FORUM INSOMNIA
zabawa imprezy problemy przemyślenia seks

∑ temat został odczytany 783708 razy ¬


ZAREJESTRUJ SIĘ I ZALOGUJ NA FORUM, TO NIC NIE KOSZTUJE!
PO ZALOGOWANIU BĘDZIESZ MÓGŁ ZOBACZYĆ WYPOWIEDZI SPECJALISTÓW I WYŁĄCZYĆ REKLAMY

 
ROZRYWKA | Seks
Erotyczne opowiadania :-) 
Wyślij odpowiedź [powiadom znajomego]    
Autor "Erotyczne opowiadania :-)"   
 
zaga.
 Wysłana - 19 styczeń 2006 14:43      [zgłoszenie naruszenia]

No,ale tak czy siak moim zdaniem powinniscie przeniesc dzial do humoru.

 
rybcio
 Wysłana - 2 marzec 2006 22:54      [zgłoszenie naruszenia]

Atak na Twierdzę Miłości

Na rozkaz marszałka Mózgu, generał Członek przeprowadził ofensywę na Twierdzę Miłości, znajdującą się we wsi Dolne Uda, przy miejscowości Międzykrocze. Generał Członek w porozumieniu z majorem Ręką posłał na zwiad kaprala Paluszka, który po powrocie zameldował: teren jest lekko górzysty, silnie zalesiony i miejscami podmokły. Wobec takiego stanu rzeczy generał Członek wydaje rozkaz i nagłym atakiem zesuwa się do przodu tj. do wsi Brzuszkowice, bez większego trudu zdobywa wieś Pępkowice, a w międzyczasie rzuca niespodziewany atak na miejscowość Cyckowice, gdzie po zaciętych walkach zdobywa dwa wzgórza o strategicznym znaczeniu. Rozpoczyna się ostatni atak w Dolinie Miłości. Naczelne dowództwo zostaje powierzone generałowi Gołogłowemu, który otrzymuje do dyspozycji dzieło dużego kalibru. Rozpoczęła się walka, polała się krew. W ogniu walki zginął porucznik Błonka, który jakiś czas bronił się przed atakiem generała Gołogłowego. Jednak generał Gołogłowy wykazał się wielką sztuką walki i wycofał się. Sierżant Śmietanka został wzięty do niewoli przez kaprala Ustnika. W czasie bitwy zginął kapitan Sztywny, a odnalazł się pułkownik Flak. Ponieważ sytuacja generała Gołogłowego chwilowo stała się beznadziejna, więc został zmuszony do wycofania się wraz z pułkownikiem Flakiem do wsi Pępkowice, celem nabrania sił i rozpoczęcia nowej walki.

Dowództwo II Pułku Majtkowskiego
GEN. Władysław Ruchałowski
_______________________________
 
Szczyt depresji - myśleć o samobójstwie w czasie masturbacji

Specjalista -
 
rybcio
 Wysłana - 2 marzec 2006 22:56      [zgłoszenie naruszenia]

Julia znała Tomka zaledwie pół roku i nie chciała jechać na wesele Agnieszki sama bez swojego ukochanego. Ale cóż, musiała jechać bo była to jej najlepsza przyjaciółka. On miał wtedy egzaminy. Julia była bardzo ładna, 21 lat. Wesele odbywało się w hotelu w środku lasu. Było tam wiele pokoi dla gości. Lubiła tańczyć, co chwila prosili ją na zmianę do tańca dwaj bracia bliźniacy, 19 lat. Było bardzo ciepło, więc Julia założyła cienką granatową sukienkę, luźną i bardzo krótką. Tomek byłby zazdrosny. Bliźniacy nie opuszczali jej na chwilę, ciągle z nią tańczyli. Żeby odpocząć, zabrali ją na spacer. Agnieszka to zauważyła.
- No, Julia fajnych chłopaków poderwałaś - żartowała - Bo naskarżę Tomkowi.
- Nie bój się, chyba mnie nie zgwałcą - odpowiedziała Julia.
- Tak, możesz sobie pomarzyć - odpowiedziała Agnieszka.
Weszli do lasu na 200 m. Patrzyli na rozgwieżdżone niebo. Paweł z Markiem szli po bokach Julii. Zaczęli żartować.
- No dobrze, nie zgwałcimy cię, ale pod warunkiem, że dasz się pocałować.
- A mam inne wyjście?
- Nie masz Julia.
- No trudno, kto pierwszy?
- Musisz zgadnąć, zamknij oczy.
- Julia stanęła i czekała z zamkniętymi oczyma. Paweł musnął wargami jej policzek, jej usta.
- Marek?
- Nie, Paweł, za karę mam 5 min całowania.
Julia tylko zamruczała pod jego ustami. On mocniej przywarł, coraz namiętniej ją całował, językiem suwał w jej ustach jakby ją chciał przelecieć. Ona się mocno podnieciła i nawet nie protestowała, gdy zaczął przesuwać dłonie po jej ciałku, gwałcił jej usta językiem i złapał za jędrną dupę. Nie protestowała, głośno oddychała, dając macać swą dupę, teraz cycki. Szybko wsunął dłoń pod krótką sukienkę, podwinął ją do góry odsłaniając zgrabną dupę w skąpych białych majtkach, nawet jej się nie pytał, zaczął je ściągać, same spadły na trawę. Marek je podniósł i potarł nimi sterczącego *****a. Był już nagi w dół od pasa. Klepnął dłońmi w goły biały tyłek dziewczyny. Paweł rozpiął z przodu sukienkę, zdjął stanik. Jędrne cycki wyskoczyły, a ten je zaczął miętolić. Już wiedzieli, że ta ***** będzie ich.
- Co wy mi robicie? - Julia jęczała, sukienka opadła na trawę, a cztery dłonie z furią obmacywały ciało Julii, jędrne cycki, jędrna młodą dupę, dwa *****y ocierały się o nią, strzelali klapsy w goły tyłek. Traktowali ją jak dziwę. Nigdy nie była tak podniecona. Bawili się jej ciałem. Brali ją w kleszcze między swoje ciała czując jej nagą dupę i nagie cycki.
- Marek, chodź, przerżniemy tę ****ę.
- Ale ona ma chłopaka.
- Ale teraz jest naszą ****ą, weźmy ją na ten stół, chce mi się bardzo ruchać.
Trzymając ją we dwóch za pośladki lekko pchali w stronę stołu.
- Połóż się i wystaw ****ę.
Julia położyła się mocno rozszerzając nogi, czuła chłód wieczoru na swojej bezbronnej******.
- Proszę, nie gwałćcie mnie.
- Ciekawe, co powiedziałby twój chłopak, że wystawiasz ****ę do ruchania.
Położyli się obok niej, po chwili ich dłonie spotkały się na piździe, drżącej i mocno nabrzmiałej. Zabawiali się damską ****ą, rozciągając ją, rozchylając, ona rozkosznie kwiliła, czując że za chwilę jej ***** będzie gwałcona i to przez dwa grube *****y. Przez moment widziała ich pały i jaja, ciężkie jak u buhaja, grube duże *****y, gotowe do jazdy na jej piździe. Całkiem głośno i lubieżnie jęczała, jakby już ją gwałcili. Ich palce mocno rozciągały i masowały jej chętną ****ę. Tomek jej to wybaczy, przecież ona nic już nie może w tej sytuacji poradzić, zostanie po prostu zgwałcona. Teraz ciężki ***** i jaja chłopak położył na jej twarzy, gdy drugi zbliżył twarz do ****y i muskał ją wargami, była gorąca, nabrzmiała i rozwarta.
- Ta ***** będzie rypana, dzisiaj w nocy my i naszych 8 kumpli będzie na niej jeździć.
Paweł to mówił, a Julia głośno jęczała, Marek klepał *****em o jej policzki i usta.
- Jesteś naszą ****ą. Jeszcze nie spotkaliśmy takiej jak ty chętnej na zbiorowe rypanie...
I faktycznie chłopcy zgwałcili Julię, wjechali *****ami do jej ****y, jeden, potem drugi. Rypali ją bardzo mocno, brutalnie, a jej dupa podskakiwała na stole od ***iących *****ów. Dzwonił Tomek, więc Agnieszka poszła poszukać Julii i wtedy to zauważyła, była w szoku, dziewczyna Tomka odbywała stosunek z dwoma młodymi chłopcami. Stała tam dłużej, więc widziała, że chłopcy robią to na zmianę, co parę minut zmiana *****a, a ***** jedna, ciągle ta sama, używali sobie na doświadczonej picy. Wiedziała, że Julia przed Tomkiem miała 3 partnerów, ale ten widok przechodził wszelkie wyobrażenie, jej dupa podskakiwała od brutalnych uderzeń *****a, w świetle księżyca widziała posuwającego grubego *****a, wchodził w cipę jak tłok, a wargi mocno rozszerzone obejmowały żylastego drąga.
_______________________________
 
Szczyt depresji - myśleć o samobójstwie w czasie masturbacji

Specjalista -
 
rybcio
 Wysłana - 2 marzec 2006 23:00      [zgłoszenie naruszenia]

LOKOMOTYWA

Słuchaj dzieweczko! - ona nie słucha.
Przesunał więc ręka od piersi do brzucha.
Buch - jak goraco!
Uff - jak goraco!

Ty zes to w nocy? To ty Jasienku?
Jam ci najdrozsza! - Wiec wchodz pomalenku!
I wszedl w nia powoli jak zólw ociezale.
Ruszyl - dwa razy - wolniutko, ospale.
Szarpnela sie troche -
przyciagnal z mozolem, Nogami sie zaparl o krzeslo za stolem...
I teraz przyspieszyl, i pchnal nieco predzej, I dudni, i stuka, lomoce i pedzi.
A dokad? A dokad? A dokad? Na wprost!
(Kleczala wygieta w pozycji "na most").
A on ja w te szpare,
w ten tunel, w ten las I spieszy sie, spieszy, by zdazyc na czas.
Az lózko turkoce i krzeslo tez puka, A Jasiu ja stuka,
i stuka, i stuka.
Tak gladko, tak lekko, tak calem za cal Wyjmowal i wkladal
ten narzad jak stal. A ona spocona, zziajana, zdyszana

Legla na plecach, uniosla kolana Zdziwiona tym wszystkim, co sie
z nia dzieje.
Pyta sie Jaska, pyta i smieje:A skadze to, jakze to, czemu tak gnasz!?
A co to to, co to to, co ty mi pchasz!?
Ze wali, ze pedzi, ze bucha, buch, buch!?
Ach jakze, ach jakze, ja lubie ten ruch!
I gna ja, i pcha ja, i akcje swa toczy,
I tloczy ja Jasiu uroczy, i tloczy
Nagle... swist.
Nagle... gwizd.
Buchnelo... buch!
I stanal juz ruch.
Oj, gdzie mi zniknales! Chce jeszcze Jasienku!
Próbuje go znalezc reka po ciemku.
A on juz bez ducha,maly,skulony Spi nieboraczek, choc akt nie skonczony.
Wiec strzela biedna wokolo oczyma I dziwi sie temu, co w rece trzyma.
I placze, narzeka na los swój niewiesci, I w koncu sie sama ze soba piesci.
A Jasiu? Znal prawdy nieznane dla ludu, Przeczytal Wislocka i chcial teraz
cudu.
Sadzil, ze starczy ta szybkosc, ten ruch,
Technika, pozycja i owo "buch, buch",
By zaspokoic ja w zupelnosci.
A on ja rozpalil tylko do bialosci,
Czyzby Jas patrzyl tylko na siebie?
A moze kondycji zabraklo w potrzebie?
Jak braknie zaru na dluzej w iskierce.
Niewazne - prócz ch..a miej takze i serce!

_______________________________
 
Szczyt depresji - myśleć o samobójstwie w czasie masturbacji

Specjalista -
 
rybcio
 Wysłana - 20 kwiecień 2006 08:47      [zgłoszenie naruszenia]

Czytane lektorem ale da sie posuchaĆ
CODE
[rapidshare.de/files/18145099/na_rybach.rar.html]
_______________________________
 
Szczyt depresji - myśleć o samobójstwie w czasie masturbacji

Specjalista -
 
rybcio
 Wysłana - 20 kwiecień 2006 08:49      [zgłoszenie naruszenia]

Seks w szkole

Byl w trzeciej klasie liceum. Mial 17lat. Tomek, bo o nim mowa nie mial dziewczyny(nawet wczesniej). Zawsze podniecaly go starsze kobiety. Wertowal strony w Internecie opisujace seks jego rówiesników ze swoimi nauczycielkami, krewnymi czy przygodnymi kobietami, ale zawsze starszymi od niego. Próbowal znalezc jakas kobiete w tym wieku na czacie, ale zadna nie miala ochoty na seks z mlodzikiem. Byl z tego powodu bardzo smutny. Nocami snily mu sie jego nauczycielki, jak je bierze ze wszystkich mozliwych pozycji. Nierzadko sie masturbowal. Najbardziej podniecaly go: jego matematyczka, pani od biologii i od chemii. Z tych trzech pierwsza miala 25lat. Byla najladniejsza w szkole. Zawsze w mini. Piekne blond wlosy siegaly tuz za uszy. Ewa, bo tak miala na imie byla misska szkoly. Kazdy marzyl by sie z nia pieprzyc. Niestety byla wybredna. Raz do roku wyszukiwala jednego chlopaka z czwartej klasy(najlepiej sportowca) i byla jego kochanka az do jego matury, która zdawal na piec z matmy. Wiedziala o tym cala szkola. Magda uczyla chemii. Miala 24 lata. Super nogi i dlugie kruczoczarne loki. Miala meza(Ewa tez) i nie chciala uprawiac seksu z uczniami, chociaz Tomek przylapal ja na wychodzeniu z kibla chlopców po lekcjach. Wszedl do wc, ale nikogo tam nie bylo. Jej kochas musial wyjsc przed nia. Dorota byla jego nauczycielka biologii. Jedyna na cala szkole. Miala 35lat. Krótkie, proste czarne wlosy tuz za uszy czynily ja mlodsza. Miala ok.160cm. wzrostu i nosila spodnie. Byla atrakcyjna kobieta o szczuplej budowie ciala. To, co ja wyróznialo to najwieksze piersi w szkole. Wprost nieproporcjonalne do jej wzrostu. Tomek byl najlepszym uczniem w klasie. Byl to jego ostatni rok biologii. Ze sprawdzianów piatki. Na lekcjach siedzial w ostatniej lawce i przygladal sie Dorocie. Czasami jego reka mimowolnie ruszala w strone rozporka. Gapil sie bez przerwy w swoja pani biolog, gdy ta chodzila po klasie. A gdy scierala tablice. Rozkosz. Lubil patrzec na nia, gdy na przerwie po schodach wbiegala na drugie pietro. Jej biust skakal z lewej na prawa a ona wydawala sie taka zmeczona dzwiganiem swego rozkosznego, jedrnego ciezaru. Tak naprawde byla zmeczona ciagla praca. Byla jedyna biologiczka w szkole. Musiala sprawdzac wszystkim ich prace pisemne. Zarywala noce. Nie miala czasu na seks z mezem. Uczyla biologii a nie znala jego zbawiennego wplywu na stres. Nawal pracy wiazal sie z bledami w sprawdzaniu. Tomkowi na koniec ocena wahala sie miedzy 4 a 5. Zeby miec piatke musial zrobic zadanie z genetyki i opisac jak na to wpadl. Nadeszla ostatnia lekcja w roku. Uczniowie zdawali na samym koncu z granicznych sytuacji. Tomek byl przedostatni w klasie. Dzwonek. Akurat, kiedy nadeszla jego kolej. Ostatni w klasie Marek mial 2 pewna, wiec takze poszedl do domu z innymi.Byla to ostatnia lekcja tego dnia. Dorota spojrzala na Tomka. Zawsze pytala do konca. Nie moglo byc wyjatku. Siadla w lawce obok Tomka by posluchac jego wypowiedzi i zobaczyc jakis wykres. Byla w obcislych dzinsach(miala cudowny tyleczek) i lekko obcislej bluzce podkreslajacej jedrnosc jej piersi. Tomkowi od razu stanal penis, gdy siadajac obok niego musnela go udem. Przyblizyla sie do niego. Zalozyla noge na noge i podpierajac sie lokciem nachylila sie nad jego kartka. Jej cudne piersi byly tuz nad jego prawa reka. Jakaz mial ochote je chwycic i wymietosic. Dorota sprawdzila prace i odwrócila sie twarza do Tomka. - dlaczego wnuk tego mezczyzny ma oczy niebieskie, gdy jego dziadek mial zielone? - odziedziczyl je po kims innym. To bylo banalne. Dorota po calym dniu nie miala sil pytac o cos trudniejszego. Byla bardzo zmeczona. - dobrze sie pani czuje - spytal Tomek - tak, w porzadku Spojrzala w kartke. Odwrócila wzrok. Spuscila spojrzenie. Myslala nad pytaniem, kiedy jej wzrok za trzymal sie na kroczu Tomka. Byl w dresach, wiec jego wybrzuszenie bylo doskonale widoczne. Co ja robie?-pomyslala. Gapila sie na rozporek 17-letniego ucznia. Tomek zauwazyl to spojrzenie. Spojrzal na jej piersi. Sutki byly doskonale widoczne. - To ja podnieca - pomyslal. Szybko objal ja prawa reka, a lewa wlozyl w rozporek. Spojrzala na niego zdziwiona, ale on byl taki napalony. Patrzyl na nia i glaskal ja po wlosach jednoczesnie walac konia. Dorota zdjela noge z drugiej i ..... zalozyla na jego nogi. Przestal sie ruszac. Gdy zobaczyl jak wstaje i siada okrakiem na jego kolanach odepchnal najblizsze lawki. Dorota po opowiesciach Ewy o jej seksie z czwartoklasistami(byly kuzynkami) miala juz od dawna na jakiegos ochote. Ale nie na niepelnoletniego. Zdjal dresy i majtki do kolan. Oswobodzil swego ogiera. Dorota wstala i zdjela dzinsy. Tomek migiem pozbyl sie ubrania. W rózowych majteczkach wypiela tyleczek do niego. Zerwal je zebami. Usiadla na lawce. Tomek zaczal zblizac sie do niej. Polozyla sie na brzuchu. Tomek oparl sie na lawce i chwycil swego penisa w dlon. Wyjela mu ja i trzymala przez chwile w swoich raczkach. Nastepnie wlozyla do ust jego klejnot. Zaczela go delikatnie ssac. Nigdy tego nie robila. Pierwszy raz z prawiczkiem byl ekstra. Zamknela oczy i ssala go coraz szybciej. Tomek chwycil ja za wlosy i ruchami jej glowy zmienial tempo polykania penisa do buzi. Posuwal jej buzie. Byl tak podjarany, ze spuscil sie dosc szybko. Dorota wessala caly nektar do organizmu. Tomek podniósl ja i posadzil na biurku. Przykucnal. Wsunal glowe miedzy jej nogi. Chcial sie odwdzieczyc. Dorota sie usmiechnela i ......glosno jekla. Jego jezyczek dotarl do cipki i wyprawial takie harce, o jakich mogla marzyc kochajac sie z mezem. Sutki jej zesztywnialy. Samym jezykiem doprowadzal ja do szalu. Oparla nogi na jego ramionach i wygiela sie w luk. Tomek widzac, ze sprawia jej duza przyjemnosc nie zapomnial o jej piersiach. Wstal. Lewa reka pomógl jej zdjac bluzke i biustonosz, a prawa wsadzal jej palce do cipki. Jeden, dwa,trzy. Zaczal ja posuwac palcami jednoczesnie lewa reka sciskajac jej piersi. Pochylil sie nad nia. Byl od niej duzo wyzszy. Nie przestajac ja posuwac palcami zblizyl do jej ust swoje. Pocalowali sie jak nastolatki. Jej jezyk byl niesamowity. Tego bylo dla niej za duzo. Lizali sie, a gdy wlozyl jej do cipki czwarty palec przeszly przez nia spazmy orgazmu. Jej cialo wygielo sie w luk a miesnie cipki zaczely pulsowac zalewajac dlon Tomka soczystym nektarem. Jego penis znów stal na bacznosc. Wzial go do reki. - Masz kondoma? - spytala nauczycielka - Nie - ****a. Spadaj Dorota podniosla sie i usiadla na brzegu lawki. Chwycil ja za tylek i przyciagnal do siebie. - Co robisz? Spojrzala na niego zaskoczona. To juz koniec. - Trzymaj sie. Wsadzil szybko penisa do jej cipki i zaczal ja posuwac. Zaczela bic go rekami. - Pusc! - krzyczala. Tomek nie zamierzal jej puszczac. Chwycil ja za uda i na fiucie przeniósl pod sciane. Oparl ja na tablicy i przygwozdzil muskularnym torsem. Chciala uciec, ale trzymal ja za tyleczek. Miala krzyczec, ale on juz zamknal jej usta goracym pocalunkiem. - Dorota! Kocham Cie! - wyszeptal Targaly nia sprzeczne uczucia. To byl jej uczen. W dodatku rznal ja bez prezerwatywy. Ale jakie to bylo podniecajace. Tomek z poczatku posuwal ja wolno rozkoszujac sie zarem i wilgocia jej cipki. Po chwili jednak przyspieszyl. - Tak, dalej - jeczala oparta o tablice Dorota Byla juz mocno spocona. Tomek wciaz przyspieszal i rznal ja juz naprawde szybko. Mial wrazenie, ze ja rozsadzi. Nareszcie pieprzyl swoja nauczycielke. Oto trzyma ja i wali oparta na tablicy. Dorota obejmuje jego szyje rekami, a nogi splata na jego posladkach i przyciska z calych sil do siebie. Chce go calego wchlonac. Jeczy niesamowicie. - Dalej. Zerznij mnie. Pragne Cie - krzyczy Tomek zaczal sciskac jej sutki. Spojrzal na nia i poszedl na calosc. Posuwal ja tak szybko, ze nie mogla wydac dzwieku. Oparla glowe na jego ramieniu. I wtedy nadszedl orgazm. Tomek wystrzelil do jej wnetrza ladunek spermy. Zamknal oczy i posuwal ja dalej w szalenczym galopie. Dorota czujac w sobie jego wybuchajacy zar zaczela szczytowac. Napiela wszystkie miesnie. Jej cialo zdretwialo. Spazmy rozkoszy zaczely nia wstrzasac. Miesnie jej pochwy zwarly sie na penisie Tomka. Zsuneli sie w milosnym uscisku na podloge. Usmiechnela sie do niego. Tomek wstal i podszedl do jej torebki. Zaczal czegos szukac. Po chwili wyjal krem. Dorota patrzyla na niego przerazona, ale szczesliwa. Tomek zaczal walic konia. Po chwili jego szpada znów byla na bacznosc. Podniósl Dorote, odwrócil i popchnal na biurko. Wygiela swój jedrny tyleczek. Chlopak posmarowal kremem penisa i zaczal smarowac jej odbyt. Dorota wystraszyla sie nie na zarty. Zaraz wsadzi jej do pupy. Nikt nie byl tam przed nim. Nawet jej maz. Chciala przerwac, ale byla juz niezle podniecona. Ten 17-latek doprowadzil ja juz do 2 orgazmów. Tomek odlozyl krem i zblizyl penisa do jej pupci. Powoli zaczal go wsuwac. Nic go nie moglo teraz powstrzymac. Wolno, ale stanowczo wchodzil coraz glebiej. Gdy wszedl, na moment przestal. Zaczal wykonywac posuwiste ruchy swym czlonkiem. Bylo ciasno. Dorota przymknela oczy. Byla znów maksymalnie podniecona, wiec jej sutki skamienialy. Tomek chwycil jej piersi i zaczal je namietnie piescic. Bez przerwy posuwal jej pupcie. Dorota jeczala cicho. Troche ja bolalo, ale za nic w swiecie nie chciala przerywac. Rozkosz byla o wiele wieksza. Tomek rznal ja z calych sil. Dorota az podskakiwala na swym biurku. Jeszcze troche i ... Tomek wyjal szybko czlonka i odwrócil ja na plecy. Zdjal ja z biurka na podloge. Ukleknal nad nia tak, ze mógl wsadzic penisa miedzy jej kule. Teraz posuwal jej piersi bez przerwy je pieszczac. To byla prawdziwa milosc hiszpanska. Po kilku ruchach Tomek wystrzelil na jej piersi i szyje. Kiedy zaczal calowac jej ospermione sutki, przeszla przez jej cialo 3 fala rozkoszy tego samego dnia. Tomek calowal jeszcze jej piersi, po czym upadl obok niej na podloge. Nastepnego dnia Dorota przyszla do szkoly w lateksowej mini. Tomek widzac ja na schodach przed szkola usmiechnal sie. Dorota podeszla do niego i pocalowala go w usta. Nikogo nie bylo poza nimi. - Masz kondoma? - Nie - Nie szkodzi. Od tamtej pory robili to w szkole, muzeum, hipermarkecie, kinie, itd. Dorota dowiedziala sie, ze seks z mlodymi to superrozkosz, a Tomek mial doswiadczona wybranke. Takze, kochane trzydziesto- i czterdziestolatki! Wielu mlodych pragnie takich kobiet jak wy. Wystarczy, ze ubierzecie sie mlodziezowo a juz beda wasi. Nic nie kosztuja, a sa tacy napaleni.
_______________________________
 
Szczyt depresji - myśleć o samobójstwie w czasie masturbacji

Specjalista -
 
theron88
 Wysłana - 4 maj 2006 15:16      [zgłoszenie naruszenia]

Jeśli ta "historyjka" to historyjka a nie bajka w co szczerze wątpie to pozdrawiam Twojego kolege.
To sie nazywa kompleks Edypa... i najwidoczniej jego mama ma tez ze soba problemy... Ciekawe co na to tata.
I jak oni tak pozniej czesciej sie razem "kapali" itp ?
Jak na moje to jakas choroba czy zboczenie genetyczne..
zal.pl
Tak czy inaczej bardzo ciekawie sie to czytało..
pzdr
_______________________________
 
"Prawdopodobieństwo zdarzenie się czegoś jest odwrotnie proporcjonalne do jego pożądalno&#

 
theron88
 Wysłana - 4 maj 2006 15:28      [zgłoszenie naruszenia]

Sorry wkrecilem sie ze to Twoj kolega mial takie przezycia...
hehe.bk
pzdr
_______________________________
 
"Prawdopodobieństwo zdarzenie się czegoś jest odwrotnie proporcjonalne do jego pożądalno&#

 
_MiNiA_
 Wysłana - 4 maj 2006 22:02      [zgłoszenie naruszenia]

Kaziroctwo+kompleks edypa...blee. Mogels chociaz zmienic na kuzynke;]. Fajna histroyjka gdyby nie to, ze ta mama!!

 
P4tr1ck
 Wysłana - 5 maj 2006 23:08      [zgłoszenie naruszenia]

No co ty, z mamą najlepiej. Mi powiedziała że jestem lepszy niż tata z bratem razem
_______________________________
 
Nie umiesz szczęścia zauważyć?
Może za wysoko patrzysz.

Ekspert -
[Powiadom mnie, jeśli ktoś odpowie na ten artykuł.]

Odpowiedzi jest na 29 stron.   poprzednia | następną
 
Wybierz stronę:  
Przegląd tygodnia | Wyślij odpowiedź

Erotyczne opowiadania :-)

Strony: 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25 26 27 28 29
 
Warto przeczytać: | | s animal opowiadania eks aon | s animal opowiadania eks aon | sten | WSO REKRUTACJA 2009 | zimmerman | walka w bikini | uniwersytet rolniczy | umysłowo | koledzy uciekli | pulpit | łokurva | joma | koczyk w uchu | w USA mają tax zamiast vat u | terespol | stulejarz | rysunek | nasze rysunki | Biznes

 
Polecamy: KSW | Komputery | Nauka

wersja lo-fi


Copyright 2000 - 2014 SFD S.A.
 
Powered by Pazdan ForKat 4.0