FORUM INSOMNIA
zabawa imprezy problemy przemyślenia seks

∑ temat został odczytany 7426 razy ¬


ZAREJESTRUJ SIĘ I ZALOGUJ NA FORUM, TO NIC NIE KOSZTUJE!
PO ZALOGOWANIU BĘDZIESZ MÓGŁ ZOBACZYĆ WYPOWIEDZI SPECJALISTÓW I WYŁĄCZYĆ REKLAMY

 
ROZRYWKA | Filozofia, Psychologia, Religie
Dlaczego ateiści mogą obchodzić gwiazdkę 
Wyślij odpowiedź [powiadom znajomego]    
Autor "Dlaczego ateiści mogą obchodzić gwiazdkę"   
 
OloKK
Dżony Dep
 Wysłana - 12 grudzień 2011 14:02        | zgłoś naruszenie regulaminu

Sprawdź ile procent masz tłuszczu

Człowiek od zawsze w coś wierzył i wierzyć będzie, bo głupi. Wiara, w sensie teistycznym, jest tak ważna i powszechna dla ogółu, że jeśli wypełniasz ankietę w spisie powszechnym, jednym z pytań, obok płci, wieku, narodowości, znajdziesz pytanie o przynależność do związku wyznaniowego. Tak, jakby była to jedna z najważniejszych rzeczy określających człowieka. W gruncie rzeczy jest, bo człowiek jest jedyną istotą na planecie zdolną do wiary i podporządkowania swojego życia wobec ideałów. Nikt jednak nie pyta o sympatie polityczne, za które równie chętnie człowiek oddaje życie (jako jedyny gatunek na planecie), ale o wiarę właśnie. Jest to trochę żałosne, jako, że teizm jest smutną pozostałością po durnowatych czasach, w których potrzeba było wymyśleć, jaki bóg miota błyskawicami, jaki chochlik chowa skarpety, czy które krasnale zaplatają warkocze na byczych jądrach. Dzisiaj jednak, pomimo tego, że jasnym dla myślącego człowieka jest, że gobliny są bzdurą, ten w swojej głupocie i naiwności nadal przyjmuje za sensowną ideę boga, stwórcy i niewidzialnego, okrutnego policjanta. To fascynujące, dla ilu ludzi ma to sens.

Zastanawiał się ktoś kiedyś, na czym polega bycie ateistą? Bo i taką opcję zaznaczyć można w miejscu wyznania, gdy wypełnia się dotyczącą spisu powszechnego ankietę (dotyczącą chyba stopnia naiwności, chociaż szczerze wątpię, by była tak oficjalnie interpretowana). Otóż ateizm sam w sobie nie jest, pomimo tego co niektórzy idioci sądzą, wyznaniem, podobnie jak łysy nie jest kolorem włosów a głębokość waginy długością penisa. Łysy to brak włosów a wagina brak penisa (to zabawne, bo o łechtaczce powiedzieć można, że to tak naprawdę niewykształcony fallus).
Ateizm zatem nie implikuje z definicji żadnych konkretnych zachowań, czy postaw. Owszem, wiara, jako taka, powinna. Jeśli jesteś katolikiem, to winieneś chodzić do spowiedzi (zeznania pod przysięgą), przyjmować komunię (krew i flaki Zbawiciela) oraz bezgranicznie ufać swojemu papieżowi (nieważne czy przybija piątkę gwałcicielom dzieci, czy nie! wie co robi!). Ateizm jest po prostu brakiem wiary, a co za tym idzie, bycie ateistą nie zobowiązuje do żadnych zachowań związanych z nią. Brak wiary również nie może być wyznaniem, bo jest to po prostu pewien stan umysłu, w którym się wierze zaprzecza. Nic więcej, nic mniej.
Ateizm sam jako taki może przyjmować różne formy, różne warianty. Możesz być ateistą humanistą, ateistycznym nihilistą, czy ateistą zgrywusem (np nasz szef rządu, Donald klękający przy grobie Świętego Leszka Męczennika, populistycznie wszystkich mamiąc, jaki to nie jest wierzący).

Wśród wierzących postuluje jednak przekonanie, jakoby wiedzieli jak się ateista ma zachowywać w konkretnych sytuacjach, jakby fakt bycia ateistą implikował tenże konkretny system zachowań. Otóż nie, nic nie implikuje. Co więcej, może on robić w związku z byciem ateistą co mu się podoba, bo nie dotyczy go pojęcie grzechu i kary. Tutaj do głosu dochodzą inne zasady, kwestia innych filozofii, czy to hedonizm, nihilizm, humanizm etc W dodatku, jeśli nie przynależy do konkretnego klubu, nie jest również obligowany do przestrzegania konkretnych zasad względem religii. Może poza niewierzeniem, ale to też głupie, bo przecież nie wierzy. Gdyby uwierzył, to by przestał być ateistą (w tą stronę jednak to się nie dzieje, regres intelektualny nie jest możliwy).



Ktoś się mnie niedawno zapytał, kolejny zresztą raz, czy obchodzę święta Bożego Narodzenia. Pewnie, że obchodzę, od zawsze. Podobnie Gwiazdkę obchodzą niechrześcijańscy Japończycy, ot dla fajnego klimatu, zabawy, podobnie jak katoliccy Polacy Halloween. Ludzie lubią wytykać innym hipokryzję, tak i tutaj usłyszałem podobny zarzut. Jakim prawem, chamie, obchodzisz święta? Jak jesteś ateistą, to wy******laj . Chamie. Tu odpowiadam, że jakim prawem nie? Nigdy nic, co by mnie do nieobchodzenia świąt obligowało nie podpisywałem. Nigdy tego też nie deklarowałem. Podobnie jak wiele innych ludzi, kieruję się w życiu własną, w konkretny sposób ukształtowaną, filozofią, indywidualnym systemem wartości. Jak każdy katolik, którego znam zresztą. Z tym, że, tu pojawiają się schody, ja mam do tego prawo, katolik nie. Katolik będąc katolikiem godzi się na konkretny system wartości określony w katechizmie i nauczany przez kościół. Nie ma od tego odstępstw i jeśli jesteś katolikiem, nie wolno Ci ruchać przed ślubem, ani walić gruchy, ani godzić się na wolność wyznania. Najczęściej jednak z ust katolików słyszymy, że nie mają oni nic przeciwko ruchaniu przed ślubem a inne wiary są spoko, bo to wszędzie ten sam bóg. Nie wszędzie ten sam, to bluźnierstwo. Życie wbrew zasadom katolicyzmu i nazywanie siebie katolikiem to również hipokryzja. Ateisty to nie obowiązuje. Jedyną hipokryzją związaną z ateizmem byłoby przyznanie teistycznego, wyższego autorytetu. To jednak mieć miejsca nie może, bo... już pisałem dlaczego.

Wolno ateiście obchodzić święta lub nie. Chodzić do kościoła, lub nie. Czytać biblię, lub nie czytać.
Kiedyś, jak byłem mały, mój chrzestny, jeden z najmądrzejszych ludzi jakich znam, powiedział mi coś w stylu "Olek, ja wiem, że niby powinienem ci mówić, że kościół spoko i bóg ważny jest itd. Ale to są jaja dla kobiet . Traktuj te bzdury z przymrużeniem oka i pozwól się im nimi cieszyć". Za***iście mądre, szczere słowa. Będąc na święta w domu rodzinnym nie mam problemu ze zjedzeniem wigilijnej kolacji, nawet z modlitwą przed nią. Czemu miałoby mnie to wzruszać? Jedyne wzruszenie jakie wtedy odczuwam, to, że robię dobrze mojej wierzącej miejscami rodzinie. Zresztą czy mam obowiązek nie lubić pewnych głupiutkich zwyczajów, które uważam za urocze? Prawdopodobnie, gdybym był sam, nie jadłbym sam z siebie wigilijnej kolacji ani nie szukał specjalnie nikogo do łamania się opłatkiem. Aż tak też mi na tym nie zależy.

Jakiś czas temu powiedziałem dziewczynie, że poważnie myślę o apostazji. Stwierdziła, że nie będzie się do mnie odzywać, jeśli to zrobię. Czemu? Bo marzy jej się kościelny ślub. Mi w zasadzie też. Co się okazuje, Kościół nie ma nic przeciwko związkom małżeńskim katolików z osobami niewierzącymi lub innych wyznań. Wystarczy tylko, że się przysięgnie wychowywać dziecko w wierze katolickiej. Takiego wała z tym wychowywaniem, ale przysięgnąć można. Czemu? W domu kłamstw kolejne kłamstwo rozpatruje się w kategoriach dostosowania się, nie złego uczynku. Poza tym kłamstwo jest okej, jeśli służy dobrym celom. A tutaj dobrym celem jest suknia z welonem i cała ta zabawna, kościelna pompa. Jeśli się pomyśli o kościelnych sakramentach w podobnych kategoriach co o konwencie Star Wars, to jest to nawet całkiem zabawne.

[olokk.pl/component/content/article/19-2011/230-dlaczego-ateici-mog-obchodzi-gwiazdk]
______________________________
 
Bądź silny, o człowieku! Pożądaj, raduj się wszystkimi rzeczami
zmysłów i uniesienia: nie bój się, że jakikolwiek bóg wyprze się ciebie za to.
ZAPRASZAM: [www.olokk.pl] // [www.bng-studio.pl]
[www.facebook.com/olokk]

Ekspert -
 
GB
 Wysłana - 12 grudzień 2011 18:10      [zgłoszenie naruszenia]

Do kompletu warto zauważyć że sama "gwiazdka" już historycznie niewiele ma wspólnego z datą ewentualnych narodzin Jezusa, a dzień 25 grudnia wybrano po prostu jako najbardziej "konkurencyjny" dla różnych pogańskich świąt które miał wchłonąć.

 
Revan17
Jedi
 Wysłana - 12 grudzień 2011 18:26      [zgłoszenie naruszenia]

Obchodzą, bo w tym względzie są "cwaniakami", wszystko co dobre i fajne sobie przyjmują, a obowiązki odrzucają.
_______________________________
 
Assassins may stalk me, Time may mock thee, But one thing you don't see is Death Upon Me- Revan (As of today)

 
OloKK
Dżony Dep
 Wysłana - 12 grudzień 2011 23:05      [zgłoszenie naruszenia]

Bo obowiązki ich nie obowiązują, o czym pisałem. A fajne przyjmują, bo czemu nie?
_______________________________
 
Bądź silny, o człowieku! Pożądaj, raduj się wszystkimi rzeczami
zmysłów i uniesienia: nie bój się, że jakikolwiek bóg wyprze się ciebie za to.
ZAPRASZAM: [www.olokk.pl] // [www.bng-studio.pl]
[www.facebook.com/olokk]

Ekspert -
 
Landrini
 Wysłana - 13 grudzień 2011 00:13      [zgłoszenie naruszenia]

@Revan17 - wątpię, aby ateiści obchodzili gwiazdkę tak, jak katolicy. Obchodzą, prawda, ale bardziej na zasadze miłej tradycji, z wyłączeniem aspektów religijnych. Da się tak.

 
Oski_m
 Wysłana - 13 grudzień 2011 01:49      [zgłoszenie naruszenia]

Wydaje mi się że lepszym pytaniem jest: jak prawdziwi ateiści chcą obchodzić gwiazdkę?
Kupują choinkę, śpiewają kolędy i idą na pasterkę?- bez sensu.
Zamawiają pizze, piją wino i dają sobie prezenty? to przecież nie gwiazdka.

_______________________________
 
Do ut des.
GT na zawsze w sercu mym.

 
Robot-Man
 Wysłana - 13 grudzień 2011 01:53      [zgłoszenie naruszenia]

ja w******lam placki i c***



Zmieniony przez - Robot-Man w dniu 2011-12-13 01:59:24
_______________________________
 
Don to chuj -PAMIĘTAMY!
ŚMIERĆ FRAJEROM!
Si vis paka, para beka mafia znajacych (ko)łacine

 
joeletaxi
 Wysłana - 13 grudzień 2011 02:07      [zgłoszenie naruszenia]

Jak Landrini. Ot, sympatyczna tradycja, troche wolnego czasu, zbiera sie rodzina, dzieci sie ciesza, sa prezenty... a pozniej narod wybywa na pasterke, a ja spokojnie moge isc spac.

Zmieniony przez - joeletaxi w dniu 2011-12-13 02:08:24

 
kopt
Diabeł
 Wysłana - 13 grudzień 2011 09:35      [zgłoszenie naruszenia]

"W gruncie rzeczy jest, bo człowiek jest jedyną istotą na planecie zdolną do wiary"
Skąd wiesz? Może szympansy wierzą w lepsze czasy a szczury w wielkiego dostawcę kału? Whooy wie w co wierzą czy nie wierzą bydlęta. Musisz ich spytać w wigilię

"przysięgnąć można. Czemu? W domu kłamstw kolejne kłamstwo rozpatruje się w kategoriach dostosowania się, nie złego uczynku."
Moim zdaniem takie zachowanie to stoczenie się do poziomu moralnego ludzi, których krytykujemy A w białej sukni i z pompą cywila też da się zrobić.

"Wolno ateiście obchodzić święta lub nie"
Ano wolno. Teraz to jest element tradycji a nie tylko religijności. Obchodzenie świąt przez ateistę jest przykładem poszanowania tej tradycji pomimo jej religijnych korzeni.
_______________________________
 
[www.facebook.com/poprawskimagicalphotography]

Ekspert -
 
Biały19894
 Wysłana - 13 grudzień 2011 10:51      [zgłoszenie naruszenia]

Zresztą katolicy monopolu na gwiazdkę nie mają, bo za***ali ją z mitraizmu - zarówno datę urodzenia swojego boga, jak i pasterkę.
_______________________________
 
[www.pajacyk.pl]

Znawca -
 
kopt
Diabeł
 Wysłana - 13 grudzień 2011 11:03      [zgłoszenie naruszenia]

Oj tam z mitraizmu. W niemal wszelkich kulturach świętowano przesilenie (które nota bene wg kalendarza juliańskiego wypadało na początkach naszej ery 25 grudnia). Na naszych terenach obchodzono święto godowe, toteż ateiści w ten piękny i nastrojowy wieczór chętnie sobie dogadzają podczas kolacji i pokolacyjnych godów.
_______________________________
 
[www.facebook.com/poprawskimagicalphotography]

Ekspert -
[Powiadom mnie, jeśli ktoś odpowie na ten artykuł.]


Odpowiedzi jest na 5 stron.   | następną
 
Wybierz stronę:  
Przegląd tygodnia | Wyślij odpowiedź

Dlaczego ateiści mogą obchodzić gwiazdkę

Strony: 1 2 3 4 5
 
Warto przeczytać: UWAGA! Zmiana podpisu pod działem | Czy Szatan Może być zbawiony? | Believing without belonging. | Co jest ? Czy to normalne ? | ratuuuuunkuuu! filozofia:DDD | Miłość od pierwszego wejrzenia | Czy opłaca sie pójść do psychologa? | Jak przekazać info o śmierci bliskiej osoby | Psycholog - co? jak? gdzie? | Błyski | Czuje sie jak wrak człowieka | *Potega Podswiadomosci* | Amotywacja... | Po co to wszystko? | Co by było, jakby nic nie było! | Religia jednoosobowa? | laptop 1500 | wypadek na poleskiej | patrol | przestępcze | zaburzenia snu icd10 | jakie białko | człowiek struś | Detroit | gladiatorzy | minety | kurczak w sosie śmietanowo | Rozk ad normalny liczby sygna w o awarii docieraj cych do punkt w kontrolnych w stacjach diagnostycznych urz dzenia elektroniczne | beidziol | joanna krupa kulturystka | punkt g filmik | ibiza party | ma chłopaka | zxp1 | Biznes

 
Polecamy: KSW | Motywatory

wersja lo-fi


Copyright 2000 - 2017 SFD S.A.
 
Powered by Pazdan ForKat 4.0