FORUM INSOMNIA
zabawa imprezy problemy przemyślenia seks

∑ temat został odczytany 19469 razy ¬
 
ROZRYWKA | Sport
Jagiellonia Białystok 
[powiadom znajomego]    
Autor "Jagiellonia Białystok"   
 
FlashBoy
 Wysłana - 20 sierpień 2006 13:32      [zgłoszenie naruszenia]



Zadziorny nastolatek
Z grona młodych zawodników Jagiellonii Białystok, szansę występów w II lidze dostał na razie tylko Mateusz Cieluch. Jeśli talent 19-letniego napastnika będzie się nadal tak rozwijał, to szybko może się on stać się kluczowym graczem Jagi.
Cieluch został piłkarze Jagiellonii ponad rok temu, ale nie było dla niego miejsca w kadrze. Wychowanek Stadionu Śląskiego Chorzów cierpliwie czekał na szansę i ogrywał się w trzecioligowych ekipach Wiernej Małogoszcz i KS Paradyż.
Latem jego umiejętności, przede wszystkim szybkość i zadziorność, spodobały się trenerom Jagi Ryszardowi Tarasiewiczowi i Waldemarowi Tęsiorowskiemi. Wielu jego rówieśników i starszych piłkarzy szybko odchodziło. Cieluch pozostał w kadrze. Co sprawiło, że niepozorny nastolatek spodobał się jagiellończykom?
- Pamiętam pierwsze treningi z chłopakami i gierki wewnętrzne. Biegał ze swobodą od pola karnego do pola karnego. Bardzo nam się to spodobało. Mateusz jest bardzo waleczny i wytrzymały, braki techniczne można wyeliminować, ale pewne rzeczy trzeba mieć wrodzone, by być dobrym zawodnikiem. I on je ma - uważa Tęsiorowski.

Sodówka nie grozi

Cieluch szybko zaczął "łapać się" w meczowej osiemnastce, a w spotkaniu z Piastem Gliwice zaliczył ponad półgodzinny debiut drugoligowy.
- Jesteśmy zadowoleni z jego postawy. Pamiętajmy, że wystąpił w ciężkim meczu, rozgrywanym w dodatku na obcym boisku. Mógł się podobać, nie osłabił zespołu. Co prawda kilka razy powinien podjąć ryzyko gry jeden na jeden, a nie podawać do kolegów, ale spokojnie, to dopiero pierwszy mecz - dodaje drugi trener żółto-czerwonych.
Koledzy z drużyny również chwalą młodego piłkarza.
- Jego postępy widoczne są niemal z treningu na trening. Jak będzie tak pracował, to szybko zacznie stanowić o sile ataku Jagiellonii. To kwestia kilku sezonów, może mniej - mówią z uznaniem doświadczeni jagiellończycy. - Można tak o nim mówić publicznie, bo przy tym to bardzo skromny chłopak, któremu nie grozi uderzenie do głowy "sodówki" - dodają.

Będzie lepiej

Ich zdanie podzielają szkoleniowcy Jagi.
- Mimo młodego wieku jest piłkarzem ułożonym, spokojnym. Na treningach wykonuje sumiennie wszystkie polecenia. Jeśli nie zmieni takiego podejścia i nie da się zmanierować, to boiska drugiej ligi, a potem ekstraklasy stoją przed nim otworem - twierdzi Tęsiorowski.
Sam piłkarz cieszy się z pierwszego występu i marzy o debiucie przed publicznością w Białymstoku.
- Byłem bardzo zaskoczony, że zagrałem w Gliwicach, choć oczywiście czekałem na ten moment. Cieszyłem się podwójnie, bo zadebiutowałem na Górnym Śląsku, skąd pochodzę. Nie wyglądało to jeszcze tak, jak powinno, ale z czasem będzie lepiej. Teraz czekam na szansę występu u siebie. Kibice Jagiellonii w meczu z Lechią Gdańsk zrobili na mnie ogromne wrażenie. Ich doping był fantastyczny - mówi Cieluch.





_______________________________
 
"śpiesz się kochać ludzi...tak szybko odchodzą..."

 
areck
 Wysłana - 20 sierpień 2006 16:04      [zgłoszenie naruszenia]

o postarałeś się fajny temat, ja jako kibic Jagi daje Ci soga
_______________________________
 
Błogosławiony, kto nie mając nic do powiedzenia, nie dostarcza dowodu tego w słowach

Ekspert -
 
FlashBoy
 Wysłana - 20 sierpień 2006 17:23      [zgłoszenie naruszenia]

areck dzięki ja to będę coraz to wrzucał cos nowego... a co ty też jesteś z białego??
_______________________________
 
"śpiesz się kochać ludzi...tak szybko odchodzą..."

 
areck
 Wysłana - 20 sierpień 2006 17:38      [zgłoszenie naruszenia]

nie ale kibic Wisły więc i Jagi też

Zmieniony przez - areck w dniu 2006-08-20 17:38:17
_______________________________
 
Błogosławiony, kto nie mając nic do powiedzenia, nie dostarcza dowodu tego w słowach

Ekspert -
 
FlashBoy
 Wysłana - 20 sierpień 2006 17:45      [zgłoszenie naruszenia]



a to fotki kibiców z ostatniego meczu(trochę słabo widoczne)
_______________________________
 
"śpiesz się kochać ludzi...tak szybko odchodzą..."

 
FlashBoy
 Wysłana - 20 sierpień 2006 17:46      [zgłoszenie naruszenia]



kolejna
_______________________________
 
"śpiesz się kochać ludzi...tak szybko odchodzą..."

 
FlashBoy
 Wysłana - 20 sierpień 2006 17:47      [zgłoszenie naruszenia]



to my
_______________________________
 
"śpiesz się kochać ludzi...tak szybko odchodzą..."

 
FlashBoy
 Wysłana - 20 sierpień 2006 17:48      [zgłoszenie naruszenia]



ostatnie
_______________________________
 
"śpiesz się kochać ludzi...tak szybko odchodzą..."

 
FlashBoy
 Wysłana - 20 sierpień 2006 20:50      [zgłoszenie naruszenia]

opinie o meczu z Podbeskidziem:
Krzysztof Tochel (trener Podbeskidzia): - Co ja mogę powiedzieć. Dwa razy przyjąłem na wyjazdach po 1:3, grając ofensywną piłkę. Jadąc do lidera przyjąłem z góry, że gramy defensywnie. Muszę przeprosić publiczność, że graliśmy w ten sposób, ale mieliśmy za cel zdobycie punktu i nie mogliśmy zagrać otwartej piłki. Zdaję sobie sprawę z tego jaki mam zespół, a tutaj przyjechałem jeszcze bez dwóch podstawowych zawodników - Patera i Merdy. Nigdy nie byłem zwolennikiem defensywy, ale nie miałem wyjścia. Nie udało się. Pretensji do swoich zawodników nie mam. Jagiellonia była lepszym zespołem i to zwycięstwo jej się należało. Aczkolwiek jedna rzecz była nie za bardzo, bo pierwsza bramka padła, kiedy mój zawodnik leżał na boisku. Gratuluję Ryśkowi, że rzeźbi w tej drugiej połowie, bo jego podopieczni już osiem bramek zdobyli, z czego siedem po przerwie. Cały czas jest konsekwencja w działaniu na boisku. Białostocka drużyna pójdzie do przodu pod okiem tak dobrego trenera.
Ryszard Tarasiewicz (trener Jagiellonii): - Trochę mnie Krzysiek połechtał. Chciałem jednak też usprawiedliwić zespół Podbeskidzia. Wiem o tym, że Krzysiek ma duże problemy kadrowe i nie mógł rzucić się na nas z otwartą grą. Mówiłem przed spotkaniem, że będziemy musieli wejść w atak pozycyjny, a to jest trudna sztuka. W przerwie powiedziałem zawodnikom: cierpliwości, grać dokładnie, najpierw opanować piłkę, bo żeśmy chcieli za szybko po przekroczeniu połowy boiska grać z pierwszej piłki. Powiedzmy sobie szczerze - tak można grać, jak się ma taki zespół jak Barcelona. My musimy najpierw dobrze opanować piłkę, by dobrze ją rozegrać. Zaleciłem też więcej ruchliwości, nie ma co się przyglądać zawodnikowi z piłką, tylko dać mu możliwości zagrania piłki na wolne pole. Chciałem pogratulować zawodnikom, że nie zwariowali przy wyniku 0:0, a przecież presja na zwycięstwo była duża. Tym bardziej, że graliśmy u siebie. Zawodnicy mieli na pewno więcej cierpliwości niż kibice na trybunach i to się opłaciło. Mecz trwa 90 minut, póki nie straci się bramki, trzeba konsekwentnie budować atak.

No i nie wolno zapominać o defensywie, o tym co stanie się, jeśli stracimy piłkę.




Zmieniony przez - FlashBoy w dniu 2006-08-20 20:50:33

Zmieniony przez - FlashBoy w dniu 2006-08-20 20:50:53
_______________________________
 
"śpiesz się kochać ludzi...tak szybko odchodzą..."

 
FlashBoy
 Wysłana - 20 sierpień 2006 20:51      [zgłoszenie naruszenia]

Tomasz Górkiewicz (obrońca Podbeskidzia): - Wyszliśmy na boisko z nastawieniem, by walczyć o punkt. Wiedzieliśmy, że Jagiellonia strzela bramki w ostatnich minutach, ale chyba zabrakło nam sił. Do tego doszła jeszcze czerwona kartka. Byliśmy nastawieni, że Jagiellonia będzie starała się grać skrzydłami i Paweł Sobolewski faktycznie robił dobrą robotę w szeregach gospodarzy. Nie potrafiliśmy tego powstrzymać. No cóż, wiedzieliśmy, że będzie trudno, ale liczyliśmy chociaż na punkt. Niestety, nie udało się. Musimy walczyć w następnych meczach.



Jacek Markiewicz (obrońca Jagiellonii): - Zdawaliśmy sobie sprawę z tego, że nie tylko dla Podbeskidzia, ale dla każdego zespołu, który przyjedzie tutaj remis będzie już sukcesem. A jak wygrają będzie cud. No cóż, musimy się do tego przyzwyczaić, że jak zespoły tutaj przyjeżdżają to tylko widać oczy, bo murują pole 20 metrów od swojej bramki. Ciężko się dobrać do przeciwnika, nie jesteśmy potentatem by grać ofensywną piłkę, ale staramy się wszelkimi środkami to robić. Musimy grać konsekwentnie i to dziś także się sprawdziło. Mówiliśmy sobie spokojnie, konsekwentnie i bramka padnie.



Paweł Odrzywolski (obrońca Podbeskidzia): - Nastawiliśmy się na obronę. Chcieliśmy utrzymać punkt. Pierwsza połowa nam się udała, bo nie straciliśmy bramki. W drugiej jednak padła i to w momencie, kiedy wybijaliśmy piłkę, nie można tak. Gdybyśmy stracili gola po akcji rywala, to trudno, ale mieliśmy w tym momencie piłkę. Później dostałem drugą żółtą kartkę i musieliśmy grać w dziesiątkę. Próbowaliśmy coś tam ugrać, ale Jagiellonia strzeliła na 2:0 i było po meczu.



Krzysztof Zalewski (pomocnik Jagiellonii): - Trener powiedział nam w szatni, że trzeba zagrać bardziej ofensywnie i z tego powodu nie wyszedłem już na boisko w drugiej połowie meczu. Najważniejsze jest to, że już po raz czwarty okazuje się, że wszystkie dokonywane zmiany są trafione. Było 0:0 do przerwy, ale mecz trwa 90 minut. W pierwszej połowie Podbeskidzie mocno się cofało i ciężko nam było sforsować tą obronę. Grali w siedmiu-ośmiu zawodników na 30-40 metrze od bramki. Ale jesteśmy dobrze przygotowani fizycznie do gry i w końcu zespoły padają grając z nami. Dlatego wygrywamy. Cieszę się, że zagrałem w pierwszym składzie jako defensywny pomocnik i myślę, że swoją rolę spełniłem.



Adrian Napierała (obrońca Jagiellonii): - Nieważne jak się wygrywa. Ważne, że wygrywa się z takim przeciwnikiem, schowanym za podwójną gardą. O wyniku może decydować przypadek, a drużyny, które będą przyjeżdżać do Białegostoku będą tylko tak za podwójną gardą głęboko schowane. Ciężko będzie się nam grało, ale musimy z nimi wygrywać. Nieważne jakim sposobem, nieważne w jakim stylu. Ważne są tylko trzy punkty.



_______________________________
 
"śpiesz się kochać ludzi...tak szybko odchodzą..."

[Powiadom mnie, jeśli ktoś odpowie na ten artykuł.]


Odpowiedzi jest na 25 stron.   poprzednia | następną
 
Wybierz stronę:  
Przegląd tygodnia

Jagiellonia Białystok

Strony: 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25