FORUM INSOMNIA
zabawa imprezy problemy przemyślenia seks

∑ temat został odczytany 6761 razy ¬
 
ROZRYWKA | Uzależnienia i Używki
Co was skłoniło do zażywania fety, dragów? 
[powiadom znajomego]    
Autor "Co was skłoniło do zażywania fety, dragów?"   
 
teklunia21
 Wysłana - 27 czerwiec 2005 13:15        | zgłoś naruszenie regulaminu

Sprawdź swoje BMI

Jak w temacie.
Ciekawość? Nacisk znajomych? Problemy rodzinne? Była dziewczyna, bądź były facet?
Czy jest ktoś kogo obwiniacie za to...? Choć podświadomie wiecie, że jesteście sami sobie winni...!

Zmieniony przez - teklunia21 w dniu 2005-06-27 13:16:26
______________________________
 
"Upadłam...!
Nie dlatego, że niemiałam siły!
Upadłam, aby stać się silniejszą...!"

 
bunchet
 Wysłana - 27 czerwiec 2005 13:22      [zgłoszenie naruszenia]

hmmm głownie chyba jednak ciekawosc i napewno w pewnym stopniu presja otoczenia

Specjalista -
 
pablo_ae
 Wysłana - 27 czerwiec 2005 13:49      [zgłoszenie naruszenia]

slaby ogien po alku
_______________________________
 
_niuton_ ;-)

 
Siwy123
 Wysłana - 27 czerwiec 2005 15:30      [zgłoszenie naruszenia]

co do jendego to ciekawosc a co do drugiego otrzeba zaliczenia roku w 2 noce z kilku przedmiotow:P

 
Fana
 Wysłana - 27 czerwiec 2005 17:06      [zgłoszenie naruszenia]

Tylko i wylacznie ciekawosc.
Nikt z otoczenia nie wywieral na mnie presji i nie namawial. W ogole u mnie w towarzystwie nie namawia sie nawet do alkoholu - za to je cenie.

Specjalista -
 
booe
biały miś
 Wysłana - 27 czerwiec 2005 20:27      [zgłoszenie naruszenia]

ciekawośc, towarzystwo

Ekspert -
 
teklunia21
 Wysłana - 27 czerwiec 2005 23:14      [zgłoszenie naruszenia]

Oglądając tą antynarkotykową reklame w TV, zastanawiałam się długo jak duży wpływ na branie dragów, przez młodzież mają rodzice.
Dziś wiem sama po sobie, że gdyby moi rodzice bardziej starali się zobaczyć coś więcej niż sukcesy(?) mojego starszego brata, niemiałabym problemu z tego typu używkami.
Kiedyś, gdy postanowiłam się zmienić i nic nie brać, wzięło mnie na szczerość i powiedziałam mojej matce, że brałam i że to był dla mnie problem. Wiecie co zrobiła....? Przez DWA dni patrzyła mi głęboko w oczy i pytała czy coś brałam. I to wszystko. Dla Niej temat był zakończony, a ja nawet nie próbowałam go nawiązywać poraz kolejny.
I to dlatego ta moja abstynencja trwała tylko 4 miesiące.

A teraz...? Teraz czekam na kogoś, kto będzie ważniejszy od tego wszystkiego i bede potrafiła z tego zrezygnować...

Zmieniony przez - teklunia21 w dniu 2005-06-27 23:15:03
_______________________________
 
"Upadłam...!
Nie dlatego, że niemiałam siły!
Upadłam, aby stać się silniejszą...!"

 
Kacperson
 Wysłana - 28 czerwiec 2005 09:22      [zgłoszenie naruszenia]

no ja zacząłem standardowo od smoking blunts,dawno dawno temu,za górami za lasami,wrócił do Polski mój ziomek,co to w Angli mieszkał już sporo i przywiózł troche nowych obyczajów,to nei było takie tu popularne jeszcze wtedy wśród wszystkich.I zaraz podbiliśmy do ziomka co sie tym trudnił i spróbowałem...Tylko to nei ten klimat co lubie,ale zawsze lubiłem brać z życia ile sie da hehe,no to trzeba było przetestować pillsy na balecie i nie żałuje
dzisiaj to jestem już koneserem kółek hyhy
A proch w miedzy czasie to spontanicznie,nawet nie pamietam kiedy piewsdzy raz,ale to*****owe,w sumie pieniądze miałem,więc po co bawić sie w proch,jak można zjeść kilka kółek

i proch siadał tylko sporadycznie,tak z ciekawosci,wlsciwie to0 może nawet w stylu "aaa ****a za długo już nie było białego pora to zmienić"ale już od długieeego czasu nei tykam tego,teraz już tylko starannie wyselekcjonowane kółeczka .Ehhh są znawcy win,znawcy piwa,może kiedyś dorobie sie statusu kółkologa i bedą mi jeszcze za to płacić
_______________________________
 

Zimne lato w chuj

 
arachno
 Wysłana - 28 czerwiec 2005 14:35      [zgłoszenie naruszenia]

O paleniu nie wspominam, bo to tak powszednie jak szlugi w naszych czasach ale w temacie bialka bylem przeciwny cale zycie. Do momentu, gdy wrocilem do mojej miesciny po dlugiej nieobecnosci , swojego dopelnil dol po zakonczonym zwiazku i brak hamulcow przed czymkolwiek. wtedy to polecialo, najpierw co weekend, pozniej juz dzien na dzien. Do czasu kiedy sie opamietalem ze sie wykoncze tym trybem zycia i z dnia na dzien powiedzialem sobie STOP. I tak oto jestem abstynentem i weteranem krolewny sciezki
_______________________________
 
Always Hardcore!

 
matyldaprj
 Wysłana - 29 czerwiec 2005 19:54      [zgłoszenie naruszenia]

Ciekawska byłam,towarzystwo bardziej mnie motywowało,bo jak wszyscy brali wkoło to ja też i faza była wspólna i gadało się fajnie,a teraz?Teraz od prawie roku na czysto i jak starych znajomych widzę to własnym oczom nie wierzę.Fazy nadal mają wspólne,tyle tylko,że coraz bardziej od rzeczy gadają.
_______________________________
 
hic et nunc
semper et ubique

 
-Furia-
 Wysłana - 30 czerwiec 2005 15:33      [zgłoszenie naruszenia]

dawnooo temu ;>
1 semestr ogolnie lajcik ktos mi tam dal a , ze ostatni termin byl to hmmm malutka kreska ogolnie swietny humor , nocka przeleciala , ladnie egzam zdany etc. potem nastepna sesja to juz przed kazdym egzamem jakies drobne wspomaganie etc. potem na jakies imprezce etc. etc

a teraz aktualnie 18 dzien z rzedu jestem ON zjadam z paczke dziennie , mam burdel w glowie , spie to 2-3 h w stylu " na jedno oko " syf... nie tylko sie ucze ale wszystko juz robie na fecie :] ... nosek boli strasznieee... a dzis na ostatnim terminie pomimo , ze wszystko umialam bo sie z nudow ucze w domu a jestem nawladana to oddalam pusta karte bo mi wszystko wypadlo na 5 min przed wejscie ( a mialam tak pierwszy raz ) ale juz mam wrzesien ustawiony z 2 przedmiotow i odkladam cpanie...

[Powiadom mnie, jeśli ktoś odpowie na ten artykuł.]

Odpowiedzi jest na 8 stron.   | następną
 
Wybierz stronę:  
Przegląd tygodnia

Co was skłoniło do zażywania fety, dragów?

Strony: 1 2 3 4 5 6 7 8