FORUM INSOMNIA
zabawa imprezy problemy przemyślenia seks

∑ temat został odczytany 11845 razy ¬
 
ROZRYWKA | Uzależnienia i Używki
Czy feta ryje leb nieodwracalnie? 
[powiadom znajomego]    
Autor "Czy feta ryje leb nieodwracalnie?"   
 
kto_to
 Wysłana - 4 styczeń 2006 13:50        | zgłoś naruszenie regulaminu

Sprawdź ile procent masz tłuszczu

Jesli zauwazylem pierwsze efekty sporzywania fety i przestalem definitywnie brac ... istnieje szansa na poprawe ?

Efekty: zamotki (nie wiem co do jakiej kieszonki wrzucilem) , nadmierne myslenie w sprawach w ktorych nic nie da sie wymyslec , popadanie w skrajnosci

Czy to przejdzie?
______________________________
 
kto to? co to?

 
_halun_
 Wysłana - 4 styczeń 2006 14:29      [zgłoszenie naruszenia]

może przejdzie za tydzień, może za miesiąc, za rok - zależy od organizmu. Powinno przejść, choć tak naprawde***** go wi co się w mózgu porobiło.

Amfetamina powoduje schizofrenie - która jest ciężka do wyleczenia (słyszałem że nie da się jej wyleczyć )

 
3nYY
 Wysłana - 4 styczeń 2006 15:15      [zgłoszenie naruszenia]

Zalezy jak dlugo i jakie dawki jadles...jak nie robiles maratonow kilkudniowych to w rok moze wszystko minac...choc tego co zebraly narzady glownie serce i watroba nie da sie juz cofnac...
_______________________________
 
"...nie kochac wszystkich jak Pan Bog ale szanowac jak czlowieka..."

 
booe
biały miś
 Wysłana - 4 styczeń 2006 17:09      [zgłoszenie naruszenia]

jezeli odpuścisz wszystkie ogłupiacze minie. jezlei potrafiłes to co teraz jeszcze napisać, znaczy ze nie jest najgozej.

Ekspert -
 
decca
 Wysłana - 4 styczeń 2006 17:46      [zgłoszenie naruszenia]

feta nie POWODUJE schizofenii tylko tzw psychoze poamfetaminową...
_______________________________
 
hello from the other side...

 
michuXTC
 Wysłana - 4 styczeń 2006 17:46      [zgłoszenie naruszenia]

mój znajomy ma zchizofremie która wyszła od dragów(zarzucił kwasa i nie wrócił z wycieczki). Teraz zapodaje wszystko co ma pod ręką,od amfetaminy do zolafrenu przez klomazepam (klony) i inne. . Nie da się z nim normalnie pogadać bo ciągle cię tyra żebyś mu załatwił jakieś leki albo dragi

 
kakoki
 Wysłana - 4 styczeń 2006 18:39      [zgłoszenie naruszenia]

no rzeczywiscie jest sie z czego cieszyc, a ty autorze postu posluchaj sobie Bodka
_______________________________
 
"To siedzi w nas jak szósty zmysł.
Nic z tym nie zrobisz..."

 
shineonyou
 Wysłana - 4 styczeń 2006 21:43     
 Usunięta przez Seewy za naruszenie Pkt1 regulaminu forum.
[zgłoszenie naruszenia]

 
 
kto_to
 Wysłana - 5 styczeń 2006 18:36      [zgłoszenie naruszenia]

shineonyou jest dokladnie tak jak napisalas ... dodatkowo stalem sie bardzo podatny na sugestje ...
wiem ze wielu ludzi ma zamotki bez fetowania ... jednak ja przed takich zamotek nie mialem ...

Ogolnie nie moge powiedziec zebym byl w nalogu ... spokojnie to odstawiam i jestem pewien, ze sie wiecej tego nie chwyce (fety ... dropsow) ... mam nadzieje ze moj mozg za jakis czas przestanie mnie atakowac ...

czy topy tez poglebiaja te stany?
czy moge sobie choc ta przyjemnosc zostawic czy raczej nie polecacie :P ?
_______________________________
 
kto to? co to?

 
Reaver1
 Wysłana - 5 styczeń 2006 20:05      [zgłoszenie naruszenia]

Wszystko dla ludzi. Proponuje dążyć do złotego środka, czyli nie popadać w skrajności. Jeżeli widzisz, że coś Ci szkodzi, możesz to odstawić podobnie jeżeli jest Ci zimno, możesz założyć ciepły sweter lub bluze(chyba, że sprzedałeś na allegro żeby mieć na fete :P Jeżeli to cię rozśmieszyło to widzisz że w twoim stanie ważne jest pozytywne myślenie i humor, możesz sobie posłuchać za***istej muzyki np Boba Marleya, Meditation-music jakis, pozytywną nutę z Tybetu itp. I chyba najważniejsze - usiądź w zaciszu, pusty pokój, zapodaj dobrą muzykę - najlepiej bez słów, abyś nie dumał za dużo nad przekazem i nie porównywał dołowych słów ze swoim stanem, wycisz się, przemyśl co Ci daje amfetamina, czy lajtowy stan można osiągnąć jedynie przez wpływanie chemią na odpowiednie ośrodki w mózgu?
Masz dużo możliwości i nie jest jeszcze tragicznie. Możesz porozmawiać z koleżka, posłuchać Archiwum Kinematografii, Boba Marleya, Jima Morrisona, poczytać Nowy Testament, pomodlić się, pójść gdzie Ci się podoba, możesz wszystko, masz wolną wolę.
Na koniec tego wywodu proponuję Ci usiąść, nie dumać nad abstrakcyjnymi filozoficznymi problemami, których nie jesteś w stanie w tym momencie zweryfikować, przemyśl sprawy życiowe, co blokuje twoją metamorfozę, co chciałbyś zmienić, nie koniecznie jest to skończenie z królewną śnieżką jak jest z pstrykiem palcami. Możliwe, że proch podtrzymuje twoją tułaczkę emocjonalną, duchową i fizyczną, spróbuj odłożyć procha i przemyśleć, zadziałać coś swoją realnością. Wiem, że łatwo mi mówić, chciałem pomóc, sorry, ale tekst pisałem po piwie :P

Paktofonika - Archiwum Kinematografi - Dla pewnego swego.mp3
Dałem Ci znak, zresztą zobacz jak ich dużo do okoła Ciebie, Pismo święte w szczególności Nowego Testamentu to wielka kumulacja znaków, usiądź poproś, abyś otrzymał znak, otwórz 'w ciemno NT i palcem wskazującym wskaż tekst, zacznij czytać..., nie sądzę aby przypadki istniały...

 
bunchet
 Wysłana - 5 styczeń 2006 21:44      [zgłoszenie naruszenia]

przpominam ze zachecanie jest tutaj karalne

Specjalista -
[Powiadom mnie, jeśli ktoś odpowie na ten artykuł.]

Odpowiedzi jest na 7 stron.   | następną
 
Wybierz stronę:  
Przegląd tygodnia

Czy feta ryje leb nieodwracalnie?

Strony: 1 2 3 4 5 6 7