FORUM INSOMNIA
zabawa imprezy problemy przemyślenia seks

∑ temat został odczytany 127346 razy ¬
 
ROZRYWKA | Filozofia, Psychologia, Religie
AUTODESTRUKCJA, czyli pociąg ku śmierci 
[powiadom znajomego]    
Autor "AUTODESTRUKCJA, czyli pociąg ku śmierci"   
 
prezes666
 Wysłana - 29 maj 2008 15:09      [zgłoszenie naruszenia]

mam taki problem ,gdy mam banalny problem np niepowodzenie w szkole ,lub podoba mi się jakas laska ,a nie mam odwagi zagadać,to mam myśli samobójcze ,ale po krótkim czasie mi to przechodzi aż do nastepnego problemu.Jak myślicie czy to jest normalne a jak nie to co powinienem z tym zrobić oprócz psychologa oczywiscie.POMÓRZCIE !!!
_______________________________
 
[http://www.jungle.com.pl/login.php?cmd=register&ref=RADKO666]

 
Grundman
Perpetuum mobile
 Wysłana - 30 maj 2008 19:09      [zgłoszenie naruszenia]

Umysł wpada podczas takich sytuacji w tzw niskie emocje, niskie stany emocjonalne (w pewnych srodowiskach powiedzieliby: "niskie wibracje"). Polega to na tym, że jak przezywamy porażke, to przypominają nam się same inne porażki (jak sukces - to inne sukcesy) - to naturalny mechanizm. Więc jak wpadasz w te niskie stany to pojawia się cały ciąg tego "niskiego" samopoczucia - wpadasz w dołek. Różnie sobie ludzie próbują z tym radzić - jedni za każdym upijają się, inni jak Ty mają zdruzgotane poczucie sensu zycia itp... lub inne formy autodestrukcji...

Są dwie kwestie jakie można na szybko podpowiedzieć:

1. Nauka relaksu, relaksacji (dobrze by było jakbyś opanował jedną dowolną technikę łatwą do zastosowania w sytuacjach stresowych)

2. Podnosić samoocenę, by nie przydażały się już takie sytuacje :)


Można jeszcze odreagować cały wzorzec i zastąpić go czymś bardziej "życiowym". Bo to jest wzorzec, wyniseiony pewnie jeszcze z dzieciństwa, że w sytuacji stresu i braku powodzenia reagujesz akurat chęcią zniszczenia siebie. Ktoś inny może mieć wyuczony wzorzec że takie sytuacje jeszcze bardziej go motywują do działania, a jeszcze ktoś inny może mieć wzorzec że w takich sytuacjach się wycofuje. Wzorce te są wyuczone, w takich sytuacjach umysł "transuje" czyli odtwarza podobną reakcję jaką zna z wczesniejszych podobnych sytuacji. Można powiedzieć jeszcze inaczej, obrazowo: włącza odpowiednią ścieżkę neuronów, połaczeń między neuronami, jaką ma już zakodowaną jako reakcjkę na podobne sytuacje w porz\eszłości. To troche jak pies Pawłowa :D na ten sam bodziec reaguje w ten sam sposób.
_______________________________
 
Namaste!

Ekspert -
 
M.Jacek
 Wysłana - 24 czerwiec 2008 17:49      [zgłoszenie naruszenia]

Ciekawe, bardzo ciekawe ?! A jak bronić się przed wycofaniem - skoro jest to mechanizm wyuczony ?! Też podjąć ćwiczenia aby zmienić swoją negatywną postawę - i wypracować sobie nowy wzorzec reagowania ?

 
Raskus.
Biofil
 Wysłana - 29 czerwiec 2008 22:46      [zgłoszenie naruszenia]

Tak.
Ale przed jakim wycofaniem w ogóle?
_______________________________
 
Matura 2008/2009...wolne od forum%)
[http://www.homodicit.pl]
[http://www.insomnia.pl/AUTODESTRUKCJA%2C_czyli_poci%C4%85g_ku_%C5%9Bmierci-t209419.html] Autodestrukcja

 
Tadeknorek
 Wysłana - 29 czerwiec 2008 22:50      [zgłoszenie naruszenia]

Ja przedostatnio na nauce jazdy ćwiczyłem łuk i wychodziło mi bardzo dobrze. Ostatnio jeździłem jednak jak neptyk. W trakcie jazdy zebrał mi się na płacz, a po jeździe byłem ostro zdołowany. Ale jakieś 15 minyt minęło i przeszło. W pewnym momencie do mnie doszło, że po prostu nie ma cudów. Coś się na to złożyło, ża akurat mi nie wyszło- zbytni stres, spięcie itd. No, a skoro już mi to dobrze szło, to nie ma co rozpaczać. I tak wygrałem z samodestrukcją.
_______________________________
 
Diabeł zakrył mi oczy ogonem.

Ekspert -
 
Kochający
 Wysłana - 14 październik 2008 22:32      [zgłoszenie naruszenia]

Bardzo prosił bym o pomoc dowiedziałem się ze moja dziewczyna dąży do ATD czyli autodestrukcji jestem zaszokowany ale ją kocham i to nic nie zmieni i będę się starał jej pomóc ale boje się o nią wiem teraz muszę dogłębnie poznać temat i będę się z całej siły jej pomagać ale zanim posiądę wystarczającą wiedzę prosił bym o wskazówki, pomoc jak jej mogę pomóc na chwile w której praktycznie nic nie wiem o auto destrukcji...nie chodzi mi o oczywistości takie jak mówienie jej co czuje bycie przy niej jak najbliżej i jak najwięcej pokazywanie jej ze świat jest cudowny i ze zależny mi na niej chodzi mi bardziej od strony psychologicznej pomoc. PROSZĘ O POMOC!! BŁAGAM

 
Fluff.y
 Wysłana - 14 październik 2008 23:38      [zgłoszenie naruszenia]

Ma próby samobójcze? Okalecza się?
_______________________________
 
'Hen, tam wysoko już jest z niebem jesiennym góra Fuji'

Znawca -
 
Leon-170
 Wysłana - 14 październik 2008 23:41      [zgłoszenie naruszenia]

tadek Ty to wogole jestes agent. na guru jakiejs sekty bylbys idealny serio Ci mowie, zebys nie zapominal ze masz tez taka mozliwosc trzepania kasy
_______________________________
 
bij mnie laciem

 
Raskus.
Biofil
 Wysłana - 15 październik 2008 19:24      [zgłoszenie naruszenia]

Przetrzep temat, dział, pozaglądaj w linki, które zostały podane w tym temacie.
Oraz nie mów jej, że świat jest wspaniały tylko jej to pokaż(na szybko wychwyciłem jakieś zdanie o pięknym świecie).
_______________________________
 
Matura 2008/2009...wolne od forum%)
[http://www.homodicit.pl]
[http://www.insomnia.pl/AUTODESTRUKCJA%2C_czyli_poci%C4%85g_ku_%C5%9Bmierci-t209419.html] Autodestrukcja

 
Luz1k
 Wysłana - 26 październik 2008 18:01      [zgłoszenie naruszenia]

Pytanie: Czy jest życie przed śmiercią? - wydaje się nikogo nie interesować.

- Anthony de Mello "Przebudzenie"

;)

[Powiadom mnie, jeśli ktoś odpowie na ten artykuł.]


Odpowiedzi jest na 19 stron.   poprzednia | następną
 
Wybierz stronę:  
Przegląd tygodnia

AUTODESTRUKCJA, czyli pociąg ku śmierci

Strony: 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19