FORUM INSOMNIA
zabawa imprezy problemy przemyślenia seks

∑ temat został odczytany 127316 razy ¬
 
ROZRYWKA | Miłość
Jak postępować z kobietami - poradnik dla desperata %-) 
[powiadom znajomego]    
Autor "Jak postępować z kobietami - poradnik dla desperata %-)"   
 
VidaL
 Wysłana - 19 luty 2007 19:15      [zgłoszenie naruszenia]

Masz mieć jaja i być facetem. Czyli masz się przełamać, podbić do panny i jechać z tym koksem. Jednocześnie pamiętaj żeby nie wpaść w pułapkę przyjaciela. Jeżeli nie wiesz, co to jest, to poczytaj na forum. Chyba, że wystarczy Ci, to co kiedyś napisałem w innym temacie, bo nie chce mi się pisać tego samego po raz 100.

Musisz zrozumieć jedną rzecz. A zresztą nie musisz jej rozumieć tylko się do niej stosować. Panna, na której Ci zależy, ale z którą jeszcze nie jesteś NIE jest nikim wyjątkowym i nie powinieneś jej tak traktować. Nie istnieje takie pojęcie, że panna jest dla Ciebie całym światem. Świat, to ludzie, morza, góry itd i jego masz zostawić w spokoju. To, co Ciebie interesuje, to Twoje własne życie. Życie, które pewnie chcesz przeżyć jak najlepiej. I każda panna, którą spotykasz w swoim życiu i którą chcesz poderwać jest dodatkiem do Twojego życia. Dodatkiem, który sprawi, że to życie będzie ciekawsze, bardziej szalone, poukładane, wszystko zależy od tego na jaką pannę trafisz. I jak sama nazwa wskazuje jest to dodatek, czyli coś, co otrzymujemy do czegoś, ale można się bez tego obejść. Bo jeżeli nie zdobędziesz jakiejś dziewczyny, to przecież Twoje życie się nie zawali. Skoro tak jest, to po co masz traktować kobietę, jako jakiś skarb, bez którego nie będziesz mógł funkcjonować, jako coś najważniejsze i coś czemu poświęcisz swoje życie. Będziesz właził pannie do tyłka, wychwalał ją, uwielbiał, ale dla niej będziesz barwnym dodatkiem do jej życia. Połechta swoje ego, potrzyma Cię trochę pod pantoflem i kopnie Cię w dupę, bo już jej wystarczy takiego dodatku. Masz być generalnie niedostępny. Ale nie w takim stopniu, że się zniechęci. Panna ma chcieć żebyś to Ty został jej dodatkiem w życiu. A nie masz sam się podstawiać i wpychać jej do talerza życia. To ona ma chcieć Cię zdobyć. Więc żeby to osiągnąć, to nie możesz wchodzić jej do dupy, o czym wcześniej wspomniałem. Nie możesz być na każde zawołanie. Nie możesz być takim pisekiem na smyczy i robić wszystkiego, co jakaś panna Ci będzie kazała zrobić. Nie musisz znosić żadnych fochów. To jest Twoje życie, które przeżywasz jak najlepiej, a reszta do dodatek. Masz tak żyć, aby je nieustannie polepszać, a nie pogarszać. Ty jesteś dyktatorem w swoim życiu, a nie baba jakaś.

Mówiąc w skrócie to kobieta ma chcieć być z Tobą i ma żyć w przekonaniu, że jesteś właśnie tą jedyną osobą, której chce, a nie że będziesz jej to sugerować, namawiać i błagać do wypróbowania, bo może akurat jesteś tym kimś. Twoja rola sprowadza się do tego, żeby wszystko robić tak, aby ona Ciebie chciała.

Jeżeli się będziesz do tego stosować i generalnie w ogóle będziesz z nią gadać, to wszystko będzie OK. Pamiętaj baby nie gryzą i nie masz się czego bać. Jeżeli już wasze kontakty będą w miarę dobre, to możesz się z nią umówić. Generalnie numer gg możesz wyrzucić, bo nie tak się poznaje i wyrywa panny. Wszystko ma być twarzą w twarz, a nie dzięki literkom wyświetlanym na monitorze. Trochę inwencji i oryginalności przy nawiązywaniu kontaktu i wszystko będzie dobrze.

Ekspert -
 
hallucyon
 Wysłana - 19 luty 2007 19:35      [zgłoszenie naruszenia]

Na razie będę dorzucał kolejne, a później -- po porozumieniu z Andzią -- z najlepszych tekstów skleci się post.

VidaL:
Dwie rzeczy, o których powinieneś wiedzieć i pamiętać. Pułapka przyjaciela i słodki skurviel.

Z tego, co napisałeś zawsze w nią wpadasz. Kobiety nie chcą idealnych chłopców, którzy zawsze postępują odpowiednio w określonej sytuacji. Pomimo tego, że twierdzą, że chcą, to jest to jedną wielką ściemą, przy pomocy, której oszukują siebie same, bo jak mogą się przyznać do tego, że chcą faceta, który rzuci ją na łóżko i zerżnie zrywając ubranie, który nie będzie na każde jej zawołanie, który po prostu czasem będzie chamem. I nie postrzegaj słodkiego skurviela jako największego*****a, którego można porównać z gościem, który trzaska swoją pannę. Taka jest prawda i nic na to nie poradzisz, bo nie jesteś ani pierwszym, ani ostatnim, którego spotyka coś takiego. Jak byłem młodszy, to też byłem taki miły i w ogóle i w pale mi się nie mieściło, dlaczego jakaś panna zamiast mnie woli takiego chvja. Bo tacy kolesie je kręcą. Nie wiem jak to jest w persektywie małżeństwa i czy przypadkiem na męża nie bierze się takich miły, ale w takich młodzieńczych związkach chodzi o coś innego. O coś czego Ty widocznie nie mogłeś zapewnić tej pannie. Więc, albo zmienisz podejście, albo będziesz nadal szukać panny, której się wreszcie spodobasz taki jaki jesteś.

 
ediee
 Wysłana - 19 luty 2007 19:35      [zgłoszenie naruszenia]

k@rwa w tym problem, że baby gryzą, sam sie o tym przekonałem

 
rGs
 Wysłana - 19 luty 2007 19:38      [zgłoszenie naruszenia]

gdzie jest "podrecznik SS" :X

 
VidaL
 Wysłana - 19 luty 2007 19:40      [zgłoszenie naruszenia]

gdzie jest "podrecznik SS" :X



szukam tego, ale ja przy pomocy tej szukajki nie mogę nic znaleźć.

Ekspert -
 
hallucyon
 Wysłana - 19 luty 2007 19:42      [zgłoszenie naruszenia]

VidaL:
Jeżeli będziesz kręcił do tej panny, to tak jak pisał Riddic. Masz być pewny siebie, nie wchodzić jej do dupy, nie osaczać jej. Jesteś facet, wiesz kim jesteś, ile jesteś wart i co sobą reprezentujesz. Nie możesz dać pannie poznać, że ma Cię w garści, bo niezależnie jaka by nie była, jaka byłaby wyjątkowa, inna od wszystkich, końcem końców odwróci się to przeciwko Tobie. Dystans, lekka olewka i powinno być OK. Ty jesteś facetem i sobie wyrywasz pannę, która ma być dla Ciebie, a nie wyrywasz pannę, żeby zostać jej maskotką, służącym, którą kopnie w dupę jak się jej znudzi. Nie może być taka pewna, że będziesz zawsze i wszędzie, bo to Cię zgubi.

Więc, w skrócie. Mniej rozkminiania, więcej działania i zmiana podejścia oraz postrzegania niektórych spraw.

 
hallucyon
 Wysłana - 19 luty 2007 19:45      [zgłoszenie naruszenia]

Coś dla Pań:

VidaL (uwaga: radzi chłop ):
Genralnie to ja tutaj nie widzę problemu. Spotykasz kolesia codziennie w do pracy. Nie wiem, czy jest to w bufecie, kiblu, windzie, na korytarzu, u szefa, biurze, ale kij. Jeżeli kiedyś już mu powiedziałaś cześć, to znaczy, że spotykasz go dosyć regularnie i możesz śmiało do niego podbić i zagadać. Tylko musisz wybrać dobry moment, żeby miał w ogóle czas z Tobą pogadać. Nie wiem gdzie pracujesz. Może masz jakieś przerwy na lunch, to podbij do niego przedstaw się, coś tam pościemniaj o pracy i zaproś go na wspólną kawę, obiad, śniadanie, ewentualnie może być kolacja ze śniadaniem (). Jeżeli go zaprosisz przykładowo na lunch, to według mnie wcale nie wyjdziesz na desperatkę, nie będzie to nachalne, czy cuś. Po tej pierwszej rozmowie będziesz wiedzieć wszystko. Jeśli mu się spodobasz i łatwo się zgodzi, to nie będziesz mieć większych problemów z nim, ani z rozmową, bo pewnie też będzie ją podtrzymywać i może unikniecie krępującej ciszy. Jeśli się będzie wykręcać pod jakimś głupim pretekstem, np.: że musi wyprowadzić rybki na spacer, czy coś innego, to znaczy, że nie jest zainteresowany.

Generalnie jesteś panną i wydaje mi się, że jako kobieta musiałabyś się bardziej starać, żeby się wydurnić niż facet, gdy chce zagadać pannę, więc nie przejmuj się i działaj. Jak kolesiowi się podobasz, to będzie OK, praktycznie niezależnie od tego, co zrobisz. Tylko pamiętaj, żeby nie wyjść na zdesperowaną, niewyżytą babę, bo to mimo panującej opini, że faceci lubią zdecydowane kobiety, zniechęci go.

 
PanMarcin
 Wysłana - 19 luty 2007 19:51      [zgłoszenie naruszenia]

ulala w jakim doborowym towarzystwie sie znalazłem
pod Rozkosiq i na Andro
dzieki XXwielkiXX

Coś wypowiedzi Vlada nie widze

Znawca -
 
RozkosiQ
 Wysłana - 19 luty 2007 19:52      [zgłoszenie naruszenia]

Zawsze lubiłam byc na górze.

Autorze - dziękuję za umieszczenie mojej wypowiedzi czuję się zaszczycona
_______________________________
 
Fuck me like you hate me...

Znawca -
 
VidaL
 Wysłana - 19 luty 2007 19:53      [zgłoszenie naruszenia]

Z tym podręcznikiem, to chodzi o 3 moją wypowiedź, z tych wklejonych przez XXwielkiXX. Ja tam coś wspomniałem o podręczniku, a KemesO napisał, że ja sam go stworzyłem i to się odnosiło do tej wypowiedzi


Generalnie więcej jakiś moich, sensownych wypowiedzi sobie nie przypominam, ale jakby coś mi się przypomniało i bym to znalazł to dorzucę.

Ekspert -
[Powiadom mnie, jeśli ktoś odpowie na ten artykuł.]


Odpowiedzi jest na 37 stron.   poprzednia | następną
 
Wybierz stronę:  
Przegląd tygodnia

Jak postępować z kobietami - poradnik dla desperata %-)

Strony: 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25 26 27 28 29 30 31 32 33 34 35 36 37