FORUM INSOMNIA
zabawa imprezy problemy przemyślenia seks

∑ temat został odczytany 7033 razy ¬


ZAREJESTRUJ SIĘ I ZALOGUJ NA FORUM, TO NIC NIE KOSZTUJE!
PO ZALOGOWANIU BĘDZIESZ MÓGŁ ZOBACZYĆ WYPOWIEDZI SPECJALISTÓW I WYŁĄCZYĆ REKLAMY

 
ROZRYWKA | Multimedia
Cloverfield; Projekt: Monster - po seansie... 
[powiadom znajomego]    
Autor "Cloverfield; Projekt: Monster - po seansie..."   
 
Fana
 Wysłana - 2 luty 2008 12:53        | zgłoś naruszenie regulaminu

Sprawdź swoje BMI

"- Koniec?
- No to kurva dramat!"

Taki donośny dialog powstał po pojawieniu się napisów 'Directed by' zwieńczających Projekt: Monster. Pomiędzy dwojgiem ludzi z różnych części sali kinowej, nie znających się. Ja również pomyślałem "dramat", przeraklamowany gniot - pierwsza moja myśl o filmie podczas opuszczania sali kinowej. Byłem skłonny tej produkcji wystawić w tym momencie ocenę 2/10. To były emocje, film dojrzewa w środku...


Byłem nastawiony bardzo pozytywnie. Na piątkowy seans bilety miałem zakupione już w czwartek rano. Wybrałem miejsca na środku, aby moje uszy dokładnie drażniły wszystkie efekty dźwiękowe. Wiedziałem czego się spodziewać... aranżacji znanej mi z Blair Witch Projeckt. Myliłem się... owszem, mamy obraz ze zwykłej cyfrowej kamery, która cały czas się trzęsie, upada na ziemię. Zupełnie jak w BWP. Zupełnie, a jednak całkowicie inaczej. Ten film naprawdę wygląda jakby był kręcony przez zwykłego człowieka, który nie ma pojęcia o tym co robi. Przypadkowi ludzie, przypadkowe kadry(ściana, chodnik, trawa, kawałek twarzy głownego bohatera, niebo i twarz tym razem głównej bohaterki). Wszystko jest jednak tak zaaranżowane, że łączy się w całość...

Slogan, że widz wie tyle ile główny bohater czyli nic jest jak najbardziej prawdziwy. Siedząc na fotelu w sali kinowej jesteśmy zalewani informacjami, które nic nam nie mówią. Nie wiemy co zaatakowało, dlaczego, skąd się wzięło, jak działa, co robi wojsko... Jesteśmy w samym środku wielkiego wiru, wojny, zamętu i znieszczenia. Powstaje pewien niedosyt, bo przyzwyczajenie do łopatologicznego wyjaśnienia chcemy wiedzieć wszystko - mieć kadr z głównego sztabu i rozmowy dowódców z ekspertami. Nie, tutaj tego nie ma.

Film, może w związku z powyższym denerwować. Taki jego urok. Projekt: Monster jest jak kwiat - musi dojrzeć, rozkwitnąć w środku, aby poznać jego wielkość i majstersztyk. Wspominałem wcześniej, posługując się liczbową formą oceniania, na początku byłbym skłonny wystawić góra 2/10. Wieczorem leżąc na łóżku 6/10. Rano, kiedy się obudziłem, poukładałem sobie wszystko w głowie... 10/10...

Film nadaję się tylko i wyłącznie na seans kinowy. TYLKO
Osobie, która go krytukuje, a następnie mówi, że oglądała na komputerze - 17 cali i głośniczkach 2+1 mam ochotę po prostu ***nąć.

W filmie jest jeden moment, który zasługuję na Oskara, Złoty Glob, Złotą Palmę i nagrodę główną Festiwali Filmowego w Rzęrzyszewie: mniej więcej 30 minuta. Zostanie to docenione tylko na sali kinowej. Oglądąc ten film na marnym komputerku, nie da się zauważyć piekna tej sceny.
Czwórka bohaterów biegnie prawie pustą ulicą na Manhatanie już w kierunku mieszkania Bethy. Jest dziwnie cicho, nikogo nie ma...
Nagle przeraźliwy skowtyt, gruchot niszczonych budynków, szybki kadr do przodu i wiadć kawałek besti. W ciągu nawet nie sekudny pierdut z tyłu, widać jak nad głowami przelatuje rakieta. Bohater z kamerą odwraca się, widzie Marinsa z ręczną wyrzutnią rakiet. Zaraz po nim wapda cały oddziała i zaczyna grzać serią z M16. Przeraźliwy hałas, za moment druga rakie z ręcznej, podjeźdza czołg, grzeje z zamonowanego karabinu i ***! Salwa z armaty, jedzie dalej, między tym wszystkim krzatają się Marini i grzeją z eMek.
Kolejna rakieta, kadr na tyły, stoi czołg, bohater się odwaraca i widać w górze rakie jedna, druga, trzecia, czwarta, piąta, szósta... odwarac kamera, a tam na******lają z jakiegoś BM-30 czy czegoś takiego(taki jakby nowoczesny katiusz). Wszystko w akampaniamencie piechoty, która rusza z okrzykami i na pełnej kurvie do przodu...
Nie mam pojęcia ile trwała ta scena. Zapomniałem też jak się konczy - przez emocje. Siedziałem z otwartą gębą, a przez cały czas ciarki przechodziły mi po całym ciele. Można to docenić tylko w kinie. Przeraźliwy hałas, koleś, który nie wie co ma ze sobą zrobić - raz ujęcie na żołnierzy, raz na bestię. Nagrane przerażenie wśród cywili, których uchwycił... Coś fenomenalnego.





Projekt: Monster nie jest podobny do Blair Witch Projeckt. Wyznacza całkowicie nowy kierunek. Jest novum, czymś czego nie było do tej pory. Wspominałem już, że musi dojrzeć w człowieku. Trzeba się nad nim zastanowić, poukładać sobie go i docenić. Odrzucić przekonanie, że wszystko zostanie w sposób jasny przedstawione, wyjdziemy z sali z pełną wiedzą. Owszem, wyjdziemy, ale będziemy wiedzieć jeszcze mniej niż przed seansem. A na samo zakończenie, po napisach, to jeszcze jedna niespodzianka... chrząst przesuwających się kamieni, wybuchy, trzeszczenie i taki jakby umierający głos "It's still allive..." - brzmi banalnie? Nie, nie w tym filmie.
Pozwala się on wczuć w rolę bohatera. Osoby zaszczutej, przestraszonej, rannej... wiedzącej, że może w każdej chwili umrzeć... 10/10 Za całokształt.
Film nie jest wolny od błędów, jest duż niedomówień, banalnych scen(uciekąjące szczury w tunelu, którym idą bohaterowie), rzeczy denerwujących. Ale całokształt daje fenomenalny efekt.
Mogę polecić z czystym sumieniem, chociaż wiem, że dużej rzeszy ludzi po prostu nie będzie się podobał. To będzie zależało od podejścia i tego czego się oczekuję od kina.

Dlaczego nowy temat dla jednego filmu? Bo zasługuje na to... zasługuje, żeby jego recenzji umieścić w osobnym wątku i skupić się tylko na nim.

Zmieniony przez - Fana w dniu 2008-02-06 23:49:59

Specjalista -
 
roberto 55
Outsider
 Wysłana - 2 luty 2008 13:04      [zgłoszenie naruszenia]

Mam na dysku od 2 czy 3 tygodni, ale napisów nie mogę znaleźć.
Twoją recke przeczytam po obejrzeniu, nie chcę sobie psuć filmu.

Zmieniony przez - roberto 55 w dniu 2008-02-02 13:05:20
_______________________________
 
"A teraz pytanie z dziedziny savoir vivre'u - kiedy Cię mijam,
mam się odwrócić dupą czy jajami?"

Ekspert -
 
Fana
 Wysłana - 2 luty 2008 13:06      [zgłoszenie naruszenia]

Roberto, nie możesz tego filmu obejrzeć w domu na komputerze. Nie możesz po prostu

Zmieniony przez - Fana w dniu 2008-02-02 13:07:57

Specjalista -
 
komora89
 Wysłana - 2 luty 2008 13:13      [zgłoszenie naruszenia]

No może być ciekawie, ale u mnie w mieście pewnie i tak Projekt: Monster nie zagości w repertuarze :( Pozostaje tylko kąp i słuchawki.
_______________________________
 
[ipower.movielol.org/] <-- be open minded

 
roberto 55
Outsider
 Wysłana - 2 luty 2008 13:16      [zgłoszenie naruszenia]

Właśnie mam zamiar obejrzeć na telewizorze starych, bo lepsze kolory i ostrość niż u mnie na monitorze %)
Właściwie w ogóle miałem tego filmu nie zamawiać od Amerykanów, ale wróciłem do tego sklepu, sprawdziłem jeszcze raz i zakupiłem.
Sama historia mnie nie podnieca, ale sposób nakręcenia i przekazywania emocji, to może być coś. I dźwięk oczywiście, jestem ciekaw jak brzmi.

Zmieniony przez - roberto 55 w dniu 2008-02-02 13:19:34
_______________________________
 
"A teraz pytanie z dziedziny savoir vivre'u - kiedy Cię mijam,
mam się odwrócić dupą czy jajami?"

Ekspert -
 
mleqs
mleko
 Wysłana - 2 luty 2008 13:38      [zgłoszenie naruszenia]



no no
_______________________________
 
(<>)...ZAGŁĘBIE'NI...(<>)
"A bad woman is a sort of woman a man never gets tired of"

Specjalista -
 
OloKK
Dżony Dep
 Wysłana - 2 luty 2008 14:09      [zgłoszenie naruszenia]

Inspiracja Blair Witch była na pewno
Aczkolwiek jestem ciekawy jak wyszło, więc do kina, mam nadzieję pójdę.
_______________________________
 
Bądź silny, o człowieku! Pożądaj, raduj się wszystkimi rzeczami
zmysłów i uniesienia: nie bój się, że jakikolwiek bóg wyprze się ciebie za to.
ZAPRASZAM: [www.olokk.pl] // [www.bng-studio.pl]
[www.facebook.com/olokk]

Znawca -
 
brg
 Wysłana - 2 luty 2008 14:15      [zgłoszenie naruszenia]

Bylem wczoraj w kinie i moge potwierdzic slowa Fany. Na mnie film zrobil ogromne wrazenie moge powiedziec ze przezywalem emocje bohaterow, chociaz przynam szczerze ze innego zakonczenia sie spodziewalem. Tylko do ogladania w kinie!!!

 
greku_806
moto.ifd
 Wysłana - 2 luty 2008 14:43      [zgłoszenie naruszenia]

no to kupuje bilety
_______________________________
 
Live to Ride
Ride to Live ©®

[moto.ifd.pl/] zapraszam!

 
Kisielu
 Wysłana - 2 luty 2008 15:05      [zgłoszenie naruszenia]

czekam na dvdripa. nie bede sobie psul ogladania wersja CAM.

heh nie bede ogladal na kompie lecz na 30calowym telewizorze. moze byc? czy tez bedzie dópa?

Specjalista -
 
greku_806
moto.ifd
 Wysłana - 2 luty 2008 15:11      [zgłoszenie naruszenia]

32 musza byc conajmniej
_______________________________
 
Live to Ride
Ride to Live ©®

[moto.ifd.pl/] zapraszam!

[Powiadom mnie, jeśli ktoś odpowie na ten artykuł.]

Odpowiedzi jest na 8 stron.   | następną
 
Wybierz stronę:  
Przegląd tygodnia

Cloverfield; Projekt: Monster - po seansie...

Strony: 1 2 3 4 5 6 7 8
 
Warto przeczytać: co lepsze ?? | ANNA POWIERZA | ZAJ....STE BIKINI | Pirelli 2005 | Pilne - będa sogi! | Emma Bunton | Ania Wendzikowska | Chcesz kupic aparat ale nie wiesz jaki? Zajrzyj! | HP Photosmart 945 | Mój Piesek | rozmiar biustu - zdjęcia | Playboy, CKM, itp... | Mam problem z cyfrowka | Pies, co życiem znudzony jest | MITSUBA DV5 DIGITAL CAMERA/CAMCORDER | Picture Package ver.1.8 | porno anal | 318 | Rąbanie drewna | troche kupy | Brzydka polska cała | wenus optimus | automaty do grania | nasza porno klasa | polski serial zdrady | Arteuzy | galeria 3d | seks na pierwszej randce | Terka | alles klar 2b | zdrada powrót | Opowiadania Ruchane sexy mamy i ciocie | sA oneczko | charles thywitt koszule | Biznes

 
Polecamy: KSW | Motywatory | Spalacz tluszczu

wersja lo-fi


Copyright 2000 - 2020 SFD S.A.
 
Powered by Pazdan ForKat 4.0