FORUM INSOMNIA
zabawa imprezy problemy przemyślenia seks

∑ temat został odczytany 1557 razy ¬


ZAREJESTRUJ SIĘ I ZALOGUJ NA FORUM, TO NIC NIE KOSZTUJE!
PO ZALOGOWANIU BĘDZIESZ MÓGŁ ZOBACZYĆ WYPOWIEDZI SPECJALISTÓW I WYŁĄCZYĆ REKLAMY

 
ROZRYWKA | Prawo i Ekonomia
Donald Tusk - odmienne spojrzenie 
[powiadom znajomego]    
Autor "Donald Tusk - odmienne spojrzenie"   
 
Helevorn
 Wysłana - 10 wrzesień 2005 23:27        | zgłoś naruszenie regulaminu

Sprawdź ile procent masz tłuszczu

Niektorzy na forum staraja sie robic propagande "pro Tuskowska". Dla rownowagi cos innego...

Czy człowiek wypowiadający te i podobne słowa może ubiegać się o najwyższy urząd w Państwie Polskim?
A jeśli się ubiega, to czy może nazywać się człowiekiem z zasadami?

"Tygodnik "Nasza Polska" przypomniał ostatnio wypowiedź Donalda Tuska, zamieszczoną w miesięczniku "Znak" w roku 1987 (nr 11-12, s. 190). Tusk wziął wtedy udział w ankiecie "Czym jest polskość?" rozpisanej przez wspomniany miesięcznik.

Podczas najbliższych tygodni, w czasie kampanii wyborczej, usłyszymy zapewne wiele frazesów i czczych obietnic oraz zapewnień o miłości do Ojczyzny. Kiedy usłyszymy je z ust człowieka z zasadami, bądźmy ostrożni.

Warto rozważyć jego wypowiedź sprzed lat: "...husarie i ułani, powstańcy i marszałkowie, majaczą Dzikie Pola i Jasna Góra, dziejowe misje, polskie miesiące, zwycięstwa i klęski. Zwycięstwa?
Jak wyzwolić się z tych stereotypów, które towarzyszą nam niemal od narodzenia, wzmacniane literaturą, historią, powszechnymi resentymentami? Co pozostanie z polskości, gdy odejmiemy od niej cały ten wzniosło-ponuro-śmieszny teatr niespełnionych marzeń i nieuzasadnionych urojeń? Polskość to nienormalność - takie skojarzenie narzuca mi się z bolesną uporczywością, kiedy tylko dotykam tego niechcianego tematu. Polskość wywołuje u mnie niezmiennie odruch buntu: historia, geografia, pech dziejowy i Bóg wie co jeszcze, wrzuciły na moje barki brzemię, którego nie mam specjalnej ochoty dźwigać... Piękniejsza od Polski jest ucieczka od Polski tej na ziemi, konkretnej, przegranej, brudnej i biednej. I dlatego tak często nas ogłupia, zaślepia, prowadzi w krainę mitu. Sama jest mitem."
Cóż, komentarz wydaje się zbyteczny. Pozostaje pytanie, raczej retoryczne - czy człowiek, który posiada taką wizję Polski i polskości, ma prawo ubiegać się o urząd prezydenta Rzeczypospolitej?"
źródło: Nasz Dziennik


Warto przypomnieć sobie również lekcję z historii, kiedy to poseł Tusk walczył ze znienawidzoną polskością sprawiając, że stała się przegrana, brudna i biedna. Zobacz film "Nocna Zmiana":

[http://www.radiopoloniatoronto.com/Connections/nocna.zmiana.avi]

Czy zwrócili Państwo uwagę na słowa piewcy lustracji z PO - Jana Rokity - na temat lustracji?

ZZ.


Zrodlo: [http://www.ruchpatriotyczny.pl/index.php?option=com_content&task=view&id=84&Itemid=23]

Zmieniony przez - Helevorn w dniu 2005-09-10 23:28:09
______________________________
 
Były moderator Polityki i Seksu

 
Helevorn
 Wysłana - 10 wrzesień 2005 23:29      [zgłoszenie naruszenia]

I drugi artykul...

Z gadziej perspektywy

Kiedy Donald Tusk mówi, znaczy, że mówi. Zwłaszcza kiedy mówi, obiecując, to nie warto brać tego serio. Przypomnijmy, bo ludzie z formacji Tuska lubią przypominać i wypominać. Oczywiście tylko to, co jest dla nich wygodne.
W roku 2000 wicemarszałek Senatu, Donald Tusk, zaczął opowiadać najpierw poufnie, potem szeroko mediom o swoim obrzydzeniu dla "klasy próżniaczej", czyli kolegów polityków. Mocno to dotknęło ówczesnych senatorów, bo wicemarszałek Donald słynął w Senacie z nieprzemęczania się. Umiejętnie korzystał ze słodyczy i przywilejów władzy, nie był stachanowcem w marszałkowskiej robocie. Podobnie nie przemęczał się w tej kadencji Sejmu RP, kiedy też był wicemarszałkiem. Być może ów nadmiar przywilejów i zalew słodyczy władzy wywołały u niego, w ostatnim przedwyborczym roku, takie mdłości. Małomówny, wręcz milczący dotąd Tusk stał się gadatliwym krytykiem owych przywilejów. Ale tylko gadatliwym. W tygodniu sejmowym ostro piał przeciwko poselskim darmowym, krajowym samolotowym przelotom. W piątek zaś, gdy tylko posiedzenie kończyło się, leciał do Gdańska. Za darmo, rzecz jasna. Czemu już wtedy nie rezygnował z przywileju? Przecież nikt mu nie przystawiał pistoletu do głowy, kiedy odbierał przynoszone mu bilety. Latał za darmo nie tylko do domu. Po jednym z antysamolotowych wystąpień liderów PO aktyw Platformy wsiadł do darmowych samolotów i poleciał do Szczecina. Bo tam w zaprzyjaźnionym ośrodku wypoczynkowym zorganizowano kursokonferencję poświęconą m.in. likwidacji poselskich przywilejów.
Tusk obiecuje, że będąc prezydentem, nie wprowadzi się do Pałacu Namiestnikowskiego, tylko do skromniejszego i tańszego Belwederu. To działa na Czytelników "Faktu", bo oni nie muszą wiedzieć, że ewentualny remont Belwederu byłby droższy niż koszty pobytu Tuska w już przygotowanym do tego celu obiekcie.
Kiedy "Prezydent z zasadami" Tusk mówi, że PO nie bierze dotacji z budżetu państwa, to mówi prawdę. Nie dopowiada jednak, że Platforma brać nie może z banalnego powodu. W ostatnich wyborach nie uczestniczyła jako partia polityczna. A tylko partiom politycznym prawnie przysługuje dotacja budżetowa. Kiedy "Prezydent z zasadami" Tusk obiecuje Polakom na Białorusi rychłą pomoc państwa polskiego, np. rozgłośnię radiową, nie dopowiada, że owa pomoc rychło nie nastąpi. Bo na białoruskojęzyczną stację radiową nadającą z terytorium Polski musi wyrazić zgodę reżim Łukaszenki. Tego Tusk nie wie albo o tym mówić już nie chce. Bo to niekorzystne w kampanii wyborczej.
Donald Tusk opublikował niedawno swoje kredo polityczne - książkę "Solidarność i duma". Ściślej broszurkę. Dowiódł w niej, że jest politykiem, który nie ma nic szczególnego do powiedzenia o polityce zagranicznej. A przecież tym się każdy polski prezydent zajmuje. Więcej ma do powiedzenia o zmianach w kraju, ale też niewiele. Na stronach swojej chudej politycznej biografii zajmuje się głównie dorabianiem sobie kombatanckiego rodowodu i solidarnościowej przeszłości. Niestety, są mikre w porównaniu z konkurencyjnymi Kaczyńskimi. W sumie okazuje się mistrzem banału politycznego. Może dlatego jest teraz tak popularny?
Kiedy Donald Tusk mówi, to znaczy, że mówi. W wywiadzie dla "Gazety Polskiej" (24.08.2005 r.) bez zmrużenia oka deklaruje: "Nie wygram z moimi konkurentami na plakaty czy reklamy telewizyjne. Platforma ma znacznie mniej pieniędzy na kampanię wyborczą niż inne partie polityczne". Jak jest, każdy widzi, widząc na każdym rogu wypasione billboardy z "Prezydentem z zasadami". Mistrzem banału, populistycznych haseł, niedopowiedzeń. Wykreowanym przez stylistów politycznych człowiekiem z plastiku. Sprzedającym się dziś znakomicie.



Zrodlo: [http://www.przeglad-tygodnik.pl/index.php?site=artykul&id=9404]
_______________________________
 
Były moderator Polityki i Seksu

 
Ronowicz
 Wysłana - 10 wrzesień 2005 23:36      [zgłoszenie naruszenia]

No prosze.Taka "prasa", a jednak musze sie z nia zgodzic.Kto by pomyslal. Coz...
_______________________________
 
...Szara Eminencja...

 
Ventinari
 Wysłana - 11 wrzesień 2005 00:30      [zgłoszenie naruszenia]

Przeczytałem, ciekawe artykuły.

Znawca -
 
Cronos
 Wysłana - 11 wrzesień 2005 16:15      [zgłoszenie naruszenia]

Ale to tylko przypomina nam, że nie ma ludzi idealnych, a takiego robi z siebie Tusk podczas tej kampanii.
_______________________________
 
Kiedy rozum śpi budzą się Kaczory..

 
Ronowicz
 Wysłana - 11 wrzesień 2005 17:32      [zgłoszenie naruszenia]

No ba, jakbym slepo ufal telewizji i byl kobieta to juz bym dawno wyslal list milosny do Tuska.
_______________________________
 
...Szara Eminencja...

 
Rumian
 Wysłana - 11 wrzesień 2005 21:10      [zgłoszenie naruszenia]

Oj nic nowego tekst który został przytoczony, w moim przekonaniu nie jest antypolski, ja raczej patrzyłbym na tę wypowiedź przez pryzmat PRL oraz mitów narodowych. Co do Rokity on niedawno sam przyznał iż zmienił zdanie na temat lustracji. Ja zaufam Tuskowi i PO zwłaszcza iż do samodzielnych rządów wg sondaży brakuje im 12 mandatów, w koncu w Polsce mogłaby rządzić jedna partia która miałaby cały rząd i prezydenta. Jak w USA.



_______________________________
 
"Serce mędrca zwraca się ku prawej stronie, głupca zaś ku lewej"- Księga Koheleta

 
Ronowicz
 Wysłana - 11 wrzesień 2005 22:19      [zgłoszenie naruszenia]

Nie widze nic pozytywnego w wizerunku USA. Pozatym nie ma zadnego porownania. Brakuje nam paru miliardow barylek wlasnej ropy rocznie,setki milionow obywateli,umiejscowienia geograficznego,federacji, prowadzenia kilkudziesicu wojen od drugiej wojny swiatowej oraz kilkudziesieciu kolonii ekonomicznych...

Ale przyznaje, haslo "jak w usa" sprzedaje sie swietnie wsrod ludzi nie majacych bladego pojecia o polityce i dyplomacji.
_______________________________
 
...Szara Eminencja...

 
Rumian
 Wysłana - 12 wrzesień 2005 15:07      [zgłoszenie naruszenia]

Chodzi mi sytuacje polityczną dwupartyjną. Jeszcze nie całkiem, lecz przy disiejszej ordynacji wyborczej wyklarowanie 2-óch dużych partii jest niewątpliwie sukcesem ( jak dla mnie bo jestem zwolennikiem tego systemu). Natomiast jesli o sytuacje geopolityczną nigdy nie będzie "jak w USA".
_______________________________
 
"Serce mędrca zwraca się ku prawej stronie, głupca zaś ku lewej"- Księga Koheleta

 
Nowieńkij
 Wysłana - 12 wrzesień 2005 16:04      [zgłoszenie naruszenia]

Przy naszych politykach, jedna rządząca partia to sodomia i gomoria.
A biorąc pod uwagę, że do koryta dorwą się Ci co byli odstawieni przez ostatnie lata - to już czad na maxa.

Póki w tym kraju nie wyrosną prawdziwe elity polityczne, to w ogóle dyskusja jest bezcelowa.

_______________________________
 
Lecz kiedy nadejdzie godzina powstania, magnatom lud ucztę zgotuje,
muzykę piekielną zaprosi do grania, a szlachta niech wtedy tańcuje.

 
Rumian
 Wysłana - 12 wrzesień 2005 17:11      [zgłoszenie naruszenia]

Rokita umieścił w internecie swoją "teczkę"
Jan Rokita na swojej stronie internetowej umieścił pierwsze 300 stron z teczki, które w kserokopiach otrzymał z Instytutu Pamięci Narodowej.
Jak powiedział, zamierza sukcesywnie upubliczniać, bez żadnych skrótów i cenzury, wszystkie dokumenty SB na swój temat, jakie dostanie.

"Czynię tak, bo jestem orędownikiem pełnej jawności tej całej dokumentacji i zamierzam przeprowadzić w przyszłości taką ustawę, aby problem teczek definitywnie zniknął z polskiego życia publicznego" - mówił szef klubu parlamentarnego PO, typowany w razie wyborczego zwycięstwa PO na premiera.
Dodał, że w ten sposób spełnia też obietnicę, którą złożył, kiedy przeglądał akta SB w czytelni IPN.

Z pierwszych stron teczki Rokity czytelnicy mogą dowiedzieć się, jak był inwigilowany przez SB w czasach, gdy działał w Ruchu Wolność i Pokój oraz podczas internowania w stanie wojennym. Sam Rokita przyznaje, że nie ma tam żadnych "sensacji i rewelacji", ale lektura ta może być ciekawa dla tych, którzy niewiele wiedzą o mechanizmach funkcjonowania SB.

"Z mojego punktu widzenia ciekawe jest to, że jak wynika z tych dokumentów, inwigilacja Ruchu Wolność i Pokój, młodzieżowej organizacji opozycyjnej z lat 80., którą współzakładałem, została przerwana dopiero w maju 1990 r. To najbardziej szokująca informacja z całej tej dokumentacji. Ona niestety weryfikuje mój punkt widzenia na dzieje pierwszego roku działalności rządu Tadeusza Mazowieckiego" - powiedział Rokita.

Polityk PO mówił dziennikarzom, że na jego wniosek IPN odtajnił nazwiska tajnych współpracowników występujących w dotyczących go aktach i jeśli je pozna umieści je także w internecie.

Zdaniem Rokity, grę teczkami w Polsce może przerwać jedynie nowelizacja ustawy o IPN i niektórych innych ustaw m.in. ustawy lustracyjnej.

Jan Rokita ma nadzieję, że wkrótce po wyborach parlamentarnych nowy rząd i nowa koalicja wrócą do złożonego już przez PO projektu nowelizacji ustawy o IPN. Projekt ten przewiduje m.in. umożliwienie szybszego, powszechnego dostępu do materiałów IPN i zniesienie klauzuli tajności materiałów wytworzonych przez SB do maja 1990 r. "Z jednym zastrzeżeniem, aby informacje mające wymiar intymny i naruszające dobra osobiste były wyłączone z publikacji" - zaznaczył Rokita.

Jego zdaniem tylko jeśli wszyscy będą mieli dostęp do teczek upadnie "samozwańcza kasta kapłanów", która mając dostęp do tych materiałów jednych oskarża, a innych uniewinnia.

"Ludzie zainteresowani faktami z tamtych lat sami będą mogli się z nimi zapoznać i w swoim własnym rozumie i sumieniu ocenić postępowanie ludzi w latach 80. Jednych moralnie skazać, innych usprawiedliwić" - mówił Rokita.



_______________________________
 
"Serce mędrca zwraca się ku prawej stronie, głupca zaś ku lewej"- Księga Koheleta

[Powiadom mnie, jeśli ktoś odpowie na ten artykuł.]


Odpowiedzi jest na 2 strony.   | następną
 
Wybierz stronę:  
Przegląd tygodnia

Donald Tusk - odmienne spojrzenie

Strony: 1 2
 
Warto przeczytać: Wielki rachunek u dentysty | wnioskowanie statystyczne zadanie | nietypowe inwestycje | zentrada i inne hurtownie | UP wyrejestrowanie sie podjecie pracy | Kradzież i konsekwencje za to! | Zwalczanie nieucczciwej konkurencji, prosze o pomoc!! | Kredyt dla młodej osoby. | Dodatek do emerytury z tytułu choroby zawodowej | Łączenie dwóch kredytów - proszę o pomoc | wypadek w SZPITALU | przniesienie do innej placówki | autentyczność podpisu | Olewanie szkoły | brak wody na mieszkaniu | Termin 7 dni (bez czy włącznie) zus zla | 147 | tiger bonzo | bonzo | rise against | golenie dupy | mariannap1101 | kuj pom | legia cudzoziemska | nip slip | małgorzata socha nago | małgorzata socha | socha | 21 utracie | ile lod w | wardęga | ziperon | repartycyjny | tamara fotki | Biznes

 
Polecamy: KSW | Motywatory | Spalacz tluszczu

wersja lo-fi


Copyright 2000 - 2020 SFD S.A.
 
Powered by Pazdan ForKat 4.0