FORUM INSOMNIA
zabawa imprezy problemy przemyślenia seks

∑ temat został odczytany 6381 razy ¬
 
ROZRYWKA | Miłość
Jak ją zdobyć? 
[powiadom znajomego]    
Autor "Jak ją zdobyć?"   
 
czochen
 Wysłana - 13 październik 2009 18:32        | zgłoś naruszenie regulaminu

Sprawdź ile procent masz tłuszczu

Witam.
Dziwnie się czuję pisząc na tym forumz jednej strony myślę sobie: jak nisko upadłem, żeby radzić się na jakimś forumale z drugiej strony przeważa pogląd: poznałem tak wyjątkową kobietę, że muszę zrobić naprawdę wszystko, aby ją zdobyć!

Dziewczynę, na której obecnie mi zależy, poznałem 4 miesiące temu. Naszą dotychczasową znajomość można podzielić na 2 etapy:
I etap: trwał około tygodnia, kiedy moje zamierzenia wobec niej były jasne, grałem w otwarte karty. Etap ten zakończył się przysłaniem kwiatów jej do pracy, po czym usłyszałem, że ona nie chce się teraz w nic angażować (była po świeżym dłuższym związku), tym bardziej, że planuje niedługo wyjechać za garnicę
II etap: trwał od sytuacji opisanej powyżej do połowy września, kiedy to faktycznie wyjechała za granicę. Pierwszy raz w życiu zdecydowałem spróbować zdobyć dziewczynę przez koleżeństwotym bardziej, że ona chciała utrzymywać ze mną kontakt, wykazywała inicjatywę, chęć do rozmowy, a nawet do flirtu pomimo wcześniejszego 'kosza'podczas tego okresu usłyszałem od niej wiele miłych słów, począwszy od "fajny z Ciebie chłopak" przez "zasługujesz na wspaniałą dziewczynę" po najbardziej dające mi nadzieję słowa: "gdyby minęło więcej czasu od mojego ostatniego związku, to raczej spróbowałabym stworzyć z Tobą związek". Dodam, że dziewczyna przedłużyła swój wyjazd o kilka dni specjalnie aby iść ze mną na wesele, na które ją zaprosiłem. To wesele było jednocześnie naszym pożegnaniem, więc po weselu dałem jej całkiem spory bukiet czerwonych różnie planowałem na niej niczego wymuszać, chciałem po prostu pozostawić po sobie dobre wrażenie i nadzieję na przyszłośćjednak po cichu liczyłem, że może te róże ją poruszą, że może zacznie się wahać - nic z tego

Teraz gdy rozmawiamy już tylko na gg nadal słyszę, że ona nie chce się wiązać; że się boi; że w najbliższym czasie nikomu nie uda się jej zdobyć itdmówi, że chce abym był jej kolegą, że chce utrzymywać ze mną kontakt, ale że nie chce mi robić nadzieji, że nie chce mnie krzywdzićjednocześnie napisała, że "jeśli kogoś już w końcu znajdzie, to pewnie będzie to ktoś podobny do mnie"wiem, że ona w głębi serca nie chce być sama, chce się zakochać, nie jest i nigdy nie będzie typem singielki (choćby ze względu, że nie jest skłonna do niezobowiązujących romansów ze względu na swoją moralność)

Co ja mogę jeszcze zrobić, aby ona spojrzała na mnie jak na faceta, a nie jak na kolegę? Dodam, że trochę zrobiłem chyba z siebie mięczaka przy niej, zbyt wrażliwego, czasem zbyt okazywałem, że się przejmuję tym, że nie mogę dostać szansy od niejczyli inaczej mówiąc desperata, frustrataOna oczywiście wszystkiemu zaprzecza, a nawet twierdzi, że to dzięki temu mnie tak polubiła, że wcale nie lubi pewnych siebie cwaniaków
Jak utrzymywać z nią kontakt (mając do dyspozycji tylko gg), aby nie dopuścić, żeby sobie znalazła kogoś za granicą?
Jak sprawić, żeby w momencie kiedy ona będzie już gotowa na związek, żebym to ja był dla niej pierwszy w kolejce?
Dodam, że ona planuje być za granicą najdłużej rok, a bardzo prawdopodobne jest że krócej a ja jestem chyba w niej tak zakochany, że sam w to nie wierzę, ale chyba potrafiłbym być tak cierpliwy

Jeśli ktoś to przeczyta i zdecyduje się ustosunkować, być może ważny jest nasz wiek: ja 24, ona 22. Z góry dziękuję.

Pozdrawiam serdecznie.

 
giberelina
 Wysłana - 13 październik 2009 18:52      [zgłoszenie naruszenia]

Ja przeczytałam tylko "nie chce się angażować", "zasługujesz na wspaniałą dziewczynę"- a to pewnie oznacza, że ona tą wspaniałą nie jest, bo Cię nie chce... a nie przekreślać Cię, bo to zawsze jakaś asekuracja.
Jeśli już to chyba wytrwałość i ukryte czekanie, aż będzie zdesperowaną starą panną i dojdzie do wniosku, że jednak Ciebie kocha (ale to za jakieś 8 lat),
a no i olej ją, to zwiększysz marne jednak szanse ^^ ale najprawdopodobniej też Cię oleje, żeby nie dawać Ci nadzieii Cię "nie krzywdzić".

Zmieniony przez - giberelina w dniu 2009-10-13 19:00:45
_______________________________
 
groszek z marchewkiem

Specjalista -
 
erossi
 Wysłana - 13 październik 2009 19:13      [zgłoszenie naruszenia]

kurva, nie wymusisz uczucia od panny

Zostaw to

rozgladaj sie za innymi bo tracisz czas

Zmieniony przez - erossi w dniu 2009-10-13 19:15:01
_______________________________
 
Idę ulicami, gapiąc się na panny hoże
Czarne płaszcze, czarne rury no i czarne Roshe
Rozbity iPhone 6, choć zarabia marne grosze

 
Specjal888
 Wysłana - 13 październik 2009 19:26      [zgłoszenie naruszenia]

Aż coś skrobnę, bo piszesz z sensem.

Pierwszy twój błąd jest taki, że przez pierwsze 4 miesiące nic nie udało ci się z nią zdziałać.

trwał około tygodnia, kiedy moje zamierzenia wobec niej były jasne, grałem w otwarte karty. Etap ten zakończył się przysłaniem kwiatów jej do pracy, po czym usłyszałem, że ona nie chce się teraz w nic angażować (była po świeżym dłuższym związku), tym bardziej, że planuje niedługo wyjechać za garnicę
Kwiaty i przesłanie: Zależy mi na tobie, to błąd. Nie byłeś żadnym wyzwaniem dla niej, nie dawałeś jej niepewności i była pewna, że może cię mieć na pstryknięcie palcem, co całkowicie zabija atrakcyjność dla kobiety. To co usłyszałeś na końcu znaczy, nic innego jak: Nigdy nie pójdę z tobą do łóżka i nigdy nie będziemy razem.

trwał od sytuacji opisanej powyżej do połowy września, kiedy to faktycznie wyjechała za granicę. Pierwszy raz w życiu zdecydowałem spróbować zdobyć dziewczynę przez koleżeństwo
Kolejny błąd, tak się po prostu nie da, albo na powodzenie jest na tyle mała szansa, że to kompletnie nie ma sensu.

chciała utrzymywać ze mną kontakt, wykazywała inicjatywę, chęć do rozmowy, a nawet do flirtu
To akurat normalne. Wyjechała do znajomych, więc fajnie pogadać z kimś, szczególnie, że na nią leci.

"fajny z Ciebie chłopak" przez "zasługujesz na wspaniałą dziewczynę" po najbardziej dające mi nadzieję słowa: "gdyby minęło więcej czasu od mojego ostatniego związku, to raczej spróbowałabym stworzyć z Tobą związek"
Teksty jak zasługujesz na wspaniałą dziewczynę, to nic innego, jak po raz kolejny: nigdy nie będziemy razem.

Dodam, że dziewczyna przedłużyła swój wyjazd o kilka dni specjalnie aby iść ze mną na wesele, na które ją zaprosiłem. To wesele było jednocześnie naszym pożegnaniem, więc po weselu dałem jej całkiem spory bukiet czerwonych różnie planowałem na niej niczego wymuszać, chciałem po prostu pozostawić po sobie dobre wrażenie i nadzieję na przyszłośćjednak po cichu liczyłem, że może te róże ją poruszą, że może zacznie się wahać - nic z tego
Dziwisz się ? Kto by zrezygnował z darmowego chlania, zabawy i fajnych wspomnień, żeby miała o czym myśleć za granicą Róże na koniec, ostatecznie umieściły cię w szufladce przyjaciel, czyli koleś, który nigdy nie będzie jej rvchał.

Teraz gdy rozmawiamy już tylko na gg nadal słyszę, że ona nie chce się wiązać; że się boi; że w najbliższym czasie nikomu nie uda się jej zdobyć itdmówi, że chce abym był jej kolegą, że chce utrzymywać ze mną kontakt, ale że nie chce mi robić nadzieji, że nie chce mnie krzywdzićjednocześnie napisała, że "jeśli kogoś już w końcu znajdzie, to pewnie będzie to ktoś podobny do mnie"wiem, że ona w głębi serca nie chce być sama, chce się zakochać, nie jest i nigdy nie będzie typem singielki (choćby ze względu, że nie jest skłonna do niezobowiązujących romansów ze względu na swoją moralność)
Przecież sama ci napisała, że nie masz u niej totalnie szans i możecie pogadać sobie niezobowiązująco i nic więcej. "jeśli kogoś już w końcu znajdzie, to pewnie będzie to ktoś podobny do mnie" -> Zobacz sobie jak to brzmi Fajna manipulacja, przecież nie ma bardziej podobnego do ciebie faceta niż ty, więc ładne gówno ci do głowy wrzuca.

(choćby ze względu, że nie jest skłonna do niezobowiązujących romansów ze względu na swoją moralność)
Tutaj się rozpędziłeś. To wszystko zależy od faceta tak naprawdę. Jak trafi na skurvysyna, który ją kręci, to by ci oczy wyszły, jakbyś zobaczył do czego ona jest zdolna.

Co ja mogę jeszcze zrobić, aby ona spojrzała na mnie jak na faceta, a nie jak na kolegę? Dodam, że trochę zrobiłem chyba z siebie mięczaka przy niej, zbyt wrażliwego, czasem zbyt okazywałem, że się przejmuję tym, że nie mogę dostać szansy od niejczyli inaczej mówiąc desperata, frustrataOna oczywiście wszystkiemu zaprzecza, a nawet twierdzi, że to dzięki temu mnie tak polubiła, że wcale nie lubi pewnych siebie cwaniaków
Masz całkowitą rację, zrobiłeś z siebie miękką faję , zamiast pokazać, że jesteś facetem z jajem, który bierze to czego chce. Poza tym, jak chcesz zdobyć kobietę, to musisz być gotowy ją stracić.

Dobra to teraz, co można z tym zrobić.
Masz dwie opcje. Pierwsza i ta lepsza jest taka, że olewasz ją w pisdu, przynajmniej dopóki nie wróci z za granicy, w tym czasie znajdujesz swoje jaja, spotykasz się z innymi kobietami, sypiasz z nimi, wchodzisz ewentualnie w związki i o niej zapominasz. Jakbyś przypadkiem do jej powrotu nie zapomniał o niej, to wtedy będziesz już innym facetem możesz do niej zadzwonić i się po prostu spotkać. Po tym roku nieodzywania się, jak pokażesz, że jesteś zupełnie inny, to masz szansę.

Druga opcja jest taka, że dalej utrzymujesz kontakt, ale robisz z siebie wesołego faceta z ciekawym życiem. Pytasz jej o rady, odnośnie kobiet, seksu, zdajesz relacje z randek itp. Wszystko z barwnymi szczegółami i ani słowa o niej, że ci zależy czy coś. Niech sobie zakoduje w głowie, że sobie ją odpuściłeś i się zmieniłeś, bo masz powodzenie itp. Jak wróci robisz to samo, co przy pierwszej opcji.

Przy każdej opcji, musisz iść bez zawahania i chwil słabości, wyznania jej miłości, czy pokazywania, że ci zależy. Co będzie trudne, jak nie niemożliwe, w twoim przypadku z tego co wywnioskowałem z twoich wypowiedzi.

Pozdrawiam i jednak mam nadzieję, że sobie ją odpuścisz i zachowasz swoją psychikę w dobrym stanie.

 
mich4s
 Wysłana - 13 październik 2009 19:26      [zgłoszenie naruszenia]

Nie sądzisz że stracisz zbyt wiele czekając na nią tutaj? Czekanie byłoby opłacalne gdybyś miał 100% pewności że jak wróci to będziecie razem, a poki co tej pewności wogóle nie masz. Teraz Cie nie chciała jako faceta, ani na chwile w łóżku, ani na stałego, to co sprawi że po roku pisania na gg Cie zechce?

Do tego niewiadomo ile ona tam będzie, czy kogoś nie pozna, czy wogóle będzie o Tobie pamiętać. A Ty stracisz rok pięknego życia którego już nie odzyskasz.

Możesz z nią oczywiście gadaj, ale nie przeginaj, niech i ona się wykaże. A w międzyczasie żyj własnym życiem, baw się i szukaj partnerki. Za rok jak wróci uderzysz z całą siłą, jeśli oczywiście będziesz o niej pamietać

Ekspert -
 
rybson985
 Wysłana - 13 październik 2009 19:38      [zgłoszenie naruszenia]

nabierz masy.
_______________________________
 
PUSH THE BUTTON

Znawca -
 
armani_22
 Wysłana - 13 październik 2009 19:59      [zgłoszenie naruszenia]

rybson985 - święte słowa xD

Autorze, ona traktuje Ciebie jako taką męską przyjaciółkę... Jesli Tobie takie cos pasuje to luz... Ale ja na Twoim miejscu bym sobie na to nie pozwolił. Po chvj masz marnować czas i mieć jakieś złudne nadzieje na to czego nie będzie. Z tego co napisałeś wynika jasno, że ona ma Cie w dvpie... To, że tak pięknie mówi jaki Ty taki i owaki jesteś, że jak ma się wiązać to z kimś takim jak Ty to zwykłe kurva mydlenie Tobie oczu. Weś sie kurva ogarnij i nie rób z siebie pośmiewiska. Mało o kobiet na tym świecie??????..

Pozdrawiam

 
fredens
 Wysłana - 13 październik 2009 20:04      [zgłoszenie naruszenia]

kuhwa czytasz czasem coś tutaj? Widać, że nie!
to nie jest jakieś forumale.
byś poczytał kilka wypocin cebulaczków tobie podobnych, to byś wiedział co robić i inni by nie musieli sie po raz kolejny powtarzać, żebyś ty i tak myślał po swojemu
_______________________________
 
Nigdy nie jest tak źle, żeby nie mogło być gorzej.!;)

Ekspert -
 
czochen
 Wysłana - 13 październik 2009 21:52      [zgłoszenie naruszenia]

o kurva ale mi pojechaliście :/ ale dzięki za szczerość...
kilka poprawek:

-dziewczyna naprawdę raczej nie da się "zbajerować" kolesiowi który ją nawet bardzo kręci (z tego co wiem były przypadki, że ktoś jej się bardzo podobał, ale ona wiedziała, że jemu chodzi tylko o jedno i olewała takiego)

- druga sprawa jest taka, że obecnie jestem chyba jej jedynym adoratorem, dziewczyna mi się bardzo podoba, ale ma trochę specyficzną urodę, więc nie każdemu musi...

- nie zrobiłem z siebie aż takiego "pieska", jednak trochę już tego doświadczenia z laskami mam, już dawno oduczyłem się pisać smsy typu: "dlaczego nie odpisujesz" :) podczas naszego koleżeństwa to ona zdecydowanie częściej się odzywała i proponowała spotkania, jedyne w czym mogłem przesadzić to w komplementach i mówieniu, że mi zależy, bo raczej nie czynami - kwiaty 2 razy w ciągu 2 miesięcy to chyba nie przesada?

Załóżmy, że wszystko powyższe co mi się wydaje, jest prawdą. I załóżmy, że nawet jeśli jej w ogóle nie kręcę, to w końcu będzie musiała dać mi szansę, bo jej argumenty się wypalą! ( im dłuzej bedzie sama, tym nieaktualny bedzie argument, ze nie chce sie angazowac; wrocic tez kiedys raczej wroci do Polski). Wiec moja prosba o pomoc dotyczy, jak utrzymywac z ni kontakt, aby uzaleznila sie w pewnym sensie od rozmow ze mna na gg?? abym caly czas byl tam gdzies w jej swiadomosci? i dzieki temu zeby nie znalazla sobie kogos z samotnosci za granica.

Taki plan mi się wyklarował: zeby gadac z nia codziennie powiedzmy godzinkę tak na luzie, bajerka, zarty, a mniej wiecej raz w tygodniu dać delikatnie do zrozumienia, ze mi caly czas zalezy, co o tym myslicie?

 
gang-gang
 Wysłana - 13 październik 2009 22:10      [zgłoszenie naruszenia]

Nie informuj jej o tym ze Ci zalezy. Ona dobrze o tym wie. Moim skromnym zdaniem za bardzo ja naciskasz, bajeruja ja dalej ale nie odkrywaj sie przed nia całkowicie.

Specjalista -
 
Komosaxon
 Wysłana - 13 październik 2009 22:27      [zgłoszenie naruszenia]

Laska chce Ci poprostu lekko dać do zrozumienia że ją nie kręcisz a te teksty w stylu "zasługujesz na dobrą dziewczyne bla bla bla " może okantem dupy rozbić. Robi z Ciebie taką sierotkę. Znajdź sobie jakieś zajęcie i nie myśl o niej, wiem że to trudne ale ona Cię traktuje jako kolege,pieska i zwodzi Cię durnymi tekstami.

[Powiadom mnie, jeśli ktoś odpowie na ten artykuł.]


Odpowiedzi jest na 4 strony.   | następną
 
Wybierz stronę:  
Przegląd tygodnia

Jak ją zdobyć?

Strony: 1 2 3 4