FORUM INSOMNIA
zabawa imprezy problemy przemyślenia seks

∑ temat został odczytany 3564 razy ¬


ZAREJESTRUJ SIĘ I ZALOGUJ NA FORUM, TO NIC NIE KOSZTUJE!
PO ZALOGOWANIU BĘDZIESZ MÓGŁ ZOBACZYĆ WYPOWIEDZI SPECJALISTÓW I WYŁĄCZYĆ REKLAMY

 
ROZRYWKA | Filozofia, Psychologia, Religie
Jak zmieniają się ludzie...? 
[powiadom znajomego]    
Autor "Jak zmieniają się ludzie...?"   
 
StaRa_EkiPa
 Wysłana - 1 wrzesień 2004 13:59        | zgłoś naruszenie regulaminu

Sprawdź swoje BMI

Witam!
Dopiero co zauważyłem ten dział (i spodobał mi się). Postanowiłem założyć taki post (opiszę tutaj po części siebie samego - bo całkowicie się nie da.

Otóż, kilka info o mnie:
Imię: Tomasz
Wiek: 18lat
Miejsce zamieszkania: Wrocław
Znak zodiaku: Baran

Rozpocznę od mojej metamorfozy, jaka zaszła dawno temu. Jeszcze idąc do pierwszej klasy gimnazjum (5 lat temu) byłem małym wątłym chłopakiem. Który bał się prawie wszystkiego.
Zmieniłem towarzystwo (poznałem nowych kumpli - sami chłopacy w klasie). Zacząłem się kierować nową "filozofią" - którą teraz mogę nazwać - "odwieczna zabawa" - bawiłem się. Polewałem ze wszystkiego i wszystkich. Byłem wredny, chamski - ale też miły i uczuciowy (rzadko kiedy, ale byłem). Gimnazjum - strasznie mnie zmieniło (a raczej ludzie tam chodzący).
Nadszedł czas na liceum, i tuż przed nim (bo w wakacje) postanowiłem poprawić swój wygląd (i tu nowa filozofia "piękność") zacząłem w jakiś sposób dbać o swój wygląd (ale to jeszcze nie było to...).
Odkąd poznałem moją obecną dziewczynę (jakieś pół roku) zmieniłem się i to zupełnie, zacząłem bardziej dbać o siebie (za jej namową - chociaż nie byłem jakimś chodzącym syfem).
Sytuacja jaką miałem od początku roku (a może i dłużej - ciągle brak forsy, na to czy tamto...). Zmusiła mnie do poszukania pracy (a że już osiągnąłem "cudowny wiek" 18 lat) mogłem śmiało popracować. I tak znalazłem pracę (moja pierwsza robota) i od ok. 21/22 maja pracowałem. Po szkole, łączyłem naukę, dziewczynę i pracę. Miałem czas na to wszystko, niestety zaprzepaściłem treningów na siłowni - brakło czasu. Ale coś za coś. Tak pracowałem do połowy sierpnia (odkąd zaczęły się wakacje robiłem po 10-12 godzin dziennie) wychodziłem z domu ok 9, a wracałem nawet ok. 23/24. Ale zrozumiałem niejedno dzięki tej pracy. Np. nie ma rzeczy niemożliwych.
Od pewnego czasu kieruję się jeszcze inną filozofią (wszystkie mego autorstwa) zwaną "za wszelką cenę". Czyli nie ma czegoś takiego, czego się nie da zrobić. Chce pracować i będę pracował, chce i mam.
Jeszcze w między czasie (w 1 klasie liceum) zacząłem się kierować filozofią "maszynizm" (jeden z użytkowników SFD wie o co chodzi - Van Damme).
W sumie to by było na tyle.
Może ktoś z was coś od siebie doda...? Chętnie poczytam innych.

______________________________
 
[http://www.ekipa71.prv.pl] - moja strona o kulturystyce (treningi, porady itp).
* * * Założyciel Mafii: * * *
"Zryciuchy rulezzz"

 
AvP
 Wysłana - 1 wrzesień 2004 17:49      [zgłoszenie naruszenia]

Witka.
Na wstępie gratuluje tematuPrzechodząc jednak do sedna, postaram się dość szczegółowo streścić moją metamorfoze:
1). Wypada zacząć od najmłodszych lat szkolnych...i tutaj nic przyjemnego mnie nie spotkało. Cały "burdel" zaczął się w momencie zmiany szkoły[ od 2kl. podstawówki]. A co było przyczyną mego niezadowolenia? Hmm pisząc w skrócie nieakceptacja ze strony klasy, otóż miałem całkiem odmienny charakter od reszty, w inny sposób podchodziłem do pewnych rzeczy, byłem podobnie jak ty bardzo spokojną i cichą osobą- powyższa cecha nie pasowała do ogółu. Jak nie trudno się domyślić, pod moim adresem padały liczne wyzwiska/ bluzgi oraz ironiczne "docinki". Taka sytuacja trwała do 1 klasy gimnazjum( uczęszczałem do klasy ciągle z tymi samymi ludźmi).
2) Odmienny stosunek do całośći nastąpił dopiero w 2 klasie gim. ( w momencie gdy zmieniłem "kumpli") Ze spokojnej szarej myszki która boi się powiedzieć własne zdanie, stałem się osobą szczerą, dość odważną i stanowczą. Ponadto zmieniłem całą "filozofie" życia. I dzięki ZMIANIE KLASY całkowitej metamorfozie uległ mój charakter.
3) Etap pomiędzy 3klasą gim. a liceum był kolejną przemianą. Oczywiście na lepsze. Zacząłem bardziej aktywnie żyć, całkowicie zmieniłem styl bycia oraz sposób ubioru( chociaż z modą u mnie jest tak jak z pogodą. Ciągle dochodzi coś nowego). Jeżeli o charakter chodzi to również dojrzał. Z jakich powodów- pisać nie mam zamiaru- zbyt osobista i długa bajka. Aktualnie, został mi jeszcze rok nauki w LO, więc może następny element układanki ulegnie zmianie...kto wie? Oby na lepsze.
Hmmm i na tym póki co pozostaniemy. Zapraszam pozostałych forumowiczów do dyskusji, bo temat conajmniej ciekawy, za co daje soga.Pozdrawiam.

Zmieniony przez - AvP w dniu 2004-09-01 17:52:25
_______________________________
 
"Niszcz wrogów- łącz przyjemność z pożytecznym"

 
INSOMNIA
 Wysłana - 4 wrzesień 2004 00:30      [zgłoszenie naruszenia]

Jeżeli chciałbyś trochę więcej dowiedzieć się na ten temat, poczytaj o "psychologii osobowości", "psychologii różnicach indywidualnych". Powinno to uzmysłowić ci co mniej więcej składa się na ludzką psychikę, jak się ona kształtuje. A dokładniej jak to wygląda w różnych koncepcjach, cześto różnych os siebie...
Polecam stronę [psychologia.of.pl/] Tu można sporo poczytać na ten temat. Znajdziesz też tam odnośniki to książek psychologiczncych (często pisanych niestety nieprzystępnym językiem).

Co do zmian w osobowości, łatwo zauważyć, że są one powodowane zdobywaniem przez ciebie nowych doświadczeń. Każda zmiana w środowisku (czyt. nowe doświadczenia) uczy cię postrzegania świata pod nowym kątem. Jeżeli jesteś otwarty na nowe doświadczenia, to ona następi z dużą łatwością. Natomiast jeżeli unikasz stresu, to będziesz unikał takich sytuacji, a jak one nastąpią, to albo będziesz starał się nadal bronić przed tym doświadczeniem (np. poprzez wyparcie) albo nastąpi w tobie jakaś zmiana.

Temat, który tu poruszyłeś jest niezmiernie szeroki i bardzo interesujący. Nie wyczepałem powyżej nawet jednej setnej, z tego co można na ten temat powiedzieć... Trzeba poświęcić dużo czasu aby dokładnie zrozumieć te procesy.
Obecnie najbardziej interesuje mnie celowe zmienianie swojej osobowości jak i innych, a dokładniej zmienianie strategii, schematów za pomocą których posługuje się nasz umysł przy myśleniu.

 
INSOMNIA
 Wysłana - 5 wrzesień 2004 10:39      [zgłoszenie naruszenia]

Ja też swój charakter zmieniałem. Od dziecka byłem bardzo nieśmiały, syytuację pogłebiało to, że mieszkałem dość daleko od mojej klasy, a rówieśników w tej dziurze nie znalazłem. Dlatego miałem dość trudny kontakt z innymi. W 6 klasie podstawówki zacząłem trochę ośmielać, ale wciąż byłem nieco wrażliwszy na opinie z zewnątrz, czasami bałem się wypowiadać swoje prawdziwe zdanie. Też niepasowałem do reszty, byłem zaspokojny. Wszystko zmieniło sie w 1 kl. gimznajum. Trafiła mi się naprawdę za***ista, spokojna i fajna klasa. Wtedy odkryłem dopiero jaki potrafię być w stosunku do innych. Jestem teraz o wiele bardziej towarzyski, otwarty i stanowczy. Zdaję sobie sprawę z moich mocnych stron, nie przejmuję się docinkami innych, które głównie wynikają z zazdrości. Myślę, że bardzo udziału miał w tym sport, on po prostu coś uruchomił, był guzikiem, który wystarczyło nacisnąć, aby dodać sobie pewności.

 
Daer
 Wysłana - 5 wrzesień 2004 12:51      [zgłoszenie naruszenia]

Polecam poczytać coś o psychoanalizie Freuda, czy też nowsze interpretacje (zależy co kto woli), no i przyda się poczytać o teoriach znanego świecie polskiego psychiatry - Dąbrowskiego (stopnie rozwoju). Jak dla mnie najlepsze źródła; jak się opanuje je, to można dokonać bardzo dogłębnej autopsychoanalizy i zrozumieć samego siebie bardziej dogłębnie.
Ja o sobie nic nie napiszę - bo to jak dla mnie ekshibicjonizm, o tym mówię tlko najbliższym, kórych można policzyć na palcach jednej ręki. Dla innych znajomych jestem tym, kim jestem aktualnie (tj. nie znają mojej pzeszłości, nie całej), a dla reszty świata jestem tępym i agresywnym skinem, do tego pijakiem - tak już jest, i mi z tym dobrze.
_______________________________
 
[foty.ifd.pl/sb.asp?w=520&p=2/images2009/20090826172846.jpg] :-D

Znawca -
 
INSOMNIA
 Wysłana - 5 wrzesień 2004 20:03      [zgłoszenie naruszenia]

Czyając psychoanalizę Freuda tylko wpędzisz się w kompleksy. W chwili obecnej uznaje się tylko małą część z tego co stworzył. Wiele rzeczy jest o prostu śmiesznych (zwłaszcza jego analizy marzeń sennych są dobre).
W ogóle psychoanaliza nie jest IMO. dobrym miejscem poszukiwania info. o osobowości. Swoją drogą w każdej książce z psych. osobowości rówież to podejście będzie przedstawione.

 
Methos
 Wysłana - 8 wrzesień 2004 08:44      [zgłoszenie naruszenia]

ja tylko dodam od siebie, iż wydaje mi się, że człowiek kazdego dnia przechodzi metamorfozę.. taką krok po kroku... nawet czasem niezauważalną.

Codziennie człowiek bogatszy jest w pewne nowe, nabyte doświadczenie,
i własnie ten nabyty "experience" wykorzystuje potem do zmiany swoich zachowanań, postrzegania i podejścia do świata, poglądów, a czasem nawet wyglądu zewnętrzbego

Zmiany te maja mu pomóc zyć lepiej, prosciej i unikać "niebezpieczeństw"


Jak myślę, dla jednych wystraczą lekkie zmieny w mysleniu i juz jest lepiej, a inni potrzebują głebszych zmian, np. operacji plastycznej

pozdrawiam

Ekspert -
 
Daer
 Wysłana - 8 wrzesień 2004 17:14      [zgłoszenie naruszenia]

MuayFan - wiem, czytałem Ale zważ, że klasyków wypada poznać, i jak się czyta nowoczesne podejście i interpretacje, to warto znać poglądy prekursora. Np. Fromm jest (był? nie wiem czy żyje wciąż..) zwolennikiem psychoanalizy, a ma znacznie zdrowsze podejście. Aha, mi psychoanaliza pomogła, bo ja ją po swojemu interpetowałem, brałem co chciałem, co nie chciałem odrzucałem, inne rzeczy reinterpretowałem - i starałem się celowo zmienić swoją osobowść, chyba z dobrym skutkiem, skoro zmiany zauważyli wszyscy - i blizsi, i dalsi znajomi. Choć nie tylko z pychoanalizy korzystałem w próbie "zmechanizowania" tudzież zrozumienia "zmechanizowania" psychiki.
"Swoją drogą w każdej książce z psych. osobowości rówież to podejście będzie przedstawione." -> no właśnie, nie bez powodu Też w takie się z tym spotkałem, zainteresowany sięgnąłem do źródła. Freud, ojciec "aha.. opowiedz mi o swoim dzieciństwie, dobrze?" Ale naprawdę uważam, że jest to wartościowa metoda, jeżeli odrzuci się pewne części. No i zachęca do poznania innych teorii.

Methos - też masz rację
_______________________________
 
[foty.ifd.pl/sb.asp?w=520&p=2/images2009/20090826172846.jpg] :-D

Znawca -
 
Filek1234
 Wysłana - 9 wrzesień 2004 15:19      [zgłoszenie naruszenia]

Methos sog dla Ciebie za ta i za wiele innych swietnych wypowiedzi


Jak methos mowi zmieniamy sie w kazdym momencie naszego zycia i fiztycznie i psychicznie bezustannie czlowiek boryka sie z jakimis problemami ktore go ucza w ten sposob nabywa doswaidczenia i sie w jakis sposob zmienia
Poznajemy nwych ludzi ktorzy w jakis sposob oddzialuja na nas i to jest swietne bo co byl by za swiat jelsi non stop ludzie byli by tacy sami

Zmieniony przez - Filek1234 w dniu 2004-09-09 15:22:38
_______________________________
 

Przyjazn najwazniejsza rzecz w zyciu
Kikaj :-)[www.polskieserce.pl]

 
mosay
 Wysłana - 9 wrzesień 2004 17:31      [zgłoszenie naruszenia]

coz... jedne doswiadczenia umiejetnie maskujemy, inne zdobywamy... zmeiniamy sie intensywniej lub mniej... idziemy w dobrym albo zlym kierunku.... I oczywiscie te metamorfozy najintensywniej sie przechodzi do okolo 23-5 roku zycia, slodka mlodosc i dojrzewanie ot tak nawiazuajc do tematu... a offtopicując: filek gratuluje pogrubienia
_______________________________
 
na emeryturze %)

Znawca -
 
Filek1234
 Wysłana - 9 wrzesień 2004 17:56      [zgłoszenie naruszenia]

dzieki
_______________________________
 

Przyjazn najwazniejsza rzecz w zyciu
Kikaj :-)[www.polskieserce.pl]

[Powiadom mnie, jeśli ktoś odpowie na ten artykuł.]


Odpowiedzi jest na 2 strony.   | następną
 
Wybierz stronę:  
Przegląd tygodnia

Jak zmieniają się ludzie...?

Strony: 1 2
 
Warto przeczytać: Co z tą Ziemią? | Sens życia a szczęście. | Jan Paweł II nie był taki dobry | kopt wytłumacz mi proszę... | Wątpię, więc jestem | Pomocyyy prosze o pomoc | ludzie, ktorzy mysla, ze sa fajni | Dowód na niemożliwość innego świata | projekcja astralna | Jak się nie poddawać? | Daty zmiany doktryny w Kościele Katolickim | Problemy z zyciem problemy z samym soba | Fakty negatywne | Religia - strach? | Pasja | GRZECH SALOMONA! | polskie aktorki | aktorki | onanizm | mineta | upskrit | Sasza | Gochan | zakup auta w niemczech | reklama | citeam | miłość bez ustawki | bez ustawki | milosc | nastolatki | internetowy sklep z butami | sliedek | oops | polki nago | Biznes

 
Polecamy: KSW | Motywatory | Spalacz tluszczu

wersja lo-fi


Copyright 2000 - 2020 SFD S.A.
 
Powered by Pazdan ForKat 4.0