FORUM INSOMNIA
zabawa imprezy problemy przemyślenia seks

∑ temat został odczytany 18969 razy ¬


ZAREJESTRUJ SIĘ I ZALOGUJ NA FORUM, TO NIC NIE KOSZTUJE!
PO ZALOGOWANIU BĘDZIESZ MÓGŁ ZOBACZYĆ WYPOWIEDZI SPECJALISTÓW I WYŁĄCZYĆ REKLAMY

 
ROZRYWKA | Seks
Czy przyznać się do zdrady? 
Wyślij odpowiedź [powiadom znajomego]    
Opcja Wyniki Głosuj
Przyznać się do zdrady 
Nigdy się nie przyznać do zdrady 
wyniki ankiety dostępne po głosowaniu
wyniki ankiety dostępne po głosowaniu
Autor "Czy przyznać się do zdrady?"   
 
Mario_35
 Wysłana - 19 marzec 2005 02:48    | zgłoś naruszenie regulaminu

Sprawdź ile procent masz tłuszczu

Na fali ostatnich tematów, postanowiłem zapytać was co sądzicie o zdradzie ale w trochę innym kontekście. Czy powinniśmy się przyznać partnerowi do zdrady? Czy lepiej siedzieć cicho i męczyć się z tym samemu? Dla niektórych skok w bok to nie problem, ale są osoby, które potem głęboko lub mniej głęboko to przeżywają, tylko co wtedy zrobić. Przyznać się czy nie. Powiedzieć prawdę czy lepiej to ukryć i nigdy o tym nie mówić.
IMHO: jeśli zależy Ci na tej osobie i chcesz dalej z nią być, to powiedzenie prawdy jest bez sensu. Ona poczuje się strasznie skrzywdzona, a Ty nic nie osiągniesz. Według mnie nie ma sensu dzielenie się takimi sprawami z osobą najbliższą bo to ją zaboli i może doprowadzić do zerwania. Lepiej z tym żyć samemu i nigdy o tym nie powiedzieć. Zgodnie z zasadą "nawarzyłeś piwa to je wypij". Jak dla mnie przyznanie się do zdrady i potem gadki w stylu: "Kocham Cie i chcę być z Tobą szczery(szczera), więc dlatego Ci to mówię" są bez sensu. Co się stało to się nie odstanie. Zdradziłeś(zdradziłaś) to nigdy się do tego nie przyznawaj, Twoj partner będzie żył w błogiej nieświadomości, ale o to chyba chodzi według mnie. Nie wiedząc nie będzie cierpiał. Męczyć będzie się osoba zdradzająca, ale to jest cena za zdradę. Dzielenie tego z osobą zdradzaną jest według mnie okrucieństwem, a tym bardziej wymaganie od tej osoby wybaczenia i zapomnienia o wszystkim. Nigdy już nie będzie tak jak dawniej.
No ale to jest moje zdanie.
A co o tym sądzą inni?

______________________________
 
"Im drzewo starsze, tym korzeń twardszy"

Znawca -
 
Dojlidy
 Wysłana - 19 marzec 2005 02:54      [zgłoszenie naruszenia]

jak by ci zalezalo na niej to bys nie zdradzil.

A tak w sumie to bym wolal uslyszec od niej a nie od innych ze moja baba sie puszcza.
_______________________________
 
Love Life, Get Paid, Get Laid

 
Mario_35
 Wysłana - 19 marzec 2005 03:01      [zgłoszenie naruszenia]

OK, Dojlidy, piszesz że jakby Ci zależało to byś nie zdradził. Ja mam to szczęście, że nie zdradziłem nigdy mojej kobiety, ale są sytuacje w życiu innych, szczególnie młodych ludzi, typu: impreza, jakiś dołek psychiczny i kolega(koleżanka) który(która) pociesza nawet za bardzo, za dużo alkoholu, jakiś wyjazd,; Okazuje się że to był błąd, jakiś wybryk nawet, tylko co wtedy zrobić?


Zmieniony przez - Mario_35 w dniu 2005-03-19 03:06:56
_______________________________
 
"Im drzewo starsze, tym korzeń twardszy"

Znawca -
 
Dojlidy
 Wysłana - 19 marzec 2005 03:41      [zgłoszenie naruszenia]

No wlasnie to jest najgorsze imprezka, alkochol i smutna kolezanka. Mam takich kumpli co by jo nawet po trzezwemu pocieszyli bez wzgledu na to ze majo dziewczyne. Jak na razie mi udaje sie powsztrzymywac.
To nie sztuka zdradzic i ukryc to. Sztuko jest sie przyznac danej osobie ze sie jo zdradzilo i sie zaluje tego.

_______________________________
 
Love Life, Get Paid, Get Laid

 
shineonyou
 Wysłana - 19 marzec 2005 10:10      [zgłoszenie naruszenia]

nigdy,never ever !!!!!!
jesli ci zalezy na partnerce to nigdy jej nie mow o zdradzie, chyba ze bedzie okazja ze sie dowie z innych zrodel...
_______________________________
 
m,,m

 
TEKRON
 Wysłana - 19 marzec 2005 10:15      [zgłoszenie naruszenia]

no wszystko pieknie tylko ze jak sie przyzna do czegos takiego to sie straci ta osobe moze i nawet na zawsze wiec jedyna rada to nie zdradzac
_______________________________
 
Z Krwia Plynie Sila...A Z Sila Szacunek..

 
korian
 Wysłana - 19 marzec 2005 10:45      [zgłoszenie naruszenia]

to wszystko zależy od cech osobowościowych jak ktoś napisał w jakimś temacie. trzeba sobie mocno wbić pewne rzeczy do głowy i wtedy nic nie jest w stanie tego zmienić. nawet jak będę na***any w cztery dupy, a jakaś laska będzie rozkładała przede mną nogi szepcząc wsadź mi to i tak tego nie zrobie bo kocham swoją dziewczynę i zdaję sobie sprawę z konsekwencji takiego czynu. zdrada jest zakwestionowanie miłości do kogoś moim zdaniem gdyż wyrządza nieodwracalną krzywdę drugiej osobie.

Ekspert -
 
rafee
K U R E W I C Z
 Wysłana - 19 marzec 2005 10:51      [zgłoszenie naruszenia]

Nie mowienie prawdy nie jest klamstwem.

Informowanie o zdradzie jest rownoznaczne z przekresleniem przyszlosci zwiazku w ktorym sie jest.Jesli sie wygadasz to wcale nie bedziesz sie czul lepiej. Wrecz przeciwnie! Osoba zdradzona bedzie wykorzystywac swoja wyzszosc przez co nie bedzie rownowagi w zwiazku. Kto czytal temat Andrewbest (chyba dobrze kojarze) to wie, ze przyznawanie sie mija sie z celem.


_______________________________
 
"Cześć kle0 jestem nie wiem czy mnie kojarzysz byłam pare lat z deberem z forum"

Ekspert -
 
korian
 Wysłana - 19 marzec 2005 10:53      [zgłoszenie naruszenia]

a czy sama zdrada nie jest równoważna z skreśleniem przyszłości związku? co to za związek oparty na zdradzie? jakbyś się czuł gdyby pod koniec twojego 60 letniego małżeństwa twoja żona powiedziała ci że puszczała się na lewo i prawo z twoimi kolegami? czy dalej uważał byś ją za kobietę twojego życia? za osobę która naprawdę cię kochała? powiedzenie prawdy w tej kwesti oszczędzi tylko rozczarowania w przyszłości moim zdaniem.

Ekspert -
 
rafee
K U R E W I C Z
 Wysłana - 19 marzec 2005 10:56      [zgłoszenie naruszenia]

korian: Nie ma czegos takiego jak "wbic sobie do glowy". Sa ludzie bardziej lub mniej odporni na takie akcje, ale uwierz mi, ze przy sprzyjajacych warunkach instynkt zwyciezy nad umyslem i kazdy bylby zdolny do zdrady, a to dlatego, ze w niektorych sytuacjach czlowiek nie potrafi myslec racjonalnie
_______________________________
 
"Cześć kle0 jestem nie wiem czy mnie kojarzysz byłam pare lat z deberem z forum"

Ekspert -
 
rafee
K U R E W I C Z
 Wysłana - 19 marzec 2005 10:58      [zgłoszenie naruszenia]

korian: Umiesz czytac ze zrozumieniem ? "Czy powinniśmy się przyznać partnerowi do zdrady? Czy lepiej siedzieć cicho i męczyć się z tym samemu?"
Nie mowimy o ****ieniu sie na lewo i prawo......
_______________________________
 
"Cześć kle0 jestem nie wiem czy mnie kojarzysz byłam pare lat z deberem z forum"

Ekspert -
[Powiadom mnie, jeśli ktoś odpowie na ten artykuł.]

Odpowiedzi jest na 30 stron.   | następną
 
Wybierz stronę:  
Przegląd tygodnia | Wyślij odpowiedź

Czy przyznać się do zdrady?

Strony: 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25 26 27 28 29 30
 
Warto przeczytać: Czy ktoś popiera hedonizm?? | związek tylko dla seksu | ###====> POPULARNE TEMATY W DZIALE <====### | czy jest możliwość zajścia w ciążę | Paris Hilton próbuje lesbijskiego seksu | 69 | miłość przez net? | Krzywy PENIS | Ahh ten świat :/ | Co sądzicie o podwójnej penetracji? | Sex oralny, orgazm... | Tabletki zapobiegające ciąży po wytrysku!!!! pomocy!!!!!! | za krotki? | jak doszlo do waszego zwiazku | wygladanie na mlodszego w tych sprawach | Zastanawiajace | httpwwwyoutubecomwatchv=pRXlotr PpQ | kononowicz | maz | 00259007733193028487 | taake a chance | studenci | cygan | bambuko12 | łucja wąsowska | pogrzebowy | psx | siostra | mama | cudowna kraina | srex3 | Kecup | uwodzenie | Miareczka | Biznes

 
Polecamy: KSW | Komputery | Nauka

wersja lo-fi


Copyright 2000 - 2014 SFD S.A.
 
Powered by Pazdan ForKat 4.0