FORUM INSOMNIA
zabawa imprezy problemy przemyślenia seks

∑ temat został odczytany 4440 razy ¬


ZAREJESTRUJ SIĘ I ZALOGUJ NA FORUM, TO NIC NIE KOSZTUJE!
PO ZALOGOWANIU BĘDZIESZ MÓGŁ ZOBACZYĆ WYPOWIEDZI SPECJALISTÓW I WYŁĄCZYĆ REKLAMY

 
ROZRYWKA | Zjawiska niewyjaśnione, nauka i historia
Czy nasz Wszechświat jest czarną dziurą? 
[powiadom znajomego]    
Autor "Czy nasz Wszechświat jest czarną dziurą?"   
 
xami
forumzn.katalogi.pl
 Wysłana - 1 maj 2007 20:17       
 
Przeniesiona przez xami z działu 'Historia'. | zgłoś naruszenie regulaminu

Sprawdź swoje BMI

Czy nasz Wszechświat jest czarną dziurą?

Nasz Wszechświat jest czarną dziurą z punktu widzenia obserwatora z nadwszechświata. Z kolei Nasz Wszechświat jest nadwszechświatem dla czarnych dziur, które są w naszym Wszechświecie.

Hipoteza zakłada, że czarne dziury o dużych masach, mają duży promień (np promień naszego Wszechświata) i małą gęstość. I tylko obserwator zewnętrzny kojarzy czarne dziury z wielką grawitacją i gęstością.

Jeżeli założymy teraz istnienie nadwszechświata o masie i promieniu zdecydowanie większym niż nasz Wszechświat, którego gęstość będzie dużo mniejsza niż naszego Wszechświata. To nasz Wszechświat będzie odbierany przez mieszkańcy nadwszechświata, gdzie gęstość jest znikoma w stosunku do naszej gęstości, jako czarna dziura.
W naszym Wszechświecie może istnieć nieskończona liczba czarnych dziur, innych wszechświatów a w nich kolejna nieskończona liczba czarnych dziur-wszechswiatów itd..

Hipoteza jest rozwinięta na stronie Romualda Kurjańczyka [republika.pl/hipoteza/superuni.html]


Czarna dziura.. nieźle może tłumaczyć Wielki Wybuch..
Czy czarna dziura była początkiem Naszego Wszechświata?





NASA Mgławica M31


Błękitne gwiazdy w centrum M31


dysk składający się z 400 młodych, niebieskich gwiazd, otaczający ciasno czarną dziurę znajdującą się w centrum galaktyki M31.

Grupa około 400 gwiazd, która powstała w tamtym rejonie około 200 milionów lat temu w gwałtownym procesie aktywności gwiazdotwórczej. Wszystkie te gwiazdy są gęsto upakowane w dysku o rozmiarach tylko jednego roku świetlnego!

Cała ta gromada jest zanurzona w znacznie większym dysku, bardziej czerwonych i zaawansowanych ewolucyjnie gwiazd.

Obserwacje spektroskopowe STIS pozwoliły na dokładne zmierzenie zmian położeń linii widmowych tych gwiazd, a przez to określenie prędkości, z jakimi się one poruszają. Okazało się, że napędzane grawitacją potężnej czarnej dziury, rozpędzają się one do prędkości 3.5 miliona kilometrów na godzinę! Obiekt poruszający się z taką prędkością w ciągu sześciu minut dotarłby z Ziemi na Księżyc!

Dla naukowców wciąż zagadką pozostaje powstanie i przebywanie tak dużej liczby gwiazd w tak niegościnnym środowisku. Siły pływowe czarnej dziury są bowiem tam na tyle duże, że powinny skutecznie przeszkadzać w formowaniu się gwiazd.

Grupa Lokalna to 30 w większości karłowatych galaktyk, leżących w pobliżu naszej Drogi Mlecznej. Dwie największe przedstawicielki Grupy Lokalnej, to nasza Galaktyka i właśnie M31 - Wielka Mgławica w Andromedzie. Leżąca w odległości 2.8 miliona lat świetlnych M31 jest najdalszym obiektem kosmicznym, który możemy dostrzec gołym okiem.


Popatrzcie na to [http://www.spacetelescope.org/videos/html/mpeg/320px/heic0512a.html]


Animacja czarnej dziury
[http://www.spacetelescope.org/videos/html/mpeg/320px/heic0409a.html]

[http://www.spacetelescope.org/videos/html/heic0409b.html]


Black hole and companion star = Microquasar GRO J1655-40

[http://www.spacetelescope.org/videos/html/mpeg/320px/heic0211d.html]


Supernova z wykopem czarnej dziury

[http://www.spacetelescope.org/videos/html/mpeg/320px/heic0211e.html]




Czarna dziura otoczona dyskiem akrecyjnym


Akreacja to spadanie rozproszonej materii na powierzchnię gwiazdy lub do czarnej dziury. Podczas akrecji energia mech. opadającej materii zamienia się w ciepło, czemu towarzyszy emisja promieniowania elektromagnet.; w skrajnym przypadku akrecji do czarnej dziury wypromieniowywana energia może wynosić 0,4 mc2, gdzie m - ilość spadającej masy, c - prędkość światła w próżni. W większości wypadków, a zwł. w układach podwójnych, materia podlegająca akrecji ma znaczny moment pędu, uniemożliwiający bezpośrednie opadnięcie na powierzchnię gwiazdy; etapem pośrednim jest utworzenie się wokół gwiezdnego obracającego się dysku, tzw. dysku akrecyjnego; dopiero utrata momentu pędu przez część cząstek w wyniku oddziaływań z materią dysku powoduje ich dalsze opadanie.

Czy powstałe czarne dziury -nowe wszechświaty- pochłoną stary wszechświat?

Czy do naszego Wszechświata też dopływa stale nowa materia?



Założenie, że nasz Wszechświat jest czarną dziurą (to jest nowa hipoteza) rozwiązuje problem trwania wszechświata. Według tej hipotezy wszechświat jest wieczny, bo będzie się odradzał w czarnych dziurach..


Model Hawkinga opierał się na metodach przybliżonych i nigdy dotychczas nie został sprawdzony obserwacyjne.

Hawking dowodzi, że z czrnej dziury mogą uciekać bardzo specyficzne pojedyncze cząstki nazywane wirtualnymi. Aby czarna dziura o masie 4 mas Słońca wyparowała, to musi upłynąć 10^ 66 lat (czas życia wszechświata - 10^ 10 lat)!
Im mniejsza masa, tym szybciej taka "dziura" paruje, im większa tym wolniej. .
Dla astronomicznych czarnych dziur czas całkowitego odparowania obiektu o masie 30 Słońc wynosi około 10do 61potęgi razy tyle, ile liczy sobie wszechświat.

Myślę, że jest to dłuuuuuugi okres istnienia WSZECHŚWIATA- CZARNEJ DZIURY.



Zaskakujące odkrycie w centrum Drogi Mlecznej
W bezpośrednim sąsiedztwie centrum Galaktyki Drogi Mlecznej, do której należy Układ Słoneczny wraz z Ziemią, astronomowie odkryli - ku swemu zaskoczeniu - dziesiątki masywnych gwiazd, kilkadziesiąt razy większych od Słońca i 100 tys. razy jaśniejszych.
O odkryciu poinformowała w czwartek agencja NASA.

Naukowcy przypuszczają, że tak jasne gwiazdy w stosunkowo krótkim czasie wyczerpują swoje wodorowe "paliwo" i eksplodują jako tzw. supernowe.


Odkrycie, dokonane m. in. przy pomocy orbitalnego teleskopu Chandra, było niespodziewane, bowiem w centrum Galaktyki Drogi Mlecznej znajduje się olbrzymia czarna dziura wciągająca wszystkie obiekty materialne znajdujące się w pobliżu.

Jej siła grawitacji jest tak wielka, że nie może się z niej wydostać nawet światło.

"Czarne dziury są generalnie znane z ich siły niszczycielskiej. Jest więc tym bardziej godne uwagi odkrycie, iż mogą się także przyczyniać do powstawania gwiazd" - powiedział jeden z odkrywców, Siergiej Najakszin z uniwersytetu Leicester w Wielkiej Brytanii.

Zdaniem astrofizyków, odkrycie świadczy o tym, że czarną dziurę otacza w ściśle określonej odległości strefa stabilna, w której krążąca wokół dziury materia może kondensować się i tworzyć gwiazdy.
Onet

Może to jest regułą. Swiat zaczyna się od czarnej dziury i kończy w czarnej dziurze??
[http://www.spacetelescope.org/videos/html/mpeg/320px/heic0512a.html]



Gościnne okolice supermasywnej czarnej dziury

W naszej Galaktyce gwiazdy powstają intensywnie nawet w najbliższych okolicach centralnej supermasywnej czarnej dziury - informuje najnowszy numer czasopisma "Monthly Notices of the Royal Astronomical Society".
Masywne galaktyki są znane z tego, że w ich wnętrzach znajdują się supermasywne czarne dziury. Wyjątkiem od tej reguły nie jest nasza Galaktyka, w której centrum (oznaczonym jako Sgr A*) znajduje się czarna dziura o masie 3.5 miliona mas Słońca.

Astronomowie nie do końca są w stanie opisać, jak taki obiekt wpływa na swoje najbliższe otoczenie. Wszystko to, co przechodzi zbyt blisko czarnej dziury, jest rozrywane przez jej ogromne siły pływowe i część materii znika pod tzw. horyzontem zdarzeń. Wpływ czarnej dziury na obiekty znajdujące się w większej odległości nie jest do końca jasny. Z jednej strony duże siły pływowe nadal mają duży potencjał destrukcyjny, ale także potrafią kompresować materię i wywoływać fale uderzeniowe w obłokach gazu i pyłu, powodując powstawanie nowych gwiazd. Jak dotychczas, w opisie warunków w okolicy centralnej czarnej dziury konkurowały ze sobą dwa modele. Model dyskowy sugerował, że grawitacja dysku otaczającego czarną dziurę jest w pewnym sensie w stanie równoważyć siły pływowe i pozwalać tym samym na intensywne procesy gwiazdotwórcze.

W drugim modelu, zwanym migracyjnym, gwiazdy utworzyły się w gromadzie znajdującej się daleko od czarnej dziury, a potem na skutek jej grawitacji i oddziaływania z otoczeniem migrowały w kierunku centrum, tworząc dysk.

Model migracyjny przewidywał, że w pierścieniu otaczającym czarną dziurę powinniśmy odnaleźć około miliona małomasywnych gwiazd, model dyskowy mówił, że może być ich nawet 100 razy mniej.

W najnowszym numerze czasopisma "Monthly Notices of the Royal Astronomical Society" Sergei Nayakshin z University of Leicester w Wielkiej Brytanii i Rashid Sunyaev z Instytutu Fizyki Maksa Plancka w Garching w Niemczech publikują wyniki obserwacji Sgr A* wykonanych przy pomocy satelity rentgenowskiego Chandra.

Ponieważ centrum naszej Drogi Mlecznej zakryte jest chmurami gazu i pyłu, nie można obserwować go w świetle widzialnym. Promienie Rentgena pozwoliły astronomom zajrzeć głębiej i przez to oszacować ilość gwiazd w dysku otaczającym czarną dziurę.

Okazało się, że małomasywnych gwiazd jest około 10 tysięcy, czyli dokładnie tyle, ile przewidywał model dyskowy, a znacznie za mało na to, by poprawny był model migracyjny.

Z obserwacji Nayakshina i Sunyaeva wynika więc, że najbliższe okolice czarnej dziury nie muszą być tak niegościnne, jak sądziliśmy na początku.
Onet






Zgromadzenie czarnych dziur...
cztery zmienne źródła oznaczone kółkami i literami A-D.
Wszystkie leżą do trzech lat świetlnych od supermasywnej centralnej czarnej dziury, znanej jako Sgr A* (jasne źródł tuż ponad C). Ich wykrycie pośrednio dowodzi obecności znacznie większej koncentracji układów z czarnymi dziurami. Powtarzające się oddziaływania grawitacyjne z innymi gwiazdami uważa się za przyczynę spiralnego opadania systemów czarnych dziur w kierunku rejonu Centrum Galaktyki.



Aby czarna dziura o masie 4 mas Słońca wyparowała, to musi upłynąć 10^66 lat (czas życia wszechświata - 10^10 lat)!
Im mniejsza masa, tym szybciej taka "dziura" paruje, im większa tym wolniej. .
Dla astronomicznych czarnych dziur czas całkowitego odparowania obiektu o masie 30 Słońc wynosi około 10^61 razy tyle, ile liczy sobie wszechświat.
To dość długo i ciagle są "żywiciele" czarnych dziur.

Może czarna dziura to nasionko wszechświata? Jedyny sposób na odrodzenie się wszechświata? Może czarna dziura gromadzi materię aby w Wielkim Wybuchu dać życie nowemu wszechświatowi? Może bez niej wszechświat zginie z powodu rozszerzania się i wystygnięcia?



Gwiazda neutronowa w miejscu czarnej dziury
Z obserwacji rentgenowskich wynika, że jedna z gwiazd o masie 40 mas Słońca zakończyła swój żywot nie jako czarna dziura, lecz jako gwiazda neutronowa - informuje najnowszy numer czasopisma "Astrophysical Journal Letters".
Gwiazdy wyraźnie masywniejsze niż nasze Słońce kończą swoją ewolucję w potężnym wybuchu supernowej, podczas którego eksplodująca gwiazda świeci prawie tak jasno, jak cała galaktyka. To, co pozostanie po wybuchu, zależy od masy gwiazdy - te najmasywniejsze pozostawiają po sobie czarne dziury, te średniomasywne - gwiazdy neutronowe.

Najnowszy numer czasopisma "Astrophysical Journal Letters" przynosi artykuł grupy astronomów kierowanych przez Michaela Muno z University of California, który zdaje się komplikować opisany powyżej scenariusz.

Naukowcy, przy pomocy satelity rengenowskiego NASA o nazwie Chandra, obserwowali pozostałość po śmierci masywnej gwiazdy. Jej początkowa masa była szacowana na 40 mas Słońca i według wszystkich modeli ewolucyjnych, obiekt taki powinien pozostawić po sobie czarną dziurę.

W miejscu spodziewanej czarnej dziury naukowcy odkryli jednak gęstą gwiazdę neutronową - obiekt o masie od jednej do dwóch mas Słońca, o średnicy niespełna 20 kilometrów. Dotychczas uważano, że jest to końcowy etap ewolucyjny obiektów o masie tylko kilkukrotnie większej od masy Słońca.

To odkrycie ma duże znaczenie choćby do analizy wzbogacania składu Wszechświata w pierwiastki ciężkie. Jeśli gwiazdy tak masywne jak ta obserwowana przez grupę Muno formują gwiazdy neutronowe, oznacza to, że aż 95 proc. ich pierwotnej masy jest wyrzucane w przestrzeń kosmiczną.

Choć materia ta składa się głównie z wodoru i helu, jest już znacznie wzbogacona w cięższe pierwiastki. Trzeba to koniecznie uwzględniać w tworzeniu modeli kolejnych generacji gwiazd, powstających z tak przetworzonego materiału.
onet

wiedza, nasza wiedza jest malutenieczka i ...


skorzystam z interesującego postu _apollyon z FZN





Witam wszystkich

Na prośbę Xami kopiuję tutaj post zamieszczony przeze mnie w innym Jej temacie:

"I jeszcze jedna ciekawostka. Tym razem o czarnej dziurze.
Miośnikom tego kącika Xami polecam książki m.in. Stephena Hawkinga. Fajni i przystępnie napisane.
PS ten i poprzedni art. wkleiłem ze serwisu naukowego stronki gazeta.pl


Astronomowie zebrali twarde dowody na to, że obiekt o nazwie Sagittarius A* to supermasywna czarna dziura ukryta w centrum naszej Galaktyki
Dzisiejszy numer "Nature" zamieszcza pracę amerykańsko-chińskiego zespołu, który jako pierwszy zdołał oszacować rozmiary tajemniczego obiektu o nazwie Sagittarius A* ukrytego w centrum Drogi Mlecznej. Okazuje się, że na obszarze, którego średnica wynosi mniej więcej tyle ile dystans dzielący Ziemię od Słońca, czyli około 150 mln km, zgromadziła się materia o masie kilka milionów razy większej niż masa naszej gwiazdy. To podejrzanie dużo jak na skupisko najgęstszych nawet gwiazd. Dlatego autorzy badań są prawie pewni, że w tym miejscu znajduje się czarna dziura.
- Chociaż powszechnie uznaje się, że większość galaktyk ma w centrum supermasywne czarne dziury, konkretnych dowodów brakowało - wyjaśnia główny autor badań Zhi-Qiang Shen z Szanghajskiego Obserwatorium Astronomicznego. - Sagittarius A* w gwiazdozbiorze Strzelca, wyjątkowo zwarte źródło radiowe w środku naszej Galaktyki, jest najlepszym potencjalnym dowodem, ponieważ jest najbliżej.
Czarna dziura to ogromne skupisko masy - na przykład dawna duża gwiazda - które zapadło się pod własnym ciężarem, a teraz pochłania wszystko, co znajdzie się w pobliżu. Grawitacja jest tam tak silna, że nic - nawet promieniowanie - nie może się już wydostać.
Odkąd astronomowie w ogóle uwierzyli w istnienie tego rodzaju obiektów przewidzianych w teorii, zastanawiają się, jaki wpływ mają one na swoje otoczenie. Uznano, że okoliczne gwiazdy są przyciągane i rozrywane w wirującym dookoła dysku. Tworzy go opadająca materia, która rozgrzewa się i emituje promieniowanie. Na skutek tarcia rozpędzonego gazu nawet sam skraj czarnej dziury potrafi wysyłać promienie rentgenowskie. Z dysku wystrzeliwują także strumienie zjonizowanej materii. W efekcie czarne dziury (o ile nie są osamotnione i mają co przyciągać) są dla astronomów całkiem nieźle widoczne. I coraz mniej tajemnicze.
Czarna dziura i jej cień
Środek Drogi Mlecznej to obszar w gwiazdozbiorze Strzelca zasłonięty przed nami chmurami gazu i pyłu. Nie można zarejestrować w świetle widzialnym tego, co się tam dzieje. Prowadzone są więc obserwacje w zakresie podczerwieni, krótkich fal radiowych i promieni X. Okazuje się, że dostrzegane tam gwiazdy pędzą dookoła z ogromnymi prędkościami. Nasuwa się podejrzenie, że orbitują wokół dużej masy, a tę masę można oszacować.
Choć Sagittarius A* jest jakieś cztery miliony razy cięższy od Słońca, nie znaczy to jeszcze, że jest czarną dziurą. Trzeba bowiem możliwie dokładnie określić rozmiary obszaru, w którym ta masa jest skoncentrowana. Obserwacje w zakresie fal radiowych pozwalają zawęzić prawdopodobne rozmiary obiektu. Dlaczego one? Według teorii szaleńczo wirujący gazowo-pyłowy dysk jest mielony potwornymi siłami tarcia i przyciąganiem czarnej dziury. Im bliżej niej, tym mniej sygnałów może stamtąd uciec. O ile zatem zewnętrzne partie dysku jasno świecą, to z wewnętrznych jego obszarów ucieka promieniowanie o coraz krótszych falach. Ten mroczny skraj czarnej dziury, z którego dobiegają już tylko promieniowanie radiowe i rentgenowskie, nazywany jest przez astronomów "cieniem". Shen i jego zespół zdołali zmierzyć rozmiary tej strefy.
Dawno temu w rodzimej Galaktyce
Aby odebrać sygnały docierające z odległości wielu tysięcy lat świetlnych, naukowcy sprzęgli dziesięć radioteleskopów rozrzuconych na terytorium USA. Pozwoliło to uzyskać dostateczną czułość, by zarejestrować fale o długości 3,5 cm. Oszacowali, że emituje je gaz pędzący wokół obszaru o średnicy 150 mln km. Teoretycznie mogą się tam zmieścić tylko wyjątkowo gęste obiekty. - Dostatecznie ciężkie mogłoby być skupisko kilku milionów gwiazd neutronowych, gwiazd, które umarły i zapadły się - przyznaje Christopher Reynolds z Uniwersytetu Maryland. Jednak uczony wątpi, żeby tłoczyły się tam najmasywniejsze nawet gwiazdy, bo najnowsze badania temu przeczą. - Redukują one czas życia dowolnego skupiska gwiazd neutronowych do marnych stu lat. To musi rozwiać jakiekolwiek uporczywe poglądy, jakoby Sagittarius A* był zwartą grupą takich obiektów - przekonuje.
Co nami kręci?
Astronomowie chcą jeszcze dokładniej zmierzyć skraj "cienia", tak by nie pozostawiać nawet cienia wątpliwości. Spodziewają się, że promienie rentgenowskie będzie można zarejestrować dzięki konstelacji obserwatoriów satelitarnych projektowanych przez NASA.
Chodzi o to, żeby pozbyć się zakłóceń ziemskiej atmosfery i rozstawić teleskopy możliwie daleko od siebie. W ten sposób można będzie zarejestrować najkrótsze fale docierające z samego skraju czarnej dziury. Głębiej, pod wirującym gazem emitującym promieniowanie rentgenowskie, jest już tylko horyzont zdarzeń - granica, poza którą pole grawitacyjne masywnego olbrzyma nie wypuszcza niczego.
Tymczasem orbitalny teleskop Chandra od sześciu lat rejestruje promienie X. Niedawno informowaliśmy w "Gazecie" (15.10.2005 r.), że dzięki promieniowaniu rentgenowskiemu naukowcy policzyli gwiazdy wirujące wokół Sagittariusa A* i uznali, że gazowo-pyłowy dysk nie tylko je niszczy, ale również uczestniczy w ich narodzinach. Natomiast najnowszy numer "Astrophysical Journal" zamieszcza pracę na temat emitującego promienie X obiektu, który znajduje się w odległości zaledwie 1/3 roku świetlnego od centrum Galaktyki. Autorzy publikacji sądzą, że może to być mała czarna dziura lub też gwiazda neutronowa "objadająca" pobliskiego towarzysza z materii.
W każdym razie jest to kolejne gęste ciało dostrzeżone blisko grawitacyjnego "silnika" napędzającego całą Galaktykę. Uczeni są coraz bardziej przekonani, że właśnie supermasywne czarne dziury uczestniczą w narodzinach galaktyk. No, chyba że nie wierzymy w czarne dziury.


PSS Swoją drogą myślę, że po drugiej stronie czarnej dziury może być jeszcze piękniej niż po naszej. "

Pozdrawiam wszystkich czytających.



Dzięki apollyon.

dodatkowe info

Z najnowszych badań astronomicznych wynika, że olbrzymie gwiazdy mogą sie rozwijać niedaleko potężnych czarnych dziur - chociażby wokół tej jednej, znajdującej się w Drodze Mlecznej.

Olbrzymie gwiazdy, o 50 razy większe od Słońca, mogą istnieć wokół potężnej czarnej dziury znajdującej się w naszej galaktyce. Astronomowie nie potrafią na razie wytłumaczyć, dlaczego tam występują.

"Sposób, w jaki czarna dziura oddziaływuje z otoczeniem danej galaktyki, jest na razie wielką niewiadomą" - mówi Tod Lauer, astronom z Narodowego Optycznego Obserwatorium Astronomicznego w Tuscon (Arizona - USA), który to jest zaangażowany w badania niebieskich gwiazd wokół czarnej dziury w galaktyce Andromedy.

"Z dotychczasowych informacji wynikało, że gwiazdy nie mogą sie formować wokół czarnych dziur - gaz się kondensuje, zaś po pewnym czasie zostaje zjedzony przez czarną dziurę lub rozproszony" - wyjaśnia Lauer. Skoro natomiast gwiazdy mogą się tam formować, będzie trzeba na nowo zapisać prawa fizyki dotyczące całej aktywności galaktycznej.

Jedną z odpowiedzi na fakt formowania się gwiazd wokół potężnych czarnych dziur, jest wzajemna odległość - ok. 32 lat świetlnych od miejsca, gdzie w czarnej dziurze występuje najwyższa grawitacja. W takim wypadku, gwiazda zostaje "pożarta" w ciągu ok. 0,3 lata świetlnego.

Alternatywnym scenariuszem jest antygrawitacja (sic!) mogąca występować wokół czarnej dziury. To może otrzymywać gwiazdę relatywnie długo w tym samym zakresie przestrzennym. Każda chwilowe zagęszczenie dysku gazu, który zazwyczaj występuje wokół czarnej dziury, może spowodować powstanie nowej gwiazdy. Masa gazu w dysku okołodziurowym, ma powyżej 10 tysięcy mas słonecznych.

Drugi scenariusz jest najbardziej prawdopodobny. W obserwatorium Chandra X-ray Observatory analizowano supermasywną czarną dziurę Sgr A*, znajdującą się w naszej galaktyce. Astronomowie twierdzą, że wersja ta jest najbardziej prawdopodobna.
Źródło NewScientist






Autor: NASA
Eliptyczna galaktyka NGC 4261 - zdjęcie z kosmicznego teleskopu Hubble'a. Na zdjęciu widoczny gazowo-pyłowy dysk, najprawdopodobniej pozostałość po małej galaktyce, która runęła do masywnej czarnej dziury.




czy wiecie że jest hipoteza że czarne dziury dziury moga sie łaczyć?
animacja
[http://www.eyepod.org/NASA-V-Blackholes-chandra.html]







Mgławica zakręcona jak podwójna helisa DNA

Mgławice kosmiczne zazwyczaj mają kształt plamy, ale naukowcy korzystający z kosmicznego teleskopu Spitzera poinformowali w środę, że odkryli mgławicę, której kształt w przestrzeni przypomina budowę DNA. Mgławica skręca się podobnie jak podwójna helisa.

DNA składa się z dwóch łańcuchów biegnących w przeciwnych kierunkach i owijających się wokół wspólnej osi. Wygląda to trochę jak spiralnie pogięta drabina i nazywane jest podwójną helisą.

Pasma mgławicy mogą ulegać wykrzywieniu, bo oddziałują na nie pola magnetyczne w centrum Drogi Mlecznej - powiedział Morris w rozmowie telefonicznej z agencją AP.

Te pola magnetyczne są pośrednio spięte czarną dziurą, ziejącą w sercu galaktyki - powiedział.

Mgławica znajduje się stosunkowo blisko czarnej dziury - tylko 300 lat świetlnych.



Rekordowo sobie bliskie czarne dziury

We wnętrzu odległej galaktyki eliptycznej znajdują się rekordowo bliskie sobie supermasywne czarne dziury - informuje czasopismo "Astrophysical Journal".
Wcześniejsze obserwacje galaktyki eliptycznej, oznaczonej symbolem 0402+379 i odległej od nas o 750 milionów lat wskazywały, że w jej centrum znajdują się dwa obiekty bardzo jasne w dziedzinie radiowej i niewielkie rozmiarami.

Aby sprawdzić dokładnie, co dzieje się we wnętrzu tej galaktyki, Cristina Rodriguez z University of New Mexico (UNM) i jej współpracownicy skierowali na 0402+379 sieć radioteleskopów o nazwie Very Long Baseline Array (VLBA). Wyniki tych obserwacji zostały właśnie opublikowane w artykule zaakceptowanym do druku w "Astrophysical Journal".


Aby jak najdokładniej przyjrzeć się centrum galaktyki, astronomowie wybrali wysokie częstości radiowe o wartości 22 i 43 gigaherców.

Okazało się, że 0402+379 zawiera w swoim wnętrzu dwie masywne czarne dziury, które wspólnie ważą więcej niż 150 milionów Słońc. Co najciekawsze, obiekty te znajdują się w rekordowo małej odległości - tylko 24 lat świetlnych. To 100 razy mniejszy dystans niż u innych znanych par czarnych dziur!

Astronomowie podejrzewają, że każda z tych czarnych dziur znajdowała się w centrum osobnej galaktyki i że zbliżyły się one do siebie wskutek ich zderzenia. Obecnie czarne dziury obiegają się z okresem 150 tysięcy lat.

Gdyby obiekty te zbliżyły się i zderzyły ze sobą, powstałaby fala grawitacyjna, którą mogłyby zarejestrować budowane obecnie na Ziemi detektory tego typu fal. Układ jest jednak na tyle stabilny, że do kataklizmu nie dojdzie nawet przez miliard miliardów lat.
[wiadomosci.onet.pl/1317076,16,1,0,120,686,item.html]


Magnetyzm czarnych dziur
PAP / 2006-06-22

Materia opada na czarne dziury nie tylko pod wpływem pola grawitacyjnego, ale także magnetycznego - wynika z artykułu, opublikowanego w najnowszym numerze czasopisma "Nature".
Jednym z najbardziej efektywnych procesów przemiany materii w czystą energię jest akrecja (spadanie rozproszonej materii) na zwarty obiekt, taki jak czarna dziura lub gwiazda neutronowa. Dla porównania wystarczy powiedzieć, że wydajność takiej przemiany w reakcjach termojądrowych zasilających nasze Słońce wynosi niespełna 1 procent, a w przypadku opadania materii na czarną dziurę potrafi sięgać nawet 30 procent!

W związku z tym naukowcy szacowali, że około 25 proc. całego promieniowania we Wszechświecie pochodzi właśnie z okolic czarnych dziur, gdzie materia skupiona w potężnych dyskach rozgrzewa się do ogromnych temperatur, by potem zniknąć pod horyzontem czarnej dziury. Oczywiście najwięcej tego promieniowania pochodziło od supermasywnych czarnych dziur, znajdujących się w centrach galaktyk i kwazarach.

Astronomowie wiedzieli jednak, że nie tylko sama grawitacja czarnej dziury musi być odpowiedzialna za produkcję energii poprzez opadanie materii. Gdyby wszystko pozostawić samej grawitacji, dysk byłby dużo bardziej stabilny, materia opadałaby wolno, proces byłby mniej wydajny a ilość emitowanego światła wyraźnie mniejsza.

Najnowszy numer czasopisma "Nature" przynosi artykuł autorstwa grupy astronomów, kierowanej przez Jona M. Millera z University of Michigan, który podaje rozwiązanie tego problemu.

Z pomocą przyszła czarna dziura, znajdująca się w naszej Galaktyce, oznaczona symbolem GRO J1655-40. Jest to w zasadzie układ podwójny, składający się z czarnej dziury i zwykłej gwiazdy, z której zrywana jest materia, a która potem formuje dysk i opada na czarną dziurę.

Ponieważ układ jest stosunkowo blisko (miliony razy bliżej niż kwazary), satelita rentgenowski Chandra mógł przyjrzeć mu się dość dokładnie.

Obserwacje potwierdziły wcześniejsze przypuszczenia, że nie sama grawitacja odpowiada za opadanie materii. Okazuje się bowiem, że ogromny wpływ na procesy zachodzące w dysku ma silne pole magnetyczne.

Uzyskane przez Chandrę widma rentgenowskie pokazały, że natężenie i prędkość wiatru gwiazdowego uciekającego z układu, dokładnie zgadzają się z komputerowymi symulacjami wiatru, uzyskiwanymi dla układów z silnym polem magnetycznym




Fizycy chcą stworzyć nowy wszechświat

Fizycy chcą stworzyć nowy wszechświat, koncentrując możliwie dużo energii w jednym miejscu - informuje "New Scientist".
Jeśli przyjąć, że nasz Wszechświat powstał w Wielkim Wybuchu, powinno być możliwe powtórzenie takiego zjawiska. Zdaniem fizyków teoretycznych kolejna generacja wielkich akceleratorów pozwoli znaleźć bozon Higgsa, który miałby być praźródłem wszelkiej masy. Mogą nawet powstawać miniaturowe czarne dziury. Jednak Nobuyuki Sakai i jego koledzy z japońskiego uniwersytetu Yamagata planują coś większego - cały wszechświat.

Sakai ma zamiar wykorzystać do tego zjawisko monopolu magnetycznego - coś jak magnes z jednym biegunem. Po dostarczeniu odpowiedniej energii - na przykład za pomocą akceleratora - monopol zacząłby się rozszerzać bez końca.

Gdzie trzymać nowy wszechświat? Zdaniem Sakaia zjawisko odkształciłoby przestrzeń w taki sposób, że rosnący wszechświat wypączkowałby z naszego wymiaru, połączony z nim tylko wąskim tunelem, który z czasem zostałby zerwany. Wszechświat pozostałby zamknięty w niewielkiej czarnej dziurze, z pozoru nie zwiększającej swoich rozmiarów. Dziura ta stosunkowo szybko by wyparowała, a wszechświat nadal rósłby we własnej czasoprzestrzeni. Dla nas zniknąłby tak szybko, że trudno byłoby w ogóle zaobserwować jakiś ślad.

Jak na razie nie zaobserwowano monopolu magnetycznego, nie ma też dostatecznie potężnego akceleratora. Być może monopol dałoby się wytworzyć w laboratorium, zderzając elektrony z pozytonami.

Jak powiedział Andrei Linde ze Stanford University w Kalifornii - "Ludzie stają się coraz potężniejsi. Być może czas na zmianę definicji Boga - powinien być czymś więcej niż tylko stwórcą Wszechświata".
[wiadomosci.onet.pl/1352479,16,item.html]

Teraz Fizycy spróbują udowodnić wyśmiewaną hipotezę, że Nasz Wszechświat jest czarną dziurą z punktu widzenia obserwatora z nadwszechświata a Nasz Wszechświat jest nadwszechświatem dla czarnych dziur, które są w naszym Wszechświecie. Czarnych dziur, które są innymi wszechświatami.




Swift wykonał mapę aktywnych jąder galaktyk


Dzięki przeglądowi nieba wykonanemu przez satelitę Swift znamy w miarę kompletnie rozkład supermasywnych i aktywnych czarnych dziur w obserwowanym Wszechświecie - informuje NASA.
Satelita Swift został wystrzelony w listopadzie 2004 roku. Na jego pokładzie znajdują się trzy główne instrumenty: Burst Alert Telescope (BAT), który jest w stanie wykrywać i rejestrować około dwóch błysków gamma na tydzień określając ich położenie z dokładnością 1-4 sekund kątowych, X-ray Telescope (XRT) oraz UltraViolet/Optical Telescope (UVOT). Wszystkie te teleskopy, pracując w energetycznej części widma, są w stanie obserwować obszary rozgrzane do ogromnych temperatur, a przez to wnikać do obszarów znajdujących się blisko tak ciekawych obiektów jak supermasywne czarne dziury.

Właśnie one, jako źródło energii tzw. Aktywnych Jąder Galaktyk (AGN od angielskiego Active Galactic Nuclei), były głównym celem badań grupy astronomów kierowanych przez Jacka Tuellera z NASA Goddard Space Flight Center w Greenbelt.

Naukowcy wykorzystując instrumenty Swifta kilkakrotnie "omietli" całe niebo w okresie dziewięciu miesięcy, co pozwoliło na wykonanie najbardziej kompletnej mapy rozkładu AGN-ów na naszym niebie. Satelita zarejestrował ich ponad 200, przy czym duża ich część to zupełnie nowe odkrycia.

Naukowcy oceniają, że do odległości 400 milionów lat świetlnych próbka jest kompletna, czyli widzimy wszystkie AGN-y znajdujące się w granicach tego dystansu. Ponieważ przegląd wciąż trwa, astronomowie z każdym miesiącem sięgają głębiej i kompletują coraz więcej obiektów.

AGN-y to ekstremalnie ciekawe obiekty. Jądra tych galaktyk mają rozmiar Układu Słonecznego i w takiej objętości zawierają masę od kilku milionów do kilku miliardów mas Słońca, z czego większość przypada na czarną dziurę leżącą w centrum! Ich aktywność polega na pożeraniu dużych ilości materii, która formując dysk ogrzewa się, świecąc przy tym głównie w promieniach Rentgena, i opada pod horyzont zdarzeń.

Z badań naukowców wynika, że aż 20 proc. całego promieniowania we Wszechświecie zostało wyprodukowane przez AGN-y! Poza tym okazało się, że do AGN-ów zaliczają się także galaktyki, które przechodzą gwałtowną fazę formowania się nowych gwiazd. [wiadomosci.onet.pl/1415503,16,1,0,120,686,item.html]



Czarna dziura miliard razy taka jak Słońce




NASA


Obserwatorium rentgenowskie Chandra zbadało gromadę galaktyk odległą o 2,6 miliarda lat świetlnych. W centrum najjaśniejszej galaktyki w gromadzie znajduje się czarna dziura o masie prawie miliard mas Słońca.
Na prezentowanej ilustracji mamy złożenie trzech fotografii. Na obraz z Chandry nałożone jest zdjęcie wykonane przez teleskop Hubble'a w lutym 2006 r. Widać na nim dziesiątki galaktyk należących do gromady.

Przestrzeń pomiędzy galaktykami wypełnia gorący gaz o temperaturze rzędu 50 milionów stopni. Widać go w promieniowaniu rentgenowskim, a na zdjęciu przedstawiony jest w kolorze niebieskim. Zdjęcie gromady o nazwie MS 0735.6+7421 wykonano 30 listopada 2003 r., a czas ekspozycji wynosił 13 godzin.

W rozmieszczeniu gazu można dostrzec puste obszary o średnicach nawet 640 tysięcy lat świetlnych, czyli kilkukrotnie większych niż rozmiar naszej galaktyki, Drogi Mlecznej. Te obszary wypełnione są naładowanymi cząstkami, które widać na falach radiowych (na zdjęciu w kolorze czerwonym). Obraz radiowy pochodzi z radioteleskopu Very Large Array i został wykonany w czerwcu 1993 r.

Obszary wolne od gazu utworzyły się na skutek działalności czarnej dziury, która znajduje się w jądrze najjaśniejszej galaktyki w centrum gromady. Czarna dziura tworzy dżety, czyli strugi naładowanych cząstek poruszających się z prędkościami bliskimi prędkości światła. Efektem jest "wymiatanie" gazu z opisywanych obszarów. Masę czarnej dziury astronomowie szacują na prawie miliard mas Słońca.

Opisywane wyniki badań zostały opublikowane w "Nature" przez zespół pod kierunkiem B.R. McNamary z Ohio University.
[wiadomosci.onet.pl/1429549,16,1,0,120,686,item.html]


[chandra.harvard.edu/photo/2006/ms0735/]




Podwójnie rekordowa czarna dziura

Czarna dziura znajdująca się w mikrokwazarze GRS1915+105 okazała się rekordowym obiektem zarówno jeśli chodzi o masę jak i prędkość rotacji - informuje najnowszy numer czasopisma "Astrophysical Journal".
Jednym z najciekawszych wyników ogólnej teorii względności (OTW) Einsteina była możliwość istnienia czarnych dziur - obiektów, których grawitacja jest tak duża, że nawet pędzące z prędkością 300 tysięcy km/sek. światło nie jest w stanie się jej przeciwstawić.

W najnowszym numerze czasopisma "Astrophysical Journal" grupa astronomów, kierowana przez Jeffrey'a McClintocka z Harvard Smithsonian Center for Astrophysics, publikuje wyniki obserwacji mikrokwazara GRS1915+105.REKLAMA Czytaj dalej


Mikrokwazary to układy podwójne składające się z gwiazdy neutronowej lub czarnej dziury i zwykłej gwiazdy masywniejszej od naszego Słońca. Gęsty składnik rozciąga zwykłą gwiazdę i pożera z niej materię, która przed pochłonięciem tworzy dysk akrecyjny. Dysk ten jest rozgrzany do tak ogromnej temperatury, że większość swojej energii emituje w promieniach rentgena i często wyrzuca wąskie strugi materii, które potrafią podróżować z prędkościami bliskimi prędkości światła.

Wykorzystując satelitę NASA Rossi X-ray Timing Explorer, astonomom udało się zmierzyć prędkość rotacji czarnej dziury we wnętrzu GRS1915+105. Okazało się, że prędkość ta jest przeogromna i czarna dziura dokonuje aż 950 obrotów w ciągu jednej sekundy. To wartość tak duża, że sięga, w zależności od szacunków, od 82 do 100 proc. maksymalnej możliwej wielkości wynikającej z teorii.

Dlaczego prędkość rotacji jest tak ważna? Dlatego, że według OTW czarną dziurę można opisać w zasadzie dzięki dwóm parametrom: masie i właśnie rotacji. Dodatkowo w przypadku rotujących czarnych dziur mamy do czynienia z ciekawymi efektami. Grawitacja takiego obiektu jest tak duża, że podczas ruchu obrotowego niejako "zabiera" ze sobą czasoprzestrzeń, dodatkowo wpływając na jej kształt.

Czarna dziura w GRS1915+105 jest rekordowa nie tylko pod względem tempa rotacji. Ważąc 14 mas Słońca jest najcięższą czarną dziurą znajdującą się w układzie emitującym silne promieniowanie rentgenowskie
[wiadomosci.onet.pl/1438388,16,1,0,120,686,item.html]





NASA, Sonoma State University, Aurore Simonnet

Powstanie czarnej dziury przed 2,2mld lat temu.


Fali promieniowania gamma, która dotarła do naszej planety została zaobserwowana za pomocą orbitalnego, ultrafioletowego teleskopu SWIFT.

Błysk gamma mógł oznaczać powstanie czarnej dziury. Przyczyną błysku mogło być zderzenie dwóch gęstych gwiazd neutronowych - informuje NASA.

cały art na [http://www.space.com/scienceastronomy/050509_blackhole_birth.html]



I ostatnia wiadomość

Black Holes May Fill the Universe with Seeds of Life
[http://www.physorg.com/news96287560.html]

Czarne dziury źródłem powstania życia?

Czarna dziura w centrum galaktyki NGC 4051 emituje ciepły wiatr pierwiastków chemicznych (węgiel, tlen).Po Wielkim Wybuchu Wszechświat zawierał jedynie wodór i hel. Powstałe cięższe pierwiastki w pierwszych gwiazdach mogły zostać rozsiać przez czarne dziury w kosmosie.

Naukowcy stwierdzili że gaz ucieka ze znacznie bliższej odległości czarnej dziury niż wcześniej zakładano (zródło ~ 2000 promieni Schwarzschilda od czarnej dziury)
Wypływa od 2 do 5% zgromadzonego materiału. Wiatr z czarnej dziury osiąga prędkość do 4 milionów mil na godzinę.



Zmieniony przez - xami w dniu 2007-05-01 20:28:33
______________________________
 
Yonaguni [http://www.insomnia.pl/Yonaguni-t192003.html]
Ładne dziewczyny z orkiestr dętych robią dobrze partiom politycznym.
Mój ojciec jeździł na wielbłądzie. Ja jeżdżę samochodem.
Mój syn lata samolotem. A jego syn będzie jeździł na wielbłądzie.

Specjalista -
 
tamten
 Wysłana - 1 maj 2007 22:50      [zgłoszenie naruszenia]

nie czytalem calego, ale z z pierwszych zdan kojarze o co chodzi.
czytalem o tej teorii, ktora zaklada, ze kazda czarna dziura jest tak naprawde poczatkiem nowego wszechswiata, nasz jest wtedy matka dla tego nowe.
materia wchlonieta i wypluta w nowym wszechswiecie moze miec nawet inne wlasciwosci, sam wszechswiat mzoe miec inne prawa fizyczne, aczkolwiek niedozu rozniace sie od naszego.
dziala to tak samo jak ewolucja u zwierzat. wszechswiat matka przekazuje swoje prawa fizyczne dal swoich dzieci ale w nieco innej formie

 
ketrish
 Wysłana - 15 luty 2008 20:46      [zgłoszenie naruszenia]

hmmm to ja myslalem ze wszech-swiat oznacza calosc a z tych 'ciekawych' teorii wynika ze sa calosci calosci hahah =)
z ksiezyca na ziemie w 6 minut hmmm to zaraz pierdyknie w nas ksiezyc ^^?
hmmm wg tej teorii - w tv sprzeciwu watykanu nie slyszalem (^^) =) wszystkie nauki procz np buddyzmu itp sa w bledzie bo sie "odradzamy" =)
no ok wiadomo ze wszystko ma skonczona energie (nie ma i nie bedzie 'perpetum mobile') i cos musi sie stac z ta materia - przewaznie jak mozna np zaobserwowac w elektryce co sie dzieje z korkami ? 'wywala' je - wg mnie mozna to przyrownac do supernowy jednakze czarna dziura hmmm wiadomo ze istnieja ale czym tak naprawde sa i dlaczego gwiazda sie zapada a nie dla przykladu 'rozpada' nie wiadomo dokladnie :P
moim zdaniem czarna dziura taka materia ktora moze sie poruszac w skrajanych przypadkach np przy sasiadujaca z nia gwiazda ktora nie zamieni sie w czarna dziure lecz supernova o duzej sile razenia i wypchnie ja nieco dalej, jednakze dalej kontynuujac ma teorie takie 'wypchniecia' powoduja przemieszczanie sie owej czarnej dziury na inne uklady, ktorej sila grawitacyjna je pochlania i sie 'rozszerza' i zwieksza swa 'mase' poprzez 'polykanie' innych cial niebieskich =)
no tak xami ale jak wtedy z takiej czarnej dziury z ktorej nawet swiatlo sie wydostaje - wtedy to jest zamiast super ultranowa :P ? o predkosci 1000 wiekszej :>
xami no ok ale wybuchu wg tego skroconego materialu sie nie doszukalem wiec jak to sie dzieje - co po prostu gwiazda sie jakby wlacza i wylacza i swieci mocniej a masa wyparowuje ?
btw wiec skoro w tej cz.dziure o nazwie sag a* nawet swiatlo i rentgen sie nie wydostaje to jak to badac :> ?
czarna dziure wg mnie mozna jeszcze przyrownac do np dwoch swiatow - zadne fale nie wychodza z niej wiec kto raz ja przkeroczy juz z niej nie wyjdzie sam (jak na obecna technologie) i nie przekaze 'innym' co tam jest =)
Rekordowo sobie bliskie czarne dziury - wg tego wszechswiat sie nie rozszerza lecz wrecz kurczy - ktos tutaj chyba teorie popier&&&&& =) ?
Magnetyzm czarnych dziur - jak to znika materia - rozprasza sie czy co ?
skoro wg naukowocow da sie powtorzyc 'pierwszy wybuch' to w materii tego wybuchu powinna znalesc sie materia(-e) odpowiadajace za formowanie czarnych dziur (oczywiscie nie da sie wyizolowac/-elimionowac materia odp za formowanie sie gwiazd bo to byloby bez sensu, ale gdyby wyizolowac czesc materii skoro wg naukowcow nie formuuja sie one tylko z zapadlych gwiazd i je osadzic w jakims zakatku i stworzyc jedna wielka cz.dziure - co by wtedy sie z nia stala ? - nie wytrzymalaby wlasnego p.graw i by sie zapadla xD - malo prawdpodobne czy tez w jakis sposob by sie rozrosla ?) ?
moze i czarna dziure mozna tak opisac jak powiedzial 'temten' jednakze dodalbym ze to bardziej 'magiczne pudelko' (w tym przypadku kula bylaby odpowiedniejszym wyrazem), ktore wypluwa niewiadomo co, a pozera wszystko =) - dlaczego nie wiadomo co wypluwa ? hmmm jezeli zakladac ze cz.dziura wyplula cala materie (mowie tutaj o wszystkich cz.dziurach) po ostatniej supernovie to efektem jest nasz wszechswiat jednakze jak to dziala (cz.dziura) to nie wiadomo (przynajmniej nie spotkalem sie z zadna teoria, ktora opisywalaby dokladny sposob zamiany materii x na materie y)

ps. bardzo fajny topic =)

 
Vetinari
 Wysłana - 16 luty 2008 00:25      [zgłoszenie naruszenia]

Gwiazda zapada się pod wpływem własnego ciężaru - z każdej ilości materii, nawet najmniejszej, da się stworzyć czarną dziurę (poprzez odpowiedni ścisk materii)
Naukowcom nie udało się powtórzyć wielkiego wybuchu a jedynie stworzyć warunki panujące tuż po nim - a i to nie jest takie pewne

Zmieniony przez - Vetinari w dniu 2008-02-16 00:31:40

 
ketrish
 Wysłana - 16 luty 2008 01:28      [zgłoszenie naruszenia]

nie wiem czy to kaczka dziennikarska ale swego czasu byla wiadomosc ze naukowcom udalo sie stworzyc czarna dziure jednakze zaczela sie wymykac z pod kontroli wiec jakos zamkneli ten projekt - to prawda ?

 
Vetinari
 Wysłana - 17 luty 2008 13:51       [zgłoszenie naruszenia]

Udało się i projekt nadal trwa

[Powiadom mnie, jeśli ktoś odpowie na ten artykuł.]



 
Przegląd tygodnia

Czy nasz Wszechświat jest czarną dziurą?

Warto przeczytać: Cztery ŁYŻKI - magia | Dowód na istnienie obcych cywilizacji !!!! | Senne odpały | Mayby ufo? | Mafie i gangi | czlowiek Kij z lasu ! ! | Secretum Omega | Emo | oszukać przeznaczenie %-) | Szokujacy Filmik | OPIS I CHARAKTERYSTYKA DEMONÓW | UFO nad Stadionem Śląskim [Ruch Chorzów - Górnik Zabrze] 02-03-08 | Sen o świadomym śnie? | Superistota | Lewitacja szamana Owako | Diabeł z New Jersey | beata tadla | sex w aucie | dyktafon | sposoby na opuchlizne palca | isis | dziewczyna w rajstopach | my home my castle | usa broń | testy wiedzy ogolnej | studia nauczycielskie | jak wlamac sie na email | broń krótka | snickers | kiedy wybuchnie wojna swiatowa | Dodą playboy | laski w dżinsach | sunrise 2014 | msyogi | Biznes

 
Polecamy: KSW | Motywatory | Spalacz tluszczu

wersja lo-fi


Copyright 2000 - 2020 SFD S.A.
 
Powered by Pazdan ForKat 4.0