FORUM INSOMNIA
zabawa imprezy problemy przemyślenia seks

∑ temat został odczytany 2384 razy ¬


ZAREJESTRUJ SIĘ I ZALOGUJ NA FORUM, TO NIC NIE KOSZTUJE!
PO ZALOGOWANIU BĘDZIESZ MÓGŁ ZOBACZYĆ WYPOWIEDZI SPECJALISTÓW I WYŁĄCZYĆ REKLAMY

 
ROZRYWKA | Miłość
Cos mi sie pasuje 
[powiadom znajomego]    
Autor "Cos mi sie pasuje"   
 
Gengol89
 Wysłana - 6 styczeń 2010 22:20        | zgłoś naruszenie regulaminu

Sprawdź ile procent masz tłuszczu

Witam. Te forum przeglądam od kilku tygodni.
Głownie motoryzacja i muzyka ale jakoś nigdy sie nie wypowiadałem. Teraz postanowiłem napisać tutaj swój pierwszy post bo coś od jakiegoś czasu mi siedzi w głowie i może ktoś tu da mi fachową rade
Nie wiem czy to dobry dział bo jakoś miłością tego chyba nazwać nie mogę no ale spróbuję.

Otóż jakiś czas temu poznałem fajną dziewczyne. Od poczatku dobrze się dogadywaliśmy. Jakieś sms'y, rozmowy na gg itd. Wiadomo, takie duperele.
Jako, że nie potrafie się przełamać zaraz na początku taka znajomość trwała około 2-3 miesięcy. Ja mam swoje zajęcia, ona ma swoje więc nie widujemy się codziennie.
Jak przychodzi weekend to wtedy często wrać ze wspólnymi znajomymi jedziemy w 5, 6 osób na jakąś impreze, idziemy gdzieś do baru pogadać itp.
Nie ukrywam, że dziewczyna bardzo mi się podoba. Ma to bardzo lubie u dziewczyn - jest bardzo kobieca, bardzo elegancka pomimo tego, że jest jeszcze młoda. Potrafi się ładnie ubrać, ładnie wypsikać a to działa na mnie jak narkotyk.
W każdym bądź razie nie potrafiłem na początku złapać się za jaja. Znajomi mówią mi, że większość normalnych facetów byłoby z nią już po 2 tygodniach. No ja jakoś tak nie potrafię wiec wole wcześniej wyczaić grunt.
Jakiś czas temu coś postanowiłem działaś w tym kierunku. I teraz wlaśnie to co mnie najbardziej w****ia w jej zachowaniu.
Na początku naszej znajomości jeździliśmy tylko na imprezy. Jeździli też z nami moi dobrzy kumple. Bardzo dobrze wiedzą, że ta dziewczyna mi sie podoba i żaden z nich nie próbuje się w to wtrącać. Do czasu. Ostatnio zauważyłem, że jednemu wpadła w oko. Pogadaliśmy jak kumpel z kumplem, powiedział mi prosto z mostu ze mu się podoba ale uznaliśmy, że nie bedziemy zachowywać się jak smarkacze i kłócić się o laske. Nasza rozmowa ktora odbyła sie wczoraj zakonczyla się w sumie bez wiekszego halo. On widac był tym troche speszony a ja obiecałem sobie, ze nie mam zamiaru poświęcać naszej przyjaźni (znamy sie dobrych pare lat, to bardzo dobry kumpel) dla dziewczyny. Wydaje mi się bardziej wstydliwy itp niż ja no ale mniejsza o to.
Jak pisałem wczesniej postanowiłem już jakis czas temu coś z tym zrobić i coraz bardziej się wkuriwałem.
Piszę jej lub dzwonie czy jedziemy do kina - pierwsze pytanie kto kto jedzie? Myslę sobie - ****a chce wyskoczyć z tylko z Tobą. Od razu mówię coś w stylu 'nie wiem, nikogo nie pytalem teraz mi to przyszlo do glowy'.
Przed swietami zaprosilem ja do Krakowa. Mieszkamy bardzo blisko tego miasta ale jakos zaden z nas tam nie przebywa. Akurat spadl śnieg i chciałem zobaczyć Krakow wieczorem. Pomyslałem, że fajnie byłoby ją zaprosić. Zaprosiłem i znowu - a kto jeszcze jedzie?
W****ia mnie to strasznie. Czy ona nie widzi, że skoro zapraszam ją do takich miejsc jak kino, kraków czy coś innego że bardziej zalezy mi na tym abyśmy wyskoczyli w 2?

Ja mam na to teorie która wpadła mi do głowy dopiero po kilku tygodniach znajomości. Dziewczyna jest atrakcyjna, rozrywkowa ale nie ma żadnych znajomych. Głównie dlatego, że cały czas siedzi w domu. Ma tam jedną czy dwie koleżanki z którymi czasami się spotyka ale tak to jeździ na zakupy, do szkoły albo robi jakies prace w domu. Może głupio to zabrzmi, ale wydaje mi się że to ja 'wprowadziłem ją na salony'. Tzn zabrałem na pare imprez, poznała moje koleżanki i kolegów itd.
Teraz gdy ja chce ją zaprosić własnie do tego kina czy gdziekolwiek indziej ona pyta się mnie kto jedzie. Ciulate według mnie straszne. Myślę sobie - może po prostu nie chce jechac ze mną sama bo wie, że mógłbym coś zacząć działaś a ona tego nie chce. Nie wiem, nie podobam jej się, szuka kogoś z mniejszym brzuchem itp. Ale z drugiej strony sobie myslę, to po kiego grzyba te wszystkie sms'y, głupie rozmowy na gg które włączam praktycznie tylko po to aby pogadać z nia, jakieś wiadomości na tej całej śmiesznej naszej klasie na ktorej nie mam nawet zdjecia, w skrzynce odbiorczej mam 50 zaproszen osob których w ogole nie znam a loguje sie tam co 20 minut zeby tylko jej odpisać.
Drażni mnie ta cala sytuacja.
Myślicie, że ona chce zrobić sobie ze mnie super kumpla do gadania o pierdołach? W sumie na poczatku naszej znajomosci rozmawiałem z nia na rozne tematy, dalej rozmawiam bo nie jestem jakims gburem, facetem ktory interesuje sie tylko motoryzacja i imprezami. Wiele rzeczy mnie interesuje, wiele rzeczy chce się dowiedzieć. Ona podobnie na wielu rzeczach się zna i po prostu fajnie tam sie gada.

Nie ukrywam, że cholernie mi się podoba ale nie wiem co dalej.
Jak mam się z nią cale zycie kumplować i patrzeć na jej podboje, sluchac jej wyżalania się na swojego faceta przez gg to dziękuję.
Myslicie, że już dałem się zaszufladkować? Byłem u niej w domu tam 2 czy 3 razy, pogadaliśmy, porozmawiałem z nią na temat ważnej dla niej sprawy więc chyba jej pomogłem.
Przez świeta kupiliśmy sobie drobne prezenty. I ja i ona bardzo sie cieszyliśmy bo trafiliśmy idealnie.

Więc pytam jeszcze raz - czy dałem się zaszufladkować?
Olać taką znajomość? Może po prostu się nie odzywać a jak już to odpowiadać tak obojętnie? Zacisnąc zęby i szukać innej dziewoji?

Wiem, że to może być troche zakręcone co napisałem ale dziś jeszcze w szkole mnie tak w****ili, że już nie wytrzymałem i postanowiłem to napisać.

Dzieki i pozdrawiam.

Aha i żeby nie było. Jesteśmy dorośli. Ona nie ma 15 czy 16 lat. Jest ode mnie rok starsza więc to też chyba może być jakiś powód.

Kiedyś tam miała jakiegos chłopaka ale z tego co wiem nie było to nic specjalnego.

Zmieniony przez - Gengol89 w dniu 2010-01-06 22:24:28

 
ergoprox
 Wysłana - 6 styczeń 2010 22:26      [zgłoszenie naruszenia]

Traktuje Cie jak kolegę i nic więcej.
jak przestaniesz odpisywać to ona pewnie napisze z pytaniem czemu się nie odzywasz, na co się obraziłeś itp.
Wydaje mi się że jak chcesz ją gdzieś zaprosić a ona się pyta kto jeszcze idzie, to mówisz, że Ty chcesz się z nią spotkać a nie cała ekipa.
Ale i cienko to widzę. Jesteś dobrym przyjacielem

 
patyczak00
 Wysłana - 6 styczeń 2010 22:29      [zgłoszenie naruszenia]

Nie doczytałem niestety do końca ,ale myślę, że już sam sobie odpowiedziales na to pytanie.

 
Gengol89
 Wysłana - 6 styczeń 2010 22:34      [zgłoszenie naruszenia]

No wlasnie.
Szkoda bo myślałem, że inaczej się to rozwinie.
Może też kuźwa za mocno się rozkręcam na początku znajomości.
Zaczynam doradzać, rozmawiać na jakieś poważniejsze tematy a to się chyba laską podoba. Z drugiej strony jak pisałem wcześniej lubię pogadać na rozne tematy i jakoś nie mam zamiaru się zmieniać, nie chce się z tym kryć.
Nigdy nie powiedziałem jej czegoś w stylu 'to ja chce z Tobą wyjść a nie moi kumple' ale wydaje mi się, że z jej poczuciem humoru mogłaby się roześmiać i to byłoby jeszcze gorsze. Czasami tak ma, że palnie śmiechem z czegoś z czego nie powinna no ale to już szczegół.
To też fakt. Jak przestane się odzywać to znowu zacznie się pytac dlaczego, co sie stało, jak może mi pomóc i wyjde na jakąś cipe

 
BobbyJajca
 Wysłana - 6 styczeń 2010 22:36      [zgłoszenie naruszenia]

zyciowa prawda.



skoro ty ja "wprowadziles na salony" to rownie dobrze mozesz ja z nich "wyprowadzic"
osraj ja troche to moze cos sie zmieni i wyjdziesz ze strefy przyjazni. spraw zeby to jej zalezalo bardziej niz tobie. nie wiem... ustaw sie ze znajomymi pare razy i jej nie zapraszaj... moze pomysli ze cos zrobila nie tak i bedzie sie bardziej starac o twoje wzgledy...
"ty nie masz lubic jej ani ona ciebie. ty masz kuhwa kontrlowac sytuacje"

a zreszta co ja tam kuhwa wiem... nie sluchaj mnie. po***any jestem

Zmieniony przez - BobbyJajca w dniu 2010-01-06 22:38:03
_______________________________
 
HELL YEAH!

 
Gengol89
 Wysłana - 6 styczeń 2010 22:38      [zgłoszenie naruszenia]

Nie wiem może to jakoś inaczej jeszcze rozegrać.
Nie mam też 15 lat żeby na siłe starać się przypodobać jej koleżance. Zależy mi ale nie bede się zachowywał jak dzieciak.
Jak piszę jej sms'a co tam u niech slychac a ona nie odpisuje to też nie pisze po 5 minutach z pytaniami dlaczego nie odpisuje itp bo może po prostu nie ma czasu czy coś.
Jak zapraszam ją do kina a ona z jakiegoś powodu nie może (albo zmyśla że nie może) to też nie pytam sie jej 342 razy dlaczego, a może jutro, a może za dwa dni żeby nie naciskać.

Ech że też zawsze mi się trafi taka która jak już mi się naprawde spodoba i zaczyna mi na niej zależeć chciałaby ze mną chodzić kupować torebki i nic więcej

No tak ale z salonów ją nie wyprowadze bo generalnie wszystkim wiekszości moich znajomych tak przypadka do gustu, że to ja moge zostać wyruchany z tego towarzystwa
Poza tym jej siostra jest naszą dobrą koleżanką od dłuższego czasu a wyeliminować jej siostre która jest naprawde za***ista laską, koleżanką to już dupiata sprawa.

BobbyJajca coś jest w tym filmiku. Może czasami warto zachować się jak ostatni gnój, złapać babe za morde i o asfalt

Zmieniony przez - Gengol89 w dniu 2010-01-06 22:43:21

 
ergoprox
 Wysłana - 6 styczeń 2010 22:47      [zgłoszenie naruszenia]

Olewka, dystans (i to duży) i zapraszaj ją samą, powiedz to normalnie, kurva nigdy nie zapraszałeś koleżanek na randke?

 
patyczak00
 Wysłana - 6 styczeń 2010 22:52      [zgłoszenie naruszenia]

Wiele razy wspominana już na tym forum tzw. Pułapka przyjaciela. I uwierz mi nie Ty jeden masz takie problemy.

 
Gengol89
 Wysłana - 6 styczeń 2010 23:09      [zgłoszenie naruszenia]

ergoprox ja nie zyje na Manhattanie. To nie seks w wielkim mieście w którym facet podchodzi do babki, zaprasza ją na obiad a po dwóch godzinach są już w łóżku
Zapraszałem dziewczyny do kina czy do innych fajnych miejsc. Przyznaje nie było tych dziewczyn 30. Jestem młody, bez kasy więc oprócz jakiegoś skromnego kina nic wiecej mi nie przychodzi do głowy. Szczególnie, że mieszkam na takim zadupiu w którym nie ma nawet fajnej knajpy
Zobacze co z tego wyjdzie. Jakis dystans się przyda bo coraz czesciej gadamy na takie tematy, że czuje sie jak baba. Potem nie ma się co dziwić że gadamy o kuźwa sukienkach
Ale jak pisałem - ze mną dziewczyny gadają na takie tematy i jakoś dobrze się kleją rozmowy. Nie strikte o sukienkach ale o innych sprawach.
Gejem nie jestem

Macie racje. Jakiś dystans, pare razy impreza w gronie innych znajomych, jakiś kit ze spotkałem wczoraj na imprezie fajną znajomą z którą nie gadałem już jakiś czas itp, może to wywoła u niej troche zazdrości a nawet jak nie to za pare tygodni o tym wszystkim zapomne i jak spotkam ją na ulicy nasza rozmowa będzie wyglądała mniej wiecej w stylu:
-czesc
-czesc
-co tam?
-a dobrze
-a u Ciebie
-tez ok
-no to pa
-no serwus


Zmieniony przez - Gengol89 w dniu 2010-01-06 23:11:10

 
Kevlar_xx
 Wysłana - 6 styczeń 2010 23:11      [zgłoszenie naruszenia]

1. Po c.huj zwierzasz sie nam ze czytasz forum motoryzacyjne...
2. pisz mniej to wiecej osob przeczyta .
3. odpowiedzi na pytania
-Olać taką znajomość? TAK
- Może po prostu się nie odzywać a jak już to odpowiadać tak obojętnie? TAK
- Zacisnąc zęby i szukać innej dziewoji? TAK, jezeli masz sile i chec do tego. z tym ze c.huja znajdziesz bo fajnych lasek jest malo a te ktore sa to sa pozajmowane, a wolne laski to wlasnie sa takie po***ane i ni hu.ja niepowane.

4. Laska chce zebys ja wszedzie wozil, jeszcze by chciala zebys jej kupowal pewnie... a hu.ja co z tego masz bo ona tylko tego chce nic wiecej. Baby to cwane bestie i wbrew pozorom na swoj sposob inteligentne. Chca tylko od chlopakow wyciagac co sie da bo wiedza ze sa atrakcyjne i chlopak sie zgodzi..

chlopie! skoro nie masz 15 lat to wez sie i nie dawaj tak w karolka robic.

 
ctrlv
 Wysłana - 6 styczeń 2010 23:13      [zgłoszenie naruszenia]

j/w i na przyszłość zawsze szczerze mów co Ci nie pasuje - jak będzie to którąś irytowało to jej problem.

[Powiadom mnie, jeśli ktoś odpowie na ten artykuł.]


Odpowiedzi jest na 2 strony.   | następną
 
Wybierz stronę:  
Przegląd tygodnia

Cos mi sie pasuje

Strony: 1 2
 
Warto przeczytać: tylko bagaż podręczny prosimy | Jaka młodość taka starość | Kocham ale nie chce ?? sam nie wiem,,,, | Bajka | Kochac mniej :> ? | Po co ten dział?! | Nie kumam tej dziewczyny... | miłość to... | wzruszyłem się.... | Wychowanie | O tym trzeba pamietac | Miłośc | Miłość a nuda? | plis o poradę. | wciaz powracam do tego pierwszego jednego | miłość jest jak ....????? | dxm | modelka20 | seks randki | seks spotkania | x press | kfc | niekryty krytyk | wpadka | kuba snk | mokry podkoszulek | body painting | pióra wieczne | akademia morska | provog ego blister | holder | punkt g | Age Of Empires II HD EDITION | Age Of Empires | Biznes

 
Polecamy: KSW | Motywatory | Spalacz tluszczu

wersja lo-fi


Copyright 2000 - 2019 SFD S.A.
 
Powered by Pazdan ForKat 4.0