FORUM INSOMNIA
zabawa imprezy problemy przemyślenia seks

∑ temat został odczytany 126367 razy ¬
 
ROZRYWKA | Uzależnienia i Używki
Czaj 
[powiadom znajomego]    
Autor "Czaj"   
 
Morelas
 Wysłana - 8 maj 2005 22:31      [zgłoszenie naruszenia]

kiedyś z granulowanej zrobiłem taką z pół szklanki ale taki smak był że prawie nic nie dałem rady wypić

 
booe
biały miś
 Wysłana - 9 maj 2005 01:01      [zgłoszenie naruszenia]

ja tam żadnych rewelacji nie czułem

Ekspert -
 
hans jr
 Wysłana - 9 maj 2005 02:23      [zgłoszenie naruszenia]

ja raz chcialem sprawdzic i sprawdzilem.

dwie paczki natanszej lisciastej herbaty do sloika i zalalem wrzatkie. potem trza odcedzic i do dna. sloik we dwoch zrobilismy i sie porzygalismy

potem kumpel (wprawiony zreszta ) wytlumaczyl ze trzeba go bylo zakrecic i wtedy to kopie. ja tam po swojej herbatce nic nieczulem, byc moze dlatego ze bardzie bylem zajety puszczaniem pawia

na koniec - niepolecam.

jesli naruszylem reg w jakis sposob to najmocniej przepraszam

pozdrawiam

 
MałyWaldus
 Wysłana - 9 maj 2005 23:01      [zgłoszenie naruszenia]

"Trzeba go było zakręcić" - wytłumacz, co dokładnie trzeba było zrobić, ok?
Ja dzisiaj przyrządze wieczorkiem czaj z o,5 opakowania herbaty i zostawię do jutra rana, żeby naciągnął.
_______________________________
 
Eee... Dupa?

 
tyśka18
 Wysłana - 10 maj 2005 09:08      [zgłoszenie naruszenia]

napisz czy " smakowało " ? Bedziesz bohaterem
_______________________________
 
Jo Sem Je Nietoperek !!

 
MałyWaldus
 Wysłana - 10 maj 2005 21:45      [zgłoszenie naruszenia]

Dałem proporcje objętościowe woda:herbata 1:1 i to było za dużo herbaty - na następny raz 2:1, albo nawet 3:1. Po tej próbie zrobiłem kolejną, ale dałem tylko 1/5 kubka herbaty, a reszta wody. Po załączeniu najlepszej muzy do eksperymentów (soundtrack z "Requiem dla Snu") zająłem się konsumpcją. W smaku (jak dla mnie) dobre, no ale mi feta smakuje:) Proch to z tego "czaju" nie jest, ale jest całkiem spoko. Stay tuned - w piątek lub sobotę próba czaju o sile XXX i może parząchy.
PS. Jak dla mnie to jest lepsze od tabaki - "kopie" słabiej, ale przyjemnie smakuje:) Pozdro 4 all.
_______________________________
 
Eee... Dupa?

 
tyśka18
 Wysłana - 11 maj 2005 09:31      [zgłoszenie naruszenia]

a ile trzyma ? i ile ty tego lacznie w6ypiles ze cos poczules ?
_______________________________
 
Jo Sem Je Nietoperek !!

 
ven0m89
 Wysłana - 11 maj 2005 16:36      [zgłoszenie naruszenia]

włąsnie jak z przygotowaniem bo pomotałem sie troche...
btw. zrobiłem wczoraj sobie "herbatke" z 1/2 szklanki ganulowanej i 1/2 szklanki wody. Parzyłem to jakieś 5 minut, odcedziłem, wypiłem. W samku było nienajgorsze, jak zioła mocniejsze (hehe wypiło sie już kilka worków różnych ziółek ), taki gorzxko - kwaśny. Efekt miałem jak po małym browcu, ale trzyamło mnie dłużej... Może jakby zrobić 1/2 herbala, + 1 szklanka wody, zagotować to i tak kilka razy żeby maxymalnie naciągło ??

ide poeksperymentować z granulatem :]

 
MałyWaldus
 Wysłana - 11 maj 2005 20:13      [zgłoszenie naruszenia]

Dzisiaj więcej, ale pewnie mnie i przedmówcę "pokopało" tylko dlatego, że musimy pić mało kawy/herbaty. Poeksperymentować można, raczej nic złego się nie stało.
PS. Ja piję z 0, 4 szklanki herbaty zalanej w większym kubku.
_______________________________
 
Eee... Dupa?

 
ven0m89
 Wysłana - 11 maj 2005 20:47      [zgłoszenie naruszenia]

hehe co do tego to herbaty piajm umiarkowane ilości - ot tak 2-3 szklanki dziennie kawa - kilka razy w tygodniu 2-3

Co do eksperymentu:

nasypałem do garnuszka (0,5l, taki malutki) około 1/2 szklanki herbala granulowanego, zalałem to około 3/4 szklanki (tak z 200ml) wody mineralnej (dobrawa), dosypałem do tego 3 łyżki cukru i przystąpiłem do procesów grzewczych :]
Prawie cały czas mieszając czekałem aż sie ta zupka zagotuje :] jak już sie gotwałą to cały czas mieszając gotowałem to tak 10-15 minut na baardzo wolnym ogniu. Zaczełą sie z granulatu wydzielać fajna piana która stopniowm przechodziła od kolorku białawego do brązowego na końcu. Jak już to wszystko było ładnie zagotowane, zaparzone, cukier sie rozpuśćił, przefiltorwałem wszystko przez filtr do kawy (ten papierowy badziew z ekspresu). Wyszło wszystkiego napoju tak z 1/2 dużego kubka czyli koło 3/4 szklanki. Pcozekałem aż ostygnie i skonsumowałem. Cukier troche złagodził goryczkę, ale jeszce tak z godzine czułem ten aromacik w japie

No i sobie tak czekam po spożyciu na jakieś efekty, ale nie na zasadzie musi sie coś stać - tylko jak coś będzie to będzie - żeby było to coś spowodowane specyfikiem a nie rzeczą sobie wmówioną :] Pierwsze 0,5 h spokojnie prawie żadnych efektów :/. Po ok godzinie, może mniej powolny delikatny relax, stosunkowa obojętność na jakieś zaczepki ze strony rodzinki - taka lekka obojętność, spokój. :D

Co do długości "trzymania" to z tego co obliczam będzą to jakieś 2-3 godziny. Ogólnie polecam ten specyfik bo jest imo w dobrym stopni relaksująco-zobojętniająco-dobrze nastawiającym napojem. Nie ma tu jakiegoś kopania ostrego tylko miły relaks połączony z zobojętnieniem . :D


MIło było ale już mnie puszcza powoli i widze że na weekend będe musiał sobie przygotować termos tego napoju bo całkiem fajnie na niego reaguje

PEACE i pozdro dla "herbaciarzy" i sory za ewentualne błedy. :]


Zmieniony przez - ven0m89 w dniu 2005-05-11 20:47:44

[Powiadom mnie, jeśli ktoś odpowie na ten artykuł.]

Odpowiedzi jest na 14 stron.   poprzednia | następną
 
Wybierz stronę:  
Przegląd tygodnia

Czaj

Strony: 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14