FORUM INSOMNIA
zabawa imprezy problemy przemyślenia seks

∑ temat został odczytany 12126 razy ¬


ZAREJESTRUJ SIĘ I ZALOGUJ NA FORUM, TO NIC NIE KOSZTUJE!
PO ZALOGOWANIU BĘDZIESZ MÓGŁ ZOBACZYĆ WYPOWIEDZI SPECJALISTÓW I WYŁĄCZYĆ REKLAMY

 
ROZRYWKA | Filozofia, Psychologia, Religie
Czym jest moralność? 
Wyślij odpowiedź [powiadom znajomego]    
Autor "Czym jest moralność?"   
 
Multipro
 Wysłana - 26 listopad 2009 17:04      [zgłoszenie naruszenia]

.
.
Moralność jako empatia to zbliżona definicja ale nie trafna.

Można komuś współczuć a jednocześnie oszukiwać tego kogoś w taki sposób aby tego nie wiedział. Czyli oszustwo ale bez empatii, bo skoro ktoś nie cierpi to nie ma powodu mu współczuć.

Myślę, że moralność w klasycznym uproszczeniu to "nie czyń innym co tobie niemiłe".
Przy tym to idealne równanie moralności, cały realizm zawiera w "co tobie niemiłe" czyli dopasowuje zasadę (zbiór) do indywidualnego poziomu "czyniącego".

Przykład złe potraktowanie kogoś jest moralne jeżeli "czyniący" sam negatywnie tego nie odczuwa. Obiektywnie zachował się źle ale uczynił to nieświadomie etc.

Jest jeszcze jeden aspekt moralności. To moralność jako cecha charakteru (duchowa) i jej indywidualny poziom w każdym z nas. Np. to zakres podłości do jakiego zdolni jesteśmy się posunąć.

Można by nawet ustalić skalę moralności bazując na piosence
"Tanie dranie". Ciekawe gdzie na skali było by "zakładanie myszy w torcie"?


Zmieniony przez - multipro w dniu 2009-11-26 17:06:12
_______________________________
 
Multimir
Multimir blog

 
kopt
Diabeł
 Wysłana - 27 listopad 2009 08:36      [zgłoszenie naruszenia]

Multipro, nie przeinaczaj. Napisałem, że moralność wynika z empatii, zdolności do zrozumienia drugiego człowieka, a wyraża się w zasadzie "nie krzywdź". Pod względem czytelności zasada ta jest o tyle precyzyjniejsza od "nie czyń drugiemu co tobie nie miłe", że niemiła dla mnie może być np branie członka do ust, co nie znaczy, że nie mogę go włożyć partnerce, dla której jest to miłe.
Z kolei wspomniany "zakres podłości" i jego indywidualny poziom, to pojęcia absolutnie nie czytelne. Dla jednego podłością będzie zdejmowanie krzyża ze ścian w szkole, dla drugiego podłością będzie wieszanie go w miejscach publicznych.
Nie da się też ubrać moralności w zestaw pojęć na podobieństwo dekalogu, bo arbitralne pojęcia z konieczności muszą się rozbić o względną rzeczywistość. Np eutanazja: empatia podpowiada Ci, że trzeba ulżyć w cierpieniu nieuleczalnie choremu, który błaga o śmierć. Dekalog zaś Ci mówi "nie zabijaj" i w dupie ma okoliczności.
Ostatecznie moralność ma na celu takie określenie relacji pomiędzy jej podmiotami, alby wyeliminować zgrzyty, zaognienia i zminimalizować możliwość potencjalnego konfliktu. To w pewnym sensie taki smar w kołach zębatych. Lepszej zasady niż "nie krzywdź" po prostu nie da się znaleźć. Lepszego źródła niż zrozumienie również nie.
_______________________________
 
[www.facebook.com/poprawskimagicalphotography]

Ekspert -
 
Multipro
 Wysłana - 4 grudzień 2009 08:49      [zgłoszenie naruszenia]

.
.
Kopt
Dla mnie moralność to empatia i wynikająca z niej prosta zasada "nie krzywdź". Jeżeli ludzie tę jedną zasadę opanują to świat zmieni się nie do poznania...

Odniosę się do tego cytatu, bo wulgaryzmów nie cierpię. Natomiast tutaj widzę wielce pozytywną treść. Bo rzeczywiście gdyby ludzie oparli swoją moralność chociażby na empatii to świat byłby bliski ideału, względem dzisiejszego poziomu. Jednak gwoli ścisłości
moralność nie wynika z empatii. Empatia jako jedno z uczuć bierze udział w kształtowaniu poziomu moralnego i wobec skąpej powszechności informacji w tej kwestii, w uproszczeniu może być kojarzona z empatią.

Moralność z definicji to zbiór zasad (normy moralne), które określają co jest dobre (prawidłowe, nieszkodliwe), a co złe (nieprawidłowe, szkodliwe).

" Większość ludzi ma zasady moralne głęboko zinternalizowane (wpojone w swój system indywidualny, podświadomość, duszę) w trakcie procesu wychowawczego i często w ogóle nie zastanawia się nad ich pochodzeniem (szczególnie, gdy są to nakazy religijne). Naruszenie tych zasad powoduje zwykle wewnętrzny konflikt psychiczny, zwany poczuciem winy. "

Brak uczuć nie powoduje naruszania moralności bo takie osoby "wykazują utylitarne (praktyczne) podejście do zagadnień moralnych". Z czego wynika, że moralność nie
leży w sferze uczuć więc moralna zasada "nie krzywdź" nie wynika z empatii.

" Moralność a uczucia
W marcu 2007 naukowcy z departamentu neurologii uniwersytetu w Iowa opublikowali w Nature pracę[1], w której badali osoby ze zniszczonym fragmentem kory przedczołowej mózgu (VMPC), niezbędnym do tworzenia i odczuwania emocji. Okazuje się, że takie osoby, nie mając uczuć, lecz zachowując inteligencję, wykazują utylitarne podejście do zagadnień moralnych, w których dobro powszechne wymaga poświęcenia czyjegoś życia. Nie wahali się ani przez chwilę, wybierając np. wepchnięcie pod pociąg przypadkowej osoby
."

Z kolei zaś uczucia (np. empatia)wzbudzają lub blokują (przykład poniżej) zachowania utylitarne co także potrafi sterować zachowaniem moralnym. Czyli moralność nie wynika z empatii jednak empatia ma wpływ na kształtowanie się i zachowania moralne.

" Zachowania utylitarne są blokowane przez uczucia, takie jak współczucie. Osoby z uszkodzeniem mózgu uniemożliwiającym powstawanie emocji nie wahają się nawet, odpowiadając twierdząco na pytanie:
"Twoje dziecko zaczyna głośno płakać. Jego płacz zwróci uwagę żołnierzy, którzy zabiją ciebie, twoje dziecko i innych ukrytych w piwnicy. Aby temu zapobiec musisz je cicho udusić. Czy zrobiłbyś to?
""

Linki do cytatów:
[pl.wikipedia.org/wiki/Moralność#Moralno.C5.9B.C4.87_a_uczucia]
[pl.wikipedia.org/wiki/Utylitaryzm]

Ogólnie chodzi o to, że powiązanie moralności, głównie z empatią, nie ujmuje w pełni jej istoty. Moralność to podana powyżej definicja zaś wyżej od definicji stoi jej znaczenie w życiu człowieka, praktyczne zastosowanie. I tutaj dopiero mamy owoc całego zagadnienia
do którego nawiązał Kopt (cytat u góry), bo definicja odpowiada jedynie na pytanie "co jest młotek" natomiast całość dąży do zastosowania tegoż narzędzia. I tutaj mamy owoc "Nie czyń drugiemu co tobie niemiłe" zastosowanie moralności w praktyce, z czego także
wypływa rzeczywista (nie teoretyczna) definicja moralności plasująca ją w naszym indywidualnym jej pojmowaniu.

Rzeczywistość jest taka żeśmy wszyscy różni i w przypadku młotka to nie ma znaczenia, że jego definicja nie odnosi się do indywidualności poszczególnych ludzi, bo prawidłowe jego zastosowanie wymusza materialne istnienie przedmiotu. Zaś w przypadku niematerialnej moralności jest inaczej, potrzeba pełnego jej opisu uwzględniającego indywidualne możliwości bo tutaj często nie zauważamy bolącego palca


Kopt
Z kolei wspomniany "zakres podłości" i jego indywidualny poziom, to pojęcia absolutnie nie czytelne. Dla jednego podłością będzie zdejmowanie krzyża ze ścian w szkole, dla drugiego podłością będzie wieszanie go w miejscach publicznych.

Stosując zasadę "nie czyń drugiemu co tobie niemiłe" to właśnie daje nam możliwość oceny nie czyjegoś indywidualnego postępowania w świetle norm, ale oceny wg jego indywidualnej skali wartości tzn. hipokryzja jest niemoralna zaś głupota wcale nie

I tutaj mamy skalę gdzie dla kogoś bardziej rozwiniętego działanie sprzeczne z własnymi przekonaniami będzie na coraz wyższym poziomie.

Czyli "zakładanie myszy w torcie" wyznacza czyjś poziom moralny jeżeli nie jest to samemu zakładającemu niemiłe a jest dolną granicą takiego czynu, powyżej którego zakładający sam coś ocenia jako już niemoralne.

Zaś w przypadku krzyży to podłością jest hipokryzja zaś głupota nie, a miejsce na wspólnej skali wyznacza obiektywna (w praktyce sprawiedliwa) ocena całej sprawy wieszania krzyży.
Czyli postąpiłem moralnie wieszając krzyż jeżeli nie rozumiałem, że innych to krzywdzi,a ten poziom rozumienia jest moim poziomem moralnym. I tutaj występuje myląca zbieżność z empatią etc.etc.

Kopt
Nie da się też ubrać moralności w zestaw pojęć na podobieństwo dekalogu, bo arbitralne pojęcia z konieczności muszą się rozbić o względną rzeczywistość. Np eutanazja: empatia podpowiada Ci, że trzeba ulżyć w cierpieniu nieuleczalnie choremu, który błaga o śmierć.
Dekalog zaś Ci mówi "nie zabijaj" i w dupie ma okoliczności.

Ależ to nie zestaw pojęć dekalogu tylko to jedno pojęcie "nie czyń.....", bo czy nie zawiera się w tym "nie zabijaj", "nie kradnij"? To jest właśnie czynienie tego co nam niemiłe więc
umieszczone w dekalogu na równi z "nie czyń drugiemu co tobie niemiłe" jest niejako zatarciem różnicy między zasadą a przykładami jej zastosowania. Co za tym idzie dekalog jest pomieszany i powinien brzmieć "oto zasada i jej wyjaśnienie oparte na przykładach".
Zaś zbiór przykładów niekompletny i prawdopodobnie intencjonalnie wykoślawiony, bo powinno być (jak wynika z zasady) "nie zabijaj z własnej woli kiedy nie zmusza cię do tego sytuacja". To celowe wykoślawienie wprowadza mętną wodę aby np. po to aby skłonić wiernych do mordów "w imię", czyli dowolnie sterować moralnością poddanych.

Każdy kod postępowania należy weryfikować w odniesieniu do szeroko pojętej natury (także człowieka) to jest ta "niezauważana" (jakże wygodne kododawcom) filozofia naturalna. Bo jakaż inna zbliżać nas ma do obiektywizmu? Gdzież go szukać jak nie w naturze?

Kopt
Ostatecznie moralność ma na celu takie określenie relacji pomiędzy jej podmiotami, alby wyeliminować zgrzyty, zaognienia i zminimalizować możliwość potencjalnego konfliktu. To w pewnym sensie taki smar w kołach zębatych. Lepszej zasady niż "nie krzywdź" po prostu nie da się znaleźć. Lepszego źródła niż zrozumienie również nie.

Fakt, to jest ów smar w zakresie ogólnego porządkowania relacji. Jednak chodzi mi także o indywidualną, niematerialną sferę rozwoju człowieka jako naszego głównego celu istnienia w której moralność jest obiektywnym pojęciem.

I tak mamy dane ogółowi "nie krzywdź" które rozumiane dokładniej opiera się na wskazaniu co jest krzywdą, umieszczonym w czymś w rodzaju świeckiego dekalogu.

Mamy też "nie krzywdź" odnoszące się do indywidualnej sfery człowieka a znaczące praktycznie to samo "nie czyń drugiemu co tobie niemiłe" tyle że tutaj zasada obiektywnie wynika z poziomu moralnego. Coś mi się wydaje, że to stąd wynika pewne nieporozumienie z Koptem.

To na razie tyle, bo już zamiast "kopiuj" widzę "Koptuj"
_______________________________
 
Multimir
Multimir blog

 
tags
 Wysłana - 4 grudzień 2009 11:16      [zgłoszenie naruszenia]

ktos kiedys powiedziaL "moralnosc?istnieje? nie wiem, moze...i co z tego? jedno jest pewne kiedyn umrzesz bedziesz załowac wszystkiego czegno nie zaznałes"

moja moralnosc sprowadza sie wylacznei do tego ze nie robic tego czego sam bym sobie nie zrobił.reszta barier spolecznyhc mnie ***ie
w afryce obrzezaja dziewczynki i tam jest to ok,w singapurze moga ukamieniowac kobieta ze jakis glupoty typu zbyt odkryte cialo itd.

nie ma morlanosci tak samo jak nie ma barier spolecznych to tylko ludzie je tworza
_______________________________
 
"to zycie jest jak pieprzone kilka sekund, chcesz zeby bylo tylko dobre? co ty? bierz banknoty,jebac drobne."

 
Tadeknorek
Rezus Chytrus
 Wysłana - 4 grudzień 2009 16:11      [zgłoszenie naruszenia]

Multipro: Moralność bierze się z empatii. Jako pewien stan, w którym człowiek się znajduje, podpowiada mu co robić, lub czego nie robić, aby nie zadawać cierpień innym ludziom. Z drugiej strony ma to także wytłumaczenie racjonalne i nie zaprzecza utylitaryzmowi.

Natomiast pewne normy moralne zawsze podlegają dyskusji, ponieważ w grę wchodzi wspomniana przez Kopta względność. Ludzie jednak mają empatię i to z niej wychodzi chęć nie zadawania komuś krzywdy. Stąd bierze się zauważenie, że jest coś takiego, jak względność i że nie każdą sztywno zdefiniowaną normę da się zastosować w praktyce z pozytywnym skutkiem.
_______________________________
 
Diabeł zakrył mi oczy ogonem.

Ekspert -
 
alterus
 Wysłana - 4 grudzień 2009 16:15      [zgłoszenie naruszenia]

Moralność to zbiór zasad etycznych jakimi kieruje się jednostka.
Nazista też był moralny, nawet krzywdząc Żyda, tylko, że po swojemu moralny


Moim zdaniem masz rację Olokk. Pytanie jakie się rodzi, czy istnieje naturalna moralnośc - moim zdaniem nie
_______________________________
 
Spierdalacz;)
[http://www.youtube.com/watch?v=oVKdDOnMyOE]

 
TheKleszcz
 Wysłana - 4 grudzień 2009 16:22      [zgłoszenie naruszenia]

W sensie, że istnieje tylko moralność nadnaturalna?
_______________________________
 
Zacznij żyć tu i teraz.
[www.zacznijzyc.net]

Znawca -
 
alterus
 Wysłana - 4 grudzień 2009 16:30      [zgłoszenie naruszenia]

Chodziło, mi o wrodzony system moralny (zbiór zasad). Moim zdaniem, istnienie empatii nie implikuje istnienia konkretnego systemu moralnego. Zatem na jej bazie, a raczej przy jej udziale, mogą powstac rozmaite systemy moralne. Nie przekunujące wydaje się byc stwierdzenie, iż nakaz - nie krzywdź - jest podstawą moralnośc. Przedmiotem tego nakazu jest określenie wyłącznie znamienia czasownikowego, zaś zakres podmiotowy nie jest tu wyznaczony. Zatem mogą istniec moralności, gdzie nie krzywdzimy wszystkich ludzie, oraz takie gdzie nie krzywdzimy tylko członków swojego plemienia. Co więcej, jak pisałem dawno w innym temacie, badając daną moralnośc przede wszystkim zbadac należy istniejące w niej kontratypy.

Zmieniony przez - alterus w dniu 2009-12-04 16:38:08
_______________________________
 
Spierdalacz;)
[http://www.youtube.com/watch?v=oVKdDOnMyOE]

 
Tadeknorek
Rezus Chytrus
 Wysłana - 4 grudzień 2009 17:08      [zgłoszenie naruszenia]

Alterus, czego oczekujemy od innych? Braku krzywdy. Chcesz moralności uniwersalnej, to kierujesz się zasadą "nie krzywdź". Bo nikt krzywdzony być nie chce. Nie dla każdego jednak krzywdą jest to, co jest nią dla drugiego. Dlatego właśnie ogólnikowe i krótkie "nie krzywdź" jest lepsze, niż np. "nie czyń drugiemu, co tobie niemiłe".

A dlaczego mamy nie krzywdzić tylko członków stada, a resztę tak? Jeśli nie bazujemy na stereotypach, mitach, czy innych dodatkach do przestarzałych norm moralnych , to wiadomym się staje, że nikt nie chce być krzywdzony, jakkolwiek to rozumie, więc skoro uznajemy go za równie ważnego i kierując się tylko empatią, staramy się nie zadawać mu krzywdy.
_______________________________
 
Diabeł zakrył mi oczy ogonem.

Ekspert -
 
alterus
 Wysłana - 4 grudzień 2009 17:23      [zgłoszenie naruszenia]

A dlaczego mamy nie krzywdzić tylko członków stada, a resztę tak? Jeśli nie bazujemy na stereotypach, mitach, czy innych dodatkach do przestarzałych norm moralnych , to wiadomym się staje, że nikt nie chce być krzywdzony, jakkolwiek to rozumie, więc skoro uznajemy go za równie ważnego i kierując się tylko empatią, staramy się nie zadawać mu krzywdy.

Upraszczasz Co do zasady większośc ludzi nie krzywdzi sobie innych dla jaj, czy w imię zasad tylko z uwagi na interes bądź indywidualny, bądź grupowy. Nie jest sztuką zatem iśc sobie ulicą i nie skrzywdzic przechodnia tylko nie zrobic tego w sytuacji, gdy działanie tej osoby może negatywnie wpłynąc na w/w interes. Reguły rządzące możliwości zadawania krzywdy, bez negatywnej oceny moralnej takiego działania, można określic jako reguły kontratypizacji zachowań (vide: art. 25 k.k.)
_______________________________
 
Spierdalacz;)
[http://www.youtube.com/watch?v=oVKdDOnMyOE]

[Powiadom mnie, jeśli ktoś odpowie na ten artykuł.]


Odpowiedzi jest na 9 stron.   poprzednia | następną
 
Wybierz stronę:  
Przegląd tygodnia | Wyślij odpowiedź

Czym jest moralność?

Strony: 1 2 3 4 5 6 7 8 9
 
Warto przeczytać: Indoktrynacja pozbawia wolności | Newsy z życia laickiego. | Nienawiść | Znaczenie postepu technicznego na swiecie dla mnichow? | praca nad sobą ,a nauka pokory i zaufania.DLA KATOLIKÓW | ewangeli wg. świetego Jana? | stek bzdur | Jak to by było bez Kościoła Katolickiego | e-booki | Potrzebuję pomocy psychologa/psychiatry/seksuologa | Filozofia | Czy Polacy sa odpowiedzialni za holocaust ? | W imię czego? | Modele Świata I Przestrzenie Umysłowe | Wypadek, a wiara | Bóg a czas (według nowej fizyki) | kozłoski | wygryw | bibliotekoznawstwo | studniówka | Rocco Siffredi | Rocco | acta | avee | imprezy uA ywki seks | ostrovit isolate | hpv | ola szwed | instruktaż | aleksandra woźniak | ola szwed playboy | zdjęcia | nagie | windows cd key | Biznes

 
Polecamy: KSW | Komputery | Nauka

wersja lo-fi


Copyright 2000 - 2014 SFD S.A.
 
Powered by Pazdan ForKat 4.0