FORUM INSOMNIA
zabawa imprezy problemy przemyślenia seks

∑ temat został odczytany 3929 razy ¬


ZAREJESTRUJ SIĘ I ZALOGUJ NA FORUM, TO NIC NIE KOSZTUJE!
PO ZALOGOWANIU BĘDZIESZ MÓGŁ ZOBACZYĆ WYPOWIEDZI SPECJALISTÓW I WYŁĄCZYĆ REKLAMY

 
ROZRYWKA | Nasze Szkoły
Co studiować żeby nie żałowac , czyli dylematy maturzysty. 
Wyślij odpowiedź [powiadom znajomego]    
Autor "Co studiować żeby nie żałowac , czyli dylematy maturzysty."   
 
Bozo15
 Wysłana - 8 kwiecień 2014 23:34        | zgłoś naruszenie regulaminu

Sprawdź swoje BMI

Witam
Koncze wlasnie klase prawna ( tak tak wiem toż to zwykły human) no i pojawia się pytanie co dalej ? . Zastanawiam się nad ekonomią, jednak nie wiem czy sobie poradzę, ponieważ nigdy nie byłem orłem z matmy może własnie dlatego wylądowałem na humanie. Administracje - jednak czytajac i słyszac opinie jest to typowo kierunek dla bezrobotnych . No i zastanawiam się nad fizjoterapią na prywatnej uczelni jednak czesne za miesiac ciagle zastanawia. A w międzyczasie składam podanie do policji i pewnie do woja . Zawsze trzeba mięc jakies plany awaryjne . Co radzicie i co proponujecie ? Może jakieś inne sugestie, propozycje .
Pozdrawiam
______________________________
 
Sam: Kiedy powiedziałem tacie, że boję się potworów z szafy, on mi dał czterdziestk
Dean: A co miał zrobić?
Sam: Ale ja miałem dziewięć lat! Powinien był powiedzieć: "Nie bój się

 
P4tr1ck
 Wysłana - 9 kwiecień 2014 00:45      [zgłoszenie naruszenia]

Co do pytania w temacie:

- praktyczny kierunek, dzięki któremu bez problemu odnajdziesz się na rynku pracy, z tego co się orientuję, to branża IT wypada chyba najlepiej
- inny dobry kierunek techniczny, po którym staniesz/możesz stać się specjalistą, z tym, że będziesz musiał być lepszy niż przeciętny
- kierunek, który jest Twoją pasją, i mógłbyś robić w tym nawet za darmo


a tak na poważnie to lepiej idź do działu 'Emigracja'
żeby potem nie żałować
_______________________________
 
Nie umiesz szczęścia zauważyć?
Może za wysoko patrzysz.

Ekspert -
 
Pan Śmierć
BARON
 Wysłana - 9 kwiecień 2014 01:22      [zgłoszenie naruszenia]

W sumie to ja mogę się podpisać tylko pod ostatnim myślnikiem - kierunek, który jest Twoją pasją, interesuje Cię, itd.

Problem z wyborem studiów w Polsce jest taki, że wszystko zmienia się jak w kalejdoskopie i to, na co teraz jest zapotrzebowanie, za 5 lat już się "przeje". Pewna to jest medycyna, bo lekarzy w Polsce jest za mało plus przy naborze jest tak mocny odsiew (a i na studiach też), że tu nie ma możliwości póki co żeby ten segment się nasycił. Być może Informatyka też jest takim kierunkiem, ale wg mnie praca w tej branży w Polsce zmierza w kierunku takim, że to będzie wolny zawód czyli niepewny pod kątem nie tyle samej pracy co jej ilości i zarobków. W technicznych się nie orientuje, ale wiem, że po tych typowych czyli np. budownictwie czy geodezji trudno jest o pracę, bo już jest przesyt, a po tych mocno specjalistycznych często z kolei Polsce nie ma pracy, bo u nas nie wie się jak wykorzystać takiego pracownika - przykładem niech będzie masa bezrobotnych po kierunkach typu inżynieria biomedyczna czy jakieś tam odnogi chemii.

No ale o ile tu jeszcze można ryzykować to gdzie nie warto iść, jak się nie jest pewnym i nie ma pomysłu na siebie - na kierunki o charakterze ogólnym czyli np. ekonomia. Są to studia w dużej mierze teoretyczne, rozległe, po których można niby robić 10000 rzeczy, ale jak się nie potrafi już na starcie zaplanować sobie pewnej ścieżki to po obronie jest się w dupie

Pytanie przede wszystkim jest takie - co Cię interesuje? Pomyśl, że Ty na tych studiach spędzisz 5 lat minimum, to jak np. nie lubisz matematyki i raczej Ci ona nie idzie to myślisz, że odnajdziesz się na kierunkach, gdzie matematyka to jest chleb powszedni? Zastanów się, co wyniesiesz z takich studiów, na których ciągle będziesz do tyłu, będziesz musiał nadrabiać zaległości, braki czy po prostu pewne ograniczenia, bo nie każdy jest i musi być rewelacyjny ze wszystkiego jeśli chodzi o poziom akademicki.

Przede wszystkim zacząłbym właśnie od zastanowienia się co Ty chcesz mniej więcej chociaż robić w życiu, a nie analizowaniu wszystkiego pod kątem pracy, bo od paru lat w Polsce większość kierunków nie daje żadnej gwarancji w tym zakresie.

Chcesz być fizjoterapeutą, interesuje Cię to - to idź na fizjoterapię, byle nie na prywatną uczelnię. Chcesz do wojska czy policji - przygotowuj się na egzaminy nie wiem - do Akademii Policyjnej czy na WAT czy do Szkoły Oficerskiej, itd. Ja jestem zdania, że jak masz iść gdzieś byle tylko iść to lepiej sobie zrób rok przerwy, nie wiem, idź do roboty i się zastanów, popraw maturę, lepiej się przygotuj do egzaminów wstępnych, etc., bo takie "A nie wiem - tu się nie dostałem, to może jednak tu, słyszałem, że fajny kierunek" to jest dopiero strata czasu i często pieniędzy
_______________________________
 
AD ANCALES, PLEBES!!!! EGO SUM BARON!!!
Veni, Vidi, Banni!%-)
Mafia znających łacinę%-)Baron wszystkich działów%-)
Rada Jedenastu i Inso 2009

Ekspert -
 
koolar93
 Wysłana - 9 kwiecień 2014 12:00      [zgłoszenie naruszenia]

Odradzam kierunki techniczne i to nie ze względu na to, że sam studiuje i czuję zagrożenie, tylko swoje już widziałem. Na drugi rok studiów przechodzi zwykle 20-25% rozpoczynających, mniej więcej połowa z warunkami z matematyki, fizyki, mechaniki, a to dopiero początek drogi. Oczywiście na studia techniczne nie wybierają się tylko osoby po liceum z profilem mat-fiz, czy po technikum odpowiadającemu kierunkowi. Powiedziałbym nawet, że spora ilość studentów pierwszego roku to osoby po profilach humanistycznych czy przyrodniczych. Większość z nich odpuszcza po pierwszym semestrze, zawzięci studiują do końca 6-7 lat 4letnie studia. Zdarzają się też nieliczne przypadki, w których 'humaniści' biorą się ostro do roboty i na studiach radzą sobie bez problemów, nawiasem mówiąc sam mam takiego kolegę.

Przechodząc do meritum, Twoja przyszłość zależy wyłącznie od Ciebie, jeżeli w tej chwili zajmiesz się potrzebnymi na studia przedmiotami , z których masz braki i przyłożysz się do tego należycie to możesz dać sobie radę, jeśli jednak nie zaangażujesz się odpowiednio to patrz pierwsze zdanie mojego posta. Kierunki typu administracja, tir i pokrewne odradzam. Przesiedzisz na dupie cały licencjat albo co gorsza jeszcze magisterkę i dalej będziesz się zastanawiać co chcesz robić w życiu. Jeżeli chcesz iść na studia tylko po papier to odpuść , lepiej ukończ jakieś kursy i idź do roboty.

Co do fizjoterapii, na rynku jest obecnie pełno fizjoterapeutów - zarówno po studiach jak i po szkołach policealnych. Mam kilku znajomych po tym kierunku, jeden pracuje w zawodzie, a w zasadzie jest na stażu, gdzie kokosów nie zarabia.

 
Lynn66666
 Wysłana - 9 kwiecień 2014 13:07      [zgłoszenie naruszenia]

Pamiętaj, że dzisiaj studia to tylko taka podstawa, którą większość młodych ludzi ma.
Obecnie najwarzniejsze jest doświadczenie zawodowe, które należy zdobywać już na studiach (mam tu na myśli bezpłatne praktyki).
Dlatego oprócz wybrania dobrego kierunku studiów należy też wiedzieć jak sobie te studia poprowadzić, by nie zostać bez pracy po ich skończeniu.
BTW: jeśli jesteś na humanie i nigdy nie miałeś do czynienia z rozszerzoną matmematyką i fizyką to raczej techniczne studia nie dla ciebie.


Zmieniony przez - Lynn66666 w dniu 2014-04-09 13:11:09
_______________________________
 
"Uwielbiam ten reżim treningowy i dietetyczny,
gdy ciało się zmienia podczas przygotowań do zawodów."

 
Bozo15
 Wysłana - 9 kwiecień 2014 15:51      [zgłoszenie naruszenia]

Czytając opinie w internecie podzielone są opinie na temat matematyki na ekonomii. Jedni mówią że matematyki prawie nie ma inni że jest sam już nie wiem . U mnie wchodzi w zakres studiowanie zaoczne i praca :).
_______________________________
 
Sam: Kiedy powiedziałem tacie, że boję się potworów z szafy, on mi dał czterdziestk
Dean: A co miał zrobić?
Sam: Ale ja miałem dziewięć lat! Powinien był powiedzieć: "Nie bój się

 
Lynn66666
 Wysłana - 9 kwiecień 2014 17:50      [zgłoszenie naruszenia]

U mnie wchodzi w zakres studiowanie zaoczne i praca :).

studia zaoczne i praca w czymś związanym ze studiami jak najbardziej
studia zaoczne i praca po sklepch, marketach, call centre szkoda pieniędzy na czesne.
_______________________________
 
"Uwielbiam ten reżim treningowy i dietetyczny,
gdy ciało się zmienia podczas przygotowań do zawodów."

 
yusimo
 Wysłana - 9 kwiecień 2014 18:39      [zgłoszenie naruszenia]

Matematyka na ekonomii to najmniejszy pikuś. Nie ma jej jakoś dużo, nic co wymagałoby zdolności. Ot takie bardziej skomplikowane rachunki niż w licbazie.
_______________________________
 
"na serio-spalem z nia.
jeszcze zanim sie stala slawna.
Ja sie urodzilem w Czluchowie, ona w Przechlewie-to jest 10km oddalone. "
~Lipiński Wojownik, Lipiny

 
Reakcja
 Wysłana - 9 kwiecień 2014 21:10      [zgłoszenie naruszenia]

Podpinając się pod temat, chciałbym spytać, czy będąc zupełnie pozbawionym zdolności manualnych, jest sens pchać się na politechnikę. Z matmą i fizą raczej powinienem dać sobie radę. Trochę się obawiam, ponieważ lutownicy nawet w życiu na oczy nie widziałem. Oczywiście mówię o tych bardziej praktycznych kierunkach, a nie np. o czystej matmie.

 
koolar93
 Wysłana - 9 kwiecień 2014 22:01      [zgłoszenie naruszenia]

Prawdopodobnie nikt Ci nie da do ręki lutownicy, prędzej karze przygotować sprawozdanie dotyczące jej działania . Jeżeli chodzi o manualne zdolności to na pewno przydadzą ci się na rysunku technicznym, ale wszystko jest do wyćwiczenia, więc nie przejmowałbym się tym zbytnio.

 
ohayo
 Wysłana - 10 kwiecień 2014 09:05      [zgłoszenie naruszenia]

Odpowiedz sobie na jedno zasadnicze pytanie - co w życiu mógłbyś robić bez obrzydzenia po kilku latach, co równocześnie można przekuć na satysfakcjonujący Cię poziom finansowy? Jaki typ pracy Cię interesuje, jakie warunki?

Studiowanie dla samego studiowania, bo nie ma się pomysłu na siebie, życie itp ani celu jest moim zdaniem przedłużaniem dzieciństwa i życiem złudzeniami przy obecnych realiach rynkowych.

Młody jesteś, nie śpiesz się, myśl samodzielnie.

Tyle ode mnie.
Powodzenia

[Powiadom mnie, jeśli ktoś odpowie na ten artykuł.]


Odpowiedzi jest na 4 strony.   | następną
 
Wybierz stronę:  
Przegląd tygodnia | Wyślij odpowiedź

Co studiować żeby nie żałowac , czyli dylematy maturzysty.

Strony: 1 2 3 4
 
Warto przeczytać: bn vs fir | WSCiL | Energetyka - Gdańsk czy Szczecin | Inzynieria materialowa/ budownictwo/ geodezja czy informatyka | odwołanie | przeniesienia | Czy jest praca po inzynierii materialowej? | "?" dylemat "?" | Co wybrać?? | Politechnika Świętokrzyska-rekrutacja | Akademik - wymagania | co myslicie o studium? ? | Co myślicie o ekonometrii???? | Przedmioty w LO | Fizjoterapia, czy dietetyka? | Prawo wieczorowo na UW czy dzienne na UMCS? Pomóżcie... | Clow | Walkam | wade1982 | junak | angina | lasery maniery | kot | bimber | chłopaki do | weronika rosati | the voice | Djj | simlok sagem | do ktA3rego roku A?ycia | nabój gazu rozweselającego | tyton | jajka | usnąłem | Biznes

 
Polecamy: KSW | Motywatory

wersja lo-fi


Copyright 2000 - 2017 SFD S.A.
 
Powered by Pazdan ForKat 4.0