FORUM INSOMNIA
zabawa imprezy problemy przemyślenia seks

∑ temat został odczytany 20027 razy ¬


ZAREJESTRUJ SIĘ I ZALOGUJ NA FORUM, TO NIC NIE KOSZTUJE!
PO ZALOGOWANIU BĘDZIESZ MÓGŁ ZOBACZYĆ WYPOWIEDZI SPECJALISTÓW I WYŁĄCZYĆ REKLAMY

 
ROZRYWKA | Filozofia, Psychologia, Religie
Ateiści są bardziej inteligentni, niż wierzący 
[powiadom znajomego]    
Autor "Ateiści są bardziej inteligentni, niż wierzący"   
 
Tadeknorek
 Wysłana - 21 lipiec 2010 15:37      [zgłoszenie naruszenia]

Ateiści generalnie nie są jednak monolitem w poglądach politycznych, tym bardziej szczegółowych, wchodzących w kwestie ekonomiczne.

Na te tematy z resztą toczą się zacięte dyskusje, i każdy ma jakieś mimo wszystko sensowne argumenty za tym, czy innym modelem gospodarki, czy szerzej- modelem demokracji.

I tak jak są liberalni konserwatyści, są i konserwatywni liberałowie, są liberalni liberałowie, konserwatywni konserwatyści. Ciężko stwierdzić gdzie przebiega linia podziału jeśli chodzi o podejście do gospodarki- można już się pogubić.

W każdym razie można na chwilę zapomnieć o tych etykietkach, przypomnieć sobie jeszcze raz, jak funkcjonują religie i na jakich fundamentach się opierają. Argumentacja ateistów jest o wiele bardziej spójna i co za tym idzie, inteligentna, niż wymijająca, akrobacyjna gadanina nawet najbardziej wyrafinowanych teologów (czy są rzeczywiście wierzący, poddaję pod rozwagę).
_______________________________
 
Diabeł zakrył mi oczy ogonem.

Ekspert -
 
mm90
 Wysłana - 21 lipiec 2010 17:19      [zgłoszenie naruszenia]

Nie Tadek

z całym szacunkiem dla Twojej wiedzy i przemyśleń

ateizm jest takim samym ograniczeniem jak ślepa wiara bez namacalnego/realnego dowodu

jezeli nie mozesz udowodnic ze Bóg nie istnieje to negowanie jego istnienia jest także ograniczeniem

wychodzi 1:1 i to jest wniosek oparty na logice - chyba sie ze mna zgodzisz?

Zmieniony przez - mm90 w dniu 2010-07-21 17:20:19
_______________________________
 
"I walk a higher path son."

 
Tadeknorek
 Wysłana - 21 lipiec 2010 18:09      [zgłoszenie naruszenia]

Nie, mm90- to nie jest prawdopodobieństwo 1:1.

Nikt nie podał jednolitej definicji boga, wiarygodnej, adekwatnej do realiów.

Jest zbyt wiele sprzeczności.

Więcej przeczy istnieniu boga. Będąc ateistą NIE WIERZĘ w boga, a nie WIEM, ŻE NIE ISTNIEJE.
_______________________________
 
Diabeł zakrył mi oczy ogonem.

Ekspert -
 
OloKK
Dżony Dep
 Wysłana - 21 lipiec 2010 18:19      [zgłoszenie naruszenia]

Ateizm to nie jest żadne ograniczenie. To zwykła negacja ograniczeń.
_______________________________
 
Bądź silny, o człowieku! Pożądaj, raduj się wszystkimi rzeczami
zmysłów i uniesienia: nie bój się, że jakikolwiek bóg wyprze się ciebie za to.
ZAPRASZAM: [www.olokk.pl] // [www.bng-studio.pl]
[www.facebook.com/olokk]

Ekspert -
 
Tadeknorek
 Wysłana - 21 lipiec 2010 18:29      [zgłoszenie naruszenia]

No właśnie, bo ograniczeniem przez ateizm ma być co?

Nie uwzględnienie tego, że być może istnieje chrześcijański, okrojony bóg z synem, więc lepiej nie tykać mięsa w piątek?

Nie uwzględnienie, że być może, istnieje nie okrojona wersja Jahwe, więc w ogóle wieprzowiny nie można tykać, a i transfuzji nie przeprowadzać, kamienować innych niż większość?

Nie uwzględnienie, że istnieje bóg muzułmanów (no co, może istnieje), więc może trzeba zabijać niewiernych, w tym siebie?

Nie uwzględnienie, że być może mieli rację starożytni Grecy i Rzymianie, lub bogowie Majów? Może należałoby się do nich stosować, koniecznie orgie uprawiać np?

Nie uwzględnienie, że być może istnieje bóg inny od wszystkich dotychczas szczegółowo opisanych... bo tak nam się chce? Część opisów zachowujemy więc, część odrzucamy? Bardzo wiarygodne.

Wtedy nie bylibyśmy ograniczeni, tak tak.

Tyle, że nie wierząc w żadnego z tych bogów, żyjemy, jakby boga/bogów nie było. Tak, jak wierzący żyją (czasem) w ten sposób, jakby wiedzieli na pewno, że istnieje. Co mi to da, że powiem "wierzę", skoro nie jest to sucha decyzja? Poza tym czy cnotliwa jest wiara sama w sobie? Niby dlaczego? Lepszym i rozumniejszym wyborem jest niewiara. Określona wiara może implikować tylko niezrozumiałe, zaślepione postępowanie. Nie musi. Ale ateizm przynajmniej nie pozwala na kierowanie się wolą któregokolwiek ze sprzecznych ze sobą bogów- lub wolą boga, w którego wierzy i nie potrafi nawet zdefiniować, męcząc się uporczywie, o co mu kaman.
_______________________________
 
Diabeł zakrył mi oczy ogonem.

Ekspert -
 
kasownick
 Wysłana - 22 lipiec 2010 10:08      [zgłoszenie naruszenia]

A, to zawodem metroseksualistów jest metroseksualizm. Skończ waść pierdzielić, bo się waść pogrążasz. Beckham zarabia na metroseksualizmie, Wojewódzki zapewne także jedynie na nim? Powiedz, w jaki sposób może cofać się świat, w którym kobieta jeśli zechce, może naprawić samochód a facet, jeśli zechce, może posprzątać dom?

a co ma metroseksualizm z tym,że kobieta naprawi samochód, a facet posprząta dom?
że ja się pogrążam? to już raczej czas pokaże, kto się pogrąży.


I tak jak są liberalni konserwatyści, są i konserwatywni liberałowie, są liberalni liberałowie, konserwatywni konserwatyści. Ciężko stwierdzić gdzie przebiega linia podziału jeśli chodzi o podejście do gospodarki- można już się pogubić.
i tak nie ma to znaczenia, bo całość systemu zależy od zupełnie innych wyznaczników.
na przykład przyszłość emerytur w Anglii jest zależna od wartości akcji koncernu BP- upadek koncernu oznaczałby upadek całego systemu emerytalnego GB.
Pomijając już to,że ustanowienie takiego punktu odniesienia siłą rzeczy hamuje rozwój np technologii ekonomicznych opartych na innych źródłach energii, niż ropa czy gaz.


W każdym razie można na chwilę zapomnieć o tych etykietkach, przypomnieć sobie jeszcze raz, jak funkcjonują religie i na jakich fundamentach się opierają. Argumentacja ateistów jest o wiele bardziej spójna i co za tym idzie, inteligentna, niż wymijająca, akrobacyjna gadanina nawet najbardziej wyrafinowanych teologów (czy są rzeczywiście wierzący, poddaję pod rozwagę).

ale jedni i drudzy opierają się na przypuszczeniach, a nie na fundamentach- i jedne i drugie argumentacje łatwo zbić kolejnymi pytaniami- ale skąd się wzięło to coś, z czego wzięło się to to.ateistyczny dogmatyczny wielki wybuch jest tak samo zabawny, jak teologiczny chaos, czy też stworzenie.To,że coś jest bardziej prawdopodobne nie oznacza,że jest inteligentniejsze.
_______________________________
 
flectere si nequeo superos, Acheronta movebo

 
SgrA
 Wysłana - 22 lipiec 2010 10:46      [zgłoszenie naruszenia]

ateistyczny dogmatyczny wielki wybuch jest tak samo zabawny, jak teologiczny chaos, czy też stworzenie.To,że coś jest bardziej prawdopodobne nie oznacza,że jest inteligentniejsze.

Wielki Wybuch jest przede wszystkim faktem naukowym. Problem mają osoby, które żyją dalej w świecie gdzie panuje fizyka Newtonowska i dla nich czas i przestrzeń są dalej osobnymi bytami. Nic dziwnego, że pytają się co było wcześniej.
_______________________________
 
"Biorąc do ręki jakiś tom, traktujący np. o teologii albo szkolnej metafizyce, zapytujemy:
Czy zawiera jakieś rozumowanie abstrakcyjne dotyczące wielkości lub liczby? Nie. Czy zawiera jakieś
oparte na doświadczeniu rozumowanie dotyczące faktów i istnienia? Nie. A więc w ogień z nim,
albowiem nie może zawierać nic prócz sofisterii i złudzeń!"

Znawca -
 
Alayas
 Wysłana - 22 lipiec 2010 11:34      [zgłoszenie naruszenia]

SgrA to już problem pojmowania nicości i istnienia bądź nie istnienia czasu. To ludzkie, że wszystko co ma miejsce ma/musi mieć w naszej ocenie działanie poprzedzające.

Przed wielkich wybuchem nie było przestrzeni ani czasu, więc sprawa jest wyjątkowo trudna. Wytłumaczeniem może być działanie czegoś poza znanymi nam 4'oma wymiarami, nazwać to coś bogiem. Tylko nie możemy tego definiować tak -> Był bóg, ulepił kulkę z pierwiastkami po czym ją kopnął - bo rozumieć przez to można, że był czymś w 3 wymiarach poruszającym się w czasie, a to nie mogło mieć miejsca.

To już abstrakcja na którą musimy patrzeć w sposób, w który nie możemy.

 
kasownick
 Wysłana - 23 lipiec 2010 11:01      [zgłoszenie naruszenia]

Wielki Wybuch jest przede wszystkim faktem naukowym. Problem mają osoby, które żyją dalej w świecie gdzie panuje fizyka Newtonowska i dla nich czas i przestrzeń są dalej osobnymi bytami. Nic dziwnego, że pytają się co było wcześniej.

od kiedy big bang to fakt naukowy a nie teoria?
a zresztą.. jesteś kolejnym, z którym nie warto rozmawiać.szkoda tylko,że nie możecie ulecieć, bo wam grawitacja nie pozwala, pomimo,że fizyka newtonowska was nie dotyczy...

_______________________________
 
flectere si nequeo superos, Acheronta movebo

 
Kukułek
 Wysłana - 23 lipiec 2010 13:11      [zgłoszenie naruszenia]

Kasownick sorry, może jesteś miłym chłopakiem IRL, ale daj sobie z zabawą w internetowego inteligenta, bo za ch.uj do tego nie masz talentu (deczko głupi jesteś się znaczy)

Znawca -
[Powiadom mnie, jeśli ktoś odpowie na ten artykuł.]


Odpowiedzi jest na 30 stron.   poprzednia | następną
 
Wybierz stronę:  
Przegląd tygodnia

Ateiści są bardziej inteligentni, niż wierzący

Strony: 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25 26 27 28 29 30
 
Warto przeczytać: Problemy z zyciem problemy z samym soba | Fakty negatywne | Religia - strach? | Pasja | GRZECH SALOMONA! | czy wszyscy ludzie są równi? (prośba o komentarz reportażu) | czy Darwin miał rację? | problem,pomozcie prosze....psycholog potrzebny? | co jest grane? - | jak pozbyc się lęku ? | Papież na facebooku | Kampania ateistow USA i Anglia | Psychologiczny mechanizm obronny | Ziemianie(Earthlings) | Miętka faja? : O czy miękkie faje? %-) | Efekt Lucyfera | sztuka rozbierania | showuptvbismart | 18 tiry | tetris72 | szewc | regresja hipnotyczna | skyn unimil | antyplagiat | blabla90 | rotkiel | six feet | zostaA"my przyjaciA3A,mi | motyw A]mierci w literaturze | test sprawnościowy | test sprawnosciowy | nakładka na penisa | nakładka | aplikacja komornicza | Biznes

 
Polecamy: KSW | Motywatory | Spalacz tluszczu

wersja lo-fi


Copyright 2000 - 2019 SFD S.A.
 
Powered by Pazdan ForKat 4.0