FORUM INSOMNIA
zabawa imprezy problemy przemyślenia seks

∑ temat został odczytany 127316 razy ¬
 
ROZRYWKA | Miłość
Jak postępować z kobietami - poradnik dla desperata %-) 
[powiadom znajomego]    
Autor "Jak postępować z kobietami - poradnik dla desperata %-)"   
 
VidaL
 Wysłana - 20 luty 2007 16:37      [zgłoszenie naruszenia]

no jak jest Vidalu w rzeczywistości

Gadają jedno, a końcem końców robią coś innego. Często Vlad to argumentował. Zresztą nie trzeba być jakimś psychologiem, żeby zauważyć, że w postępowaniu kobiet, nawet w zwykłej rozmowie jest sporo niekonsekwencji, które z czegoś muszą wynikać. A czemu tak jest, to jest jedną wielką tajemnicą. Jedno jest pewne, że do końca na pewno nie myślą racjonalnie i na pewno do końca nie wiedzą czego chcą, a jeśli nawet, to jakoś otwarcie o tym nie mówią.


Vidal -a co z naszymi matkami i babkami? To takie romantyczne kobiety z poprzedniego stulecia, które karmiło się poezją, były wierne, kochające i wystarczyło im to, że były kochane.


Tego to ja nie wiem, bo w sumie nie rozmawiałem na ten temat nigdy ani z moją mamą, ani z moją babcią, chociaż wydaje mi się, że już za czasów naszych matek w pewnym stopniu tacy ss mieli branie i nie było to już podrywanie na wiersze i tego typu romantyczne zagrywki. Aczkolwiek pewnym tego być nie mogę.


Ekspert -
 
Lunar
 Wysłana - 20 luty 2007 16:43      [zgłoszenie naruszenia]

Vidal - to teraz zrób poradnik jak wzbudzić w sobie SS-mana.

Szczerze mówiąc - ja wstydziłbym się przed samym sobą, gdybym mówił co innego, a czuł co innego. Czy też gdyby, robił nadzieje kochającej kobiecie, kiedy sam zamiast wzniecić namiętne uczucie - staram się szukać i wyolbrzymiać jej wady, aby traktować ją chłodniej niż obiekt pożądanie.
Ciulowo. :/ I jak tu o miłość i uczucie walczyć, skoro walczy się przeciwnością tych uczuć.

Wygląda na to, że chyba się opiera na tym, iż kobieta sama musi chcieć się przytulać, całować i kochać w łóżku, bo jak facet wyjdzie z inicjatywą to jest zbyt łatwy

Choć jest tutaj nawet Biblijna prawda - trzeba najpierw zapracować cierpieniem wewnętrznym, aby zasłużyć na prawdziwe uczucie. ^^

Albo znaleźć jakąś kobietę, która lubi, gdy facet się o nią martwi i dba o to, aby było jej dobrze. W końcu miłość polega na tym, że lepiej chce się dla kogoś, niż dla siebie. Kobiety jeszcze bardziej padają ofiarami swoich hormonów obronnych - zbyt łatwy facet "*******laj", czy jak?

Trudne to i NIELOGICZNE

PS - Vidalku, a co na te wspaniałe teorie SS forumowiczki Insomni, bo jakoś dziwnie milczą?

Zmieniony przez - Lunar w dniu 2007-02-20 16:44:11
_______________________________
 
"Pieprzyć to ja się chcę z tysiącem kobiet, ale kochać tylko z tobą."
[www.alterkino.org] - kino ludzi myślących

Ekspert -
 
Fillips
władca robotuf
 Wysłana - 20 luty 2007 16:49      [zgłoszenie naruszenia]

Vidal wiem o co biega pociągnąłem dalej to bo "młodzi" mogą nie kumac a trza im to jak na talerzu wyłożyć

Za czasów Naszyh babć i matek było podobnie tylko że się chyba nie dyskutowało na ten temat tyle co teraz

Zmieniony przez - Fillips w dniu 2007-02-20 16:50:20
_______________________________
 
Był szalony chemik ]:P
Teraz władca robotuf %-)

 
z_krzysiek
 Wysłana - 20 luty 2007 16:52      [zgłoszenie naruszenia]

nie chce mi sie czytac tego wszystkiego ale co do tematu to pewnie trzeba byc soba, i jakos moim zdaniem wystarczy zatanczyc porozmawiac troszke, a obchodzic to trzeba sie na pewno ostroznie ( jak z jajkiem, nawet moze byc i swoje wlasne to podobnie z kobietami

 
hallucyon
 Wysłana - 20 luty 2007 16:52      [zgłoszenie naruszenia]

@ Lunar:
Szczerze mówiąc - ja wstydziłbym się przed samym sobą, gdybym mówił co innego, a czuł co innego.

Szczerze mówiąc, to ja nie rozumiem, jak można się wstydzić przed samym sobą? Przed innymi, owszem, ale przed sobą?

A tak poza tym, Księżycowy Człeku, nie rozumiem przesłania Twojego listu, boć chaotyczny on w swej konstrukcyji...

 
Lunar
 Wysłana - 20 luty 2007 16:55      [zgłoszenie naruszenia]

Doskonale wiem o co chodzi, tylko teraz podchodzę do tego od strony logicznej, bo mi smutno i przykro z tego powodu, że z pięknego, namiętnego uczucia zrobił się poligon

I mam durną nadzieję, że spotkam być może jakąś normalniejszą kobietę z moich marzeń

To nawet ciekawa metoda. Kochać jeden nieistniejący rodzaj kobiety i olewać inne ^^

Najlepiej być "ZIMNYM jak lód, OBOJĘTNYM jak głaz" i niech sobie ŁZY śpiewają co tam chcą, ale sama głupia baba leciała na takiego faceta to teraz ma

BÓL!

ZŁO!

CIERPIENIE!

Vidal - wyrwałeś taką dziwną jak reszta kobietę i jesteś z nią szczęśliwy?
_______________________________
 
"Pieprzyć to ja się chcę z tysiącem kobiet, ale kochać tylko z tobą."
[www.alterkino.org] - kino ludzi myślących

Ekspert -
 
VidaL
 Wysłana - 20 luty 2007 16:57      [zgłoszenie naruszenia]

Szczerze mówiąc - ja wstydziłbym się przed samym sobą, gdybym mówił co innego, a czuł co innego. Czy też gdyby, robił nadzieje kochającej kobiecie, kiedy sam zamiast wzniecić namiętne uczucie - staram się szukać i wyolbrzymiać jej wady, aby traktować ją chłodniej niż obiekt pożądanie.
Ciulowo. :/ I jak tu o miłość i uczucie walczyć, skoro walczy się przeciwnością tych uczuć.

Wygląda na to, że chyba się opiera na tym, iż kobieta sama musi chcieć się przytulać, całować i kochać w łóżku, bo jak facet wyjdzie z inicjatywą to jest zbyt łatwy

Choć jest tutaj nawet Biblijna prawda - trzeba najpierw zapracować cierpieniem wewnętrznym, aby zasłużyć na prawdziwe uczucie. ^^

Albo znaleźć jakąś kobietę, która lubi, gdy facet się o nią martwi i dba o to, aby było jej dobrze. W końcu miłość polega na tym, że lepiej chce się dla kogoś, niż dla siebie. Kobiety jeszcze bardziej padają ofiarami swoich hormonów obronnych - zbyt łatwy facet "*******laj", czy jak?



No i właśnie to jest zbyt częsty błąd. Dużo osób jak słyszy o olewaniu, to traktuje to tak radykalnie, a właśnie nie o to chodzi. Olewanie i bycie chłodnym nie polega na całkowitym baraku zainteresowania, bo to nie działa i żadna babka nie będzie sobie zawracać głowy facetem, który najzwyczajniej ma ją w dupie. Przez to olewanie trzeba rozumieć to, że nie można być na każde zawołanie. Na wszystko się posłusznie zgadzać i generalnie chodzi o to, żeby nie wchodzić do dupy kobiecie. A nie, że nigdy nie przytulisz, że nigdy nie powiesz kocham, bądź też nie pocieszysz jak coś jest nie tak. Nie przesadzajmy. Po prostu nie można być takim jak autor jednego z tematów, że przeprasza kobietę, za to, że dotyka jej rękę. Facet ma być facetem i musi umieć czasem się postawić, wziać tego chce, a nie być posłusznym i grzecznym pieskiem. Ale nie może też być chvjem, który całkowicie olewa swoją pannę, że jak coś się stanie, to rzuca: "Radź sobie sama". Ale też bez sytuacji, że jak panna złamie sobie paznokieć to leci do niej, rzuca wszystko, bo najważniejszy jest jej paznokieć i nic innego się nie liczy. Trzeba mieć swoje życie i panna nie ma być najważniejsza na świecie. Musi być ważna, ale nie za wszelką cenę i z powodu byle duperelki. Tak, to ma działać.

Ekspert -
 
Lunar
 Wysłana - 20 luty 2007 16:59      [zgłoszenie naruszenia]

Hall - wybacz za brak składu. Piszę pod emocjami. Wstydzić przed samym sobą można się. Tak się rodzą kompleksy. Tak się rodzi obrzydzenie przed sobą, kiedy człowiek zda sobie sprawę jaki jest*****owy. Wszyscy inni to narcystyczni, zadufani w sobie egoiści, bo każdy jest krótko mówiąc*****owy (bez urazy ) tylko po prostu trzeba na to nie patrzeć i iść przed siebie.
Ciężko mi uwierzyć, że rodzaj człowieka jakim nie chciałem być przez całe doczesne życie - teraz będę musiał nim zostać, aby wyrwać kobiete. Paranoja

Vidal - czyli krótko mówiąc: Kobieta to towarzyszka życia. Opcjonalnie można ją wspierać, ale to ona ma NAM pomóc w życiu, a nie odwrotnie?

PS - A Marek Grechuta tyle pięknych piosenek o tym napisał Polecam szczególnie "Będziesz moją panią" oraz mniej ckliwy, ale mocny "Nie dokazuj". Jak regulamin pozwala to mogę wrzucić na serwer i linki dać

Zmieniony przez - Lunar w dniu 2007-02-20 17:01:11
_______________________________
 
"Pieprzyć to ja się chcę z tysiącem kobiet, ale kochać tylko z tobą."
[www.alterkino.org] - kino ludzi myślących

Ekspert -
 
VidaL
 Wysłana - 20 luty 2007 17:08      [zgłoszenie naruszenia]

Vidal - czyli krótko mówiąc: Kobieta to towarzyszka życia. Opcjonalnie można ją wspierać, ale to ona ma NAM pomóc w życiu, a nie odwrotnie?


Kobietę masz wspierać, a ona Ciebie. Macie sobie pomagać w życiu, ale ona ma być towarzyszką życia, a nie Twoim życiem. Do tego wszystkiego się to sprowadza.


A jeśli chodzi o moją kobietę, to nie uważam żeby była dziwna jak reszta. Zresztą pisałem, że o tym w temacie Macieja. Przede wszystkim jest normalna i nie robi mi głupich jazd, co wynika pewnie z Jej wieku, aczkolwiek Jej wiek ma też swoje wady, bo w pewnym wieku zaczyna się myśleć poważniej o życiu (rodzina, dzieci) na co ja jeszcze nie jestem gotowy. Ale odpowiadając na Twoje pytanie, jestem szczęśliwy przede wszystkim dlatego, że jest normalna w porównaniu do kobiet z jakimi do tej pory miałem styczności.

Ekspert -
 
Sweet69
 Wysłana - 20 luty 2007 17:08      [zgłoszenie naruszenia]

Lunar chłopcze, jesteś romantykiem, oni jak dinozaury wyginęli

Nasze babki i prababki żyły w innym świecie, różnią sie podejściem do życia, wtedy kobieta która zdradziła była niemalże od razu w otchłanie piekieł wchonięta , teraz jeszcze to wszystko na faceta zwali...

generalnie bejb nie chodzi o to jak nie którzy radzą : traktować kobietę ja śmiecia - nie, chodzi o to żeby nie traktować jej jako księżniczki na ziarnku grochu tylko jako partnerkę - mało facetów tak naprawdę to potrafi

Ekspert -
[Powiadom mnie, jeśli ktoś odpowie na ten artykuł.]


Odpowiedzi jest na 37 stron.   poprzednia | następną
 
Wybierz stronę:  
Przegląd tygodnia

Jak postępować z kobietami - poradnik dla desperata %-)

Strony: 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25 26 27 28 29 30 31 32 33 34 35 36 37