FORUM INSOMNIA
zabawa imprezy problemy przemyślenia seks

∑ temat został odczytany 5212 razy ¬


ZAREJESTRUJ SIĘ I ZALOGUJ NA FORUM, TO NIC NIE KOSZTUJE!
PO ZALOGOWANIU BĘDZIESZ MÓGŁ ZOBACZYĆ WYPOWIEDZI SPECJALISTÓW I WYŁĄCZYĆ REKLAMY

 
ROZRYWKA | Filozofia, Psychologia, Religie
FOBIA SPOŁECZNA 
[powiadom znajomego]    
Autor "FOBIA SPOŁECZNA"   
 
pk1
 Wysłana - 27 sierpień 2007 15:04        | zgłoś naruszenie regulaminu

Sprawdź swoje BMI

Mam prawdopodobnie ten problem natury psychicznej
W trudnym dla mnie wieku ( 12 lat ) zmieniłem miejsce zamieszkania i przeprowadziłem się na 2 koniec miasta. W dodatku do domu, gdzie musze isc 2 km na przystanek, a nie jak to było wczesniej w bloku, gdzie wszystko miałem pod nosem. Mieszkam już tu 5 lat i nadal się nie otrząsnąłem. Nie mam na tym osiedlu zupełnie kolegów, jak gdzies ide stoją grupki znajomych i wiecznie wydaje mi sie ze na mnie patrzą. Wtedy zaczynam robić nerwowe ruchy, nie wiem co ze sobą zrobić.

Oczywiście mam kumpli w szkole, na starej ośce paru z którymi spoko się dogaduje, ale na osiedlu czuje się jak w jakimś innym kraju. A jako ze spedzam tutaj wiekszosc czasu to poprostu sie nudze. Jak mam jechac do kolegów to zygac mi sie chce jak musze napieprzac 2 kilosy na przystanek, a potem przejechac całe miasto i jeszcze wrócić. W wakacje to jeszcze, ale jak jest rok szkolny to jest poprostu niemozliwe. Nie mam na to czasu ani ochoty. Bardzo dużo tu młodzieży, czuje się jak totalny kretyn. Do gimnazjum takze chodziłem w centrum miasta, jako ze wg. moich rodziców te tutaj było słabe ... A tym wszyscy stąd uczęszczali.

Nie chodze na imprezy, zatraciłem pewność siebie, boje sie nawet wyjsc do sklepu. Kiedyś otoczony kolegami czułem się pewnie, zresztą jako ze byłem jednym ze starszych w mojej grupce ( wtedy i tak wszyscy bylismy mali ) byłem tam jedną z wazniejszych osob ... Mieszkając w bloku chodziłem na każdą dyskoteke ( wprawdzie szkolne :P bo miałem 12 lat ), ale teraz nie chodze na żadną bo cały czas mysle np: jak ja z niej wróce, a nie o tym jak tam bedzie super ;/ Kiedys 5 minut i w domu, zresztą non stop byłem z kumplami na dworze. Nie chce tracić życia w tak bezsensowny sposób.

Najpierw myślałem że to normalne bo nie kazdy jest takim kozakiem zeby obok 10 wyrostków przejsc obojętnie, ale to objawia się nawet jak idzie 2 gówniarzy. Nie moge se z tym poradzić. Mam 17 lat. Za rok koncze 18 i mam zamiar zmienić swój styl życia. Bo narazie to tylko je trace. Moze to wiek dojrzewania. Bardzo przezyłem tą przeprowadzke... Najbardziej jej nie chciałem. Teraz zazdrosze kumplom z bloku. ONi wszedzie mają blisko, ja musze wszedzie napieprzac

Zmieniony przez - pk1 w dniu 2007-08-27 15:07:19
______________________________
 
...

 
pan_iks
 Wysłana - 27 sierpień 2007 15:12      [zgłoszenie naruszenia]

Niestety problem tkwi w twojej głowie. Przeprowadzka dla niektórych to bardzo ciezka sprawa, a jak ktoś cierpi na fobie społeczną to ma bardzo trudno.

Musisz się przełamać. Pójść na impreze, nabrać pewności siebie. Masz objawy typowo dla wieku dojrzewania. Pewnie twoi niektórzy kumple ostro imprezują, mają kolorowe życie, a ty patrzysz na nich i sie dziwisz. Napewno nie jesteś sam, dużo osób ma takie problemy. 17 lat to jeszcze ani gówniarz, ani dorosły. Ja zacząłem imprezować w wieku 18 lat, ze względu na starych. Nie pozwalali mi chodzic jak byłem niepełnoletni, a teraz odnalazłem się w swoim zywiole. Zresztą jak nie lubisz imprez to wez kumpli do pubu :)
_______________________________
 
Radomiak Radom

 
Filanajnen
 Wysłana - 27 sierpień 2007 15:16      [zgłoszenie naruszenia]

Ja tez mam takie cos po czesci, szczegolnie latem. Mam ogromne kompleksy zwiazane z ginekomastią i czuje sie gorszy ;/ Nawet nie szukam dziewczyny, cały czas mysle o tym gino. Mam jakies tam towarzystwo, głównie kumple ze szkoły, bo na ośce to same dzieciaki, ale boje sie strasznie dziewczyn. Gdy tylko jakaś sie łasi robi mi sie gorąco, mysle o swoich kompleksach i spławiam ją. Życie może być zryte przez nas samych....

 
Tadziker
 Wysłana - 27 sierpień 2007 15:58      [zgłoszenie naruszenia]

Ja miałem takie problemy i nie wiedziałem skąd się biorą, ale jedno było pewne-że dzieje się to w głowie- jakieś kompleksy natury powierzchownej- nie ma co się martwić, bo chłopak podobno najbardziej się podoba,jak jest pewny siebie, a nie ładny. To charakterystyczne dla naszej płci. Poza tym jak zaczęło się to w głowie, to również w niej może się to skończyć. Może wydaje ci się, że bardzo różnisz się od innych? Spróbuj pomyśleć, jakbyś był zupełnie w porządku, ale to tak na początek, a potem spróbuj nie myśleć o tym, jak cię inni odbierają, tylko myśl o tym o czym chcesz. Nie wstydź się, jeśli akurat masz jakąś chęć ironii- dziś tak wielu ma, i żeby wyjść z każdej sytuacji jako wygrany, musisz poprostu pewnie obserwować sytuację, myśleć o tym i wraz z myślami bez żenady dawać swoje komentarze. Możesz być oceniany, ale masz przecież sam też swój łeb i musisz tylko wiedzieć, że najważniejsze jest to, że możesz się wypowiadać. Bez spinania, na zasadzie "gówno mnie obchodzi wasza opinia,sam masz też to i to" bo czasami za plecami słychać komentarze. Pewnie już ci to mówiono, ale powtórzę, że tacy ludzie, którzy w grupie czują się mocni sami w sobie są bardzo słabi i wpadają w stereotypy. Tacy, którzy mają własny łeb nie przejmują się takimi, nie posługują się stereotypami i cenią sobie koleżeństwo, lubiąc towarzystwo ale i nie tkwiąc z nim (może cały dzień pod sklepem) cały czas.
_______________________________
 
Gdybym miał dupę wielkości mózgu przeciętnego Polaka,nie musiałbym czyścić kibla

 
Adam170990
 Wysłana - 27 sierpień 2007 16:39      [zgłoszenie naruszenia]

To właśnie jest takie dziwne, bo wydaje się, że boisz się jakiś dresów, chuliganów osiedlowych itd., a to objawia się nawet gdy przyjezdzają np: goście do rodziców których ty nie znasz, a wiadomo ze oni Ci nic nie zrobią. Boimy się co oni o nas myślą, wiecznie myślimy że te osoby nas obgadują, jesteśmy inni. Nawet możemy odnieść wrażenie ze jak cos kupujemy w sklepie to zmienia się nam głoś, zaczynamy drżeć. Typowe dla wieku dojrzewana :P Też mi sie zdarza ze jak ktos ma przyjechac do moich rodziców to denerwuje sie tym ze mam powiedziec do nich Dzien Dobry ...

 
pk1
 Wysłana - 27 sierpień 2007 16:45      [zgłoszenie naruszenia]

No właśnie mam mniej wiecej takie objawy. Poprostu boje się ludzi, nie dotyczy to najblizszej rodziny, ale dalszej jak i znajomych moich rodziców których słabo znam itd. Przeprowadzka chyba zryła mnie zupełnie. Kiedyś miałem mase kolegów, byłem pewny siebie, zawsze myślałem ze nic mi sie nie moze przydarzyc. Teraz wszystko inaczej. Mam kumpli na starej osce, ale o dziwo z tymi którymi najbardziej sie kumplowałem sie nie zadaje. Jak ich spotykam w grupie to tez sie wsród nich dziwnie czuje. Zupełnie nie swojo. Raz spytali czy czegos nie brałem tak dziwnie sie zachowywałem. Najpierw myslałem, ze po prostu jestem jakims cieniasem, boje sie dresów, miekne przy bujanych kolesiach, ale pomyslałem ze cos jest nie tak, skoro denerwuje sie przy jakis małych gnojkach. Czasami tacy 6 letni gówniarze, przy swoich rodzicach potrafią wkurzac. Najchetniej bym im normalnie przy***ał. Nie wiem czemu tak mam.
_______________________________
 
...

 
Tadziker
 Wysłana - 27 sierpień 2007 16:52      [zgłoszenie naruszenia]

Napewno dasz sobie z tym radę.
_______________________________
 
Gdybym miał dupę wielkości mózgu przeciętnego Polaka,nie musiałbym czyścić kibla

 
pan_iks
 Wysłana - 27 sierpień 2007 16:53      [zgłoszenie naruszenia]

Mi sie wydaje ze przejdzie Ci. To nasila się właśnie, gdy tak jak ty ma się ograniczony kontakt z rówieśnikami, nie masz z kim pogadać, a potem nagle ktoś do Ciebie przyjezdza, czy ty spotykasz kogos znajomego po kilku latach i trzeba z nim gadac.

Masz 17 lat. Nie przejmowałbym się. W tym wieku są różne dziwne rzeczy Ja mam np: nadopiekunczych rodziców. Owszem mam kolegów na osiedlu, ale o imprezach nocnych, czy o wyjsciu do klubu nie było mowy. Wszystko sie zmieniło jak skończyłem 18. Zaczęły się imprezy, nowe znajomości. Szczerze mówiąc teraz kolesiom z osiedla poprostu podam reke, pogadamy, a mam wielu kumpli których poznałem i nie są wcale z mojej ośki. Ale to że mieszkam tu gdzie mieszkam od urodzenia daje mi jakąś pewność. Wszystkich tu znam, jak gdzies wychodze, kazdemu podam reke i to mi daje pewnosci. Ty jak mówisz czujesz się tam jak obcym a chodząc taki kawał drogi można spotkać wielu ludzi. Zdasz prawko, bedziesz miał samochód i będzie po kłopocie. Zresztą myślę, że z wiekiem zacznie Ci przechodzić i nie bedziesz się takimi błachostkami jak spojrzenia bahorów przejmował :P

Nie spinaj się, przynajmniej przy kumplach i przy jakis cieniasach. I nie reaguj na gosci bujających się. To największe cieniasy. Na miękich ich bujanie działa, ale nie na twardych :P
_______________________________
 
Radomiak Radom

 
yarish
 Wysłana - 27 sierpień 2007 17:58      [zgłoszenie naruszenia]

Masz 17 lat. Nie przejmowałbym się. W tym wieku są różne dziwne rzeczy

A ja proponuje rozwiązanie odwrotne do podanego przez pana_iksa. Przejmij się problemem póki jesteś młody i udaj się do psychiatry. Z późniejszym wiekiem będzie trudniej.

Zmieniony przez - yarish w dniu 2007-08-27 17:59:16
_______________________________
 
AWESOME

 
Tadziker
 Wysłana - 27 sierpień 2007 18:06      [zgłoszenie naruszenia]

Nie! Nie rób tego! Tzn ja ci tak radzę. Może to niezbyt jest przekonanie, ale w człowieku później siedzi, że było się u psychiatry. Ja ci napisałem, poradziłem, najlepiej jak mogę bo siedziałem w tym gównie, ale z niego wyszedłem w końcu i robiłem to co opisałem. Psychiatra zajrzy ci w oko, postawi niekoniecznie słuszną diagnozę i zaleci psychotropy, które ci mózg zamulą
_______________________________
 
Gdybym miał dupę wielkości mózgu przeciętnego Polaka,nie musiałbym czyścić kibla

 
pan_iks
 Wysłana - 27 sierpień 2007 19:08      [zgłoszenie naruszenia]

Dokładnie. Psychiatra walnie Ci diagnoze, a może ty wcale chory nie jesteś. Po prostu masz zwykły lęk, to normalne. Wystarczy regularna praca nad sobą. Tak naprawdę wielu ludzi których spotykasz ma różne problemy, ale czy zaraz lecą do psychiatry ??? Mój kumpel ( tzn. kolega kolegi dokładniej :) ) np: miał jakiś tik ręką i matka wysłała go do psychologa i przyjmował jakieś środki to zaczął jeszcze robic jakies tiki głową. Przeszło mu, ale nie po żadnych lekach. Poprostu dojrzał.

Zmieniony przez - pan_iks w dniu 2007-08-27 19:09:19
_______________________________
 
Radomiak Radom

[Powiadom mnie, jeśli ktoś odpowie na ten artykuł.]


Odpowiedzi jest na 7 stron.   | następną
 
Wybierz stronę:  
Przegląd tygodnia

FOBIA SPOŁECZNA

Strony: 1 2 3 4 5 6 7
 
Warto przeczytać: Rebirthing - tak po chlopsku | wygnanie z raju | Sharingana | szybkie pytanie | Studia psychologiczne. | chrzest z wody | Świadomość po "drugiej stronie" | Księga proroctw ??? | Kultura i filozofia wegetarianizmu - temat informacyjny | walka z domowymi palaczami | W poszukiwaniu straconego czasu. | Jak byc soba...? | Po co "coś" jest? | Ateiści są bardziej inteligentni, niż wierzący | Jak cos zmienic... | Do Grundmana i innych uduchowionych, farmakologia | auta | mosiądz | Azzaro Chrome | steczkowska | zaburzenia zachowania | jak wyglądamy | ziemiański | masaz | otyłość a seks | erotyczne | pikrado | pikradom | to jest wejście | strony xxx | kulturystyka xx | filmy xxx | Ford Fusion wersja Plus TDCI opinie | ciota | Biznes

 
Polecamy: KSW | Motywatory | Spalacz tluszczu

wersja lo-fi


Copyright 2000 - 2019 SFD S.A.
 
Powered by Pazdan ForKat 4.0