FORUM INSOMNIA
zabawa imprezy problemy przemyślenia seks

∑ temat został odczytany 20469 razy ¬


ZAREJESTRUJ SIĘ I ZALOGUJ NA FORUM, TO NIC NIE KOSZTUJE!
PO ZALOGOWANIU BĘDZIESZ MÓGŁ ZOBACZYĆ WYPOWIEDZI SPECJALISTÓW I WYŁĄCZYĆ REKLAMY

 
ROZRYWKA | Seks
Gazety- Bravo, Filipinka. Wywiad 
[powiadom znajomego]    
Autor "Gazety- Bravo, Filipinka. Wywiad"   
 
Errol
 Wysłana - 18 grudzień 2005 14:03        | zgłoś naruszenie regulaminu

Sprawdź ile procent masz tłuszczu

Tekst: Magdalena Szwarc 17-12-2005 Źródło: Wysokie Obcasy

'Szokiem były dla nas pytania o seks analny czy oralny. Dziewczyny pytały się, czy to prawda, że w ten sposób nie można zajść w ciążę' - mówi były redaktor naczelny 'Bravo'. O tym, skąd młode dziewczyny czerpią wiedzę o seksie, mówią nastolatki Zuzka i Magda, autorki listów do 'WO'

'Intymne infekcje mogą zniszczyć Waszą miłość' - ostrzega czerwcowa 'Filipinka', miesięcznik dla nastolatek. Kilka stron dalej zaniepokojona Edyta pyta: 'Od dwóch lat współżyję z chłopakiem. Niedawno pojawił się problem. Kiedy się kochamy, po minucie, dwóch mam już orgazm. Potem każdy ruch chłopaka sprawia mi ból. Czy coś jest ze mną nie tak?'.

'Czytałam gazety dla nastolatków do chwili, gdy skończyłam 12 lat. Potem stwierdziłam, że jestem już za mądra. Jednak każdy może podjąć decyzję, co chce czytać, z kim sypiać i jak się malować' - pisała Zuzka. Innego zdania była Magda: 'Takie gazety dają 12-13-latkom do zrozumienia, że seks można traktować jak rodzaj sportu! Ja się pytam, gdzie w tym wszystkim dorosłość, świadomość decyzji i odpowiedzialność?'.

Zuzka, 14 lat

Kto się zajął Twoim uświadomieniem?

Moi rówieśnicy byli uświadomieni już w czwartej klasie podstawówki. Zaczęły się wygłupy, żarty. Wszyscy wiedzieli, o co chodzi, ale sama nie wiem skąd. Nie mam rodzeństwa, więc szukałam informacji w czasopismach młodzieżowych, bo one są najbezpieczniejsze.

A rodzice?

W naszym wieku nie lubi się rozmawiać z rodzicami na te tematy. Może gdyby mieli inne podejście do tych spraw, byłoby łatwiej. Kiedy próbowałam z mamą rozmawiać, to spojrzała, jakbym kogoś zabiła. "Nie interesuj się tym", "A matematykę zrobiłaś?", "Czy coś się dzieje?", "Kto to jest?". Boję się takich pytań i tego, że zacznie mnie baczniej obserwować.

Większość rodziców uważa, że w tym wieku na miłość i seks jest dużo za wcześnie, więc kiedy dziewczyny idą się spotkać z chłopakiem, to mówią, że idą do koleżanki. Rodzice są nieświadomi, co się dzieje w życiu ich dzieci. A potem biorą takie pismo i panikują: "O Jezu, nie będziesz tego czytała!". Tylko że dzieci dawno już o tym wiedzą i to robią.

Poszłabyś do zaufanego nauczyciela?

Koleżanka, która ma problemy w domu, poszła kiedyś. Dowiedziała się, że powinna znaleźć sobie jakieś zajęcia pozalekcyjne i wtedy wszystko się unormuje. Jeżeli bym powiedziała pani pedagog, że jestem w ciąży i proszę o pomoc, to następnego dnia cała szkoła by wiedziała, a ja zaczęłabym dzień na dywaniku u pani dyrektor.

W szkole nie porusza się kwestii seksu, nie ma edukacji seksualnej, bo on dotyczy licealistów.

Nie znam też osoby, która by poszła do lekarza. Jest obiegowa opinia, że żaden lekarz nie przepisze 15-latce tabletek. Ja bym się bała nawet tego krytycznego spojrzenia.

Więc sięgnęłaś do internetu?

Trudno znaleźć taką stronę o seksie, która nie byłaby wulgarna. Zostały pisma dla nastolatek. W każdym jest coś o seksie, i to dobrze. Miałam dziesięć lat, kiedy do nich sięgnęłam. Poczytałam, popatrzyłam, dowiedziałam się, co do czego. W tych gazetach wszystko się kręci wokół antykoncepcji. Ale one informują, a nie nakłaniają. Na każdym kroku jest tam napisane, żeby niczego nie robić wbrew sobie, nie wierzyć we wszystkie opowieści koleżanek, które często są zmyślone.

Czytając te gazety, można odnieść wrażenie, że wszystkie nastolatki współżyją.

W procentach trudno ustalić. Jeśli dziewczyny się przyznają, to tylko przyjaciółkom, albo wcale. Ja wiem o dwóch moich rówieśniczkach. Zrobiły to po trzech-czterech miesiącach chodzenia, góra po pół roku. Ale taki seks może zainteresować prokuratora.

Statystycznie 15 proc. 15-latek przeżyło już swój pierwszy raz. Po co nastolatki idą ze sobą do łóżka?

Bo są ciekawe, chcą spróbować. Niektórzy uważają, że młodzi ludzie przeczytają coś w "Bravo" i zaraz lecą naśladować. Mnie to denerwuje. Moja koleżanka była na imprezie, upiła się, no i, niestety... Ale nawet jak się ktoś upije, to zawsze jest ta prezerwatywa. Ludzie w moim wieku uważają, znamy konsekwencje takich zdarzeń - reakcję rodziców.

Jako dziesięciolatka miałaś dystans do tego, co czytasz?

Zwykle jest napisany wiek tych osób, np. "Ala, 17 lat". Jak dziesięciolatka to czyta, chyba się nie martwi, że jeszcze z nikim nie spała?

Jak się manifestuje Wasze zainteresowanie chłopakami?

Jedzie się do centrum handlowego Sadyba czy Arkadia na podryw. Żeby wypatrywać, włóczyć się. Moje koleżanki tak robią. Jakieś wyciąganie numerów od spotkanych tam kolesi. Siadasz obok jakiegoś, który ma colę, i mówisz coś w rodzaju: "Przepraszam bardzo, czy mógłbyś dać mojej koleżance colę, bo jej się bardzo chce pić". Ja nie znoszę centrów handlowych. Nudzą mnie. Dziewczyny mówią mi, że coś jest ze mną nie tak, bo nie łażę z nimi. Ale nie ma presji w kwestii seksu!

Jakie są Twoje relacje z chłopakami?

Ostatni chłopak, z którym się spotykałam, był w czerwcu. Potem wyjechałam na wakacje, wróciłam i zastanawiałam się: właściwie to po co mi to teraz? Może gdybym poznała kogoś, z kim chciałabym się spotykać? Ale na razie nie poznałam. Może gdybym szukała. Ale nie szukam. Mam napięty plan zajęć.



Jolka (wieku nie podano): Gdzie u mężczyzny znajdują się strefy erogenne i czy to prawda, że jest ich mniej niż u kobiety?

Odpowiedź: Strefy erogenne to miejsca na naszym ciele szczególnie wrażliwe na dotyk. Ich pobudzanie powoduje stan podniecenia seksualnego. U kobiet zajmują one aż 15 proc. powierzchni ciała, u mężczyzny zaledwie 3 proc. Najbardziej wrażliwe punkty to: genitalia, usta, kark, kręgosłup i dłonie. Pamiętaj jednak, że każdy ma swoje indywidualne strefy rozkoszy. Warto szukać i powoli poznawać najbardziej czułe miejsca na ciele ukochanego chłopaka. Na pewno dużą przyjemność sprawi mu masowanie szyi, karku, pleców, pośladków. Większość mężczyzn przepada również za pieszczotami torsu i brzucha.

("Filipinka", październik 2005)

Aneta (wieku nie podano): Planuję swój pierwszy raz. Może to dziecinne, ale chciałabym wiedzieć, o co powinnam zadbać, by uniknąć bólu. Słyszałam, że są specjalne pozycje, które pomagają w takich sytuacjach. Czy to prawda?

Odpowiedź: Najlepsza pozycja to klasyczna, w której kobieta obejmuje nogami biodra mężczyzny lub trzyma je na jego ramionach. Taki sposób ułatwia penetrację pochwy, a błona dziewicza zostaje przerwana znacznie szybciej. Jeśli dwoje ludzi się kocha, ich pierwszy raz przebiega raczej bez problemów. Już w momencie pieszczot zwiększa się wydzielina śluzu w pochwie kobiety, co ułatwia stosunek. Nawilżenie zwiększy się przy użyciu prezerwatywy z lubrykantem.

("Filipinka", wrzesień 2005)

Magda, 17 lat

Czytasz gazety dla nastolatek?

Już nie. Na okładkach są tytuły jak dla debili: "Czy wiesz, z kim całował się Brad Pitt?". Temat jest jeden - chłopak. Jak go zdobyć, zatrzymać, przywiązać, jak zrobić mu dobrze, jak nie rozczarować.

Opisują, co dziewczyna może zrobić dla chłopaka, a nie ma słowa o tym, co chłopak może zrobić dla dziewczyny.

To po co nastolatki to czytają?

Pisma odpowiadają na mnóstwo intymnych pytań, a jak nie rozmawia się o tym z rodzicami, to szuka się odpowiedzi w gazetach. Jedna z koleżanek z klasy uważa, że one przygotowują do dorosłego życia. Ja się z tym nie zgadzam. Owszem, ostrzegają przed niechcianą ciążą, ale nie koncentrują się na innych niż seks aspektach dojrzewania.

A Ty co czytasz?

Cztery lata czytałam "Filipinkę". Na początku była gazetą mądrą. Pamiętam ciekawy tekst o gwałcie, żeby uważać na podejrzane osoby. Makijaż i moda też były, takie uliczne. Mogłabym się tak ubrać do szkoły. Zmieniła się naczelna i gazeta razem z nią. Jak zobaczyłam na okładce tytuł w rodzaju "Co zrobić, żebyś mogła lepiej współżyć z chłopakiem" albo "Och, och, orgazm", to przestałam ją kupować. "Filipinka" upodobniła się do pism typu "Bravo", które płacą 50 zł za opisanie swojego pierwszego razu.

Tylko 30 proc. Twoich rówieśników deklaruje, że to rodzice są jednym z trzech źródeł informacji o miłości i seksualności. 73 proc. wskazywało rówieśników, mniej czasopisma, potem była telewizja i na końcu rodzice. Wśród 15-latków z Mazowsza ponad 70 proc. zadeklarowało, że przez ostatnie pół roku ani razu nie rozmawiali z rodzicami na ten temat. Pamiętasz swoją pierwszą rozmowę z mamą?

Trzy lata temu. Mama puściła mi rysunkowy film na ten temat. Opowiedziałam, co wiem z gazet, z telewizji, od koleżanek. Rok temu powiedziała mi, że jak będę chciała pójść do łóżka z chłopakiem, to mogę do niej przyjść i o tym porozmawiać. Dobierzemy zabezpieczenie. Mówiła, żebym się nie spieszyła, nie ulegała presji, żebym była pewna, że tego chcę i z kim. Wiadomo, że najpewniej nie będę z nim do końca życia, ale żeby to nie był ktoś przypadkowy, kto następnego dnia nie będzie mnie już znał. Nadal nie spałam z chłopakiem.

A nie czujesz presji w swoim środowisku?

Dotąd nie było tematu, ale po ostatnich wakacjach coś się zmieniło. Wróciłyśmy do drugiej klasy liceum i jedna dziewczyna opowiedziała, jak spała z chłopakami. Wtedy kolejne zaczęły się przyznawać, że mają już ten pierwszy raz za sobą, tylko nie chciały mówić. W swoje urodziny zrobiła to kolejna.

Zaczęła się rywalizacja, która pierwsza. W wielu przypadkach było z byle kim, byle gdzie, żeby mieć to za sobą. Na 16 dziewcząt w klasie dziesięć już spało z chłopakami. Na korytarzach słychać: "O, ciekawe, czy ta już z tym spała, bo już tak długo chodzą z sobą". Śmiejemy się z przyjaciółką, że niedługo tylko my takie niewinne zostaniemy.

Jak wygląda seks nastolatków?

Zazwyczaj jak rodziców nie ma w domu. Mam w klasie taką parę, często wagarują. Seks jest też na imprezach. W łazience albo w pokoju. Ukradkiem. W pośpiechu. Co mnie zdziwiło, że one zupełnie nie myślą o antykoncepcji. Ostatnio jedna z koleżanek wróciła z łazienki i odetchnęła z ulgą, że ma okres. "To nie zabezpieczasz się?" - pytam zdziwiona. A ona, że nie. "Bo w ciążę wcale nie jest tak łatwo zajść", "bo za pierwszym razem się nie zachodzi". Bo jakby powiedziała mamie, to byłaby awantura, że ma z chłopakiem zerwać, bo za wcześnie na seks.

Odważniejsze wyciągają od starszych koleżanek tabletki antykoncepcyjne. Jedna dziewczyna musiała brać tabletkę wczesnoporonną. Spanikowała po stosunku.

Skąd ją wzięła?

Poszła do lekarza z chłopakiem. On wziął od rodziców pieniądze i zapłacił za wizytę. Inna dziewczyna poszła do ginekologa po regularne tabletki z koleżanką, dla otuchy. Nie dostała. Usłyszała, że to za wcześnie i nie powinna współżyć.

W ubiegłym roku w innej klasie dziewczyna zaszła w ciążę. Chodziła na lekcje do siódmego miesiąca. Przez rówieśników była traktowana normalnie. Mogłaby rozpocząć naukę od września, ale dyrektorka nie pozwoliła. Jej wychowawca, kiedy przyszedł do nas na pierwszą lekcję, zaczął od najważniejszego: "I żeby nie było takiego przypadku jak w mojej klasie".

W szkole jest edukacja seksualna?

Mamy przedmiot "wychowanie do życia w rodzinie". W zeszłym roku rozmawialiśmy z wychowawczynią o fazach miłości, że po dziewięciu miesiącach kończy się zakochanie i następuje kryzys. Wtedy trzeba sobie odpowiedzieć, czy ja naprawdę chcę być z tą osobą. A ostatnio o ptasiej grypie (żeby kury w kurnikach zamykać, chociaż my jako warszawska młodzież nie mamy kurników), o tym, jak się zachować i ubierać na różne okazje. Dlaczego nie mogą do nas normalnie, jak do ludzi - że można zajść w ciążę, zarazić się chorobą weneryczną, że jest antykoncepcja? W przyszłym roku będą zajęcia oddzielnie dla chłopców i dziewcząt. Może wtedy coś powiedzą.

Tylko że to już musztarda po obiedzie. 17-18 lat to statystycznie średni wiek inicjacji seksualnej w Polsce, więc większość z Was będzie już miała pierwszy raz za sobą.

Dlatego wiedza o antykoncepcji przydałaby się w gimnazjum. U nas, jak się wejdzie do łazienki na przerwie, to pełno gimnazjalistek. Przychodzą się lansować. Umalowane. W pierwszej klasie liceum maluje się do szkoły 80 proc. dziewczyn.

Trzy dziewczyny z mojej klasy malują się ostro. Ubierają się w róże, brzuchy na wierzchu, obcisłe ubranka. Mają po 17 lat, a wyglądają na sporo starsze. Jedna z nich spotyka się z 30-letnim mężczyzną. Dostaje od niego prezenty. Zegarkiem się chwaliła, wyzywającymi ciuchami. Pytałam ją po wakacjach, co zrobiła, że tak schudła, a ona, że seks jest na schudnięcie najlepszy.

Czym jest współżycie seksualne dla Twoich rówieśników?

Dowodem miłości dawanym chłopcu. Sportem. Czymś, co jest modne. Nie ma elementu budowania bliskości. Od chłopaków wiem, że oni nie szanują tych dziewczyn, z którymi sypiają. Wyśmiewają się z nich. Dają się panny wykorzystywać, więc korzystają. Byłam z kilkoma kolegami na wakacjach, to się nasłuchałam. Chcą tylko zaliczyć. Mam paczkę przyjaciół. Oni są starsi od nas o trzy-cztery lata. Z nimi jest o czym rozmawiać.

Myślisz, że to gazety nakłaniają do współżycia?

Akurat współżyją te dziewczyny, które te gazety czytają. Widać to też po tym, jak się ubierają. W mojej klasie dziewczyny, które mają jakieś cele, chcą coś osiągnąć, tych pism nie czytają.

______________________________
 
MES QUE UN CLUB :D

Znawca -
 
Jaroch
 Wysłana - 18 grudzień 2005 14:51      [zgłoszenie naruszenia]

ciekawy artykul, sog
_______________________________
 
from my rotting body Shrooms shall grow and I am in them and That is the Eternity

Znawca -
 
Alisterek
 Wysłana - 18 grudzień 2005 19:06      [zgłoszenie naruszenia]

Ano ciekawy, sog :)

Gwoli komentarza: ja to porzadne i nieswiadome dziecko bylem sie okazuje :P
A to bylo tak niedawno (22l.)
To znaczy nieswiadomy tego, ze wszyscy ze wszystkimi, a nie tego to to jest seks (zeby nie bylo watpliwosci)

 
Jaroch
 Wysłana - 18 grudzień 2005 19:14      [zgłoszenie naruszenia]

wyraz sie wyrazniej bo wyraznie cie nie rozumie
_______________________________
 
from my rotting body Shrooms shall grow and I am in them and That is the Eternity

Znawca -
 
marcov
 Wysłana - 19 grudzień 2005 08:45      [zgłoszenie naruszenia]

zauwazyliscie ze swiat sie wywraca do gory dupa?! ja juz nawet przestalem imprezowac w klubach bo widok pijanych nastolatek ktore patrza swoimi zacpanymi oczjami i szukaja wrazen mnie przerazal i odrzucal....w glowie se nie miesci.... co ciekawe mam brata w wieku 16 lat i on jak widzi takie panny to jest tylko jeden komentarz...ale kur*a wiec wnioskuje ze to z tymi dupami sie cos porobilo....co Wy na to?
_______________________________
 



 
niki666
 Wysłana - 26 listopad 2008 21:51      [zgłoszenie naruszenia]

Ja nie byłam na szczęście w tych 15% 15-latek
Wtedy takich gazet się nie czytywało

 
Robson.25
 Wysłana - 26 listopad 2008 22:01      [zgłoszenie naruszenia]

I po co odkopujesz?
Archeologia stosowana?

Znawca -
 
KirKe...
 Wysłana - 26 listopad 2008 23:49       [zgłoszenie naruszenia]

Przeczytalam artykul, hmmm
no ja bylam wsród tych nastolatek co czytaly
takie gazetki wiec nic nowego sie nie dowiedzialam.
ale nie ma co te gazetki to strata czasu

_______________________________
 
seksapil to nasza broń kobieca..

[Powiadom mnie, jeśli ktoś odpowie na ten artykuł.]


 
Przegląd tygodnia

Gazety- Bravo, Filipinka. Wywiad

Warto przeczytać: co zrobic? | Tabletki a agresja ? | Zrozumieć kobietę ;-) | Cykl mnstruacyjny | tabsy | Samochod... | pomóżcie mi!! :( | Raport Durex`u | Ponczochy | Sex-test. Jaki to byl adres www? | A ona robi loda mu... | A on robi minetkę jej ... | Strefy erogenne Kobiet i Mezczyzn | Kamagra w żelu | Kompleks | Powiększanie penisa | BOOS VODKA | najlepszy z tanich | czy poradzę sobie | mya diamond | śluz | razem w strone tęczy | jesteś nim | micha | misza | pomarancze | anal nastolatka | laguna | rafal b | lex Superior | król życia | lex Superior | rosjanki | kosmitka | Biznes

 
Polecamy: KSW | Motywatory | Spalacz tluszczu

wersja lo-fi


Copyright 2000 - 2020 SFD S.A.
 
Powered by Pazdan ForKat 4.0