FORUM INSOMNIA
zabawa imprezy problemy przemyślenia seks

∑ temat został odczytany 9649 razy ¬
 
ROZRYWKA | Seks
Cudowna dziewczyna-porady i co zrobic 
[powiadom znajomego]    
Autor "Cudowna dziewczyna-porady i co zrobic"   
 
INSOMNIA
 Wysłana - 24 wrzesień 2004 09:24        | zgłoś naruszenie regulaminu

Sprawdź swoje BMI

Witam wszystkich.
Mam poważny problem którego sam nie potrafię rozwiązać i liczę na waszą pomoc, szczególnie na pomoc dziewczyn.
Więc chyba czas zaczynać.
Mam 22 lata, studiuje administracje, jestem na stażu w Urzędzie Miasta i Gminy.
Przed miesiącem na staż przyszła pewna dziewczyna. Pracuje ona w innym wydziale niż ja, ale obaj podlegamy staroście.
Ona ma 19 lat, przyznam że jest bardzo ładna, dla mnie wręcz śliczna. W ogóle jest bardzo sympatyczna i miła. Cudownie się przy niej czuje. Przyznam że podoba się ona wielu mężczyzną którzy tutaj pracują. Nawet tym starszym, tylko że oni myślą tylko o seksie z nią, ja myślę o czymś więcej.
Ostatnio rozmawiałem z kolegą z którym pracuje, ma on 29 lat, po mimo tego że ma żonę myśli tylko o jednym, a przynajmniej tak mówi.
Ja mam jedną umiejętność, która mi się przydaje, a mianowicie potrafię zadawać takie pytania, że dzięki nim uzyskuje odpowiedz na inne które naprawdę mnie interesują.
Udało mi się dowiedzieć że ona nie ma chłopaka, a przynajmniej on tak twierdzi bo zna jej starszą siostrę. Ja nie wiem jak to możliwe żeby ona nikogo nie miała, zresztą nie mogę być tego w 100% pewien. Może ma duże wymagania, ale nie wydaje mi się.
Tylko że ja zapragnąłem jeszcze bardziej żeby ona była moją dziewczyną.
Teraz wrócę do tego jak ja poznałem.
Kiedy kończyliśmy pracę (to było na początku) widziałem jak ona się kilka razy do mnie uśmiechała, albo patrzyła się na mnie. Tak samo było kiedy przychodziłem do jej wydziału. Pomyślałem że może mnie lubi.
Kiedy ona wracała do domu postanowiłem do niej podejść, chociaż i tak szedłem do super marketu, trochę z nią porozmawiałem, przyznam że byłem bardzo spięty. Chociaż chyba nic w tym dziwnego.
Wtedy po raz pierwszy wydało mi się że jest zła na mnie. Przez kolejne dni też chciałem z nią iść, ale zauważyłem że ona sama zawsze szybko wychodziła z urzędu i idzie do domu, więc pomyślałem że po prostu nie chcę ze mną wracam (tylko nie wiem skąd wiedziała że chcę z nią iść, kobieca intuicja?, pewnie już wtedy wiedziała że mi się podoba) więc dałem sobie spokój i sam chodziłem.
Pewnego dnia postanowiłem iść inną drogą, wtedy spotkałem ja jak wracała, kiedy mnie zobaczyła uśmiechnęła się, zapytała się dokąd idę, powiedziałem że do super market, coś tam jeszcze powiedziałem i poszedłem dalej. Na początku byłem szczęśliwy że się do mnie uśmiechnęła. Lecz następnego dnia ona znów zachowywała się tak samo. Pomyślałem wtedy że może ona chciała ze mną porozmawiać, albo nawet żebym z nią poszedł. Ja pragnąłem coraz bardziej się do niej zbliżyć, bolało mnie serce kiedy widziałem że ona jest zła przeze mnie i że wszystko robię źle.
Po kilku dniach, starosta zarządził spotkanie ze stażystami, postanowiłem że pójdę razem z nią, lecz jej już nie było. Zrobiło mi się naprawdę smutno, dziwnie się czułem, widocznie byłem załamany.
Widziałem jak ona była tam z innym chłopakiem, rozmawiali, głównie ona prowadziła rozmowę, wtedy postanowiłem dać sobie spokój. Kiedy wracałem do urzędu (starostwo i urząd są w innym miejscu) ona szła przede mną, naglę się zatrzymała, naglę się zatrzymała i zapytała czy idę, ja powiedziałem że tak. Wracaliśmy razem moja nadzieja wróciła, już tak się nie bałem, rozmawialiśmy, widziałem że była zadowolona (mam nadzieje). Powiedziała mi wtedy, że chciała po mnie zajść ale... ale nie powiedziała mi dla czego nie zaszła. Później też się do mnie uśmiechała. Byłem szczęśliwy, zacząłem częściej do niej przychodzić, rozmawiać. Ale ona znowu zaczęła być zła na mnie, tak mi się wydaje, naprawdę nie jestem pewien. Może byłem zbyt natrętny. Zawsze staram się być miły dla niej, uśmiechać się, ale mam wrażenie że coraz bardziej się oddalam od niej.
Tylko że ja nie rozumiem dla czego, co złego zrobiłem?
Już niedługo kończę staż, ona jeszcze będzie tutaj pracować prawie rok.
Może ktoś miał podobny problem?
Proszę pomóżcie mi. Niech ktoś mi wytłumaczy, co źle robię, przynajmniej to chcę wiedzieć. Szczególnie dziewczyny proszę o pomoc, wy na pewno lepiej to zrozumiecie.
Poznałem cudowną i śliczną dziewczynę, która studiuje nawet to samo co ja i chciałbym przynajmniej się pożegnać w przyjaźni.
Tyle miałem do napisania.
Teraz liczę na was.
Dziękuje.
Michał

 
Wespazja
 Wysłana - 24 wrzesień 2004 09:52      [zgłoszenie naruszenia]

najlepsza jest szczera rozmowa,może spróbuj powiedzieć Jej o tym co czujesz,jezeli Jej na Tobie zależy to z pewnością doceni to że odważyłeś się Jej o tym powiedzieć
_______________________________
 


 
Havoc_OnE
 Wysłana - 24 wrzesień 2004 09:53      [zgłoszenie naruszenia]

powinienes ja gdzies zapraosic po pracy np. na piwo abyscie spokojne mogli porozmawiac no i sproboac wymienic sie numerami telefonow aby ta znajomosc dluzej trwala

 
INSOMNIA
 Wysłana - 24 wrzesień 2004 09:54      [zgłoszenie naruszenia]

Mam jej powiedzieć że ją kocham, czy po prostu pokazać jej ze ją bardzo lubię.
A jeżeli ona o tym wie i dla tego się złości.
Powiedz mi coś więcej, co robić?
Dziękuje ci bardzo za pomoc.

 
INSOMNIA
 Wysłana - 24 wrzesień 2004 10:00      [zgłoszenie naruszenia]

A jeżeli ona odmówi to co zrobić? Żebym przynajmniej mógł się do niej zbliżyc.
Razem z nią siedzi 2 chłopaków więc raczej trudno z nią porozmawiać, a szczególnie ją zaprosic.
A jak kończe pracę i widzę jak ona idzie to mam podejść? a jezeli ona nie chce? W końcu po coś tak szybko kiedyś wychodziła.
Przez pewien czas myślałem że tak szybko wychodzi bo może chcę iść ze mną, może żeby nikt nie widział, ale ona przecież nie jest wstydliwa, jak by chciała porozmawiać to sama by podeszła do mnie.

 
kubuś...
 Wysłana - 24 wrzesień 2004 10:01      [zgłoszenie naruszenia]

Po pierwsze o ile się nie myle kobieta ta tak jak i inny człowiek miewa różne nastroje i np.może nie mieć tak cały czas ochoty uśmiechać się do Ciebie.Więc jeśli tego nie robi to nie ustawiaj siebie odrazu na pozycji spalonej...A dlaczego zaprosić miałbyś na piwo czy tam co innego?
Żeby pokazać jej że Ci zależy na waszej znajomości...
Pozdrawiam...
_______________________________
 
...Każdy ma chwile żeby to wszystko jebnął i patrzy w lustro jak łzy mu ciekną...

 
Wespazja
 Wysłana - 24 wrzesień 2004 10:02      [zgłoszenie naruszenia]

hmmm nie wiem co Ci jeszcze poradzić, musiałabym jeszcze dokładniej znać sytuacje
_______________________________
 


 
INSOMNIA
 Wysłana - 24 wrzesień 2004 10:04      [zgłoszenie naruszenia]

Kubuś, chyba masz racje. Spróbuje. Jeżeli odmówi to trudno, ale zawsze jest jakaś szansa.
Chciałbym prosić jeszcze jakąś dziewczynę żeby mi pomogła, zresztą wy dziewczyny napewno najlepiej to rozumiecie.

 
INSOMNIA
 Wysłana - 24 wrzesień 2004 10:04      [zgłoszenie naruszenia]

Wespazja co byś chciała jeszcze wiedzieć?

 
Wespazja
 Wysłana - 24 wrzesień 2004 10:10      [zgłoszenie naruszenia]

dlaczego sądzisz że ona jest zła na Ciebie? co ona takiego robi, że tak sądzisz?
_______________________________
 


 
Havoc_OnE
 Wysłana - 24 wrzesień 2004 10:16      [zgłoszenie naruszenia]

sproboj ja zaprosci raz sie zyje. Trzeba sprobowac.

[Powiadom mnie, jeśli ktoś odpowie na ten artykuł.]

Odpowiedzi jest na 8 stron.   | następną
 
Wybierz stronę:  
Przegląd tygodnia

Cudowna dziewczyna-porady i co zrobic

Strony: 1 2 3 4 5 6 7 8