:20      [zgłoszenie naruszenia]

heh spoxik

[http://www.sfd.pl/topic.asp?whichpage=13&topic_id=100654]
....--Trening dla 15latków jesli niepeniasz to właź..


PORADY TRENINGOWE WEDŁUG M.BROWN-[http://www.sfd.pl/topic.asp?topic_id=102996]

autor:joker....

Znawca -
 
jakryc
ZASŁUŻONY
 Wysłana - 18 sierpień 2003 20:41      [zgłoszenie naruszenia]

fotka juz byłą, kawały - niektore dobre, sog.

SI VIS PACEM, PARA BELLUM...

 
INSOMNIA
 Wysłana - 19 sierpień 2003 09:31      [zgłoszenie naruszenia]



dzieki za sogacza niedlugo dam kilka fajnych fotek o bede teraz je wysylal tylko co 10min bo niemam abonamentu wiec sorx

[http://www.sfd.pl/topic.asp?whichpage=13&topic_id=100654]
....--Trening dla 15latków jesli niepeniasz to właź..


PORADY TRENINGOWE WEDŁUG M.BROWN-[http://www.sfd.pl/topic.asp?topic_id=102996]

autor:joker....

Znawca -
 
INSOMNIA
 Wysłana - 19 sierpień 2003 09:46      [zgłoszenie naruszenia]



no i nastepne foto

[http://www.sfd.pl/topic.asp?whichpage=13&topic_id=100654]
....--Trening dla 15latków jesli niepeniasz to właź..


PORADY TRENINGOWE WEDŁUG M.BROWN-[http://www.sfd.pl/topic.asp?topic_id=102996]

autor:joker....

Znawca -
 
INSOMNIA
 Wysłana - 19 sierpień 2003 12:29      [zgłoszenie naruszenia]



I KOLEJNE

[http://www.sfd.pl/topic.asp?whichpage=13&topic_id=100654]
....--Trening dla 15latków jesli niepeniasz to właź..


PORADY TRENINGOWE WEDŁUG M.BROWN-[http://www.sfd.pl/topic.asp?topic_id=102996]

autor:joker....

Znawca -
 
INSOMNIA
 Wysłana - 19 sierpień 2003 13:12      [zgłoszenie naruszenia]

narazie to wszystko czekam na opinie co do dwcipow i foek.

[http://www.sfd.pl/topic.asp?whichpage=13&topic_id=100654]
....--Trening dla 15latków jesli niepeniasz to właź..


PORADY TRENINGOWE WEDŁUG M.BROWN-[http://www.sfd.pl/topic.asp?topic_id=102996]

autor:joker....

Znawca -
 
Rucia
 Wysłana - 19 sierpień 2003 22:14      [zgłoszenie naruszenia]

niektore fajne
SOG

SFD FIGHT CLUB












 
INSOMNIA
 Wysłana - 20 sierpień 2003 11:46      [zgłoszenie naruszenia]

spox rucia--o widze z leszna ja rawicz aha i sog niewszedl

[http://www.sfd.pl/topic.asp?whichpage=13&topic_id=100654]
....--Trening dla 15latków jesli niepeniasz to właź..


PORADY TRENINGOWE WEDŁUG M.BROWN-[http://www.sfd.pl/topic.asp?topic_id=102996]

autor:joker....

Znawca -
 
INSOMNIA
 Wysłana - 21 sierpień 2003 12:16      [zgłoszenie naruszenia]

Kilka kawalow

Ludozercy zlapali trzech uczestnikow wyprawy podrozniczej: Rosjanina, Amerykanina i Polaka. Rada plemienna debatuje nad ich dalszym losem.
- Skad jestes? - pyta wodz pierwszego pozdroznika
- Z Rosji...i protestuje przeciwko takiemu obchodzeniu sie ze mna !
- Z ciebie ugotujemy zupe - mowi wodz.
- A ty skad przyjechales? - pyta wodz.
- Z USA i chce powiedziec, ze wy tutaj lamiecie prawa czlowieka !
- Upiec go! - rozkazuje wodz
- A nasz ostatni gosc skad sie wzial ?
- Z Polski - odpowiada cichutko Polak
- Z Polski ?! - krzyczy wodz - PRzeciez tam studiuje moj syn ! Badz moim gosciem, braci ! Co bedziesz jadl ? Zupe czy pieczen ?

Przychodzi baba do domu od lekarza i mowi:
- Wiesz lekarz powiedzial ze mam jakas chorobe...zabka? konik? nie...rak!

Na przejsciu granicznym zatrzymuje sie wyladowana towarem ciezarowka.
- Co pan tam przewozi ? - jeden z celnikow pyta kierowce.
- Dzem.
- Prosze pokazac papiery i otworzyc samochod - mowi urzednik - Musze skontrolowac towar
Kierowca wrecza celnikowi dokumenty przewozowe i wpuszcza go do wnetrza pojazdu. Funkcjonariusz sprawdza wszystko i wola do kolegi :
- Cos tu sie nie zgadza. Facet mowi ze przwozi dzem. W papierach ma napisane "jam" a ciezarowka jest pelna marmolady...

Pielegniarka pyta lekarza:
- Panie doktorze, jak udala sie operacja?
Lekarz blednie i lapiac sie za glowe mowi :
- O, matko ! To nie miala byc sekcja?

hyh pozdro

Nie ufam nikomu, kocham tylko tych co na to zasłużyli

Znawca -
[Powiadom mnie, jeśli ktoś odpowie na ten artykuł.]

Odpowiedzi jest na 2 strony.   | następną
 
Wybierz stronę:  
Przegląd tygodnia | Wyślij odpowiedź

ŚMIESZNE DOWCIPY--WARTO NAPRAWDE;-)

Strony: 1 2
 
Warto przeczytać: Pierdzieli mi sie %-) | kolejna porcja dowcipow ;] | Czy wiecie, ze ..... ? | miriamek | jak było to kasacja..... | Piwo a żeńskie hormony.... | Raporty policyjne.... | Kilka fotek.... | Pewne Zdarzenie. | Intymna wycinanka :D | Najlepsze z Allegro.... | Podryw czyli tania bajera ;) | Tylko 7 dni | Filmy jackass kupię.. | zdrowie moje w gardła wasze%-) | Automatyczna sekretarka. | zabil psa | filmiki dla ćpunów | gify | wyglądamy | ovb | mens health | Preskaler- | olga frycz | justyna steczkowska | masaA? erotyczny | masaA erotyczny | kim jest brzydki burak | markiz | sade | udało się | 1 raz | czernias | soltys | Biznes

 
Polecamy: KSW | Motywatory

wersja lo-fi


Copyright 2000 - 2017 SFD S.A.
 
Powered by Pazdan ForKat 4.0