FORUM INSOMNIA
zabawa imprezy problemy przemyślenia seks

∑ temat został odczytany 6770 razy ¬


ZAREJESTRUJ SIĘ I ZALOGUJ NA FORUM, TO NIC NIE KOSZTUJE!
PO ZALOGOWANIU BĘDZIESZ MÓGŁ ZOBACZYĆ WYPOWIEDZI SPECJALISTÓW I WYŁĄCZYĆ REKLAMY

 
ROZRYWKA | Filozofia, Psychologia, Religie
Śmierć psa 
[powiadom znajomego]    
Autor "Śmierć psa"   
 
Fabb
 Wysłana - 13 lipiec 2008 14:56        | zgłoś naruszenie regulaminu

Sprawdź swoje BMI

Witam. Problem jest taki, ze wczoraj samochod przejechal mojego psa, nazywal sie Ramzes, mialem go 4 lata, kazdy w rodzinie byl starsznie przywiazny do niego, byl czescia rodziny...chodzi o to ze myslalem ze jestem "twardy", tymczasem siedze i rycze jak dziecko bo nie moge pogodzic sie ze strata, tymbardziej jak widze ze matka placze, brat placze to i ja nie moge wytrzymac, najbardziej szkoda mi brata, to on zawsze znim wychodzi, razem spali, nawet razem jedli, doslownie jak opowiesc z jakiegos filmu, nawet kazdy z rodziny sie smial ze sa jak bracia, ze robia wszystko razem...smierci mojego psa dlala poczatek moim przemyslenia, zaczelem bac sie smierci, zaczelem bac sie mojej reakcji na smierc, nie moge sobie poradzic ze smiercia psa a co jesli odejdzie ktos z rodziny...nie moge wytrzymac serce walil non stop, poprostu w ciagu mojego osiemnastoletniego zycia nie czulem sie tak zle, a z wieloma powaznymi problemami musialem sie zmagac...chcialbym abyscie jakos mi pomogli, dali wskazowke jak sobie radzic dalej z moimi myslalmi, to jest moje przeklenstwo bo jestem typem mysliciela, zawsze wszystko analizuje z kazdej strony, analizuje siebie analizuje ludzi otczajacych mnie, kazda praktycznie wolna chwile rozmyslalem i teraz to naprwde zaczelo mnie przerastac zwlaszcza ze mam lekkie problemy emocjonalne....wiem ze wszystko chaotycznie napisane i do dupy nie podobne ale jak sobie radzic dalej z tym WSZYSTKIM?!

Zmieniony przez - Fabb w dniu 2008-07-13 14:59:53
______________________________
 
Wolność, po co wam wolność? Macie przecież telewizję...

 
Raskus.
Biofil
 Wysłana - 13 lipiec 2008 19:13      [zgłoszenie naruszenia]

Na początek przyjmij do wiadomości to, że śmierć to nieodłączna część wzoru świata.
Porycz jakiś czas, a potem zacznij się ogarniać, tylko teraz nie wkręcaj się tak bardzo.
To po pierwsze.
Po drugie naucz się być emocjonalnie zdrowy, bo może i jesteś kaleką emocjonalną no nie tak dosłownie
A pro po tematu to w Radykalnym Wybaczaniu czytałem artykuł o śmierci, myślę, że warto poszukać.
_______________________________
 
Matura 2008/2009...wolne od forum%)
[http://www.homodicit.pl]
[http://www.insomnia.pl/AUTODESTRUKCJA%2C_czyli_poci%C4%85g_ku_%C5%9Bmierci-t209419.html] Autodestrukcja

 
osso
 Wysłana - 13 lipiec 2008 19:21      [zgłoszenie naruszenia]

smierc to Twoj przyjaciel
oswoj sie z nią<nim>, to Twoj ziom, on wie co lubisz a czego nie,
uprzedza Cie
jak Twoj organizm powie DOŚĆ, wtedy Twoj przyjaciel Śmierć odezwie się, upomni się o Twoją istotę, będziesz mu wdzięczny
Będzie Twoim bezpłatnym przewodnikiem, nie weźmie od Ciebie nawet złotówki.

Podczas gdy Ty śmierci bliskich się boisz

Zastanów się nad tym wszystkim...
_______________________________
 
[img][img223.imageshack.us/img223/4989/9adc2b66942ff0dfbd1.gif[/img]]

 
kamilr9
Thug Life
 Wysłana - 13 lipiec 2008 19:35      [zgłoszenie naruszenia]

Też miałem coś podobnego kilka psów pochowałem , ale jakoś sobie z tym radziłem do psa podchodzisz jak do członka rodziny , wszystkie pochowane psy były ze mną długo wiem co czujesz , ja pocieszałem się że tam gdzie są czeka je coś jeszcze lepszego ale to było kilka lat temu ostatniego psa pochowałem około 2,5 roku temu a jeszcze miesiąc po tym zdawało mi się że jest za mną a gdy się obróciłem nikogo nie było , może traktowałem to emocjonalnie ale w przypadku śmierci lub cierpienia zwierząt mam coś takiego do tych spraw u ludzi jednak podchodze z zimną krwią i to jest 6 plus bo zdarzyło się że byłem jedyną osobą która w pewnych wypadkach zachowała zimną krew .

A więc słowami 2paca powiem ci ,,Life Goes On " głowa do góry
przynajmniej pewnie nie cierpiał i miał wspaniałe życie .

_______________________________
 
Postawili mi fałszywe drogowskazy
Wykopali w poprzek drogi wielki dół
Los pokonał w czas moich bohaterów
Zagubiłem się

 
Meekhail
 Wysłana - 13 lipiec 2008 20:20      [zgłoszenie naruszenia]

A ja nigdy nie płaczę po śmierci zwierzęcia, które było członkiem rodziny. Nie wiem dlaczego, ale tak mam. Jest mi jedynie troszkę szkoda, że pies, do którego się przywiązałem już nie żyje. Nawet na pogrzebie dziadka i babci nie płakałem. Może byłem wtedy za mały (jakieś 14 lat) żeby rozumieć stratę.

 
Grejpfrut
 Wysłana - 13 lipiec 2008 21:32      [zgłoszenie naruszenia]

Strasznie współczuję.
Mam podobnie jak 2pac wyżej

Jak mój pies którego obecnie mam umrze to nie wiem co to będzie.Mam se swoim psem podobnie jak twój brat.

Nie załamuj sie.
Wiem ze z psem można sie strasznie związać.
Takie to życie po***ane.

w ciagu mojego osiemnastoletniego zycia nie czulem sie tak zle, a z wieloma powaznymi problemami musialem sie zmagac...


Tylko że na ten problem śmierci nic nie poradzisz. Czy to bliskiej osoby czy psa.
Musisz to jakoś zaakceptować i zrozumieć, wytłumaczyć sobie na własny sposób.

Zmieniony przez - Grejpfrut w dniu 2008-07-13 21:34:48
_______________________________
 

 
Grundman
Perpetuum mobile
 Wysłana - 13 lipiec 2008 21:59      [zgłoszenie naruszenia]

Jednym z elementów jakie zmotywowały Buddę do oświecenia, była tak naprawdę śmierć (+ choroba, starość:) - i to... nie jego własne!
Bo to tak działa - zaczynamy szukać, o co w tym wszystkim biega...

Gdybyś się oświecił, a motywacją do tego byłaby śmierć psa, to byłbyś pewnie pierwszym takim oświeconym w historii, przynajmniej oryginalnie:)

Zmieniony przez - Grundman w dniu 2008-07-13 21:59:55
_______________________________
 
Namaste!

Ekspert -
 
Raskus.
Biofil
 Wysłana - 13 lipiec 2008 22:31      [zgłoszenie naruszenia]

To co napisał Osso, sam czasem nie pomagaj śmierci.

Grundman, ale fantazjujesz
_______________________________
 
Matura 2008/2009...wolne od forum%)
[http://www.homodicit.pl]
[http://www.insomnia.pl/AUTODESTRUKCJA%2C_czyli_poci%C4%85g_ku_%C5%9Bmierci-t209419.html] Autodestrukcja

 
Grundman
Perpetuum mobile
 Wysłana - 13 lipiec 2008 23:15      [zgłoszenie naruszenia]

Z czym?
Z psem? z Buddą? czy z oświeceniem?
_______________________________
 
Namaste!

Ekspert -
 
ohayo
 Wysłana - 13 lipiec 2008 23:25      [zgłoszenie naruszenia]

Mi przewaznie bardziej szkoda zwierzakow niz ludzi... wiec nie jest z Toba tak zle
_______________________________
 
Zadne pieniadze nie wynagrodza rodzicom blamazu, gdy syn ujawnia sie jako informatyk.

Znawca -
 
Raskus.
Biofil
 Wysłana - 13 lipiec 2008 23:55      [zgłoszenie naruszenia]

A wszystko człowieku
_______________________________
 
Matura 2008/2009...wolne od forum%)
[http://www.homodicit.pl]
[http://www.insomnia.pl/AUTODESTRUKCJA%2C_czyli_poci%C4%85g_ku_%C5%9Bmierci-t209419.html] Autodestrukcja

[Powiadom mnie, jeśli ktoś odpowie na ten artykuł.]


Odpowiedzi jest na 3 strony.   | następną
 
Wybierz stronę:  
Przegląd tygodnia

Śmierć psa

Strony: 1 2 3
 
Warto przeczytać: zagadka Farmera nr 2 :) | 5 ostatnich minut w życiu | pomoc z litości | W E R Y F I K A C J A M O D E R A T O R Ó W | Świadomość a poziom inteligencji | REGULAMIN DZIAŁU | nastepne do ateistow :) | Katolicyzm-czy jestem katolikiem? | Co po śmierci | MIŁOŚĆ PO ZDRADZIE | Kłamstwo i fałsz.... | ... Tylko Jedno Słowo... | roznica miedzy najwartosciowszym a najlepszym | to co było... | Filozofia jako nauka | twarz a charakter?? | pierwsza milosc nie ostatnia | saletra amonowa | straszne opowiesci | straszne opowieści | kod ograniczeA nokia 6300 | zdjecia gwiazd | jorrgus | zwi | Kobiety lubia koksów | antywirus | firewall | więznienie | podryw na ulicy | httpwwwyoutubecomwatchv=8ZBkTM ATRs | hernegild | Frisqn | agnes0696 | wolny dom | Biznes

 
Polecamy: KSW | Motywatory | Spalacz tluszczu

wersja lo-fi


Copyright 2000 - 2020 SFD S.A.
 
Powered by Pazdan ForKat 4.0