Tak sie zastanawiam, jak wyglądają grzyby halucynki które można znaleść w Polsce na łąkach, w lasach. Jak ktoś ma jakieś fotki to ładnie proszę. Zdjęcia oczywiście potrzebuje do celów czysto edukacyjnych. (szukałem podobnego tematu ale nie znalazłem tego co by mnie satysfakcjonowało)
______________________________
Kasują nam posty, usuwają tematy. Używają siły, bo wiedzą, że MAMY RACJĘ!
ode mnie ludzie smigaja na wycieczki..
i duzo tego jest.. na kupach baranich najlepiej rosna ..
50 dla jednego .. a zbieraja z 400 moze 500..
_______________________________
...widze niebo, nie mysle...
lol szczerze to nawet nie wiedziałem ze grzybiarze mają w Polsce takie możliwości jeśli o to chodzi jestem kompletny n00b Zakładam że chce znaleść takiego grzyba. Gdzie najlepiej szukać i czy nadal jest na to dobry czas. ( Wszelkie informacje wykorzystam do walki z uzależnieniem i ostrzegania znajomych przed tym świństwem )
_______________________________
Kasują nam posty, usuwają tematy. Używają siły, bo wiedzą, że MAMY RACJĘ!
w poblizu .. wierchomla.. ale juz chyba wyzbierane wszystkie..
w sezonie to tam ludzi jak mrowkow ..
_______________________________
...widze niebo, nie mysle...
Jako etnolog mogę dodać ;) że na terenach Polski wiedźmy często korzystały z wywarów z muchomora Muchomory zawierają muskimol , czyli substancję psychoaktywną, powodująca baaardzo silne wizje hipnagogiczne (czyli wizje "w pół śnie" "w śnie na jawie") - niektórzy porównują to do świadomego śnienia. Naćpały się takie, i zdawało się im że latają na miotłach....
A grzybki przedstawione na tej stronie na fotografii to z kolei łysiczki, wytwarzające psylocybinę - psychoaktywny psychodelik, co ciekawe tą samą substancję od tysięcy lat używają w swych rytuałach amerykańscy indianie... Nie wiem który to gatunek, bo psychodelicznych łysiczek jest na terenie Polski chyba kilka, różnych gatunków.
Powszechnie ostrzega się, że substancji nigdy i pod żadnym pozorem nie powinny przyjmować osoby w grupie zwiększonego zachorowania na schiozforenię, "przeduchowione", lub maksymalnie introwertyczne - bowiem substancja zwiększa ryzyko występowania psychoz, często o stałym charakterze :-/ Jak ktoś chce zryć banię - to niech zbiera i spożywa, w Polsce tego pełno w niektórych regionach - a szpitale psychiatryczne czekają z szeroko otwartymi drzwiami! Łatwo też dostać po nich podobno "halo religijne" ... ale to normalka przy psychodelikach
Zmieniony przez - Grundman w dniu 2007-10-22 08:02:28
Wole 8 browarów i też mam halo...a jak chce polatać na miotle to 8 browarów + dosłownie kilka bań czystej...wtedy to nie wiadomo czy to ja prowadze miotłe, czy to miotła mnie...
P4tr1ck
Wysłana - 22 październik 2007 14:26 Usunięta przez P4tr1ck za naruszenie Pkt1 regulaminu forum.
Ta strona używa cookies. Dowiedz się więcej o celu ich używania - przeczytaj naszą politykę cookies.
Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.
Akceptuję.