FORUM INSOMNIA
zabawa imprezy problemy przemyślenia seks

∑ temat został odczytany 52659 razy ¬


ZAREJESTRUJ SIĘ I ZALOGUJ NA FORUM, TO NIC NIE KOSZTUJE!
PO ZALOGOWANIU BĘDZIESZ MÓGŁ ZOBACZYĆ WYPOWIEDZI SPECJALISTÓW I WYŁĄCZYĆ REKLAMY

 
ROZRYWKA | Nauki Humanistyczne
HISTORIE ASÓW 
Wyślij odpowiedź [powiadom znajomego]    
Autor "HISTORIE ASÓW"   
 
finderx
 Wysłana - 2 wrzesień 2002 00:59       
 
Przeniesiona przez vogue z działu 'Historia'. | zgłoś naruszenie regulaminu

Sprawdź swoje BMI



Pierwsze walki powietrzne na Froncie Wschodnim.
Opracował Christer Bergström .


W pierwszych godzinach 22 czerwca 1941, Sowieckie Siły Lotnicze zostały całkowicie zaskoczone atakiem Luftwaffe skierowanym na system baz lotniczych. Przez kilka pierwszych godzin zniszczonych zostało około 1.200 rosyjskich samolotów, w tym ponad 800 na ziemi, jak podają sowieckie raporty. Jednakże pomimo zaskoczenia i szwankującej komunikacji, rosyjscy piloci zdołali stawić opór w wielu miejscach. Na jednym z lotnisk formacja rosyjskich myśliwców próbowała wystartować przeciwko nadciągającemu rajdowi niemieckich bombowców. Bomby spadły dokładnie w momencie rozbiegu i wszystkie maszyny w perfekcyjnym szyku starowym uległy zniszczeniu na końcu pasa startowego. Na innym lotnisku, Siergiej Dołguszin i towarzysze dopadli do swoich myśliwców I-16. 'O godzinie 3:00 rozległ się alarm.' wspomina pilot 'Wszyscy biegiem udali się do samolotów. O 4:20, kiedy Messerschmitty pojawiły się nad lotniskiem, otrzymałem rozkaz startu. Podczas rozbiegu i pierwszej walki powietrznej zostałem trafiony 16 razy.' Wbrew wierze sowietów we własne siły i umiejętności, pierwsze walki na całej długości frontu ukazały im gorycz porażki w tych wczesnych godzinach rannych. Jednakże w zasadzie należy uznać osiągnięcia zaskoczonych pilotów sowieckich za dobre.

W bazie lotniczej Kurovitsa jednostki lotnicze Wydzielonego Rejonu Wojskowego Kijów zostały zaalarmowane zanim bombowce niemieckie dotarły nad cel. Jednak piloci z 66 SzAP (Pułku Szturmowego) uznali to za alarm ćwiczebny i zbyt późno zdecydowali się na start - czego rezultatem było zniszczenie 34 pułkowych samolotów Polikarpow I-153 i I-15bis przez bomby zrzucone z maszyn Ju 88 Kampfgeschwader KG 51 'Edelweiss'. Po zakończonym bombardowaniu wystartowali myśliwcy z 164. IAP, którzy niedawno przybyli na lotnisko Kurovitsa. Małe samaloty I-16 szybko nabierały wysokości goniąc wycofującego się wroga.

Ogólnie rzecz biorąc, jakość wyposażenia WWS było na bardzo niskim poziomie. Podstawowy sowiecki dolnopłatowy myśliwiec Polikarpov I-16, znany pod różnymi "przezwiskami", rosyjcy piloci zwali go Iszak lub Jastrebok, natomiast nazwa Rata ('Szczur') była używana przez Niemców, którzy przejęli ją z okresu wojny domowej w Hiszpanii, piloci republikańcy nazywali samolot w tym samym czasie Mosca ('Mucha'), natomiast Japończycy spotykający go nad Chinami i Chołchin-Goł dali przezwisko Abu, ustępował standardowemu niemieckiemu Messerschmitt'owi Bf 109 F we wszystkich parametrach oprócz zwrotności. Niemieccy piloci tak komentowali cechy swojego przeciwnika: 'samolot łatwo się zapala przy ostrzale z góry lub z boku', a odnośnie dwupłata I-15bis: 'kilka pocisków wystrzelonych w jego kadłub najczęściej wystarcza do zapalenia'. (Jednakże warta zauważenia jest jedna ważna przewaga myśliwców Polikarpowa nad Bf 109: posiadały silniki chłodzone powietrzem. Każde trafienie Messerschmita w jego układ chłodzenia cieczą praktycznie wymuszało awaryjne lądowanie maszyny. Zazwyczaj trafione w chłodnice i zmuszone do lądowania Messerschmitty 109 były tylko lekko uszkodzone i nie notowane w statystykach strat, co może stanowić główny powód różnic pomiędzy zgłoszonymi przez sowietów zwycięstawami a reportowanymi przez Luftwaffe stratami.)

Pozdrawiam. Tomek - moderator: Aktualności, Sportów ogólnorozwojowych, Nasze hobby, Strongman i trójbój siłowy.
"Nie mów tego, o czym należy milczeć, lecz nie przemilczaj tego, co należy powiedzieć."

 
finderx
 Wysłana - 2 wrzesień 2002 01:00      [zgłoszenie naruszenia]



Sprzęt radiowy - standardowe wyposażenie wszystkich typów maszyn niemieckich - dla lotników rosyjskich było czymś luksusowym; tylko samoloty dowódców jednostek były weń wyposażone, co oczywiście czyniło komunikację w powietrzu bardzo utrudnioną. Niemieccy myśliwcy wielokrotnie to wykorzystywali w skrytych atakach na formacje sowieckich samolotów, zestrzeliwując je jeden po drugim. Jednakże nie zwracając uwagi na przestarzałe wyposażenie, w powietrzu 'czerwoni' myśliwcy nawiązywali walkę. Iszaki I-16 z 164 IAP podążały do ataku za resztką dwupłatowców z 66 66 SzAP.

'Zręczny i agresywny atak rosyjskich myśliwców,' jak komentuje Wolfgang Dierich´s w kronice KG 51, 'uświadomił nam, że uzyskanie przewagi w powietrzu nie będzie łatwą sprawą'. Pierwszy atak został przeprowadzony przez Lieutenanta P. N. Rubstowa z 66 SzAP. Ostrzelał on Ju 88 ogniem karabinów maszynowych, który w końcu zapalił się i spadł niedaleko lotniska Kurowitsa. Tak właśnie Lieutenant Rubstow uzyskał prawdopodobnie pierwsze zwycięstwo w wojnie rosyjsko-niemieckiej.

Myśliwce sowieckie nadal ścigały Junkersy w ich drodze na zachód. W ciągu kilku minut wiele bombowców, jeden po drugim, zostało zestrzelonych. Niemiecki szlak był znaczony opadającymi białymi spadochronami i buchającym ogniem płonących samolotów. Z 28 sztuk Ju 88 wchodzących w skład III Grupy/KG 51, 7 zostało zniszczonych w pierwszej misji - z tego aż 5 z 9. Staffel.

Pozdrawiam. Tomek - moderator: Aktualności, Sportów ogólnorozwojowych, Nasze hobby, Strongman i trójbój siłowy.
"Nie mów tego, o czym należy milczeć, lecz nie przemilczaj tego, co należy powiedzieć."

 
finderx
 Wysłana - 2 wrzesień 2002 01:01      [zgłoszenie naruszenia]



W środku tej walki pojawiła się eskorta w postaci niemieckich myśliwców. Szybkie Messerschmitt'y 109 spłynęły z góry otwierając ogień z działek i karabinów. Pierwszy I-16 został zestrzelony przez Oberleutnanta Roberta Oljenika z 1. Staffel, Jagdgeschwader JG 3. Płonący na ziemi, wyraźnie widoczny w panującej jeszcze ciemności wczesnego poranka, I-16 potwierdził 6 osobiste zwycięstwo Oljenika (razem w II W.Ś. uzyskał ich 41) i prawdopodobnie pierwsze niemieckie w tym konflikcie. O godzinie 04:30, Feldwebel Ernst Heesen z 2./JG3 zestrzelił drugiego I-16 Iszak/Rata. Trzeci I-16 stał się ofiarą Feldwebela Detleva Lütha z 1./JG 3.

Porównując liczbę wykonanych lotów ze stratami odniesionymi tego pierwszego dnia wojny przez Luftwaffe można stwierdzić, że straty niemieckie były bardzo poważne. 78 samolotów zostało bezpowrotnie straconych a dalszych 89 uszkodzonych. Jest także faktem, że straty były wyższe niż tzw. 'czarny dzień' Luftwaffe w "Bitwie o Anglię" 15 września 1940, kiedy to straty dzienne osiągnęły poziom 61 zniszczonych i 11 uszkodzonych.

Z ogólnej ilości zniszczonych niemieckich samolotów - 24 stanowiły myśliwce, 35 bombowce, 7 samolotów wielozadaniowych (Messerschmitt Bf 110), 2 'Sztukasy' i 10 innych, różnych typów. Należy dodać do tego straty rumuńskie poniesione tego dnia: 4 Bristol "Blenheim", 2 PZL P-37 "Łoś", 2 Savoia-Marchetti S.M. 79B, 1 Potez 633, 1 IAR 37 i 1 IAR 39.

Pilot bombowca Wolfgang Dierich tak później zapisał odczucia lotników Luftwaffe wieczorem 22 czerwca 1941: 'O północy, na pół żywi ze zmęczenia, położyliśmy się do łóżek. Ostatnie kołaczące się myśli przez zaśnięciem brzmiały: "Co się dzieje z naszymi zaginionymi towarzyszami? Czy jeszcze żyją? Co przyniesie nam następny dzień? Jak się to wszystko skończy?"'
Powyższy tekst jest fragmentem manuskryptu książki poświęconej wojnie powietrznej na Froncie Wschodnim 1941-1945, nad którą Christer Bergström obecnie pracuje. Książka ta powinna oddać całość udokumentowanego przeglądu działań wojennych Luftwaffe i 'Wojenno Wozdusznych Sił' w II Wojnie Światowej. Szczegółowe porównanie źródeł niemieckich i rosyjskich umożliwiło Christerowi Bergströmowi odkrycie zdumiewających i dotychczas nieznanych faktów.

Pozdrawiam. Tomek - moderator: Aktualności, Sportów ogólnorozwojowych, Nasze hobby, Strongman i trójbój siłowy.
"Nie mów tego, o czym należy milczeć, lecz nie przemilczaj tego, co należy powiedzieć."

 
finderx
 Wysłana - 2 wrzesień 2002 01:02      [zgłoszenie naruszenia]



Barwny schemat malowania samolotu I-16 typ 21 z 71. IAP, Flota Bałtycka, jesień 1941. Samolot pilotowany był przez W.P. Siegaliajewa

Pozdrawiam. Tomek - moderator: Aktualności, Sportów ogólnorozwojowych, Nasze hobby, Strongman i trójbój siłowy.
"Nie mów tego, o czym należy milczeć, lecz nie przemilczaj tego, co należy powiedzieć."

 
INSOMNIA
 Wysłana - 2 wrzesień 2002 01:02      [zgłoszenie naruszenia]

Fajny temat. Szkoda, ze SOGa dac juz nie moge.....

"Klamstwo powtorzone sto razy staje sie prawda"

 
finderx
 Wysłana - 2 wrzesień 2002 01:05      [zgłoszenie naruszenia]

Mam trochę materiałów na ciąg dalszy - zamiarem jest wrzucanie sukcesywnie po 1 historii.


Pozdrawiam. Tomek - moderator: Aktualności, Sportów ogólnorozwojowych, Nasze hobby, Strongman i trójbój siłowy.
"Nie mów tego, o czym należy milczeć, lecz nie przemilczaj tego, co należy powiedzieć."

 
finderx
 Wysłana - 2 wrzesień 2002 01:18      [zgłoszenie naruszenia]



2

Władimir Fiedorowicz Abramow - kapitan lotnictwa morskiego
Opracował Michaił Żichorow.


Piloci Floty Bałtyckiej na lotnisku ukrytym w lesie podczas studiowania mapy przed następnym lotem, roku 1941.


--------------------------------------------------------------------------------

Władimir Abramow urodził się 14 czerwca 1914 roku w Kuźniecku. W wieku 3 lat stracił swych rodziców.

Do służby w wojskach loniczych zaciągnął się w 1939 roku. Podstawowe szkolenie ukończył rok później w Morskiej Szkole Lotniczej w Jejsku. Po ukończeniu szkolenia został przydzielony do 71 IAP-KBF (Siły Powietrzne Floty Bałtyckiej) i pozostał na Froncie Bałtyckim podczas swej całej kariery w lotnictwie.

Swe pierwsze zwycięstwo zdobył podczas drugiego tygodnia trwania wojny, kiedy zestrzelił bombowca Ju-88, wykonując lot na samolocie I-153 Czajka.

Podczas pierwszego roku wojny używał Czajki z numerem 42.

W lipcu brał udział w zestrzeleniu bardzo rzadkiego samolotu Focke Wulf Fw-200. Po początkowym ataku Abramowa niemiecki samolot zaczął dymić, a jego załoga próbowała nim uciec od rosyjskich myśliwców. Jednakże został zestrzelony przez dwa inne samoloty mysliwskie pilotowane przez dwóch innych znanych asów myśliwskich Antonienkę i Petra Brinko lecących na samolotach I-16. Po tej walce Antonienko i Brinko wspominali o udziale Abramowa w ytm zwycięstwie, lecz Abramow nie potwierdził tego mówiąc, że dwaj pierwsi zestrzelili niemiecki samolot. Znaczyło to, że ten Condor nie zostanie doliczony do zwycięstw Abramowa. 18 sierpnia 1941 roku Abramow zestrzelił Bf-110 i uszkodził następną maszynę. Przy okazji odbycia tych walk jego Czajka została kilkakrotnie trafiona, lecz udało mu się powrócić do bazy.

P.Brinko i A.Antonienko byli największymi asami myśliwskimi Floty Bałtyckiej podczas pierwszego okresu trwania wojny. W pierwszych dniach wojny walczyli w składzie 13 IAP (wyposażonego w samoloty I-16 i I-153) nad obszarem półwyspu Hanko. Po odniesieniu godnych uwagi sukcesów zostali 14 lipca 1941 roku odznaczeni jako pierwsi we Flocie Baltyckiej medalami Bohatera Związku Radzieckiego. Antonienko zginął w walce powietrznej 26 lipca, mając na swym koncie 11 zestrzelonych samolotów. Petr Brinko (15 zestrzałów), został mocno zraniony przez ogień artylerii przeciwlotniczej i rozbił się podczas lądowania - napotykajac swe fatum 14 września 1941 roku ...

Kariera Abramowa nie była być może tak wspaniała, lecz w porównaniu do historii wyżej wymienionych asów bardziej szczęśliwa. Jednakże w kwietniu 1942 roku został dwa razy zraniony.

Jesienią 1942 roku Abramow został dowódcą eskadry w 71 IAP-KBF.

Począwszy od 22 lipca 1941 roku do 22 kwietnia 1942 roku Abramow wykonał 306 lotów bojowych, w tym 70 z nich było lotami na atakowanie celów naziemnych, a 87 było lotami rozpoznawczymi. Podczas wykonywania tych zadań zestrzelił samodzielnie 2 samoloty wroga i miał udział w zestrzeleniu 7 innych.

31 maja 1943 roku 71 IAP-KBF zmieniło nazwę na 10 GIAP-KBF.

Później jednostka wykonywała głównie loty na rozpoznanie poprzez walkę, a w 1944 roku wyposażoną ją w myśliwce Ła-5.

19 marca 1944 roku Abramowowi udało się zdobyć pierwsze zwycięstwo dla jednostki (i następne dla siebie) na tym typie samolotu. Zdobył je podczas lotu w którym poprowadził pięć myśliwców przeciwko formacji 27 samolotów nieprzyjaciela.

22 lipca został udekorowany Złotą Gwiazdą Bohatera Związku Radzieckiego.

Swój ostatni lot bojowy odbył nad tym samym obszarem co w pierwszym locie. Było to typowe w Pułkach Lotniczych Floty Bałtyckiej. Zakończył wojnę w stopniu kapitana na stanowisku dowódcy eskadry.

Podczas wojny był także odznaczany Orderem Lenina, Orderem Czerwonego Sztandaru (cztery razy), Orderem Wojny Ojczyźnianej I klasy, Orderem Wojny Ojczyźnianej II klasy i Orderem Czerwonej Gwiazdy (dwukrotnie).

W momencie zakończenia wojny Abramow miał na swym koncie 21 osobistych i 8 wspólnych zwycięstw. Odnosił zwycięstwa nad nastepującymi samolotami: He-111, Ju-88, Bf-110, Bf-109, Fw-190, Fw-200 i bardzo rzadkim He-177. Podczas wojny wykonał 600 lotów bojowych na samolotach I-153, I-16, Jak-7B i Ła-7.

Po zakończeniu wojny Abramow służył w lotnictwie przez następne 30 lat i był jednym z pierwszych lotników marynarki, którzy latali na samolotach odrzutowych.

Na emeryturę odszedł w 1974 roku. Zmarł 23 maja 1985 roku.



Pozdrawiam. Tomek - moderator: Aktualności, Sportów ogólnorozwojowych, Nasze hobby, Strongman i trójbój siłowy.
"Nie mów tego, o czym należy milczeć, lecz nie przemilczaj tego, co należy powiedzieć."

 
finderx
 Wysłana - 2 wrzesień 2002 01:18      [zgłoszenie naruszenia]



I-15bis Floty Bałtyckiej na którym podporucznik W.F.Abramow latał w 1942 roku.



Pozdrawiam. Tomek - moderator: Aktualności, Sportów ogólnorozwojowych, Nasze hobby, Strongman i trójbój siłowy.
"Nie mów tego, o czym należy milczeć, lecz nie przemilczaj tego, co należy powiedzieć."

 
finderx
 Wysłana - 2 wrzesień 2002 10:10      [zgłoszenie naruszenia]



3

Aleksander Kłubow - Sokół Pokryszkina.
Opracował Dariusz Tyminski .


Powyżej znajduje się zdjęcie datowane na lato 1943 (okres walk nad Kubaniem), od lewej znajdują się: kpt. A. Kłubow, kpt. G. Rieczkałow, por. A. Trud, mjr B. Glinka. W tekście jest portetowe zdjęcie Kłubowa, szramy na twarzy po oparzeniach zostały prawdopodobnie wyretuszowane. Jego mundur jest udekorowany (od lewej): Wielkim Medalem Wojny Ojczyźnianej 1. Klasy, Orderem Aleksandra Newskiego, Złotą Gwiazda Bohatera ZSRR (po prawej, wyżej), Orderem Lenina i dwukrotnie Orderem Czerwonego Sztandaru.


Pozdrawiam. Tomek - moderator: Aktualności, Sportów ogólnorozwojowych, Nasze hobby, Strongman i trójbój siłowy.
"Nie mów tego, o czym należy milczeć, lecz nie przemilczaj tego, co należy powiedzieć."

 
finderx
 Wysłana - 2 wrzesień 2002 10:10      [zgłoszenie naruszenia]



Aleksander Fiodorowicz Kłubow urodził się w roku 1918, w małej wsi Jerunovo (Rejon Wołgogradzki). Jego ojciec, Fiodor Iwanovicz, był robotnikiem rolnym - i co ciekawe był marynarzem na sławnym krążowniku "Aurora" w 1917, tak że był świadkiem wielkiego strzału - sygnału do rozpoczęcia rewolucji bolszewickiej. Po ukończeniu szkoły podstawowej Kłubow przyjeżdza do Leningradu. Tutaj był zatrudniony jako tokarz w zakładach przemysłowych "Bolszewik". Pewnego dnia wstąpił do sowieckiego Aeroklubu. Po ukończeniu podstawowego treningu Kłubow zdecydował się połączyć swój los z lotnictwem. W 1939 ochotniczo zgłosił się do Wojskowej Szkoły Lotnictwa i po ukończeniu szkolenia został promowany do stopnia porucznika. Było to na krótko przed niemiecką inwazją.

Kłubow wszedł do walki od sierpnia 1942. W jednej z zaciętych walk nad Mozdokiem jego I-153 został poważnie postrzelony. Samolot stanął w ogniu i Kłubow został zmuszony do ratowania się na spadochronie. Jego twarz i ręce zostały ciężko poparzone. Po długim leczeniu szpitalnym wrócił do zdrowia, lecz na jego twarzy na zawsze pozostały szramy po spalonej skórze. Jesienią 1942 Kłubow został odznaczony po raz pierwszy Orderem Czerwonego Sztandaru. Na początku 1943 roku powrócił do służby frontowej w składzie 16. GIAP, dowodzonego przez sławnego Aleksandra Pokryszkina . Jednostka weszła do walki 9 kwietnia 1943 i tylko do końca tego miesiąca, w 28 powietrznych starciach Sowieci zniszczyli: 14 Bf 109E, 12 Bf 109F, 45 Bf 109G, 2 FW 190, 4 Ju 88, 1 Do 217, 1 Ju 87. Największe sukcesy osiągnęli: A. I. Pokryszkin - 10 Bf 109, por. W. I. Fadiejew - 12 Bf 109 i por. G.A. Rieczkałow - 7 Bf 109 + 1 Ju 88. Pod komendą Pokryszkina i w toku codziennych ciężkich walk wszyscy młodzi piloci zdobywali doświadczenie (lub ginęli...).

Poniżej przedstawiam fragment książki Aleksandra Pokryszkina "Niebo Wojny", poświęcony właśnie młodym sowieckim pilotom. Epizod dotyczy okresu walk nad Kubaniem w lecie 1943, kiedy 16. GIAP latał na samolotach P-39 D "Airacobra".
--------------------------------------------------------------------------------
"... Bez przerwy latali na zadania, walczyli odważnie i po mistrzowsku. Kłubow, Trofimow, Suchow, Łukjanow i Żerdiew, którzy niedawno jeszcze byli uważani za zupełnie młodych myśliwców, sami teraz prowadzili duże grupy i z powodzeniem wykonywali zadania bojowe w najbardziej niekorzystnych warunkach. Szczególnie wyróżniał się swoją odwagą i mistrzostwem Aleksander Kłubow. Spokojny, nieco flegmatyczny w normalnych warunkach życiowych, w powietrzu zupełnie się zmieniał, stawał się wprost zuchwały, zdecydowany i pełen inicjatywy. Kłubow nie czekał, lecz sam szukał przeciwnika. Miał żyłkę prawdziwego myśliwca.

Kiedyś bardzo denerwowaliśmy się z powodu Kłubowa. Zapadał zmrok, minął czas jego pobytu w powietrzu, Kłubow zaś nie wracał z rozpoznania. Na moje wezwanie przez radio odpowiedział jednym słowem: "Walczę!". Potem zamilkł zupełnie. Zaniepokoiłem się, że mogło stać się z nim coś złego.

Ale oto pojawił się samolot, na który tyle czekaliśmy. Zachowywał się on jakoś dziwnie: to kiwał nosem, to znów gwałtownie podrywał się do góry. Zrozumiałem - ma uszkodzone urządzenia sterownicze i tylko wola, i mistrzostwo lotnika utrzymują maszynę w powietrzu. Wydałem rozkaz przez radio, by Kłubow opuścił maszynę. Ale on nie usłyszał rozkazu. Nie funkcjonowało jego radio.

Kiedy myśliwiec schodził do lądowania, ogarnęło mnie przerażenie; robił taką huśtawkę, iż zdawało się, że lada moment roztrzaska się o ziemię. Ale Kłubow opanował maszynę i wylądował szczęśliwie na brzuchu. Lotnicy znajdujący się na polu startowym rzucili się na pomoc. Kłubow zaś, jak gdyby nigdy nic, wyszedł z kabiny, spokojnie obszedł naokoło podziurawiony pociskami samolot i, ściągając na tył głowy hełmofon, powiedział w zamyśleniu:

- Wspaniale walczyłeś, przyjacielu!

Kłubow nawet słowem nie wspomniał o tym, że w pojedynku z sześcioma Messerschmittami strącił dwa myśliwce przeciwnika."

Pozdrawiam. Tomek - moderator: Aktualności, Sportów ogólnorozwojowych, Nasze hobby, Strongman i trójbój siłowy.
"Nie mów tego, o czym należy milczeć, lecz nie przemilczaj tego, co należy powiedzieć."

 
finderx
 Wysłana - 2 wrzesień 2002 10:11      [zgłoszenie naruszenia]



Aleksander Kłubow, który dwukrotnie (pierwszy raz 13 kwietnia 1943, drugi - pośmiertnie, 27 czerwca 1945) został uhonorowany najwyższym odznaczeniem ZSRR, Złota Gwiazdą BZS, odbył 457 lotów bojowych i biorąc udział w 95 pojedynkach powietrznych uzyskał 31 osobistych i 19 zespołowych zwycięstw. 10 października 1944 (wg innych źródeł 1 listopada 1944) Kłubow zginał w wypadku w samolocie La-7 na lotnisku Jezowe (25 km od Stalowej Woli). Był to lot treningowy na nowym typie myśliwca, podczas którego nastąpiła awaria systemu hydraulicznego.
--------------------------------------------------------------------------------
Koledzy Kłubowa z 16. GIAP podczas przerwy w walce. Po prawej siedzi najskuteczniejszy pilot na P-39 D-2, dowódca 3. eskadry 16 pułku, Sen.Lt. B.I. Fadiejew, po lewej jego skrzydłowy Lt. A.I. Trud. W tle znajduje się maszyna Fadiejewa, P-39 D-2 41-38428, numer taktyczny "37". Fadiejev odbył 394 misji bojowych, stoczył 51 walk powietrznych odnosząc 17 osobistych i 3 grupowe zestrzelenia. Latając na P-39 D-2 (od 9 kwietnia 1943 do 5 maja 1943) zniszczył 14 Bf 109 oraz 1 Ju 87. Zginął 5 maja 1943 w samotnej walce przeciwko grupie Bf 109.

Pozdrawiam. Tomek - moderator: Aktualności, Sportów ogólnorozwojowych, Nasze hobby, Strongman i trójbój siłowy.
"Nie mów tego, o czym należy milczeć, lecz nie przemilczaj tego, co należy powiedzieć."

[Powiadom mnie, jeśli ktoś odpowie na ten artykuł.]


Odpowiedzi jest na 42 stron.   | następną
 
Wybierz stronę:  
Przegląd tygodnia | Wyślij odpowiedź

HISTORIE ASÓW

Strony: 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25 26 27 28 29 30 31 32 33 34 35 36 37 38 39 40 41 42
 
Warto przeczytać: Matura ustna | temat maturalny - literatura przedmiotu | ustna- niepogodzeni ze światem, | aj nid jor help! plis help mi! | Mordercy - matura ustna | Jak Zbyszko z Bogdańca zostaje rycerzem ? HELP!! :/ | USTNA MATURA | Jak doprecyzowac temat? Teza? | List z wos-u | Hasła filozofów itp. | turpizm | Piękno człowieka i jego stroju! Lektury | Pomoc przy bibliografii | Komunikowanie grupowe | Kreacja żołnierza - Bibliografia | ustna -literatura przedmiotu | celebrites nude pics | pomidor | note 4 | izbie celnej | melodie | najpiękniejsze melodie | wsowl 2015 | zmywarka | pekniety zab | polskie cipki | zdjecia polek | kobietę | uderzyć kobiet | gniezno | koniec świata 2017 | skurviel | magda narożna | pod prysznicem | Biznes

 
Polecamy: KSW | Motywatory | Spalacz tluszczu

wersja lo-fi


Copyright 2000 - 2018 SFD S.A.
 
Powered by Pazdan ForKat 4.0