FORUM INSOMNIA
zabawa imprezy problemy przemyślenia seks

∑ temat został odczytany 16933 razy ¬
 
ROZRYWKA | Czarna Dziura
JAK UNIKNĄĆ WOJSKA 
[powiadom znajomego]    
Autor "JAK UNIKNĄĆ WOJSKA"   
 
INSOMNIA
 Wysłana - 22 październik 2002 18:20       
 
Przeniesiona przez szczypek90 z działu 'HYDEPARK'. | zgłoś naruszenie regulaminu

Sprawdź swoje BMI

Chyba nie będzie działu militaria, więc zamieszczam to tutaj, znalazłem to na jednej ze stron, autor mówił że jest to do ropowszechniania gdzie się chce więc w rzucam to w hobby(choć nie wiem czy słusznie)

SUBJECT: Jak uniknąć zaszczytnego obowiązku służby wojskowej.

---------------------------------------------------------------------

1. Dlaczego chce wywinąc się od służby wojskowej?
2. Czy to możliwe? Czy to łatwe?
3. Jakie są główne techniki uników przed wojskiem?
4. Jak wygląda komisja lekarska?
5. Jakie są kategorie i co to dla mnie znaczy?
6. Dostałem kategorie A - czy mam prze***ane?
7. Dostałem kategorie E - czy mam prze***ane?
8. Co powiniennem mieć ze sobą?
9. Skąd dokładnie wiedzieć jaką dostanę za coś kategorie?
10. Co powiniennem robić na komisji?
11. Odwoływanie się.
12. Najgorszy scenariusz.
13. Studia.
14. Studia płatne.
15. Czy po studiach dadzą mi wreszcie spokój?
16. Symulowanie na komisji i co z tego wynika.
17. Kawa itede.
18. Wcześniejsze przygotowanie.
19. "Ciemność widze, widze ciemność..." czyli okulista.
20. Udawanie świra.
21. Wysyłają Cię do psychologa (lub psychiatry - nieważne...)
22. Znajomy lekarz.
23. Co to jest służba zastępcza?
24. Czy jej dostanie jest łatwe?
25. Jakie są główne techniki ubiegania się o słuzbe zastępczą?
26. Religia.
27. Sumienie.
28. Poglądy.
29. Tatuaże.
30. Na co należy uważać.
31. Przypadki extremalne.

----------------------------------------------------------------------


1.Dlaczego chce wywinac sie od sluzby wojskowej?

O tym to sam powiniennes wiedziec. Wiec odpowiedz sam sobie na to pytanie. Kazda odpowiedz jest poprawna i wygrywa. Nagroda: dalsza lektura mojego FAQ.


2.Czy to mozliwe? Czy to latwe?

Oczywiscie, ze to mozliwe. Nie jest to tak trudne, jak mogloby sie wydawac. Mam nadzieje, ze ten FAQ ci pomoze.


3.Jakie sa glowne techniki unikow przed wojskiem?

W koncu jakies dobre pytanie. Glowne techniki to: wybranie sie na studia, otrzymanie odpowiedniej kategorii na komisji lekarskiej albo ubieganie sie o sluzbe zastepcza.


4.Jak wyglada komisja lekarska?

To jest pierwszy kontakt z wojakami. Zapraszaja cie na komisje lekarska. Jest tam pelno lepkow w twoim wieku i szanowna komisja lekarska, zlozona zwykle, jak nazwa wskazuje, z lekarzy. Wszystko sie odbywa w miare szybko, na jednego mlodzienca poswiecaja oni jakies 5 do 10 minut, co moze byc zarowno twoim atutem jak i dzialac przeciwko tobie. Ich zadaniem jest okreslenie tego, czy sie nadajesz na obronce ojczyzny i przyznanie ci odpowiedniej kategorii, zaleznie od stanu zdrowia. Yyy... teoretycznie.


5.Jakie sa kategorie i co to dla mnie znaczy?

A - poborowy.
B - odroczenie (rok albo dwa).
C - takiej nie ma, lamerze.
D - niezdolny do sluzby w czasie pokoju.
E - niezdolny do sluzby ani w czasie pokoju ani wojny.


6.Dostalem kategorie A - czy mam prze***ane?

Niekoniecznie. Moze nie ma sie z czego cieszyc, ale jeszcze nie placz. To tylko kategoria. Nie jestes jeszcze w wojsku. Przeczytaj dokladnie czesci o sluzbie zastepczej, odwolywaniu sie i sytuacjach extremalnych.


7.Dostalem kategorie E - czy mam prze***ane?

Bzdura. Chodza plotki, ze jak masz E to potem mozesz miec jakies klopoty. Np. z dostaniem pracy. Jest to tylko plotka i nalezy ja olac. Kiedys, dawno temu, byly jakies klopoty z prawem jazdy, ale teraz to juz nic z tych rzeczy. Oczywiscie, jesli dostales ta kategorie uczciwie to prawdopodobnie masz jakies klopoty ze zdrowiem i jakies dalsze klopoty wyniknac moga z tego, ale na pewno nie z faktu dostania kategorii E. Jak nie masz np. reki to dostaniesz E i oczywiscie nie dostaniesz pracy jako np. kirowca rajdowy, ale nie dlatego, ze dostales E tylko dlatego, ze nie masz reki. Lapiesz roznice?


8.Co powiniennem miec ze soba?

Poza dokumentami, co jest chyba oczywiste, powiniennes miec ze soba wszelkie papiery zwiazane z twoim stanem zdrowia. Prawdziwe i lewe. Bierz wszystko, zawal ich papierami. Masz jakies klopoty ze zdrowiem? Nareszcie na cos sie przydadza. Wyciagaj nawet jakies rzeczy sprzed kilku lat, kto wie, moze cos takiego uratuje cie od woja? Chodzi o to, ze oni cie badaja i to jest jasne, ale zawsze dobre wrazenie na tych ludziach robia jakies udokumentowane schorzenia, leczenia, urazy itd. - od razu inaczej cie traktuja. Ja wyciagnalem na komisji papiery sprzed prawie 10 lat, jak sie okazalo przy jakiejs tam okazji, ze mam podwojna nerke (ktos chce kupic?). Nie smiejcie sie. Bylo tak, ze ja nigdy nie mialem z tym klopotow, nigdy sie nie leczylem, ale spytany o to od razu powoedzialem, ze "kurde, jasne, ze sie lecze, nerki - powazna sprawa...". Efekt: kategoria D.


9.Skad dokladnie wiedziec jaka dostane za cos kategorie?

Kolejne dobre pytanie. Jak zlamales maly palec u lewej nogi to nie licz na D. Jak jestes astmatykiem, masz klopoty z sercem i cos tam jeszcze to nie dostaniesz A. Okej, tyle wiedza wszyscy. My chcemy wiecej i dokladniej, czyz nie? Na tych ludzi z komisji to nie masz co liczyc, oni nic ci nie powiedza, bo przewaznie maja to w dupie. Typowa zagrywka. Co wiec robimy, by sie dokladnie zorientowac w sytuacji? Albo pytamy znajomego lekarza, bo on moze cos wiedziec, albo to dla nas sprawdzic, albo - jeszcze lepiej - czytamy gazete wyborcza. Tak, tak, nie zartuje. Zawsze jak sie zaczyna branka do woja to wyborcza drukuje bardzo fajne i rownie szczegolowe listy chorob, ktore cos tam znacza dla tych z komisji. Ja nie mam teraz zadnej z tych list z wyborczej, ale radze zamiast na piwko wybrac sie rano do miejskiej czytelni czasopism i tam namierzyc odpowiedni numer wyborczej, zrobic xero i wiemy juz wszystko w tym temacie.


10.Co powiniennem robic na komisji?

Nic specjalnego. Wykonywac polecenia. Jak zwykle. Bla, bla. Okej, wiadomo przeciez, ze to opcja dla lamerow. Opcja dla takiego szefa, za jakiego sie oczywiscie uwazasz, jest nastepujaca: symulowac. Jest to calkiem skuteczna technika obronna. Jesli jestes zdrowy (a pzynajmniej tak wykazaly badania) - radze przeczytac rozdzialy o technikach symulacji.


11.Odwolywanie sie.

Z urzedasami wszystkimi, a wiec z wojskowymi tez, to jest tak, ze wlasciwie zawsze sie mozna gdzies tam odwolywac. Tak samo z komisjami lekarskimi. Jesli masz ochote pisac jakies odwolania i takie ******ly to wal smialo. Zawsze sie odwoluj do szczebla wyzszego niz ten, gdzie cie skrzywdzili, albo "skrzywdzili". Pisz, ze dostales A, ale tak naprawde to ci sie nalezy co najwyzej B, bo komisja nie wziela pod uwage czegostam itede. Co to wszystko daje? No coz, nikt nie mowi, ze cos wskurasz, ale zyskasz na czasie, co moze okazac sie bardzo wazne, szczegolnie jesli zbadasz punkt najgorszy scenariusz.


12.Najgorszy scenariusz.

Zawsze jest jakis najgorszy scenariusz i nie chodzi mi tu o scenariusz filmu Titanic, choc pewne analogie, szczegolnie na poziomie samej historii moga wystapic. Dostales A, nie jestes na studiach, nie wyszlo z symulowaniem a na dodatek nie chca ci przyznac zastepczej. Dwie mozliwosci: wczesniej czy pozniej zmuszaja cie bys zasilil szeregi naszej armii. Wpada Zandarmeria Wojskowa, kajdanki i witamy w koszarach. Przeciwdzialanie: patrz punkt przypadki extremalne. Druga mozliwosc: idziesz do wiezienia. Mowilem, to jest najgorszy scenariusz. W tym momencie jeden chlopak siedzie od kilku dni w wiezieniu za odmowe sluzby. Jest on totalnym pacyfista, nie interesuje go zadna forma sluzby wojskowej. Amnesty International grupa polska uznala go wieznia sumienia i stara sie o jego uwolnienie. Fajnie, co?


13.Studia.

Tak, to jest dobra metoda, glownie dlatego, ze jest skuteczna. Idziesz na studia i masz wojsko w dupie. Musisz tylko dorzucic dla urzedasow z WKU papierek z uczelni, ze sie na niej uczysz i spoko. Proste.


14.Studia platne.

Co za roznica? Platne czy nie - i tak wojsko cie juz nie scignie. Platne maja ta zalete, ze nawet jak jestes skonczonym tumanem (opcja: nie dostales sie na wymarzone studia) to i tak cie przyjma. Zaplac nam kase i wyluzuj sie, oto ich motto. Oczywiscie studia platne maja ta wade, ze sa platne. I kilka innych, ale to zobaczycie, jak na takich wyladujecie.


15.Czy po studiach dadza mi wreszcie spokoj?

Tu jest problem. Po studiach jest jakis jeszcze okres, kiedy beda sie ciebie czepiali. Juz nie chca, zebys szedl normalnie do woja a jedynie na przeszkolenie, co wedlug mnie jest takim samym gownem, tylko ze krotszym. Co robic? Jeszcze nie wiem, ale kiedys sie dowiem. Ale "po studiach" to dla was jeszcze w miare odlegla przyszlosc wiec nie martwcie sie na zapas.


16.Symulowanie na komisji i co z tego wynika.

Ok, a wiec chcesz symulowac, tak? Spoko, w koncu cos sie dzieje Symulowac mozna wiele rzeczy i na wiele sposobow. Nizej masz liste kilku propozycji, czesc z nich wyprobowana przez znajomych, czesc to tylko zaslyszane, al prawdopodobnie dzialajace i potencjalnie skuteczne motywy. Ruszcie troche glowa i sami wymyslcie cos lepszego. Co wynika z symulacji na komisji? Przewaznie albo dostajesz jakas spoko kategorie, albo zostajesz wyslany na dalsze badania, skierowanie do psychologa albo cos w tym stylu. Czytaj dalej.


17.Kawa itede.

Stara zagrywka, przed wejsciem na komisje wypijasz dwie kawy. To bedzie mialo fajny wplyw na prace serca, na pytanie o to odpowiadasz, ze "nie, wlasciwie sie nie leczysz, ale wiesz, ze cos chyba jest nie tak, bo srednio raz na tydzien tracisz przytomnosc w szkole i pani pielegniarka mowila, zeby zrobic jakies badania, ale nie miales czasu"......


18.Wczesniejsze przygotowanie.

Niezly motyw, bardzo mi sie podoba. Mozesz jakis czas przed komisja sam wybrac sie do jakiegos lekarza kilka razy, "panie doktorze, bola mnie plecy, caly czas, cwicze joge/ciezary i chyba cos jest nie tak, caly czas mam taki atraszny bol, ojejku-jejku...". Kilka takich wizyt i mozesz miec w papierach, ze jeste spod opieka jakiejs poradni. Spoko, jestesmy na dobrej drodze, bo potem mozesz na tej podstawie symulowac. Jest to bardzo fajna sprawa, bo do symulacji przygotowujesz sie wczesniej i w ten sposob rosna szanse powodzenia calej akcji. Wariacja na ten temat jest nastepny punkt, ktory tez mozna podobnie przygotowac.


19."Ciemnosc widze, widze ciemnosc..." czyli okulista.

Zaloze sie, ze jak spedzasz duzo czasu przed komputerem to masz jakis stopien czegos co sie nazywa na zachodzie Computer Vision Syndrome. Wiesz, o co chodzi - pogorszenie wzroku przez komputer. Idziesz kilka razy do okulisty i symulujesz ze dwa razy bardziej niz jest to w rzeczyswistosci, on ci daje skierowanie na dalesze badania oraz jakas ciekawa opinie, dodatkowo juz na komisji symulujesz na tym samym polu, pokazuja ci jakis obrazki/cyferki/literki a ty mrozysz oczy i mowisz: "...... ..... yyy... .... ee ... siedem?"


20.Udawanie swira.

Udawanie swira to moze zbyt wiele powiedziane. Trzeba ostroznie. Udajesz troche swirnietego. Bez przeginek, bo skumaja, ze sciemniasz. Proponuje np. na tej calej komisji od razu powiedziec lekarzowi, zeby cie nie badal, bo sobie nie zyczysz. Albo odmow zdjecia majtek, albo w ogole rozebrania sie nawet z koszulki. Inny motyw: mowisz, ze nie chcesz zadnych badan, bo sie boisz, ze dostaniesz GORSZA kategorie a ty bardzo chcesz isc do wojska (cos takiego moze powiedziec tylko debil, czyz nie?). "panie doktorze - a tak w ogole, to kiedy bedziemy strzelac, wie pan cos o tym?" Jak tak zamieszasz, ze pomysla, ze cos z toba jest nie tak to pewnie cie skieruja do psychologa/psychiatry. Patrz: nastepny punkt.


21.Wysylaja cie do psychologa. (lub psychiatry - niewazne...)

Jak cie skieruja na badania psychiatryczne to juz znaczy, ze prawie ci dali spokoj bo u psychiatry mozesz zrobic jeszcze wieksze jaja a on ci wystawi odpowiednia opinie. Albo walnij u niego w inny desen: "panie doktorze, ja jestem calkiem normalny, nie chce isc do wojska. Bardzo sie tego boje, sam nie wiem, mam takie straszne leki, czasmi to cala noc nie spie z tego powodu". Powinno zadzialac. Ewentualnie swiruj na maxa, z tego co slyszalem to wszystkie badania tego typu to niezly ubaw. Ja jakos sie wywinalem kilka razy, jedyna taka sytuacja to chyba badanie w ogolniaku przez pania psycholog i byla niezla zabawa.


22.Znajomy lekarz.

Mozna tez pokombinowac z lewymi paierami, moze masz jakiegos dobrego znajomego, ktory akurat jest lekazem? Niech ci wypisze jakies fake schorzenie, juz on bedzie wiedzial, co mam to byc. Albo niech chociaz opisze to, co tam naprawde masz, ale tak, by wygladalo, ze umierasz. Oni maja swoje sposoby.


23.Co to jest sluzba zastepcza?

Dosyc tej gadki o symulowaniu, wiecie juz o co chodzi, ruszcie sami glowa i zrobcie cos jeszcze lepszego. Teraz inna wazna sprawa a mianowicie sluzba zastepcza. Jak nic nie wskorasz, nic z medycznych szwindelkow nie wypali, i jak jednoczesnie nie dostaniesz sie na wymarzone studia to masz jeszcze szanse, ktora wlasnie jest slozba zastepcza.co to jest? Pracujesz gdziesz przez jakis tam czas, chyba ze 18 miesiecy albo cos w tym stylu, max. 2 lata, ale raczej 18 mies., Gdzie? np. w szpitalu. np. w zieleni miejskiej. np. gdzieindziej. Moze to nie brzmi zbyt zachecajaco, ale w ostatecznosci mysle, ze to ze 100 razy lepsze niz wojsko. Jak to zalatwic? Musisz przedlozyc podanie i uzasadnic w nim dlaczego nie interesuje cie sluzba zasadnicza. W zwiazku z tym, za argument "bo nie" jest malo skuteczny, spiesze z kilkoma sugestiami.


24.Czy jej dostanie jest latwe?

Ostatnio nie, a to dlatego, ze robia jakas reforme armii i jak zwykle nic z tego im nie wyjdzie, ale jedno jest pewne - o zastepcza jest z roku na rok trudniej. Nie lam sie od razu, jak dobrze uzasadnisz wszystko w podaniu to jest szansa.


25.Jakie sa glowne techniki ubiegania sie o sluzbe zastepcza?

Wlasciwie szanse daja trzy zasadnicze punkty zaczepienia. Religia, sumienie i poglady. Wiem, brzmi podejrzanie, ale daj mi szanse wyjasnic.


26.Religia.

Wzgledy religijne, twoja wiara ci nie pozwala i koniec.I tutaj uwaga, jak sie powolasz na katolicyzm to cie wysmieja i dadza mundur. Warto sciemniac ze swiadkami jechowy, albo z jakimis hinduskimi klimatami, np. hare krysna, ale czesto pytaja o jakis pisemne zaswiadczenie, ze wlasnie jestes w takim a nie innym kosciele, albo zwiazku wyznaniowym - z drugiej strony, jak pojdziesz na komisje w przebraniu krysznowcow, z ich ozdobami, fruzura i kolorowymi paciorkami a do tego non stop bedziesz mantrowal to pewnie sie odwala. Albo wysla do psychologa, co tez jest spoko, jak wiemy.


27.Sumienie.

Tak istnieje cos takiego jak sumienie, mimo, ze zawsze myslales, ze jeden wielki blef. Sumienie ci nie pozwala, po prostu nie mozesz sluzyc w wojsku, nie ma szans, bo to jest dla ciebie niedopuszczalne. Musisz of curz to dobrze uzasadnic, sugestie: zabijanie ludzi jest nieetyczne, szkolenie w strzelaniu jest oczywistym wstepem do szkolenia w mordowaniu na rozkaz itede. Nie dopuszczasz w ogole przemocy, jestes przeciwko stosowaniu sily. (uwaga: TU JEST ICH STARA ZAGRYWKA! - "a jak pana napadna na ulicy, to sie pan nie bedzie bronil?" Twoja odpowiedz version 1.0: "nie, bede biernie opieral sie fizycznej przemocy, tak jak robil to moj idol Mahatma Gandhi". Twoja odpowiedz version 2.0: "oczywiscie, ze bede sie bronil. Moj sprzeciw wobec przemocy nie wyklucza prawa do aktywnej samoobrony w sytuacjach zagrozenia zycia, ale niestety, prosze pana, nie widze zwiazku miedzy bronieniem sie przed napadem na ulicy a mordowaniem cywilow, kobiet i dzieci w imie interesow panstwa")


28.Poglady.

Poglady polityczne, skuteczne jesli naprawde dobrze argumentowane. Jako anarchista oczywiscie polecam powolanie sie na anarchizm. Szczegoly w moim ANARCHY.faq, ktorego wkrotce wypuszcze new version.


29.Tatuaze.

Masz tatuaze? Najwyzszy czas sobie zrobic! W widocznych miejscach, jak rece, szuja, lewy policzek, itd z miejsca dyskwalifikuja z wojska. YES - to jest stuprocentowa metoda, a nawet jak masz gdzies w mniej widocznym miejscu to tez spoko, bo bedzie o tym gadka z lekarzami i mozesz swirowac. Aha, jak sie potniesz po lapach, nogach, plecach itede. nozem na dwa dni przed komisja to tez bedzie fajnie, ale chyba pomysl z tatuazem bardziej mi sie podoba, a wam?


30.Na co nalezy uwazac.

No generalnie, nie dajcie sie zrobic w konia. Niewazne czy na komisji, czy przy zalatwianiu zastepczej. Uwazajcie na siebie. Pamietajcie, ze goscie was troche olewaja i im to wisi, napewno wam nie pomoga, a nawet jeslito bedzie jednostkowa akcja, taka mila niespodzianka, ale nie badzcie frajerami - nie liczcie na cos takiego, ok? No i oczywiscie przeczytajcie ostatni punkt tego dokumentu, czyli:


31.Przypadki extremalne.

Na koniec kilka luznych propozycji dla desperatow. Wiekszosc z nich to pomysly, ktore zostaly zastosowane. Skutecznosc rozna, ale fantazja za to jaka... Spadaj za granice. Proste. Teraz wyjazd nie jest problemem, a poza granicami cie nie beda scigali. (zrobil to znajomy). Inny motyw: udawaj wariata, ale to powaznie, nie daj sie zbic z tropu po jednych badaniach. Jak trzeba bedzie to poloz sie do szpitala psychiatrycznego.(zrobil to brat mojej mamy! wiecie, jest u nas w rodzinie piekna tradycja oporu wobec wojska...heheh). Jeszcze inna historia - jakis gosc zaaranzowal wlasna smierc, nie wiem kidy to bylo, ale chyba na przelomie lat 80/90. Niezle, co? Tylko dwie osoby z najblizszej rodziny widzialy, ze gosc zyje i sie ukrywa przed wojskiem. Hmmm, a juz w zupelnej ostatecznosci zawsze mozesz zdezerterowac z woja, bo tego poprostu nie wytrzymujesz i zostac zastrzelonym gdzies w lesie przez kolegow z Zandarmerii, jak to mialo miejsce kilka razy w ciagu ostatnich lat. I tym optymistycznym akcentem koncze tego faqa.

---------------------------------------------------------------------------
publikujcie to bez ograniczen, wysylajcie kumplom, ktorzy wkrotce beda potrzebowali tych informacji, wsadzajcie to na strony www, badzcie w kontakcie, kiedys pewnie jakis update bedzie... a poza tym mam u siebie faq po polskiemu o anarchizmie... jak ktos chce...


Hideyoshi Toyotomi

 
INSOMNIA
 Wysłana - 23 październik 2002 20:02      [zgłoszenie naruszenia]

Jak napisałem u góry to nie jest moje faq. Jak chcesz to moge go poszukać, ale nie jestem ich autorem. Acha, sorry za chamstwo ale mógłbyś dać soga.

Hideyoshi Toyotomi

 
INSOMNIA
 Wysłana - 23 październik 2002 21:14      [zgłoszenie naruszenia]

Skoro ci tak zależy na tyh sogach to łap!!!

Narawde niewiem co wy widzicie w tych sogach,ja jestem na forum dla czystej przyjemności i chęci pozyskiwania informacji ,a mi tutaj co drugi wyskakuje z czymś takim "Prosze daj soga", to daje , bo co mi tam -ale to jest troche bez sensu...

Do teraz podeslj mi ten faq o anarchizmie

I'm Iron Man

 
INSOMNIA
 Wysłana - 24 październik 2002 18:05      [zgłoszenie naruszenia]

Dzięki, na dniach podrzuce go na forum, bo teraz mam zawalone przez skretyniałych belfrów. Szkoda że nikt nie napisał nic jak uniknąć szkoły.

Hideyoshi Toyotomi

 
WFH85
 Wysłana - 31 październik 2002 13:05      [zgłoszenie naruszenia]

Najlepiej w ogóle nie unikac. Ja tam się wybieram do wojska i jeśli ktoś nie ma naprawde powaznych powodów (choroby , jedyny żywiciel rodziny) to nie widze powodu dla którego ma nie isc do wojska.

Być zwyciężonym i nie ulec to zwycięstwo. Zwyciężyć i spocząć na laurach to klęska.
Tylko (L)

 
INSOMNIA
 Wysłana - 15 listopad 2002 20:02      [zgłoszenie naruszenia]

Czy ja napisałem że nie warto iść do wojska, jeśli wszystko się powiedzie to sam zostane zawodowym żołnierzem (pierwej matura studia i wso). Także życze powodzenia żołnierzom. Ten poradnik jest dla tych którzy chcą się wymigać od zaszczytnego obowiążku służby wojskowej. Hej!

Hideyoshi Toyotomi

 
majestic
 Wysłana - 16 listopad 2002 15:36      [zgłoszenie naruszenia]

To słuchajcie tego:
Koleś nie chciał iść do wojaka, więc postanowił wyjść na geja, bo takich nie przejmują. A więc w zgodzie ze swoją dziewczyną 2 tygodnie przed komisją wsadzał sobie na noc ping-ponga do tyłka. Po dwóch tygodniach pojechał i zanim zdążył po rozebraniu się powiedzieć że jest pedałkiem, oni stwierdzili platfusa i nie dostał A.


Just do it
[bmw.punto.wox.org]

 
Ss
 Wysłana - 27 listopad 2002 21:17      [zgłoszenie naruszenia]

Gówno prawda!! Sam mam platfusa, oczywiście to zauważyli, wpisali do papierów ale olali, wzrok mam -1,5 dostałem skierowanie na badanie do ich okulisty, zdjęłem okulary i było eeeeee.... D? Nie to było O Kilka razy się tak ***nąłem ale nie dlatego że symulowałem tylko dlatego że naprawdę ciężko było zobaczyć. Oczywiście dostałem kartkę z napisem: "nie ma przeciwwskazań do służby wojskowej". Bajer, jak odstrzelę komuś jaja prze pomyłkę to może następnym razem pomyślą co piszą

Informacja to nie rozkaz. Zatwierdź lub zignoruj.

 
enwu
 Wysłana - 23 czerwiec 2003 08:28      [zgłoszenie naruszenia]

Moze ktos wie ? Czy fakt "posiadania" gronkowca zlocistego jest wystarczajacym powodem do unikniecia "zaszczytnego obowiazku" ? Aktualnie leczenie szpitalne koniecznosc zgloszenia sie do WKU w dniu 30 czerwca 2003 dotychczas odroczenia ze wzgledu na nauke ( dotychczasowa kategoria zdrowia A )
Moze tak przy okazji ktos ma doswiadczenia w tej sprawie ?




Pozdrowienia enwu
Nie miej za zle ze Cie ojciec zrobil. Nie wiedzial ze bedziesz mial takiego avatara.
Ja sie tam pracy nie boje .... Moge obok niej nawet lezec i nic ...

 
INSOMNIA
 Wysłana - 7 lipiec 2003 13:33      [zgłoszenie naruszenia]

Moj koles wpadl na komisje ze spiewem w ustach deszcze niespokojnie i glowa w sciagne ,wyslali go na jakies badania do czubkow tam tez dalej symulowal i dostal d.ale puzniej mial problemy z prawkiem bo teraz jest jakies nowe prawo ze jak masz d to niemozesz miec prawka cos takiego-juz 2 moich kolesi tak ma ,dostali d i mieli prawko i odrazu im przyszlo pisemko i na badania na badaniach wszystko ok i a i do woja :)

 
Ss
 Wysłana - 7 lipiec 2003 21:00      [zgłoszenie naruszenia]

Widać wycfanili się

Informacja to nie rozkaz. Zatwierdź lub zignoruj.

[Powiadom mnie, jeśli ktoś odpowie na ten artykuł.]


Odpowiedzi jest na 18 stron.   | następną
 
Wybierz stronę:  
Przegląd tygodnia

JAK UNIKNĄĆ WOJSKA

Strony: 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18