FORUM INSOMNIA
zabawa imprezy problemy przemyślenia seks

∑ temat został odczytany 63676 razy ¬
 
ROZRYWKA | Filozofia, Psychologia, Religie
Czy wierzycie w Boga? 
[powiadom znajomego]    
Opcja Wyniki Głosuj
TAK, wierze w Boga 
NIE, to nie dla mnie 
wyniki ankiety dostępne po głosowaniu
wyniki ankiety dostępne po głosowaniu
Autor "Czy wierzycie w Boga?"   
 
Tadeknorek
 Wysłana - 1 kwiecień 2008 15:52      [zgłoszenie naruszenia]

To klasyczna utopia nie licząca się ze stanem faktycznym.

To narazie utopia, która nie znajdzie swojego odzwierciedlenia w rzeczywistości jeszcze przez długi czas, to prawda. Tyle, że religia naprawde nie jest kompetentnę dziedziną w wielu kwestiach, w których dotąd za taką była uważana. Zepchnięcie w niebyt jednak będzie uskuteczniane stopniowo, bo wciśnięcie na siłę czegokolwiek napotyka na opór i nic w tym dziwnego.
_______________________________
 
Diabeł zakrył mi oczy ogonem.

Ekspert -
 
kruchy5
 Wysłana - 1 kwiecień 2008 20:14      [zgłoszenie naruszenia]

Zepchnięcie w niebyt jednak będzie uskuteczniane stopniowo
Niestety owo zepchnięcie może być "uskuteczniane" tylko siłą.Renesans ezoteryki i przeróżnych parareligijnych zjawisk w krajach od dawna laickich bądź laicyzowanych jest tego najlepszym dowodem.Niestety zaangażowany i "walczący" ateizm prędzej czy później będzie sie mógł dalej propagować wyłącznie za pomocą represji.Już teraz ideologowie ateizmu mówią wprost o ateistach , że są mądrzejsi, szlachetniejsi "lepsi" od wierzących.Skąd my to znamy?Ano niejedne krwawe szaleństwo w dziejach u swego zarania miało "racjonalne" pobudki i poczucie misji tworzenia nowego wspaniałego porządku.

Specjalista -
 
Tadeknorek
 Wysłana - 2 kwiecień 2008 14:45      [zgłoszenie naruszenia]

Już teraz ideologowie ateizmu mówią wprost o ateistach , że są mądrzejsi, szlachetniejsi "lepsi" od wierzących.

takie było zawsze mniemanie. To nie znaczy, że dojdzie do represji
_______________________________
 
Diabeł zakrył mi oczy ogonem.

Ekspert -
 
kruchy5
 Wysłana - 2 kwiecień 2008 15:41      [zgłoszenie naruszenia]

mniemanie a to dobre.Sam żeś sie podłożył (a ateiście chyba nie wypada co?).Mój drogi Tadku masz rację to tylko mniemanie.
To nie znaczy, że dojdzie do represji ależ już dochodzi.

Specjalista -
 
ziemon
LADY
 Wysłana - 2 kwiecień 2008 15:42      [zgłoszenie naruszenia]

jakich kruchy?
_______________________________
 
[cafewitteveen.files.wordpress.com/2011/09/b5rip.jpg?w=419&h=334]

Without data you are just another person with an opinion.

Znawca -
 
...FAR...
WIRAŻ
 Wysłana - 2 kwiecień 2008 16:43      [zgłoszenie naruszenia]

 
kruchy5
 Wysłana - 2 kwiecień 2008 20:15      [zgłoszenie naruszenia]

jakich kruchy?
W Europie ,Usa i krajach wysokorozwiniętych (i deklarujących niby neutralność światopoglądową no bo co to za neutralność skoro się jednej opcji zakazuje) represje owe są dokuczliwe i upokarzające chociażby zakaz noszenia krzyżyków,śpiewania kolęd w szkole , nazywania Bożego Narodzenia -Bożym Narodzeniem oraz np.:kuriozalne orzeczenie Europejskiej Komisji Praw Człowieka blokujące katolikom możliwość jakiejkolwiek legalnej reakcji na ekscesy "artystów" dosłownie nurzających w odchodach symbole chrześcijańskie.
W krajach troszkę dalej położonych a niewątpliwie na wskroś laickich takich jak chociażby Chiny ( i proszę mi tu z komunizmem jako religią nie wyskakiwać bo to się dzieje teraz , a współczesne Chiny rządzone są przez technokratów-cyników) represje te moja już morderczy wymiar.

Mało?

Specjalista -
 
ziemon
LADY
 Wysłana - 3 kwiecień 2008 09:28      [zgłoszenie naruszenia]

z tego co wiem to glowny raban byl o zakaz noszenia chust... skoro panstwo deklaruje rozdzial panstwa i kosciola, a szkola jest publiczna to moze rzeczywiscie epatowanie symbolami religijnymi nie powinno miec miejsca?

piszesz tez o usa - z jednej strony mamy multi kulti NY i czasem zbyt daleko posunieta poprawnosc polityczna i religijna, z drugiej strony sa stany w ktorych starano sie wprowadzic teorie kreacjonizmu jako obowiazkowe nauczanie a symbole religijne stoja w sadach?

zapewne nigdy nie dojdzie do sytuacji w ktorej zadowoleni byliby wszyscy, zarowno wierzacy (w rozne religie) jak i ateisci

chiny nie tylko katolikow tepia - chiny tepia dla zasady kazda odmiennosc, mniejszosc i przejawy myslenia odbiegajacego od panstwowej linii przewodniej

co do artystow - umowmy sie - co to za "sztuka" ktora szuka tak taniej kontrowersji? wg mnie to trzeba po prostu olac, bo artysta z koziej wolki ktorego jedynym popisem sa ekskrementy w polaczeniu z religia to jest kmiot nie majacy nic do powiedzenia\
natomiast z obraza uczuc religijnych to ja bym byla ostrozna - bedzie jak z rasizmem, nie mozna nic powiedziec i skrytykowac bo przyklejane sa -izmy

ja z kolei nie uwazam aby w dzisiejszej polsce katolicy byli dyskryminowani, wrecz przeciwnie, nie uwazam tez aby w europie byli w jakis sposob dyskryminowani, by mieli problemy z wyznawaniem swojej wiary, uczeszczaniem na msze itp itd, a to ze musza sie czasem skonfrontowac z inna religia badz symbolika uwazam za zdrowe
_______________________________
 
[cafewitteveen.files.wordpress.com/2011/09/b5rip.jpg?w=419&h=334]

Without data you are just another person with an opinion.

Znawca -
 
linceusz
 Wysłana - 3 kwiecień 2008 10:58      [zgłoszenie naruszenia]

Spotkałem się z poglądem religie dzielą ludzi i są przyczyną konfliktów.Zgoda.

nieprawda- religie są tylko pretekstem do walki konkurencyjnej.Równie dobrze w przypadku tej dyskusji można powiedzieć,że nauka [która w rzeczywistości opiera się bardziej na placebo, niż na tym, co powszechnie uważa się za naukowe]- walczy z religiami , bo są konkurencją we wciskaniu placebo. To tylko walki o rynek zbytu [umysły] i podstawy do uzurpowania sobie prawa do finansowania poprzez ustalenie systemu wartościowania rzeczywistości.Prawda jest taka,że zarówno poszczególne religie,jak i nauka w rzeczywistości "wywołują ból głowy",żeby udowadniać, która potrafi skuteczniej go wyleczyć. "Ból głowy" więc w rzeczywistości nie istnieje, istnieje tylko bezpardonowa walka o zniewolenie umysłów.

Współcześnie jeden z takich "frontów" to dyskusja o miejscu religii w życiu społecznym.

religia ma swoje miejsce w życiu społecznym od dawna usankcjonowane.twierdzę,że to nie są żadne dyskusje, a zwyczajne prostackie przepychanki.

Z jednej strony mamy wierzących którzy chcą żeby religia funkcjonowała jako normalne zjawisko z drugiej ludzi twierdzących że najlepiej by było "zlikwidować" religie i forsują wizję wolnej od "przesądów" "racjonalnej" ludzkości jako remedium na wiele bolączek tego świata.To klasyczna utopia nie licząca się ze stanem faktycznym.

historia świata jasno wskazuje, że to tylko próby zastąpienia jednych przesądów innymi.Nie ma głupszego przesądu, niż wiara w to ,że pozbawiając ludzi związków z religijnością zmieni się świat na lepsze; po prostu zaczną wierzyć w coś innego.Tymczasem piewcy racjonalności nie mają do zaoferowania niczego atrakcyjnego, lub w każdym bądź razie patrząc na to racjonalnie , nie mają niczego atrakcyjniejszego do zaoferowania.

==============
Tyle, że religia naprawde nie jest kompetentną dziedziną w wielu kwestiach, w których dotąd za taką była uważana.

wystarczy ,że jest bardziej zrozumiała dla tych, dla których wiedza szczegółowa jest zbędna w życiu.

==============
Ano niejedne krwawe szaleństwo w dziejach u swego zarania miało "racjonalne" pobudki i poczucie misji tworzenia nowego wspaniałego porządku.

jeden irracjonalizm zastępowano innym, zazwyczaj głupszym.


=============

z tego co wiem to glowny raban byl o zakaz noszenia chust... skoro panstwo deklaruje rozdzial panstwa i kosciola, a szkola jest publiczna to moze rzeczywiscie epatowanie symbolami religijnymi nie powinno miec miejsca?

rozdział państwa od kościoła? od religii chyba. zresztą zakazy okazywania religijności to jest rozdział obywateli religijnych od państwa, a nie państwa od religii- sekuje się przyzwyczajenia obywateli, a nie religię jako taką.
epatowanie symbolami? a komu przeszkadzają symbole? ogólnie powinno więc się zabronić noszenia jakichkolwiek symboli, kóre mogą urazić kogokolwiek, a każde miejsce oprócz mieszkań prywatnych, jest miejscem publicznym.

zapewne nigdy nie dojdzie do sytuacji w ktorej zadowoleni byliby wszyscy, zarowno wierzacy (w rozne religie) jak i ateisci

jakoś kwestie te rozwiązuje rzecz o "Tolerancji" Woltairea.
jesli zlikwiduje się różnice [unifikuje się] wszystkich ludzi to i tak nic taka sytuacja nie zmieni; pozostanie kwestia nieracjonalnego niezadowolenia
wynikająca z udowadniania racji do uznania wyższości jednych nad drugimi.Ogólnie sprowadza się to wszystko do ustalania kto ma się komu pierwszy kłaniać i kto ma prawo żyć na cudzym kosztem, i oczywiście ustalenie przyczyny takiego stanu rzeczy.Walka zaczyna się w momencie, gdy nie znajduje się merytorycznego uzasadnienia dla podawanych przyczyn.

ja z kolei nie uwazam aby w dzisiejszej polsce katolicy byli dyskryminowani, wrecz przeciwnie, nie uwazam tez aby w europie byli w jakis sposob dyskryminowani, by mieli problemy z wyznawaniem swojej wiary, uczeszczaniem na msze itp itd, a to ze musza sie czasem skonfrontowac z inna religia badz symbolika uwazam za zdrowe

w Polsce raczej chodzi o konflikty, które powstały ze zrównania związków wyznaniowych przez państwo. Nie da się rozdzielić państwa od religii, jesli państwo reguluje ustawami i Konstytucją działalność religii, włącznie z finansowaniem i przywilejami różnego typu.



_______________________________
 
Tako rzecze Thothswamiboomboom....

 
kruchy5
 Wysłana - 3 kwiecień 2008 12:59      [zgłoszenie naruszenia]

Nie da się rozdzielić państwa od religii, jesli państwo reguluje ustawami i Konstytucją działalność religii, włącznie z finansowaniem i przywilejami różnego typu.
No właśnie.
W momencie w którym państwo swymi brudnymi paluchami zaczyna grzebać w sferach dotyczących światopoglądu rodzi sie płaszczyzna do konfliktu.państwo w ogóle się nie powinno wypowiadać na temat np.: religii .Kościoły w wymiarze społecznym powinny być traktowane jak zwykłe zrzeszenia na tych samych prawach co np.: kluby wędkarza czy partie polityczne.Zero przywilejów , zero zakazów.

Specjalista -
[Powiadom mnie, jeśli ktoś odpowie na ten artykuł.]


Odpowiedzi jest na 94 stron.   poprzednia | następną
 
Wybierz stronę:  
Przegląd tygodnia

Czy wierzycie w Boga?

Strony: 24 25 26 27 28 29 30 31 32 33 34 35 36 37 38 39 40 41 42 43 44 45 46 47 48 49 50 51 52 53 54 55 56 57 58 59 60 61 62 63 64 65 66 67 68 69 70 71 72 73 74 75 76 77 78 79 80 81 82 83 84 85 86 87 88 89 90 91 92 93 94