Siema. Nadszedł czas, że muszę sobie kupić jakiś baaaaardzo tani samochód. Naprawdę tani... mam na to jakieś 3000zł, tyle udało mi się przez ostatnie 2 miesiace zarobić i odłożyć. Rodzice niestety mnie już nie utrzymują, mieszkam sam i mam 22 lata. Potrzebuje samochód oczywiscie tani w utrzymaniu, w miarę bezawaryjny itd...
Myślałem nad VW Golf II w gazie, może CC, może udałoby mi się dostać za tą cene Corse B...
Co polecacie? W grę wchodzi oczywiscie tylko ropniak lub lpg.
to co wymieniles jest nawet ok, ale z corsa B bedzie ciezko. Rozgladaj sie jeszcze za szalonezem i tico
_______________________________
"no tak niestety jest, ze 3 lata ciężkiego zapierdalania, ale wiesz koninktura to sie zapieprzalo po 22h
"Boże chroń mnie przed przyjaciółmi bo przed wrogami sam się uchronię"
MKD- macie dla odmiany ladna sztunie
Piolek- juz wole tych chłopaków
mam cos dla ciebie, jesli chce ci sie do kr jechac
_______________________________
Sześć cylindrów mnie napedza , a w chacie głód i nedza.
Dużo gazu i sprzęgło od razu
Zamiast krwi etylina, zamiast serca turbina.
pit- g2
_______________________________
Sześć cylindrów mnie napedza , a w chacie głód i nedza.
Dużo gazu i sprzęgło od razu
Zamiast krwi etylina, zamiast serca turbina.
ek- luknij maila, poszlo pw
_______________________________
Sześć cylindrów mnie napedza , a w chacie głód i nedza.
Dużo gazu i sprzęgło od razu
Zamiast krwi etylina, zamiast serca turbina.
Ja za 3 klocki moge oddac swoja hondziawke
_______________________________
"Cześć kle0 jestem nie wiem czy mnie kojarzysz byłam pare lat z deberem z forum"
Ta strona używa cookies. Dowiedz się więcej o celu ich używania - przeczytaj naszą politykę cookies.
Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.
Akceptuję.