FORUM INSOMNIA
zabawa imprezy problemy przemyślenia seks

∑ temat został odczytany 7042 razy ¬
 
ROZRYWKA | Miłość
Co jest ze mną nie tak  
[powiadom znajomego]    
Autor "Co jest ze mną nie tak "   
 
LPC
 Wysłana - 4 październik 2016 21:59      [zgłoszenie naruszenia]

Zero spiny, pomyśl ile dziewczyn chodzi po ziemi. Są też za***iste, są też poyebane.
Nie myśl jak UgaBuga42 - pomyśl, że ona idąc do nowego typa i go całując dotykała ustami jego warg to tak jak by Ci on loda robił tylko przenośnego ;)

Hmm idąc tym tropem, ona obciągając mu to tak jak byś z nim dotykali się pałkami :).

Reasumując: będzie dobrze jak poznasz inną pannę :)
_______________________________
 
"Po co gonic zajączka skoro tak fajnie sie za nim biegnie"

Znawca -
 
Preskaler
 Wysłana - 7 październik 2016 01:37      [zgłoszenie naruszenia]

Muszę przyznać, że dość często tak się zdarza, iż ludzie wiążą się z "towarem" ładnie opakowanym a później cierpią z tego powodu, że "towar" okazuje się g***em.
Odnoszę takie wrażenie, że ta była dziewczyna to właśnie taki "towar". Może poznała bogatszego i może z większym... walorem ale nie ma jej czego zazdrościć bo nie wiadomo jak to się dla niej skończy? Najlepiej sobie tym głowy nie zawracać. Zamknąć tą kartę i nie wracać już do niej. Jeśli myśli jednak podążą w jej stronę to należy sobie zawsze przypominać o tym jaki to z niej jest "towar" i jak dobrze że niezbyt późno wyszło szydło z worka. Wielu ludzi wyszło na "zakupie" takiego "towaru" znacznie gorzej bo zobaczyli go dopiero jak byli w zaawansowanym związku małżeńskim ze znaczną grupką bardzo kochanych i kochających ojca dzieciaków a ktorych ten "towar" użył jako bata na swego (już byłego) informując go, że to i tak nie są biologicznie jego dzieci. Wrażliwy człowiek przecież *******ca po takim czymś może dostać ale właśnie nie! Nie daj się takiej szmacie robić w ciula! Powiedz sobie, że i tak miałeś szczęście bo mogło to się wydarzyć znacznie później!
Nie przejmuj się nią tak bardzo i nie unikaj kontaktu z ludźmi ani tym bardziej sexu. Może pomyśl o kilku wizytach u psychoanalityka? Rozmowa z kimś oblatanym w podobnych sprawach może przynieść więcej dobrego niż farmakologia, alkohol czy inne używki. Może to nie być koniecznie zawodowiec alke jakaś mądra i doświadczona kobieta, która potrafi słuchać i być przyjacielem. Dobrze też wpływa na człowieka, zmęczonego psychicznie życiem i pracą zawodfową, duży i regularny wysiłek fizyczny. Idź na siłownię i spuść z organizmu litry potu. Duży wysiłek fizyczny to odpoczynek dla psychiki. Nie poddawaj się ponuremu nastrojowi i bierz sie do życia bo taka depresja do niczego dobrego nie prowadzi. Zawsze trzeba mmieć nadzieję że jutro będzie lepiej i zaswieci słoneczko.

Zmieniony przez - Preskaler w dniu 2016-10-07 01:42:34

 
marian1970
 Wysłana - 8 październik 2016 14:18      [zgłoszenie naruszenia]

dopiero teraz przeczytałem.
thunder plus dla Ciebie za szczerość i dobre flow w tekście
oddające stan rzeczy,

doświadczenie mówi:w internetach można pyer dolić do woli, ale budzisz się rano i widzisz:okno,sufit,fajna pupę jak dobrze pójdzie.
ja nie pomogę.
mi pomogła najbliższa rodzina.
tyle.



Zmieniony przez - marian1970 w dniu 2016-10-08 14:18:58

 
INSOMNIA
 Wysłana - 25 listopad 2016 13:06      [zgłoszenie naruszenia]

Mineły ponad 3 miesiące od pierwszego posta którego napisałem w tym temacie

wiele rzeczy się zmieniło, wiele się jeszcze bardziej spyerdoliło (pogłębiło)

ciężko mi rozróżnić dni
każdy wygląda tak samo
monotonia, marazm
wstaje rano, jem sniadanie, ćwiczę przez godzinę, później się uczę - uczę się codziennie od dwóch miesięcy bo moje kórewskie kompleksy na tym punkcie aktywowały się potrójnie,
jak słusznie zauważył przyjaciel @ultegra w spamie
moja wiedza która aktualnie posiadam już wykracza poza wymagania stawiane na stanowisku na którym obecnie pracuje
mam takie poczucie przegrania na starcie i braku kontroli nad swoim życiem

wiem że zayebałem ze swoimi pierwszymi studiami i teraz jakbym chciał odrobić to co zyebałem i iść droga która mnie interesuje to studiowałbym chyba do 30-stki jak nie lepiej,
a jakbym miał robić to czego się uczyłem i z czego mam "fach" to już bym wolał być ćpunem żyjącym w Amsterdamskim skłocie
a dodatkowo doyebał mnie fakt że istnieje spore prawdopodobnieństwo że sie nie dostane na te studia na które chce iśc do CN, bo wymagania są po prostu za wysokie jak na mnie

mam srogi ból dupy bo miejsce w którym aktualnie jestem nie sprzyja ŻADNEMU rozwojowi, nie mam jak zmienić pracy na lepszą, nienawidzę swojego otoczenia, miasta w którym żyje, czuje się tu jak jakiś yebany kołchoźnik w przemysłowym zamkniętym mieście na Kołymie za czasów ZSRR

a żeby sie stąd wyrwac i zaczać życie w nowym większym lepszym miescie gdzie będę miał więcej możliwości to bede musiał jeszcze po pracować tutaj przynajmniej do stycznia 2017 żeby mieć srodki finansowe na przeprowadzkę i teoretycznie mam juz to zaplanowane ale jak to wyjdzie w praktyce to jeszcze nie wiem bo zawsze może się coś zmienić etc

to wszystko - ten brak jakiegokolwiek życia emocjonalnego, nienawiść do pracy którą wykonuje (choć ta która mam teraz jest trochu lepsza ze wzgledu na towarzystwo ale i tak #gównorobota w której czuje się niedoceniony), samotność, wciąż obecny ból po tym co mi odyebała moja ex (a to był bardziej złożony proces niż zwykła zdrada i tak na prawdę tylko jedna osoba z tego forum dokładnie wie co się odyebało w moim życiu wtedy i jak bardzo mnie to zniszczyło), poczucie bezradności i przegrania na starcie w związku z moją przyszłością i teraźniejszością

spowodowało u mnie jakąś taką kórewską nadwrażliwość emocjonalną
czuje sie jak jakiś koks na odbloku co zjadł za dużo cloma albo loszka podczas ultraokresu

mam częste zmiany nastroju, wybuchy agresji których nie mogę kontrolować (vide ta ostatnia sytuacja którą opisywałem w spamie jak mi się rozlał jogurt to rozyebałem pół kuchni albo jak w pracy dostałem kórwicy bo pomyliłem numery w trakcie katalogowania produktów i rzucałem pudłami po 30 kilo jak piórkami rozwalajac połowe z nich)
załączyły mi się też zaburzenia odżywiania - potrafię nie czuć łaknienia po 2-3 dni i nie jesc praktycznie nic przez ten okres czasu a pozniej wpyerdalać jak dzik przez tydzień, przez co mi waga skacze kosmicznie

no i w sumie najgorsze
czesto mam myśli samobójcze, szczególne nasilenie następuje po alkoholu
unikam go jak mogę ale czasami napije się do towarzystwa i wtedy jest chójnia od nowa. wczoraj wypiłem relatywnie niewiele a jak a załączył mi się taki nastrój że faktycznie i realnie miałem ochotę się wyhuśtać jak już wszystcy w domu pójdą spać.

w pracy jak wykonuje monotonne rzeczy przez kilka godzin to praktycznie za każdym razem załącza mi się myślenie w stylu #suicidal_thoughts

nie da się poznać po mnie tego wszystkiego bo się nauczyłem perfekcyjnie udawać przed wszystkimi - przed rodziną, znajomymi, współpracownikami.

"tak mamo, wszystko u mnie dobrze, praca jest ciężka ale daje sobie radę, kombinuje jak przenieść się do Amsterdamu i mnie to cieszy"

"jak mój weekend Basiu? mmm powiem Ci że czerpałem radość z małych rzeczy i na prawdę mnie to cieszyło - zjadłem dobry obiad, później się przejechałem do Belgii pospacerować po takim jednym fajnym lesie itp a Ty jak tam?"

"ziomek wszystko spoko ehehehe robota leci, kasa leci, zycie leci i jest git"

kórwa rzygam tym.

jedyne co tak na prawdę czuje to taki CIĘŻAR który rozlewa mi się po całym ciele i sprawia że czuje niemoc do wszystkiego, nawet do tego że kiedyś bedzie lepiej.
nie rozmawiam już o moich problemach z nikim bo po pierwsze czuje z tego powodu wstyd a po drugie i tak wiem ze nikt by mnie nie zrozumiał i uzyskał bym tylko odpowiedzi "aa jakoś to będzie", "weź się nie przejmuj, ja mam większe problemy bo muszę spłacić chwilówkę", "ziomeczku kórwa morda do góry, mef w nos, na balet i Ci przejdzie eheeheh śmiejemy się byku" a po trzecie nikomu już nie ufam.

napisałem o tym tutaj bo w sumie tylko na forume nie muszę kłamać ani udawać bo jestem tutaj prawie anonimowy a w dodatku od kilku dni jest mi jakoś szczególnie ciężko i załączyła mi się potrzeba wyrzucenia chociaż minimalnej cześci tego gówna/pleśni/syfu który zalega w moim ciele




Zmieniony przez - Thunder999 w dniu 2016-11-25 13:21:26

 
Tex31
 Wysłana - 25 listopad 2016 16:20      [zgłoszenie naruszenia]

Ło kurde ostro ale chyba zły dział. Weź idz do psychiatry po leki depresyjne, bo nie bedać lekarzem wali mtu depresją na kilometr. Jak juz masz mysli samobójcze to nie jest dobrze. Trzymaj się chłopaku.
_______________________________
 
Jeszcze mi tu niegrzeczny żółwik potrzebny

Ekspert -
 
Heinek
 Wysłana - 25 listopad 2016 21:25      [zgłoszenie naruszenia]

Mam mniej więcej jak Thunder od jakiś kilkunastu lat, nie wiem dlaczego, ale imo życie jest chyba po prostu do d***. Tylko że przechodziłem różnych lekarzy i w związku z moimi przypadłościami chyba tak musi być, więc już się przyzwyczaiłem. Nie mam recepty na to jak żyć, tylko wstaje co rano i coś tam robię.

 
npp
 Wysłana - 25 listopad 2016 21:38      [zgłoszenie naruszenia]

to po miesiacu meczarni poszedłem do psychiatry po leki i po 2 tygodniach mialem to w dvpie. Polecam a mysli ze jesli chodzisz do psychiatry to znaczy ze jestes yebniety olej.


Clonazepam- tez mialem ostatnio takie wahania, ze ja ***ie, kumpel mi dal clonazepam- jak reka odjal.

Mam nadzieje, ze nie cpasz, jesli tak to Ci poglebi to wszystko.



Heinek- tez od kilku lat szukam sensu, zyc zeby pracowac, zarabiac zeby zyc, zarabiac zeby wydawac, po***ane. Wolalbym chyba byc takim menelem co stoi od 6 rano pod sklepem i wali piwo/inny alkohol.

Zmieniony przez - npp w dniu 2016-11-25 21:42:09

 
Tex31
 Wysłana - 26 listopad 2016 15:07      [zgłoszenie naruszenia]

Palcie trawe, wtedy takich problemów się ma ;D
_______________________________
 
Jeszcze mi tu niegrzeczny żółwik potrzebny

Ekspert -
 
npp
 Wysłana - 26 listopad 2016 16:25      [zgłoszenie naruszenia]

o nie, tylko nie trawa

 
npp
 Wysłana - 26 listopad 2016 16:33      [zgłoszenie naruszenia]

spr @ Thunder

[Powiadom mnie, jeśli ktoś odpowie na ten artykuł.]


Odpowiedzi jest na 4 strony.   poprzednia | następną
 
Wybierz stronę:  
Przegląd tygodnia

Co jest ze mną nie tak

Strony: 1 2 3 4