Witam Szanowne grono forumowiczów
Czy ktos posiada ktorys z tych samochodów ? Jak z awaryjnością ? Co możecie ogolnie powiedziec o tych autach ?
Mam mozliwosc kupna 2,0 tddi z 2001 oraz 2.2 tdci z 2004 za podobną cenę , co byscie wybrali ?
Zmieniony przez - redplanet2 w dniu 2010-02-14 19:34:31
jednak tdci z 2004 roku odpada, moze i lepiej ze względu na tą wrazliwosc na paliwo i wysokie koszty wymiany podzespołow ... w takim zapewne kupię tddi , czy są jacys uzytkownicy tego samochodu na forum ?
di- na pompie, stara niezawodna, dosc głosno pracujaca konstrukacja (cos jak 1.9 vagowskie)
ci-common rail, do 12.2004 2.0 tdci lubiały sie czesto i chetnie ***ac, powyzej-awaryjnosc jak w kazdym innym klekocie z tego okresu. 2.2 tdci-jak 2.0 z tym ze lepiej po******la.
nie boj sie ci, sam mialem i przelecial w moich rekach 2x tyle co wytrzymuja "teoretycznie" wtryskiwacze (nikt nie wie ile bylo wczesniej) i jezdzil bezproblemowo
_______________________________
"Ogólnie słabo kojarzą mi się dupy które myślą, że dupy są ich atutem,
Takie ogólnodostępne dziewczyny."
TDDI to jest starsza konstrukcja, silnik na pompie, chodzi głośniej niż TDCI, który jest na pompowtryskach. Jak napisał Baybus TDCI jest bardzo czuły na jakość paliwa, ale spala go mniej niż TDDI. Obydwa typy silników klekotają z tym że, TDDI głośniej.
Tak czy owak, wszystko zależy od ich stanu, jak były użytkowane, czy dbano m. in. o turbinę.
Jeżeli obydwa modele są w podobnym stanie technicznym, oraz mają podobne wyposażenie skłaniałbym się w stronę 2.2 TDCI jednak 155KM to nie 115, a poza tym autko 6-letnie, a nie 9...
też mamy mudnka w domu 2.0 TDCI i kurcze jak czytam o tym dbaniu o turbine to trochę śmiać mi się chce, mamy go 8 lat prosto z salonu 250k nakulane i turbina nigdy nie padła , a w naszym samochodzie ona nie wie co to studzenie może kiedyś yebnie, na chwile obecną ma się dobrze
edit. jakim cudem masz w podobnej cenie po mimo takiej różnicy wieku i silnika?
Zmieniony przez - RuDy_17 w dniu 2010-02-15 11:49:15
_______________________________
Wuchta Wiary Tej!
Ojciec ma, TDDI 90 koni...
Muł straszny, wyprzedzanie idzie topornie i nie jest zbyt bezpieczne.
W silniku 115 konnym na bank nie ma takiej bidy. Bierz TDCI
_______________________________
[odsiebie.com/pokaz/5037678---8792.html]
mam styczność z 2.2 tdci 2005
155KM zczipowane na prawie 190. Jak na razie drugi rok bez problemów. Dobrze trzyma się drogi i masa momentu. Bez problemu na się wyrwać modele z dobrym wypasem. Polecam.
Zmieniony przez - Optikboom w dniu 2010-02-15 12:38:12
Ja mam mondeusza tyle ze w benzynie z lpg ale znam dobrze problem diesla. Tddi to bardzo dobra troszke leciwa juz konstrukcja. Glosne ale dosć oszczedne i niezawodne aucisko. Ja bym kupil tdci 2.2 to dobry silnik mocny i żwawy a przy tym oszczędny. 2004 roku autka to juz mundek po liftingu i ku takowemu bym sie sklaniał.
_______________________________
Brat miał 2.0 TDDI.
Przy zakupie uważaj na koło dwumasowe. Jakiekolwiek piski przy wciśniętym sprzęgle, przerzucający rozrusznik, łomoty itp. świadczą o kończącym się kole... Koszt to jakies 700zł+ robocizna(regeneracja), nowy element ok 1k. Oprócz tego brat miał jeszcze problemy z wtryskami, uszczelkami w maglownicy( wyciekał płyn od wspomagania). Być może trefny egzemplarz ale koło dwumasowe raczej każdy przechodził/będzie przechodził.