FORUM INSOMNIA
zabawa imprezy problemy przemyślenia seks

∑ temat został odczytany 7001 razy ¬
 
ROZRYWKA | Miłość
Co jest ze mną nie tak  
[powiadom znajomego]    
Autor "Co jest ze mną nie tak "   
 
INSOMNIA
 Wysłana - 26 listopad 2016 18:59      [zgłoszenie naruszenia]

Ło kurde ostro ale chyba zły dział. Weź idz do psychiatry po leki depresyjne, bo nie bedać lekarzem wali mtu depresją na kilometr. Jak juz masz mysli samobójcze to nie jest dobrze. Trzymaj się chłopaku.

teraz to nawet kórwa nie mogę iśc do lekarza...
jak zmieniałem miesiac temu pracę to musiałem poinformować firmę ubezpieczeniową PISEMNIE gdzie teraz pracuje/mieszkam etc
napisałem list i dałem temu przypałowemu ziomkowi od "załatwiania roboty" którego opisywałem w spamie żeby go wysłał bo akurat tamtego dnia jechał do sklepu w którym jest budynek poczty
wczoraj patrzę do schowka w jego samochodzie a tam leży ten list
chój zagadał się z jakaś loszką i zapomniał o wysłaniu go

przez miesiac czasu i teraz też (bo musze czekać jeszcze 2 tygodnie na decyzje ubezpieczyciela) żadna z moich polis ubezpieczeniowych nie była/jest aktywna

czuje się z tym c*** źle i niebezpiecznie bo nawet jeśli by mi się coś stało - cokolwiek, wyebałbym się na rowerze czy w robocie by mi cos spadło na łeb to musiałbym zapłacić za leczenie kilka k euro których raz ze nie mam, dwa musiałbym odrabiać pół roku, trzy całkowicie straciłbym szanse na próbę spełnienia swojego marzenia - czyli aplikację na studia w CN

nie mam zapewnionego żadnego bezpieczeństwa, stabilizacji ani poczucia porządku przez błąd spowodowany przez kolejnego losowego *****a który wystąpił w moim życiu

i nawet z tym moim yebanym problemem jestem sam bez jakieś szczególnej nadziei na wsparcie i pomoc.

Heinek- tez od kilku lat szukam sensu, zyc zeby pracowac, zarabiac zeby zyc, zarabiac zeby wydawac, po***ane.

ja mam jakiś tam cel w swoim życiu, tylko tak jak pisałem wcześniej ja zayebałem strasznie dużo rzeczy w mojej przeszłości

od 16-tego roku życia byłem niezależny
mogłem robić co chciałem
mieszkałem sam
a mózg mi zaczął działac dopiero w wieku mm 20
a przez te 4 lata zayebałem i zaniedbałem sporo m.in naukę i wybrałem nie takie studia jak chciałem co skutkuje tym że mam kórewskie kompleksy na tym polu (w mojej rodzinie jest na to spory nacisk)
co powoduje u mnie już spore poczucie przegrania na starcie i bezsilności wobec tego co musze nadrobic
a z pracą i moim rozwojem zawodowym to juz wgl kórwa porażka i jak o tym myślę to zdycham mentalnie

Tylko że przechodziłem różnych lekarzy i w związku z moimi przypadłościami chyba tak musi być, więc już się przyzwyczaiłem.

nie no ja się do tego nigdy nie przyzwyczaję
to mnie tak męczy że się faktycznie któregoś dnia nie zastopuję i z myśli samobójczych przejdę do zdecydowanej praktyki

Palcie trawe, wtedy takich problemów się ma ;D

trawa to idealne narzedzie to ogłupiania obywateli
tutaj w NL
jak Cie pracodawca yebie w dupę/zmusza do nadgodzin/płaci chójowo to 90 % emigrantów zamiast gdzieś to zgłosić, yebnać tym w ****u to mówi "eheheeh zapal se lolka i wszystko bedzie ok"

i tak palą
chója z tego życia mają
przepyerdalają całe wypłaty w tych walących spermą i thc coffie shopach
są yebani w dópę na każdym kroku przez rząd i sprytnych korporacyjnych żydów....i te kórwy się jeszcze z tego cieszą
no bo w końcu LOLEK, on tutaj jest LEGALNY
o ja cież pyerdole
chyba se go wsadze w dupe taki on fajny

bolą Cie plecy od dzwigania paczek 12h dziennie na magazynie?
po co inwestować pieniądze w kursy zawodowe żeby mieć lepsza pracę i lekarza który Cie "podreperuje"?
kup se lolka zjaraj się zapomnisz o wszystkim się bedziesz śmiał

itp itp

na serio może 1% z ludzi których znam umie korzystać z marihuany rekreacyjnie i z głową
a reszta po prostu traktuje to gówno jako narzutę na ich całe zyebane życie





ilustracja oddająca mój obecny stan ducha i otoczenia











Zmieniony przez - Thunder999 w dniu 2016-11-26 19:01:04

 
npp
 Wysłana - 26 listopad 2016 19:45      [zgłoszenie naruszenia]

Nie rozumiem fazy po trawiem stymulnty OK, ale trwa ,mie niszczt

 
npp
 Wysłana - 26 listopad 2016 19:47      [zgłoszenie naruszenia]

mail

 
Bany_
 Wysłana - 26 listopad 2016 22:00      [zgłoszenie naruszenia]

od 16-tego roku życia byłem niezależny
mogłem robić co chciałem
mieszkałem sam
a mózg mi zaczął działac dopiero w wieku mm 20
a przez te 4 lata zayebałem i zaniedbałem sporo m.in naukę i wybrałem nie takie studia jak chciałem co skutkuje tym że mam kórewskie kompleksy na tym polu (w mojej rodzinie jest na to spory nacisk)
co powoduje u mnie już spore poczucie przegrania na starcie i bezsilności wobec tego co musze nadrobic
a z pracą i moim rozwojem zawodowym to juz wgl kórwa porażka i jak o tym myślę to zdycham mentalnie


Wytłumacz mi e-kolego - co twoja rodzina ma kórwa do gadania, skoro piszesz że od 16 roku życia byłeś niezależny przez co rozumiem, że utrzymywałeś się już sam? Skoro cię nie wspierali, to chój Cie powinno obchodzic ich stanowisko Chyba że coś źle zrozumiałem to sory

Aha - no i marsz do psychiatry po leki, jak masz myśli o samobóju + równolegle terapia najlepiej grupowa żebyś zobaczył że nie tylko ty masz pod górkę w życiu

Nie możesz wrócić do Polski i znaleźć sobie pracy chociażby w jakimś korpo na początek? Jak bym miał ***ać jako fizol z tempakami będąc samemu zagranicą, to pewnie czułbym się tak jak ty

Zmieniony przez - Bany_ w dniu 2016-11-26 22:05:34

Znawca -
 
Tex31
 Wysłana - 27 listopad 2016 15:33      [zgłoszenie naruszenia]

DO psychiatry idziesz za 100 zł prywatnie od ręki a w TWOIM wypadku to juz chyba ostatni dzwonek, jak czytam co psizesz to masakra, wg ciebie przytnajmniej 4/5 ludzkości powinna sobie strzelić w łeb bo życie nie ma sensu.

i tak palą
chója z tego życia mają
przepyerdalają całe wypłaty w tych walących spermą i thc coffie shopach
są yebani w dópę na każdym kroku przez rząd i sprytnych korporacyjnych żydów....i te kórwy się jeszcze z tego cieszą
no bo w końcu LOLEK, on tutaj jest LEGALNY
o ja cież pyerdole
chyba se go wsadze w dupe taki on fajny



Dziwisz się ludziom ze chcą się wyluzować a sam jesteś chodzącym negatywem, 1000 razy bardziej wolałbym być na miejscu tych co sobie palą i mają wszystkop w dvpie niż byc takim przegranym w swoich oczach facetem jak ty. Piszesz co oni mają z życia? A co kvrwa ty masz z życia? Głęboką depresję i mysli samobójcze, no po prostu zayebiscie, pozazdroscić. Piszezz w dziale miłosć czyli rozumiem że baba jest jedną z przyczym twojego stanu. Piszesz też ze okazała się SZMATĄ? Bo moim zdaniem jesli w czasie trwania zwiazku też byłęs tak "pozytywnie" nastawiony do życia to święta Teresa by od Ciebie spyerdolila w podskokach a co dopiero normaLNA kobieta, która nie chce być z wiecznie zdołowaną otyłą pipą męską.

A NPP ty chyba jakies dopalacze wpjerdalasz, bo dwuwyrazowe zdanie piszesz w dwóch osobnych postach. Moze jednak spróbuj trawy;)





Zmieniony przez - Tex31 w dniu 2016-11-27 16:39:02
_______________________________
 
Jeszcze mi tu niegrzeczny żółwik potrzebny

Ekspert -
 
Pitrekkk
Laska
 Wysłana - 27 listopad 2016 16:41      [zgłoszenie naruszenia]

na serio może 1% z ludzi których znam umie korzystać z marihuany rekreacyjnie i z głową
a reszta po prostu traktuje to gówno jako narzutę na ich całe zyebane życie


j.TeX
Ale przynajmniej nie maja zapędów destrukcyjnych, a nawet jeśli to nie 99% tych osob, wiec z dwojga złego(tak obstawiam) sam z tego szamba się nie wydostaniesz(pomoc specjalisty i smaczne dropsy na receptę będą granę).

Ogólnie masz mocno rozdymane ego w stosunku do położenia w którym się znajdujesz.
Wszyscy do okoła z***ani, bo mają inne podejście do życia od Twojego - co Cie to właściwie powinno obchodzić?
Nie lepiej skoncentrować sie na sobie, na osobistym rozwoju i całej reszcie tych bzdur?.

Coś mi się tak wydaje że jesteś mega meczacy dla otoczenia z tym nosem w chmurach, a przynajmniej takie da sie odnieść wrażenie czytajac ten temat.

Ogolnie do psychiatry polecam sie wybrać
Myśle ze coś zaradzi na te egzystencjalne bóle... i wiecej szacunku i pokory dla innych.
Powodzenia


Zmieniony przez - Pitrekkk w dniu 2016-11-27 16:42:56
_______________________________
 
.

Ekspert -
 
INSOMNIA
 Wysłana - 27 listopad 2016 21:12      [zgłoszenie naruszenia]

mail

@npp -Rzeszowski przyjacielu odpiszę Ci obszerniej na Twoją wiadomość jak będę miał czas i dam znać tutaj, teraz jestem totalnie zawalony pracą i obowiązkami po niej, prosze o wyrozumiałość

Wytłumacz mi e-kolego - co twoja rodzina ma kórwa do gadania, skoro piszesz że od 16 roku życia byłeś niezależny przez co rozumiem, że utrzymywałeś się już sam? Skoro cię nie wspierali, to chój Cie powinno obchodzic ich stanowisko Chyba że coś źle zrozumiałem to sory


@bany - mmm to dość dziwne zjawisko, Oni są jak Federacja Rosyjska
chcą mieć wpływ na wszystko, nawet jeśli ta sprawa ich nie dotyczy,
muszą wiedzieć wszystko nawet jeśli nie maja w tym żadnego interesu
a z racji że jestem jedną z bardziej "barwnych" postaci w rodzinie to jestem pod ciągłym ostrzałem i gradobiciem pytań/żądań
ja się już do tego przyzwyczaiłem ale wiem że dla niektórych to moze być dziwne

Nie możesz wrócić do Polski i znaleźć sobie pracy chociażby w jakimś korpo na początek? Jak bym miał ***ać jako fizol z tempakami będąc samemu zagranicą, to pewnie czułbym się tak jak ty

@bany - myślałem nad tym ale wtedy wysokość zarobków by już spadła i decyzje o pójście na następne studia musiałbym przełożyć o przynajmniej kilka lat bo odkładanie pieniędzy w PL to abstrakcja
tutaj (niestety i boleśnie) wszystkie niedogodności wygradzają mi zarobki, a w nowej pracy już nie pracuje z tępakami sytuacja się polepszyła ale dołuje mnie fakt że musze zapyerdalać po 6 dni w tygodniu OBOWIĄZKOWO bo "wysoki sezon", "klient czeka" etc i nawet nie może mi przyjść do głowy rozchorowanie się czy wzięcie wolnego bo bym po prostu wyleciał z tej roboty, a nie chce jej stracić bo ją lubię

Piszesz co oni mają z życia? A co kvrwa ty masz z życia? Głęboką depresję i mysli samobójcze, no po prostu zayebiscie, pozazdroscić. Piszezz w dziale miłosć czyli rozumiem że baba jest jedną z przyczym twojego stanu. Piszesz też ze okazała się SZMATĄ? Bo moim zdaniem jesli w czasie trwania zwiazku też byłęs tak "pozytywnie" nastawiony do życia to święta Teresa by od Ciebie spyerdolila w podskokach a co dopiero normaLNA kobieta, która nie chce być z wiecznie zdołowaną otyłą pipą męską.

@tex - na aktualną chwilę nic, e-przyjacielu.
Nie, w trakcie trwania związku byłem totalnie innym człowiekiem - jak nie ja. Dla niej się zmieniłem, zmieniłem swoje zachowanie, kraj zamieszkania, styl życia - wszystko kórwa. Byłem totalnie innym, lepszym człowiekiem.
Prawda jest taka że każdy mnie zna po kawałku i od innej strony - moi rodzice z innej, trzech moich najlepszych ziomków z innej , znajomi też z innej ale to zależy gdzie i jak się poznaliśmy

spośród setek ludzi których poznałem w swoim życiu to
ona poznała mnie całego ze wszystkimi nawet najgorszymi wadami
w 100%
jako jedyny człowiek w całym moim życiu
przed nikim tak nie "obnażyłem" swojej duszy jak przed nią

no.... a teraz sobie wyobraź że po jakimś czasie (przy okazji innych podejrzeń o zdradę) że od momentu w którym ją poznałem wszystko było ustawione. od momentu w którym się poznałem prowadziła podwójne życie, miała drugiego chłopaka, drugie życie z nim i co więcej nie zamierzała go kończyć mimo tego że teoretycznie żyła w innym kraju z innym mężczyzną (ze mną). a na dodatek do tego obiegu zamkniętego dołączył jeszcze przygodnie zapoznany typ.

fajnie być tak potraktowanym przez kogoś kto jako jedyny Cię tak na prawdę rozumiał i tylko tej osobie tak na prawdę ufałeś c'nie?

zostałem potraktowany jak zabawka bez uczuć a jak się już znudziłem to zostałem ciśnięty w kąt a ona po prostu wzięła następną zabawkę.

Codziennie rano wstaje ze świadomością że ona to robi kolejnym typom, mając to wszystko totalnie w dupie, bawiąc się życiem w wygodnych warunkach podczas gdy ja wstaje każdego dnia o 4.30 nad ranem (albo kładę się spać o 7.30 jak jestem po nocnej zmienie) i napyerdalam w robocie po całości z nadzieją na to że pieniądze które zarobie pomogą mi się wyrwać z tego całego gówna które mnie otacza i z chaosu który panuje w moim życiu i powoli powoli pomogą mi przejść do nowego porządku. Mimo tego że wiele rzeczy mnie motywuje to świadomość tych kilku rzeczy - tego co mi zrobiła moja byla dziewczyna, mojej obecnej sytuacji życiowej oraz zawalonej wymarzonej edukacji na którą tak teraz ciężko zapyerdalam i kombinuje bez jakiś większych efektów jak na ten moment, sprawia że nie radzę sobie sam ze sobą. nie radzę sobię z życiem. i czuje się wobec tego wszystkiego bezradny i przegrany.

a co do zioła to po prostu wkórwia mnie jak widze kiedy ludzie z mojego otoczenia którzy mogliby na prawdę osiągnąć wiecej (i co więcej według mnie zasługują na to bo z natury sa na prawdę porządnymi ludzmi) marują swoje szanse, napisałem to pod wpływem emocji bo na prawdę szkoda mi kilku bliższych lub dalszych znajomych którzy mimo sugesti rodzin/bliskich żeby przystopowali/ograniczyli, dalej popadają w swego rodzaju nałóg nie kontrolując tego. zayebiście mi ich szkoda i to mnie boli.

Ogólnie masz mocno rozdymane ego w stosunku do położenia w którym się znajdujesz.

Coś mi się tak wydaje że jesteś mega meczacy dla otoczenia z tym nosem w chmurach, a przynajmniej takie da sie odnieść wrażenie czytajac ten temat.

Myśle ze coś zaradzi na te egzystencjalne bóle... i wiecej szacunku i pokory dla innych.

@pitrekkk - Uwierz mi NIENAWIDZĘ tej pysznej cechy mojego charakteru i walcze z nią codziennie
nawet gdy czuje się jak gówno to dalej staram się to zmieniać.

Przez to że de facto zmuszam się do tej zmiany to w nowej pracy wypracowałem sobie taki system że praktycznie wszyscy mnie lubią

staram się ich chwalić nawet za proste rzeczy, jak coś spyerdolom to spokojnie staram się ustalić co doprowadziło do tego że ten ktoś to zyebał - co wtedy myślał, co chciał zrobić etc
później tłumacze i mówie jak robić te czynności dobrze w przyszłósci, zycze powodzenia i ide dalej

Ego mam a właściwie miałem mocno "zboostowane" z tego tytułu że przez bardzo długi okres czasu miałem niskie poczucie własnej wartości - w domu byłem gnojony po całości przez biologicznego ojca a w szkole musiałem udawać że jestem boss....i po pewnym czasie zaczęło mi to bardzo dobrze wychodzić

potem ojciec został odpalony (chwała bogu i wszystkim świętym że matka kopneła tego chója w dópe), zerwał ze mną kontakt a mamełe znalazła nowego męża - mojego ojczyma, człowieka który tak na prawdę mnie wychował, człowieka który mimo wielu lat oporów i nieudanych prób wciąż mnie próbuje nauczyć mistycznej pokory, szacunku do ludzi oraz budowania dobrych zdrowych relacji z innymi.
On w sumie jako pierwszy zaczął mnie też za coś chwalić, że zrobiłem dobrze to czy tamto

później mojego ego podpompowało to że w LO mogłem robić co chciałem, jako jedyny z całej szkoły potrafiłem robić domówki podczas których w ciągu jednej nocy przez mój dom potrafiło się przewinąć do 100 ludzi
kazdy mnie znał ew chciał poznac
pozniej jeszcze mojego ego podbiło to ze na studiach wbiłem sie w tak zwane lepsze towarzystwo i zostałem w nim polubiany,
pozniej na kolejnych studiach zagramanica w jeszcze lepsze i bogatsze (wtedy ego poszybowało w kosmos)

.....a pozniej zaczął sie spadek i uzmysłowienie sobie ile rzeczy tym zyebałem, i że tak na prawdę musze z tym walczyć bo mam z tego więcej szkód niż korzyści.

i tak od tamtej pory, walcze z tym kazdego dnia, walcze z samym sobą i z tym co we mnie zalega.

Teraz kiedy jestem na samym dnie chciałbym po prostu zbudować solidne fundamenty pod moje przyszłe (mam nadzieje) lepsze życie. Chce wyplewić wszystkie złe gówna i zacząć normalna egzystencje bo mnie to męczy a to zmęczenie coraz bardziej mnie osłabia w mojej walce. musze jakoś przerwać ten ślepy cykl

Zmieniony przez - Thunder999 w dniu 2016-11-27 21:37:44

 
Wujoooo
 Wysłana - 29 listopad 2016 20:58     
 Usunięta przez mlkv za naruszenie Pkt1 regulaminu forum.
[zgłoszenie naruszenia]

 
 
INSOMNIA
 Wysłana - 29 listopad 2016 22:46      [zgłoszenie naruszenia]

data rejestracji 2016-11-29
liczba wysłanych arytkułów - 1

Flamethrow wez spyerdalaj na bambus.

 
mlkv
 Wysłana - 30 listopad 2016 21:11      [zgłoszenie naruszenia]



Flamethrow adios.
_______________________________
 
"Real niggers do what they wanna do, bitch niggers do what they can do"

Ekspert -
[Powiadom mnie, jeśli ktoś odpowie na ten artykuł.]


Odpowiedzi jest na 4 strony.   poprzednia | następną
 
Wybierz stronę:  
Przegląd tygodnia

Co jest ze mną nie tak

Strony: 1 2 3 4