FORUM INSOMNIA
zabawa imprezy problemy przemyślenia seks

∑ temat został odczytany 2772 razy ¬
 
ROZRYWKA | Seks
Co sie ze mna dzieje:( 
[powiadom znajomego]    
Autor "Co sie ze mna dzieje:("   
 
Baldwin
 Wysłana - 12 grudzień 2005 16:22        | zgłoś naruszenie regulaminu

Sprawdź swoje BMI

Pomozcie mi. Od jakiegos czasu strasznie dziwnie sie czuje. Jestem z dziewczyna juz od prawie 10 miesiecy. Strasznie ja kochalem i wiem ze ona mnie tez, a teraz... Nie wiem co sie dzieje. Ostatnio mialem bardzo duzo obowiazkow. Nie obeszlo sie tez bez stresu... Bylem u niej w pt i sob. Wszystko bylo jak zwykle... Ale czuje jakby cos sie zmienilo. Nie z jej strony. Wiem ze mnie bardzo kocha. Tymczasem ja od jakiegos czasu czuje jakby cos bylo inaczej. Ciezko mi okreslic co znaczy to inaczej. Momentami wydaje mi sie ze przestalem ja kochac... Strasznie sie tego boje. Nie chce przestac kochac! Za kazda cene. Nie w takim momencie, kiedy znalazlem juz osobe dla ktorej tyle znacze. Matko co ja mam zrobic? Niech ktos mi cos doradzi. Bede walczyl jak tylko potrafie by bylo jak przedtem. :(

 
Andromedaa
 Wysłana - 12 grudzień 2005 16:31      [zgłoszenie naruszenia]

Może się poprostu oddaliliście od Siebie przez to chwilowe zabieganie Trzeba na nowo przywrócic troche uczucia Waszemu związkowi. Zacznij się zachowywać jak na początku znajomości: kwiaty, kino, kolacje, spacerki itd Skoro Ci zależy to postaraj się.

Ekspert -
 
Volcano
 Wysłana - 12 grudzień 2005 16:37      [zgłoszenie naruszenia]

a wiesz ze mam tak samo?
tylko w innym kontekscie.

moja kochana(hmm) mowi do mnie na gg ze Teskni(choc 2 dni ja widzialem) to mnie tak jakby odrzuca a jak gadam z nia normalnie o sexie itd to spoko i ok wszystko/.
eee dziwne co nie?

 
Przemek198
 Wysłana - 12 grudzień 2005 16:40      [zgłoszenie naruszenia]

może troszku odpocznijcie od siebie? wydaje mi sie, ze powinno pomóc:-] ja mam trudna sytuacje, laska studiuje w innym miescie i widzimy sie tylko w weekendy, nawet jak jets cos nie tak, to przez te pare dni tak za soba tęsknimy, że zapominmay o wszytskich problemach i kochamy sie jeszcze bardziej.

Zmieniony przez - Przemek198 w dniu 2005-12-12 16:42:33
_______________________________
 

 
Gumis777
 Wysłana - 12 grudzień 2005 16:43      [zgłoszenie naruszenia]

Nic rutyna.

Wyjedzcie gdzies na wycieczke czy cos.
_______________________________
 
American Dream !!! (ten zly) Umoralniacz no.1
--------------------------------
Kiedys dalbym sobie za nia reke obciac.. i wiesz co? I bym teraz k*rwa nie mial reki. %-)

Znawca -
 
bambochaaa
 Wysłana - 12 grudzień 2005 16:53      [zgłoszenie naruszenia]

hmm... znam to skas... niestety...
moze najpierw sam zastanow sie co tak naprawde do niej czujesz
porozmawiaj z nia o tym szczerze, powinna cie zrozumiec i byc wyrozumiala
potem tylko postaraj sie by jej nie zaniedbywac i "zacznijcie wszystko od nowa"
skutki powinny byc pozytywne
_______________________________
 
"Mężczyźni są dla kobiet wesołym miasteczkiem z ubezpieczeniem na życie"

Specjalista -
 
adamdial
 Wysłana - 12 grudzień 2005 17:18      [zgłoszenie naruszenia]

to uczucie co jest napoczątku, czyli całe zauroczenie - to podobno tylko chemia, która przemija z czasem - a zauroczenie to nie jest miłość. Dla mnie miłośc to dawnie czegoś od siebie, bycie przyjacielem, akceptowanie danej osoby jaką jest - w tedy moge powiedzieć że ją naprawde kocham i nawet gdy nie bede czuł tego co napoczątku, czyli zauroczenia to nadal kocham - bo miłość to nie tylko motylki i wieczne zauroczenie. Musisz teraz określić czy na tyle sie do niej przyzwyczaiłeś aby być z nią dalej, bo miłość to w dalszym etapie przyzwyczajenie i dalsze akceptowanie danej osoby.

Zmieniony przez - adamdial w dniu 2005-12-12 17:19:57
_______________________________
 
Tylko Ją mogę kochać tak jak kocha się tylko raz//KCM:***

 
Baldwin
 Wysłana - 12 grudzień 2005 17:39      [zgłoszenie naruszenia]

Masz racje. Zauroczenie... Niektorzy ludzie bywaja zauroczeni przez rok, zenia sie, a pozniej kochaja z przyzwyczajenia. Inni potrafia czuc to "zauroczenie" przez lata... Wszyscy wiemy jak funkcjonuja nasze uczucia. I wiemy ze nie sama sila uczucia decyduje o jego trwalosci. Do tego dochodzi jeszcze mnostwo spraw trzecich, ktore wplywaja posrednio na nasz ogolny stan emocjonalny. Wiem ze gdybym teraz zerwal z nia kontakt, mozliwe ze bardzo szybko bym zapomnial, ale ja tego nie chce. Chce zrobic wszystko zeby z powrotem przywrocic to co czulem wczesniej.


Mam nadzieje ze wszystkie niejasnosci skoncza sie wraz z rozpoczeciem swiat:). Ale rozlaka odpada;/. Z reguly jest tak ze widzimy sie kilka razy w tygodniu. W pt, sobote czasami w nd i gdzies w srodku: pn, sr.
Trzeba tu wspomniec dawne dzieje. Kiedys, jakies 7 miesiecy temu, kiedy ona nic do mnie jeszcze nie czula widywalismy sie 2 razy w tygodniu. Bo wiecej nie potrzebowala:(. To byla norma. Ale od momentu kiedy otwarcie wiemy ze jestesmy w sobie zakochani widzimy sie tak czesto jak tylko mozemy. Kiedy sie nie widzimy bardzo za soba tesknimy, oboje. W ostatnim tygodniu widzielismy sie w sobote a pozniej dopiero w nastepny piatek bo szkola nie pozwolila. W srode mialem zawody, ktore niezle mnie zmeczyly i do tego zdenerwowaly. To sprawilo ze jakos niespecjalnie tesknilem. Jakos jakby zapomnialem;/. Stres wzial gore. A ja nie chce. To wspaniale uczucie teksnic za kims... Kiedy nagle tego brakuje, robi sie jakos tak pusto, bezplciowo... Szczera rozmowa tez odpada. Wyobrazcie sobie co byscie czuli jakby osoba ktora bardzo mocno kochacie powiedziala ze wydaje mu sie ze przestaje was kochac. TO by tylko poglebilo dolek.
Wiem ze nie mozna kochac ciagle tak samo...
Ale problem jest nie w Nas a we mnie. To ja musze pozbyc sie tych bezsensownych mysli. Wiem ze to wybryk mojej mlodzienczej psychiki, ktora w tym wieku lubi robic takie numery:).
Ale myslicie ze to normalny okres "slabosci" w zwiazku, czy rzeczywiscie z mojej strony sie cos konczy? Odczuwaliscie cos podobnego ze swoimi partnerami?

Zmieniony przez - Baldwin w dniu 2005-12-12 17:43:56

 
nuriko
 Wysłana - 12 grudzień 2005 18:54      [zgłoszenie naruszenia]

jej...nie miałam czegoś takiego bo mój związek trwa dopiero 4 miechy ale bardzo sie tego boje, tego co ty odczuwasz. Mam nadziej że wszytstko wróci do normy, bedzie dobrze;) przypomnij sobie za co ją kochasz, jej uśmiech, słodkie jłowa które do ciepie szepcze kidy jesteście sam na sam, kiedy Cie pociesza. NIe wiem czy to pomoże ale spróbuj;)
_______________________________
 
NuRiKo!! NuRiKo!!

 
Technista
 Wysłana - 12 grudzień 2005 19:17      [zgłoszenie naruszenia]

hmm ja jak zwykle krótko :) miałem niedawno taką sytuacje z moją Małą tylko żę u mnie to nastało po 16 miesiącach ;) w naszym przypadku to było raczej przyzwyczajenie i nalot wszystkich sytuacji tj : Matura, masa jedynek w szkole brak czasu na co kolwiek dosłownie i jeszcze moja pani która by najchętniej się ze mną widziała codziennie , + psychiczne doły etc dosłownei wszystko na kupe
Ja postąpiłem tak
zaproponowałem krótki odpoczynek od siebie tj czas na przemyślenie poukładanie sobie wszystkiego do kupy bo psychicznie sie wykańczam
były gadki typu że odpoczynek jest jednoznaczny ale było też pytanie jaki to ma przynieść efekt
no cóż celem było odświerzenie naszego związku oraz przywrócenie mi w głowie ładu i porządku
nie widzieliśmy się miesiąc (no 3 razy w ciągu tego miesiąca )
wszystko poukładałem a że z tęsknoty do mojej małej nie wytrzymałem znowu zaczeliśmy się spotykać
jaki efekt ?
związek jest świerzutki
30 grudnia mija 18 miesięcy nas razem i z dnia na dzień jest coraz lepiej

niewiem czy akurat w waszym przypadku to zadziała ale porozmawiaj o tym ze swoją małą

ps.Nic z tobą nie jest kochasz ją ale wszystkie te napataczające się sytuacje blokują twoje emocje dołki psychiczne górują nad tobą
POzdrawiam
_______________________________
 
Życie to nie je(st) bajka

Specjalista -
 
Rocco86
 Wysłana - 12 grudzień 2005 19:22      [zgłoszenie naruszenia]

ja mialem tak samo jakis miesiac temu ze swoja kobietką...przeszło po kilku wspolnych wypadach na miasto,jakies balety,piwko i jakos tak samo sie wszystko ułożylo po mojej mysli...staraj sie zorganizowac jak najwiecej sytuacji w ktorych bedziecie sie śmiali,wygłupiali itd...ogolnie zeby bylo miło...wtedy ten "młodzieńczy zapał" wróci

Zmieniony przez - Rocco86 w dniu 2005-12-12 19:25:13
_______________________________
 
...Up Your Ass Baby !!!!

[Powiadom mnie, jeśli ktoś odpowie na ten artykuł.]

Odpowiedzi jest na 2 strony.   | następną
 
Wybierz stronę:  
Przegląd tygodnia

Co sie ze mna dzieje:(

Strony: 1 2