FORUM INSOMNIA
zabawa imprezy problemy przemyślenia seks

∑ temat został odczytany 19963 razy ¬


ZAREJESTRUJ SIĘ I ZALOGUJ NA FORUM, TO NIC NIE KOSZTUJE!
PO ZALOGOWANIU BĘDZIESZ MÓGŁ ZOBACZYĆ WYPOWIEDZI SPECJALISTÓW I WYŁĄCZYĆ REKLAMY

 
ROZRYWKA | Filozofia, Psychologia, Religie
Ateiści są bardziej inteligentni, niż wierzący 
[powiadom znajomego]    
Autor "Ateiści są bardziej inteligentni, niż wierzący"   
 
kopt
Diabeł
 Wysłana - 31 marzec 2010 14:51      [zgłoszenie naruszenia]

"odnosze nawet wrazenie, ze typowo scisla, matematyczna inteligencja, przeszkadza w byciu filozofem."
Zależy czym się zajmujesz. Jeśli filozofią analityczną, logiką, epistemologią, to bez nazwijmy to " bardzo wysokiej wydolności operacyjnej mózgu" ani rusz. Jak się zajmujesz innymi rzeczami, to nie potrzeba większego IQ niż gdzie indziej, co zresztą widać, jak już zauważyłeś Za to jak się zajmujesz filozofią religii, to potrzebujesz dodatkowo dużo cierpliwości dla adwersarzy
No i dodałbym, że pojęcie "matematycznej inteligencji" jest mylące i nieprecyzyjne. Ja np jestem noga z matematyki, bo za późno olśniło mnie, że jednak to się może przydać (), a z logiką i epistemologią świetnie sobie radziłem mimo to i po dziś dzień mnie kręci wiele zagadnień z tej dziedziny. Podobnież nigdy nie miałem problemów z fizyką i wciąż się nią interesuję (zwłaszcza filozofią fizyki). Tak więc sądzę, że lepszym określeniem jest raczej zdolność do ścisłego myślenia niż "matematyczna inteligencja".
_______________________________
 
[www.facebook.com/poprawskimagicalphotography]

Ekspert -
 
INSOMNIA
 Wysłana - 31 marzec 2010 15:39      [zgłoszenie naruszenia]

Nie, ale Wielkiego Szu ogladal.

 
kasownick
 Wysłana - 1 kwiecień 2010 10:37      [zgłoszenie naruszenia]

inteligencja teoretyczna.podobnie, jak fizyka teoretyczna, której zagadnieniami są domysły na temat rzeczy prawdopodobnych.jeśli filozofię rozumiesz jako coś, co jest teoretyzowaniem w oderwaniu od rzeczywistości, to faktycznie matematyka [i fizyka newtonowska] przeszkadza w byciu filozofem.


_______________________________
 
flectere si nequeo superos, Acheronta movebo

 
Tadeknorek
 Wysłana - 1 kwiecień 2010 11:11      [zgłoszenie naruszenia]

Jak się rozumie filozofię, a czym jest, to dwie różne rzeczy. W powszechnym odbiorze filozof to ten, co bajdurzy od rzeczy, choć wiadomo przecież, że tak nie jest. Wiadomo też, że najwybitniejsi filozofowie byli też wybitnymi matematykami.
_______________________________
 
Diabeł zakrył mi oczy ogonem.

Ekspert -
 
kasownick
 Wysłana - 6 kwiecień 2010 07:54      [zgłoszenie naruszenia]

jak się rozumie filozofię? bajdurzenie?
jeśli bajdurzenie, to filozofia ma więcej wspólnego z religią, niż nauką.masz pewnie na myśli tych filozofów, którzy chcą sprostać w konkurencji z religiami.
matematykami? no tak... bajdurzenie parareligijne to domena humanistów.
_______________________________
 
flectere si nequeo superos, Acheronta movebo

 
Tadeknorek
 Wysłana - 6 kwiecień 2010 12:33      [zgłoszenie naruszenia]

Kasownick, ja tak nie odbieram filozofii, chodziło mi o to, że wielu ludzi tak ją odbiera. No wiesz- wystarczy, że wśród dość prostych ludzi powiesz coś takiego: "myślę, że religia wykorzystuje nasze naturalne zdolności poznawcze i ich zdolność do wypaczeń"- szybko ktoś powie: "już nie filozofuj". Dla nich, jeśli nie rozumieją paru słów (a co za tym idzie, nie rozumieją całości wypowiedzi), to znaczy, że gość gada od rzeczy.
_______________________________
 
Diabeł zakrył mi oczy ogonem.

Ekspert -
 
dragon7
 Wysłana - 7 kwiecień 2010 10:50      [zgłoszenie naruszenia]

Pomijajac rozne wątpliwosci ktorych autor zdaje sie nie widzieć odnosnie tych badan, przyjmijmy ze są one w 100% miarodajne i rzetelnie odzwierciedlają fakty ()

wynika z nich ze agnostycy są lepsi niz ateisci o (srednio) 1 punkt IQ, a ateisci są lepsi od wierzących o (srednio) jakieś 2-3 punkty IQ.
Biorąc pod uwagę relatywnosc skali IQ taka roznica gówno znaczy, z calym szacunkiem dla otwartych umyslow ateistów. JKakby to chodziło o srednią długosci ****a to 3 punkty by robilo znaczącą roznice. A tak macie czarno na bialym ze od moherów oddziela was jedynie 3 IQ - czyli praktycznie nic.
Gdybym był ateistą (albo "psycholożkiem - ankieterem"- swiezo po studiach !)to biorąc pod uwagę (na powaznie) wyniki tych badan rozwazyłbym :

a) czy warto sapać nad tymi badaniami skoro roznica miedzy ateizmem a moherstwem wynosi malo znaczące 3 punkty IQ

b) rozwazyłbym czy agnostycyzm nie jest jednak lepszy niz ateizm.(?)

Znawca -
 
psyrel
 Wysłana - 7 kwiecień 2010 12:00      [zgłoszenie naruszenia]

A ja gdybym był "psycholożkiem - ankieterem"- swiezo po studiach (niestety nim nie jestem, ale gdybym byl) to bym się zastanowił jak oceniamy różnice między grupami.

Po pierwsze czy różnica 3 punktów między średnimi group z dużej populacji ma takie same znaczenie co różnica 3 punktów między dwoma jednostkami.

Po drugie, czy oceniamy te różnice na wyczucie sugerujac sie wrazeniem? czy moze uzywamy matematyki zeby przeanalizowac przedziały ufności dla grup z populacji (tutaj wiecej o tym [pl.wikipedia.org/wiki/Przedzia%C5%82_ufno%C5%9Bci]) oraz czy liczymy istotnosc statystyczna (tutaj wiecej o tym [pl.wikipedia.org/wiki/Istotno%C5%9B%C4%87_statystyczna]) dla zaobserwowanych roznic miedzy grupami ktora mowi czy prawdopodobienstwo wystapienia roznic przez przypadek jest mniejsze niz 5%.

Jak rozumiem bijesz tutaj do tego badania Verhage (1964). Niestety on te badania robil w Holandii wiec tam raczej moherowych beretow nie uswiadczysz.

Okazuje sie ze roznic miedzy grupami nie oceniamy na oko, a wartosci srednich z populacji nie mozna porownywac do roznic miedzy jednostkowymi IQ. Wiec zanim powiesz ze roznica gowno znaczy przeanalizuj prosze odchylenia standardowe, stopnie swobody, istotnosc statystyczna oraz efekt wielkosci.

Autor widzi watpliwosci, tylko uwaza ze pomimo tych watpliwosci dane sa wystarczajaco silne zeby okreslic z duzym prawdopobienstwem ze taka zaleznosc ma miejsce.

Poza tym, znowu bierzesz jedno badanie i na jego podstawie budujesz krytyke zamiast spojrzec na duzy obraz i rozne GRUPY badan.
_______________________________
 
Miarą odwagi jest konfrontacja z własnymi lękami.

 
dragon7
 Wysłana - 7 kwiecień 2010 12:38      [zgłoszenie naruszenia]

No dobrze, wiec uznajmy te badania czyli juz bez chrzanienia o tym ze są potwierdzone matematycznie i mieszczą sie ponad granicą bledu itp itp..

wynik badan wskazuje ze ateisci są inteligentniejsi niz wierzący średnio o X punktów IQ.
Jezeli nie uwzglednilem wszystkich badan / grup badanych itp to moze skoryguj i napisz o ile ateisci przewyzszają srednio wierzących - podaj liczbe punktow IQ

Znawca -
 
psyrel
 Wysłana - 7 kwiecień 2010 19:00      [zgłoszenie naruszenia]

Chcesz zebym podal ci srednie wartosci IQ dla wszystkich ateistow na swiecie vs wierzacych? Naturalnie nie ma takich danych wiec i takiej wartosci ci nie podam.

Kiedy nie mamy takich absolutnych danych, chce zaznaczyc ze argumentem na rzecz zaleznosci nie jest (absolutna) roznica srednich wartosci IQ miedzy dwoma grupami tylko TREND. Wartosci IQ i roznice miedzy grupami beda sie zmienialy w zaleznosci od populacji ktora badasz. Wazne jest sprawdzic czy zaleznosc miedzy tymi zmiennymi jest spojna. Czyli czy jesli przebadamy po 20 grup to czy zaleznosc bedzie analogiczna. I w tekscie jest cytowane meta-badanie analizujace wlasnie ten trend na podstawie 37 badan na roznych grupach.

Poza tym masz jeszcze inne rodzaje badan patrzace na problem z innych punktow widzenia. Np ciekawa obserwacja ze jak u mlodziezy zwiekszaja sie mozliwosci rozwiazywania problemow (IQ) to spada religijnosc. JEDNOCZESNIE ta grupa mlodziezy o ktorej ten wzrost jest niewielki lub nie zachodzi pozostaje religijna.

Jak te rozne spojrzenia dodasz do siebie to wylania sie wiekszy obraz. Oczywiscie kazde badania ma swoje ograniczenia. Ale jesli zaleznosc jest potwierdzana przez wiele badan to prawdopodbienstwo ze zwiazek miedzy dwoma zmiennymi naprawde istnieje wzrasta.
_______________________________
 
Miarą odwagi jest konfrontacja z własnymi lękami.

[Powiadom mnie, jeśli ktoś odpowie na ten artykuł.]


Odpowiedzi jest na 30 stron.   poprzednia | następną
 
Wybierz stronę:  
Przegląd tygodnia

Ateiści są bardziej inteligentni, niż wierzący

Strony: 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25 26 27 28 29 30
 
Warto przeczytać: sema pe [?] | Socjofobia ? | JP II dlaczego nie reagował? | Gay's Brain vs. Hetero Reality | Psychiatria i farmakologia - ciekawe, choć smutne :( | Boga nie ma! Przynajmniej to łatwiej udowodnić... | no ale co zrobić z tą karmą;P | Czy ktoś wie co oznacza owa sentencja? - PILNE | rastafarianizm a sprawa polska... | psychoterapia (magiczna) różdżka by wyczarować szczęście? | "Motylki" :/ | wasze dziwne sny..? | Pastafarianizm - Latający Potwór Spaghetti | Większość- kiedy ma rację? | antysemityzm w społeczeństwie | Paradox prawdy. | fellatio | Przenikanie się świata realnego i fantastycznego w literaturze Określ, jaką funkcję pełni to zjawisko w wybranych utworach literackich | kuba | bezpłatne | Londi | młot na czarownice | astrologia | Julia Volkowa | doA,adowanie heyah | przyA,apany | roksa nagrywa | enginego | betfair | magda wójcik | piosenki do tańczenia | fluoxetin | kemesO | Biting Elbows | Biznes

 
Polecamy: KSW | Motywatory | Spalacz tluszczu

wersja lo-fi


Copyright 2000 - 2019 SFD S.A.
 
Powered by Pazdan ForKat 4.0