FORUM INSOMNIA
zabawa imprezy problemy przemyślenia seks

∑ temat został odczytany 51566 razy ¬
 
ROZRYWKA | Zjawiska niewyjaśnione, nauka i historia
Egzorcyzmy i opętania 
[powiadom znajomego]    
Autor "Egzorcyzmy i opętania"   
 
Vetinari
 Wysłana - 4 maj 2008 12:25      [zgłoszenie naruszenia]

Twoj mistyczny Kain jest opisany w Koranie, o Hitlerze w Apokalipsie św. Jana wiec prosze jezeli cos piszecie to upewnijcie sie ze jest to zgodne z prawda

Co nie zmienia faktu że jest mitem.

Dusze ludzkie z natury nie opętują.

I sprawdź sobie raz jeszcze etymologię słowa "demon" bo chyba coś Ci sie pomieszało

 
Elliah
 Wysłana - 4 maj 2008 13:37      [zgłoszenie naruszenia]

Co nie zmienia faktu że jest mitem.

Jest czym na wzor muzlumanskiego Judasza...

Dusze ludzkie z natury nie opętują.

Ciekawe... Czyli np Wanda Prątnicka jezdzi sobie po swiecie ale nic nie robi bo dusze ludzkie nie maja w naturze opetywania.

I sprawdź sobie raz jeszcze etymologię słowa "demon" bo chyba coś Ci sie pomieszało

o.O No wiec wydaje mi sie ze na tym powinienes zakonczyc te rozmowe poniewaz te krotka definicje skopiowalem z slownika demonologii i jezeli Ty potrafisz zaprzeczyc temu i powiedziec ze jest pomieszane... To albo jestes tak wykrztalcony w danym kierunku, albo na tyle glupi...
_______________________________
 
Człowiek dowiaduje się jak wiele miał dopiero kiedy to straci...

 
Vetinari
 Wysłana - 4 maj 2008 21:03      [zgłoszenie naruszenia]

Wanda Prątnicka jest dla Ciebie autorytetem w sprawach egzorcyzmów - nie mam pytań [http://www.egzorcysta.pl/symptomy.html]
Link z jej strony z symptomami które co do jednego sugerują problemy z psychiką i wizytę u lekarza a nie jak tam jest napisane Opętanie itp.
Dusze nie opętują bo dusze idą dalej.

Nie jestem wykrztałcony , za to odrobinę wykształcenia na ten temat mam. Nie wiem coś za słownik wynalazł ale lipny. Słowo demon istotnie pochodzi z greki ale oznaczało po prostu istotę niematerialną , pośrednią między bogami a ludźmi , nie określano jej natury .Mogła to być istota zła ,ale również określano mianem demona różnego rodzaju, duchy opiekuńcze. To słowo nabrało pejoratywnego znaczenia długo po tym jak weszło do użytku potocznego.

Co ma Kain do Judasza?

A i gdzieś Ty w apokalipsie znalazł wzmiankę o Hitlerze?

Zmieniony przez - Vetinari w dniu 2008-05-04 21:08:38

 
M.Jacek
 Wysłana - 4 maj 2008 21:21      [zgłoszenie naruszenia]

Sory, że się wtrącę. Faktem jest, że coś opętuje lub przynajmniej bardzo mocno dręczy i to sprawia potworny ból duchowy, psychiczny i fizyczny - potworny. Czy są to demony, złe duchy czy też dusze które nie odeszły dalej [do czyśćca lub nieba] jest rzeczą dyskusyjną ? Według mnie złe duchy to dusze ludzi którzy kiedyś tak jak my żyli na Ziemi ale w chwili śmierci wyrzekły się Boga czyli Miłości i Światłości, a opowiedziały się za Ciemnością i Nienawiścią czyli Szatanem. Teoria Prątnickiej też nie jest taka bezsensowna ?

 
Vetinari
 Wysłana - 5 maj 2008 14:30      [zgłoszenie naruszenia]

Jest bezsensowna. Dusze albo się inkarnują , albo jeśli są na tyle rozwinięte to łącza z absolutem albo trafiają do czegoś co katolicy określają piekłem - po to by tam Cierpieć a nie chasać sobie i straszyć. Gdyby tak było to mielibyśmy epidemię opętań , a nawet nie ,wręcz pandemię

 
M.Jacek
 Wysłana - 5 maj 2008 21:09      [zgłoszenie naruszenia]

Owszem część dusz wysoko rozwiniętych łączy się z Absolutem - z Bogiem - Miłością i Światłością. Część trafia na pewien okres do astralu - czyśćca a potem się reinkarnuje. A część i owszem trafia do piekła - w Ciemność gdzie dominują dwa uczucia nienawiść i lęk. Z tego stanu dusze a raczej duchy są w stanie szkodzić żyjącym m.in. opętując ludzi lub ich dręcząc. Część dusz zostaje na Ziemi i nigdzie nie odchodzi i z czasem gdy tracą energię zaczynają ją podkradać na wiele sposobów żyjącym, nawet posuwając się do opętania, albo do podkradania energii lub np przerzucania na żyjących swych chorób i nałogów. Dlatego W.Prątnicka nie wymyśliła sobie tego co robi - ona po prostu babra się w bardzo ciężkich przypadkach. Na ile ma zdolności mediumiczne i na ile faktycznie jest w stanie te zbłąkane duszyczki zachęcić by odeszły do nieba to już druga dyskusyjna sprawa. Mnie nie pomogła gdy borykałem się z potwornymi dręczeniami ze strony ciemnej mocy.

 
Vetinari
 Wysłana - 6 maj 2008 22:41      [zgłoszenie naruszenia]

Astral to nie czyściec , bywam to wiem.
Duch nie stanie sie demonem , to tak jakby twierdzić ze dusza zwierzęcia jeśli było ono dobre stanie się duszą człowieka.
Opętują demony. dusza może trafić do piekła ale żadna ludzka dusza szczególnie taka która nabroiła wystarczająco by tam trafić nie jest w stanie ingerować w nasz świat. W rzadkich przypadkach może dojść do zniszczenia duszy. Ludzie o zdolnościach mediumicznych są w stanie kontaktować się z echem które zostaje po każdym człowieku na ziemi i to właśnie echo wykorzystują nekromanci w swych obrzędach.
Wanda P. nie jest wiarygodnym źródłem co widać choćby na jej stronie.

 
M.Jacek
 Wysłana - 7 maj 2008 11:33      [zgłoszenie naruszenia]

Byłem w 4 stanach. Najpierw świat zniknął a ja-moja dusza zaczęła wpadać w coś co nazwałbym nieskończoną nienawiścią - potworny stan - dopiero wezwanie Jezusa przerwało ten stan. A potem się modliłem bardzo gorąco o zabranie do nieba - i nagle świat zniknął, a ja-moja dusza stała się Pełnią Miłości, Miłosierdzia, Wiedzy, nie czułem czasu [było wieczne Teraz] - cudowny stan - umarłbym gdyby się nie skończył. Potem gdy tęskniłem za niebem nagle świat zniknął a ja-moja dusza stała się energią [światłością - ogniem] pełną Miłości. Potem byłem w stanie Ciemności gdzie czułem, że jest wiele duchów [dusz], że panuje tam nienawiść i lęk - potworny stan [piekło]. Wyszedłem z tego stanu wtedy gdy zacząłem odczuwać Miłosierdzie. A później tak wiele się nacierpiałem w wyniku ataków na moją duszę, psychikę i ciało [i wciąż cierpię] i otarłem się o śmierć dwa razy, że nawet nie chcę o tym mówić !

Co myślisz o tych moich przeżyciach ?

Gdy studiowałem przekazy dowiedziałem się, że prawdopodobnie zwiedziłem 7 i 6 pozytywny i negatywny poziom - poziom ducha [pozytywny jest jednością wszystkich dusz, które się do niego dostały - duchem]. My jesteśmy na 3-cim [jest jeszcze ponoć 4-ty też materialny]. Astral jest na 5-tym - i tu przebywają dusze indywidualne.

Napisz na ile to ma sens.

Czy studiowałeś szczegółowo przekazy od Ra i Kasjopejan tam jest wiele wyjaśnień ?

Czuję, że zachodzą jakieś zmiany na Ziemi - przemiana - być może taka po której już nie będziemy potrzebować tych rzeczy materialnych którymi się dziś otaczamy !?

 
Vetinari
 Wysłana - 10 maj 2008 16:36      [zgłoszenie naruszenia]

Tak. Czytałem te przekazy . Stek bzdur. ot chocby przykład kasjopeańskiego channelingu z 2 listopada 1994

" P: (L) Dobrze, mówicie o 36 milionach Nephilim podążających w
naszą stronę, czy oni są istotami z 4-tej gęstości?
O: Nie. Żyją w 4 gęstości, ale są z 3-ciej. Są tak samo fizyczni jak wy. Zachowują się jak Gestapo. Gestapo było zainspirowane przez Nephilim poprzez wpływ Jaszczurów na Hitlera. To była próba.
P: (L) Czy jacyś Nephilim będą przyjaźni w stosunku do nas?
O: Nie."

Głupota w formie czystej.

 
Yosiemaelo
YO
 Wysłana - 10 maj 2008 16:41      [zgłoszenie naruszenia]

Jakbyś walczył z jaszczurami w astralu tak jak ja, to byś inaczej śpiewał













_______________________________
 
Nie chcę się narzucać ale jestem oceanem.

Znawca -
[Powiadom mnie, jeśli ktoś odpowie na ten artykuł.]


Odpowiedzi jest na 19 stron.   poprzednia | następną
 
Wybierz stronę:  
Przegląd tygodnia

Egzorcyzmy i opętania

Strony: 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19