| Autor |
"Fobie, brak pewności siebie..." |
|
|
Mustafa.
|
|
Wysłana - 25 listopad 2006 19:51 | zgłoś naruszenie regulaminu
Cześć. Otóż mam kilka takich problemów i nie wiem jak sobie z nimi poradzić. Część z nich to są nieuzasadnione niczym fobie społeczne. Czy ktoś wie, czy da się to jakoś pokonać własnymi siłami i determinacją?
1)Jestem zbyt bardzo podatny na sugestie, zbyt przejmuję się zdaniem innych.
2)Boję się związać z jakąkolwiek dziewczyną, bo obawiam się, że np. pójdę z nią na imprezę i jakiś koleś zacznie się do niej przystawiać lub zaczepiać ją(np na ulicy) a ja nic nie będę mógł zrobić i wyjdę na ciecia. Mimo, iż do najsłabszych fizycznie nie należe, to jednak nie mam tego przekonania co do własnej wartości ani umiejętności
3)Częstokroć panicznie boję się kontaktów z ludźmi(mimo, iż wiem że są to osoby mi raczej życzliwe)- przykład: dzwoni do mnie ktoś na telefon i ja nie umiem się przełamać, aby to odebrać :-/ często rozłączam i piszę smsa że nie mogłem rozmawiać
4)Jestem bardzo słaby psychicznie w sytuacjach "tu i teraz"- główny objaw: drżący głos, jąkanie się.
5)Odczuwam niskie poczucie własnej wartości.
Zaznaczam iż nie nadużywam alkoholu ani też nigdy nie brałem jakichkolwiek środków odurzających. Jak sobie z tym poradzić? Jak zwiększyć pewność siebie i swoją siłę psychiczną? czy mogę jakoś sam sobie pomóc, czy tylko wizyta u psychologa tutaj pomoże?
______________________________
MUSTAFA. 2005-2007
MIŁO BYŁO ALE SIE SKOŃCZYŁO.
| |
|
 |
|
|
|
NATASZ
|
|
tez taki bylem ale dzieki mojej pracy sie to zmienilo :D
_______________________________
]:->
Los sprzyja odważnym |
 |
|
|
|
Mustafa.
|
|
Natasz, a jaka to praca i jak na Ciebie wpłynęła?
_______________________________
MUSTAFA. 2005-2007
MIŁO BYŁO ALE SIE SKOŃCZYŁO. |
 |
|
|
|
NATASZ
|
|
pracuje jako sprzedawca (byle nie na policji ) ubrań w centrum handlowym, na dodatek z samymi babkami :O jestem jedynym facetem na 21 kobitek
czesty kontakt z nieznajomymi osobami sprawił, ze stalem sie pewniejszy siebie, bardziej otwarty.. nie ukrywam, ze na poczatku bylo strasznie, balem sie zapytac o cokolwiek klientow, nawet podjeść-chcialem zrezygnowac ale przelamalem sie i teraz jest juz loozik :) mam gdzies co mysla o mnie inni ludzie rowniez jak ktos jest dla mnie nie mily lub mi cos nie wyjdzie i ktos sie na mnie krzywo patrzy ;)
Zmieniony przez - NATASZ w dniu 2006-11-25 21:29:00
_______________________________
]:->
Los sprzyja odważnym |
 |
|
|
|
Mustafa.
|
|
Czyli mówisz, że najlepiej olać wszystko i sie niczym nie przejmować? Tyle, że to jest dosyć trudne. To nie jest kwestia przełamania się raz, tylko non-stop trzeba sobie wmawiać, że innym nic do moich spraw.
_______________________________
MUSTAFA. 2005-2007
MIŁO BYŁO ALE SIE SKOŃCZYŁO. |
 |
|
|
|
NATASZ
|
|
jeden raz nie wystarczy.. ale jak ja się tak przelamuje ok. 50 razy dziennie to potem nie ma innej opcji jak nie miec tego w dupie
jedynie co moge poradzic to wiecej przebywania z ludzmi.. ale wiem ze na poczatku nie jest to latwe ;/
_______________________________
]:->
Los sprzyja odważnym |
 |
|
|
|
NiePytaj
|
|
musisz sie przelamywac robic na przekor myslom...
najtrudniejszy ale najlepszy sposob..
traktuj ludzi normalnie... jestesmy tacy sami jak TY :)
_______________________________
Sila plynie z krwia duma razem z nia. |
 |
|
|
|
Riddic
|
|
wiecej przebywaj z ludzmi, wyjdz ze znajomymi na jakas imprezke, nie siedz tyle na necie. oraz chyba jednak idz do psychologa bo na forum Ci nie pomoga.
_______________________________
matrix has you
|
 |
|
|
|
NATASZ
|
|
musisz robic na przekor tym objawom
jesli np. boisz sie ze jak pojdziesz z panienka i ktos z was zaczepi i bedziesz mial kilo w majtach.. to zapisz sie na jakis kickboxing, mnóstwo sparingow sprawi ze sie do tego przyzwyczaisz, zobaczysz pozniej ze jednak niezle sie napierdalasz to i sam bedziesz mial ochote zaczepic kogos na ulicy
musisz walczyc z tymi fobiami, robic to czego sie boisz az wkoncu wejdzie Ci to wnawyk i zobaczysz ze przeciez nic sie nie dzieje.. bo problemy sie tworzą w Twojej glowie
ELO 5-)
_______________________________
]:->
Los sprzyja odważnym |
 |
|
|
|
seven-
|
|
Zaznaczam iż nie nadużywam alkoholu
moze w tym tkwi problem?
_______________________________
live it up |
 |
|
|
|
Mustafa.
|
|
Tzn. abstynentem nie jestem ale też nie przesadzam z alkoholem
_______________________________
MUSTAFA. 2005-2007
MIŁO BYŁO ALE SIE SKOŃCZYŁO. |
 |
|