FORUM INSOMNIA
zabawa imprezy problemy przemyślenia seks

∑ temat został odczytany 19132 razy ¬
 
ROZRYWKA | Seks
Jak się odkochać? 
Temat zamknięty [powiadom znajomego]    
Autor "Jak się odkochać?"   
 
Rovsky
 Wysłana - 11 grudzień 2005 13:46      [zgłoszenie naruszenia]

hehe przypomniala mi sie jedna lalunia ze studiow. na 2 roku mialem na jej punkcie fiola(na oczy przejrzalem dopiero pozniej). Bylem tak oniesmielony i zauroczony, ze sporo czasu i nerwow uplynelo zanim ja zaprosilem na spotkanie. Przyczlapala od niechcenia z reklamowka, w ktorej byly chleb, mleko i bulki. Po prostu postanowila zrobic sobie zakupy i przy okazji wieeelka łaskę czlowiekowi zrobic, ze zaszczyci mnie swoja zacna obecnoscia. w koncu korona krolewnie z glowki nie spadnie. Potem byla przerazajaco nudna rozmowa, glownie to ja pieprzylem byle co aby tylko cisza kompletna nie zapadla. Czy ktos normalny, okazuje drugiej osobie taka ignorancje, wiedzac, ile ja kosztowalo zebranie w sobie odwagi?
Od tego momentu zaczalem sie jej przygladac znacznie uwazniej i nie przez pryzmat idealu, ktory sam sobie wymyslilem, ani przez pryzmat cech, ktore jej przypisalem. Tylko realnie, jak na beznadziejna krolewne zapatrzona w swoja osobke, definicje powierzchownej platikowej czy zimnej ryby, o ktorej wszyscy kumple wokol tak mowili, tylko ja przez rok nie moglem uwierzyc, ze to prawda, oklamujac sam siebie, ze pod ta bryla lodu istnieje gorace serce, czy jakakolwiek prawdziwa osobowosc pod centymetrowa warstwa tapety.

Zauroczenie przeszlo mi w oka mgnieniu a to spotkanie bylo momentem zwrotnym, bo zmusilo mnie do myslenia, okazalo sie ze obdarzylem uczuciem osobe, ktora ona wcale nie byla. Wymyslilem ja sobie. Tak wiec terapia "chleb, mleko, bulki" sprowadza sie do prostego: "patrz realnie, oceniaj to co jest a nie to co chcialbys zeby bylo. nie zakochuj sie we wlasnych wyobrazeniach i nie uwazaj, ze ktos jest wartosciowy na podstawie cech, ktore sam tej osobie przypisales"

_______________________________
 
You see, in this world there's two kinds of people, my friend.

Znawca -
 
FILIPPOO
 Wysłana - 11 grudzień 2005 14:10      [zgłoszenie naruszenia]

Madra wypowiedz powyzej-cos w tym jest z tymi krolewnami... bardzo czesto jest tak ze jak dziewczyna wie ze jest ladna i ma powodzenie u facetow to udaje taka krolewne,panienke niedostepna.. bleee
_______________________________
 
"My, serca, umieramy na samą myśl o miłościach, które przepadły na zawsze...
o chwilach, które mogły być piękne, a nie były...
o skarbach, które mogły być odkryte, ale pozostały na zawsze niewidoczne pod piaskiem...."

Znawca -
 
Zawodny
 Wysłana - 11 grudzień 2005 14:13      [zgłoszenie naruszenia]

Nu:/ i ona smaa z siebie robi taka krolewne, co innego jak laska jest sliczna i slodka i to samemu robimy z niej krolewne
_______________________________
 
wixa:-}

Znawca -
 
el nino
 Wysłana - 11 grudzień 2005 14:42      [zgłoszenie naruszenia]

Rovsky - bardzo mądra wypowiedź.SOG
Tak jest właśnie z dziewczynami(niektórymi przynajmniej).

Częste przy zakochaniu się w osobie nowo poznanej towarzyszy nam zjawisko przypisywania różnych cech tej osobie, choć tak naprawdę ona ich nie posiada. Mówiąc ściślej wyobrażamy sobie tę osobe jako ideał. Widzimy tylko jej zalety i przyposujemy cechy, które chcielibysmy widzieć faktycznie u tej osoby. Dopiero potem, po czasie przychodzi chłodny, prawdziwy dowód na to, że nasz ideał jets tak naprawdę zwykłą, szarą osobą, która nie jest ta samą stworzoną przez naszą wyobraźnię.
Ale marzenia są potrzebne, i marzyć trzeba, ale trzeba także umieć zachować zdrowy rozsądek.
Ach...tak mnie natchnęło....sory za offtop.

 
prezes85
 Wysłana - 11 grudzień 2005 14:56      [zgłoszenie naruszenia]

Wydaje mi się że to przypisywanie różnych cech dotyczy nawet samego patrzenia np w autobusie. Myslimy fajna laska. Pewnie jest miła itd A gówno prawda. Naszczęście mnie już to w dużym stopniu przeszło.

Rovsky Dziwna ta dziewczyna. Przecież mogła powiedzieć NIE a nie przychodzić bezsensu.

Marzenia są fajne jeżeli się nie staną naszym życiem bo później budzimy się z ręką w nocniku i zastanawiamy się dlaczego nic nam nie sprawia radości i dlaczego nic nie robimy tylko siedzimy przed tv czy kompem.
Póżniej trudno się zebrać do działania.




_______________________________
 
I just don't know what to do with myself.
Money for nothing and chicks for free.

Weź nie pierdol bejbe.

Specjalista -
 
Rovsky
 Wysłana - 12 grudzień 2005 13:41      [zgłoszenie naruszenia]

Tzn. chcialbym uniknac stereotypu, iz ladna to od razu musi robic z siebie krolewne. Znam kilka naprawde pieknych kobiet wartych uwagi(zajetych ****a jego mac niestety, ale znam) w stosunku do ktorych taka ocena bylaby zbyt daleko idacym uproszczeniem. Ta osoba i to zdarzenie, najbardziej mi pasowalo do tematu glownego. Rowniez dlugotrwale zauroczenie, czeste widywanie na uczelni i koniecznosc nastepnych 3 lat spotykania tej osoby. Niemniej to byl przypadek skrajny, nigdy wczesniej ani pozniej bogu dzieki nie spotkalem takej ekhm...kobiety. Rozchodzilo mi sie o samo dopisywanie cech i zakochiwanie sie w osobach, ktore w rzeczywistosci nie istnieja i o realne spogladanie na drugiego czlowieka, bez zadnego wybielania czy oczerniania. Czesto wtedy okazuje sie, ze kochamy nie ta osobe za to jaka jest, tylko nasza wypielegnowana iluzje.
Patrzac obiektywnie to w sumie nie byla jej wina, ze nie okazala sie osoba, za ktora ja bralem, prawda?

Prezes-hehe dobre pytanie. Dokladnie to samo sobie zadalem, w koncu doszedlem do wniosku, ze pewnie jej sie nudzilo i rzeczywiscie nie miala nic lepszego do roboty. To byl okres wakacyjny duzo czasu wolnego itp., przynajmniej ja tak sobie to tlumacze. O jakis sadyzm z premedytacja to raczej nigdy jej nie posadzalem. Przemawia mi za tym logika, ze jako osoba wyjatkowo chlodna, znudzona, ktorej niespecjalnie mozna dopiec, tez niespecjalnie mogla sobie zdawac sprawe, ze niektore z jej dzialan moga miec dla innych znacznie wieksze znaczenie anizeli dla niej samej.
Tak wiec pozostalo mi wspomnienie - wprawdzie zimna ryba, ale nie wyrachowana suka. to duuuzy plus, chyba dlatego mimo wszystko nawet ją lubilem.
_______________________________
 
You see, in this world there's two kinds of people, my friend.

Znawca -
 
Gumis777
 Wysłana - 12 grudzień 2005 14:36      [zgłoszenie naruszenia]

Najgorzej boli za 1 razem.Jak przezyjesz to potem juz jest latwo.
Ja sie uodpornilem bezkitu.
_______________________________
 
American Dream !!! (ten zly) Umoralniacz no.1
--------------------------------
Kiedys dalbym sobie za nia reke obciac.. i wiesz co? I bym teraz k*rwa nie mial reki. %-)

Znawca -
 
Cinoj
MMA tajper
 Wysłana - 22 grudzień 2005 20:15      [zgłoszenie naruszenia]

Jakoś się nie mogę oduroczyć/odkochać... Niby się do niej nie odzywam, a ona raz na jakiś czas chce pogadać, pyta się czemu się do niej nie odzywam itp., o co mi chodzi itd.... Ale wiem że nie mogę się pogodzić. Jest mi ciężko... Jak myślicie, ile to jeszcze potrwa? Co robić dalej??
_______________________________
 
"... Pokaż mi jak kochać ludzi, potrafię ich tylko niszczyć,
A karmę przesłania wciąż egoistyczny instynkt..."

MMA, panowie, MMA!

 
PePoNeNt
 Wysłana - 22 grudzień 2005 23:43      [zgłoszenie naruszenia]

staraj sie o niej nie myslec - rozumiem to przez zajęcie sie wlasnymi sprawami, towarzysko sie udzielaj, zajmij sportem czy jakas swoją zajawką

czas leczy rany, uwierz mi ze człowiek samotny tez jest szczesliwy i pamietaj ze twoja jedyna czeka na ciebie i to tylko kwestia czasu kiedy sie ujawni
nic lepszego w tej chwili ci nie napisze
ja siebie tak pocieszam

 
slaweh
 Wysłana - 23 grudzień 2005 09:12      [zgłoszenie naruszenia]

unikać jej to też jest wyjście. Ale może nie unikaj jej, staraj się traktować ją jak zwykłą dziewczynę, koleżankę, czasami z nią pogadaj, pośmiej się, ale też w jej obecności kręć z innymi. A w wolnych chwilach żyj aktywnie. Powinno pomóc.
_______________________________
 

robie swoje, ryzyko jest Moje.

ludzie niepijący są zupełnie inni niż ja %-)

Ekspert -
[Powiadom mnie, jeśli ktoś odpowie na ten artykuł.]

Odpowiedzi jest na 11 stron.   poprzednia | następną
 
Wybierz stronę:  
Przegląd tygodnia Temat zamknięty

Jak się odkochać?

Strony: 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11