FORUM INSOMNIA
zabawa imprezy problemy przemyślenia seks

∑ temat został odczytany 2881 razy ¬


ZAREJESTRUJ SIĘ I ZALOGUJ NA FORUM, TO NIC NIE KOSZTUJE!
PO ZALOGOWANIU BĘDZIESZ MÓGŁ ZOBACZYĆ WYPOWIEDZI SPECJALISTÓW I WYŁĄCZYĆ REKLAMY

 
ROZRYWKA | Prawo i Ekonomia
11.o1.2006 - nieudany zamach stanu opozycji :) 
[powiadom znajomego]    
Autor "11.o1.2006 - nieudany zamach stanu opozycji :)"   
 
Daer
 Wysłana - 12 styczeń 2006 22:49        | zgłoś naruszenie regulaminu

Sprawdź ile procent masz tłuszczu

Co myślicie o ostatnich wydarzeniach w Sejmie? Czy nikomu sie nie kojarzy II RP? Czy ktoś jeszcze ma wątpliwości co do możliwości marszałka, i czy ktoś rozumie, czemu PiS nie chciał Komorowskiego na marszałka bez uprzedniej gwarancji koalicji?
Aha, na wstępie przypominam, że prof. Winczorek stwierdził, że to Marek Jurek miał rację, a głosowanie zarządzone przez Kotlinowskiego powinno być unieważnione - tak w kwestii bezprawia.

Pozdrowienia

I tak w ramach odmiany od cytatów z Rzeczypospolitej zacytuję Gazetę Wyborczą:

Strach małych, siła PiS

Jarosław Kurski 12-01-2006 , ostatnia aktualizacja 12-01-2006 20:51

Ani Giertych, ani Lepper nie są zainteresowani eskalowaniem konfliktu wokół budżetu. Kaczyński to wie



Trudno dziś prognozować, czy "parlamentarna środa" będzie zwykłą i codzienną praktyką sprawowania władzy przez PiS, czy też był to tylko wypadek przy pracy.

Partia braci Kaczyńskich ma w parlamencie wystarczającą większość, by władzy nie oddać, ale jest za mała, by skutecznie rządzić. Środowa awantura obnażyła stan niemocy Prawa i Sprawiedliwości. Musi to Jarosława Kaczyńskiego napawać niepokojem.

Prezes PiS słynie ze zdolności snucia wielowariantowych scenariuszy. Dlatego dziś nie można całkowicie wykluczyć ani przedterminowych wyborów parlamentarnych, których jak diabeł boją się wszyscy potencjalni "podprogowcy", ani nawet koalicji PiS i PO. Oba rozwiązania są mało prawdopodobne, choć od środy ponownie ruszył zapomniany już serial popisowych deklaracji, zaklęć i gestów.

Ostatnimi czasy analitycy polityczni mają po części ułatwione zadanie. Kiedyś, by wyrysować mapę politycznej pogody, trzeba było uwzględniać - jak w przyrodzie - szereg oddziaływujących na siebie czynników. Dziś powinno być łatwiej, bo prognozy polityczne w Polsce zawężają się do małego, ale jakże ważnego wycinka mapy politycznej. Jest nią głowa Jarosława Kaczyńskiego. Kto antycypuje, jakie w niej klują się koncepcje, szachowe roszady czy brydżowe impasy - ten trafi.

Powinno być łatwiej, bo w PiS albo myślą tak jak prezes, albo udają, że nie myślą wcale. Bo gdy wszyscy w partii myślą tak jak Jarosław Kaczyński i wszyscy go wielbią, nie może być ideowego fermentu, a w związku z tym i nieprzyjemnych niespodzianek. Co powie prezes, to święte. Powinno być więc łatwiej. Łatwiej nie jest. Mimo to zaryzykuję.

Wydaje się, że są dwa pierwszoplanowe zadania, które dziś pochłaniają intelekt Jarosława Kaczyńskiego. Pierwsze to zapewnić ciągłość władzy, czyli stabilną większość dla rządu Marcinkiewicza na najbliższe cztery lata. Zadanie drugie - równoważne swym znaczeniem pierwszemu - zapewnić władzę PiS lub mutacji tej partii na kolejne lata. Mówiąc krótko, chodzi o powtórzenie formuły Władysława Gomułki: "władzy raz zdobytej nie oddamy nigdy", oczywiście przy użyciu metod i środków demokratycznych. Nie oddać jej może tylko wielka centrowo-ludowo-konserwatywna formacja sięgająca po język dumy narodowej i posługująca się mitem społecznej solidarności, formacja rozciągająca się - jak mawiają w samym PiS - od "moheru po Gilowską".

Wydaje się, że z tak sformułowanymi celami w jawnej sprzeczności stoi idea koalicji PO-PiS. Koalicji dziś już obrosłej mitami, choć nadal, jak sądzę, najlepszej dla Polski.

Kaczyński nie kryje, że nie zależy mu na partnerskich relacjach z silną Platformą. On chce, a nawet marzy o inkorporowaniu do PiS całego jej konserwatywnego skrzydła. W ostatniej "Polityce" w rozmowie z Janiną Paradowską mówi wprost, że "wierzy, iż można w stopniu szerszym niż dotychczas zjednoczyć polską prawicę. Obecność Zyty Gilowskiej wzmacnia nas, wzmacnia nurt konserwatywno-liberalny". Na pytanie, czy chciałby, żeby konserwatyści przeszli do PiS, odpowiada: "Pewnie, że bym tego chciał, zwłaszcza że ich pozycja w PO jest dziś słaba". Wywiad ocieka od komplementów wobec Jana Rokity, którego "obecność w PiS pozwoliłaby mu zająć takie miejsce w państwie, które jest dla niego odpowiednie". Jakie? Każde, z funkcją premiera włącznie, gdy już tylko Rokita lepiej zaaklimatyzowałby się w PiS.

Spójność moralno-polityczna Platformy oceniana jest w PiS na mniej więcej rok. Przez rok zdarzyć się może bardzo wiele. Przez ten czas kontynuować będzie można serial tyleż przyjaznych, co pustych gestów wobec Platformy powiązanych z jednoczesnym przeciąganiem do PiS niektórych parlamentarzystów, a co ważniejsze - poparcia elektoratu, tak jak to miało miejsce w przypadku obecnej pani wicepremier.

PiS potrzebuje więc nadal wsparcia swoich parlamentarnych koalicjantów - Samoobrony i LPR. Ale i oni potrzebują poczucia bezpieczeństwa, które może im dać jedno zdanie prezesa Kaczyńskiego. To zdanie brzmi, a przynajmniej zaczyna się tak: "Nie będzie wcześniejszych wyborów, ale...".

Zapewne potyczka wicemarszałka Marka Kotlinowskiego (LPR) z marszałkiem Markiem Jurkiem (PiS), dziś jawiąca się jako bitwa pod Stalingradem, już niebawem zostanie w interesie obu stron zapomniana i zmieciona pod dywan. Nie bez powodu jeszcze w tę samą gorącą środę Roman Giertych zaproponował Jarosławowi Kaczyńskiemu koalicję programową. W podobnym duchu wypowiadał się Andrzej Lepper. Nie oznacza to, że parlament wolny będzie od nacechowanego polskim politycznym folklorem napięć, ale ani Giertych, ani Lepper, ani zagrożeni spadkiem w polityczny niebyt posłowie PSL nie są zainteresowani eskalowaniem konfliktu wokół budżetu. Kaczyński to wie. Środowa awantura była więc niczym innym jak seansem histerycznego strachu o to, że prezydent Lech Kaczyński będzie miał - choćby przez moment - formalną możliwość rozwiązania parlamentu. I tak siła strachu małych przekłada się na siłę - tylko pozornie bezsilnego - PiS.


Zmieniony przez - Daer w dniu 2006-01-12 22:55:10
______________________________
 
[foty.ifd.pl/sb.asp?w=520&p=2/images2009/20090826172846.jpg] :-D

Znawca -
 
Casusbelli
 Wysłana - 12 styczeń 2006 22:56      [zgłoszenie naruszenia]

Czekam na przedterminowe wybory, Bog da to PiS bedzie mogl rzadzic samodzielnie i bedzie porzadek

Jedyne czego nie moglbym im darowac to koalicji z wiesniakami Samoobrony i PSL

Autentycznie wkur.wia mnie lepper i te wszystkie filipki i inne begery cwoki bez szkoly z matura korespondencyjna eksternistyczna honoriscausa

 
Catfish
 Wysłana - 12 styczeń 2006 23:27      [zgłoszenie naruszenia]

Nie PiS tylko wojsko ****a zrobiło by porządek w tym kraju.

Zmieniony przez - Catfish w dniu 2006-01-12 23:31:33
_______________________________
 
[metalmp3.zip.net/]


 
logofilos
 Wysłana - 13 styczeń 2006 01:09      [zgłoszenie naruszenia]

PiS poza efektowną żonglerką parlamentarną przez pierwsze miesiące swojej władzy nie zrobił nic, co pozwoliłoby wiązać z tą partią jakiekolwiek nadzieje na racjonalizację polityki i gospodarki. Wejście Gilowskiej do resortu finansów nic tu nie zmienia, bo budżet na 2006 r. jest już gotowy, a na 2007 r. będzie przygotowywany w kancelarii premiera, gdzie przeniesiono Lubińską. Podobieństwo programowe PiS i "Samoobrony" jest widoczne gółym okiem, podobnie jak ogólna mentalność chadecka i socjalistyczna w partii Kaczyńskich. PiS jest kolejną mutacją lewicowego nowotworu niszczącego Polskę.

 
Daer
 Wysłana - 13 styczeń 2006 02:02      [zgłoszenie naruszenia]

Jeżeli będą wcześniejsze wybory, to tym razem oddam głos na PiS.

Logofilos, może mi wytłumaczysz jak mogli coś zmienić w gospodarce w ciągu niecałych trzech miesięcy rządzenia nie mając większości w parlamencie? I przy nastawieniu "partii liberalnej" takim, jak w cytatach w moim podpisie?
_______________________________
 
[foty.ifd.pl/sb.asp?w=520&p=2/images2009/20090826172846.jpg] :-D

Znawca -
 
LukRecJa
 Wysłana - 13 styczeń 2006 09:12      [zgłoszenie naruszenia]

.

Zmieniony przez - LukRecJa w dniu 2006-01-13 09:14:03
_______________________________
 
[http://www.youtube.com/watch?v=ksiXn6h-gwo]

 
Voo de Mar
 Wysłana - 13 styczeń 2006 09:17      [zgłoszenie naruszenia]

Polska polityka to jedno wielkie gówno. Nasi posłowie skażeni są peerlowską propagandą. Mało którzy posłowie zdobyli wykształcenie po przemianie ustrojowej. No chyba tylko niektóre oszołomy z LPR.
_______________________________
 
People say believe half of what you see
and none of what you hear
[Bądźmy czujni!;]

 
LukRecJa
 Wysłana - 13 styczeń 2006 09:45      [zgłoszenie naruszenia]

[wiadomosci.onet.pl/1228771,11,item.html]

Chciałam tylko dodać, że prof. Winczorek się pomylił w swojej ocenie sytuacji...
_______________________________
 
[http://www.youtube.com/watch?v=ksiXn6h-gwo]

 
Voo de Mar
 Wysłana - 13 styczeń 2006 09:49      [zgłoszenie naruszenia]

Zaczyna się początek końca PiS. Miną cztery lata i będą znienawidzeni tak jak obecnie SLD. Nie wiem tylko czemu Polska jest takim chorym krajem, w którym wszystko tak cyklicznie się powtarza i zawsze powtórka z rozrywki jest bolesna
_______________________________
 
People say believe half of what you see
and none of what you hear
[Bądźmy czujni!;]

 
Daer
 Wysłana - 13 styczeń 2006 10:38      [zgłoszenie naruszenia]

Chciałam tylko dodać, że prof. Winczorek się pomylił w swojej ocenie sytuacji...

Byłbym wdzięczny za rozwinięcie informacji Zwłaszcza że z wiadomości, do której dałaś linka, nic takiego nie wynika. No chyba że słowa Ewy Milewicz czy redaktorów innych gazet więcej znaczą od słów prof. Winczorka

Mało którzy posłowie zdobyli wykształcenie po przemianie ustrojowej

Zadam kontrowersyjne pytanie: czemu uważasz, że w PRLu gorzej kształcono niż teraz? No i czy nie sądzisz, że zdecydowana większość nauczycieli i wykładowców uczyła/wykładała w PRLu?

Zaczyna się początek końca PiS. Miną cztery lata i będą znienawidzeni tak jak obecnie SLD.

Pożyjemy, zobaczymy - ja na przykład widzę to odwrotnie. Nie głosowałem na nich, a teraz chcę na nich głosować
_______________________________
 
[foty.ifd.pl/sb.asp?w=520&p=2/images2009/20090826172846.jpg] :-D

Znawca -
 
VLAD.IV
 Wysłana - 13 styczeń 2006 10:44      [zgłoszenie naruszenia]

Aha, na wstępie przypominam, że prof. Winczorek stwierdził, że to Marek Jurek miał rację, a głosowanie zarządzone przez Kotlinowskiego powinno być unieważnione - tak w kwestii bezprawia

Tak na marginesie, to niejaki pan Ziobro (w ślad za panem Miodowiczem tak na marginiesie), na nieszczęście obecnie minister, jeszcze kilka miesięcy temu twierdził, że prof Winczorek jest osobą stronniczą, nieznaną w kręgach naukowych i jego opinia ma znikomą wartość merytoryczną...
Było to po przesłuchaniu Cimoszewicza przed komisją śledczą...
...PiS jak widać bardzo kretywnie podchodzi do oceny merytoryki ekspertów...
_______________________________
 
Sons Of The Gods Today We Shall Die
Open Valhalla's Door
Let The Battle Begin With Swords In The Wind
Hail Gods Of War

Znawca -
[Powiadom mnie, jeśli ktoś odpowie na ten artykuł.]


Odpowiedzi jest na 7 stron.   | następną
 
Wybierz stronę:  
Przegląd tygodnia

11.o1.2006 - nieudany zamach stanu opozycji :)

Strony: 1 2 3 4 5 6 7
 
Warto przeczytać: co mozna zrobic??? | Jak założyć kościół w Polsce ? | STATYSTYKA | Dziedziczenie gruntów rolnych | Nabycie praw do spadku; step by step request | kanar placic czy nie | Jak napisać ??????? | oszuści czy dobroczyńcy MLM | Świadectwo? | Podanie o prace i zyciorys | ile mozna dostac za psoiadanie nielegalnego oprogramowania ?? :) | Co potrzeba by otworzyć własny klub!! | Praca - mity i fakty | KURS $ | Ciekawy Biznes;) | Oszukany na allegro | wolny dom | seks gdzie | problemy z logowaniem w orange | komisja wojskowa | kod ograniczeń nokia 6303ci | 18559735 | ots tibia | nightflight | kocham dziewczyne kolegi | monikaa11- | monikaa11 | psychologia | chillout | puchar dona | glutex | szybkie czytanie | Wso cz 1 | ops | Biznes

 
Polecamy: KSW | Motywatory | Spalacz tluszczu

wersja lo-fi


Copyright 2000 - 2019 SFD S.A.
 
Powered by Pazdan ForKat 4.0