Moim skromnym hobby od roku są właśnie kartingi. Jest to wpaniała zabawa Którą moge polecić każdemu niezależnie od wieku. Jedyny ograniczeniem mogą być dla wiekszości z nas wysokie koszty takiej formy wypoczynku Na czym zabawa polega chyba nie musze tłumaczyć. Pierwszy raz jechałem tym cackiem dwa lata temu w Chorzowie w hali kapelusz. Lecz pożar uniemożliwił mi dalsze jazdy Teraz bywam często w Katowicach. Nie podaje nazwy toru ani adresu bo mój post może zniknąć szybciej niż się pojawi Moge udzielić info. na gg. Chciałbym żeby osoby które były na toże w Katowicach(myśle że jest tylko jeden w K-ce) wypowiedziały się czy jest tam fajnie i podały swój rekordowy czas Jeśli ktoś będzie chciał ja podam swój. Fajnie będzie jeśli znajdzie się choć jeden amator tego sportu na forum
Karting jest świetny.Oczywiście ten indoor karting dla wszystkich to nie to samo co "prawdziwe" karty, ale mimo to zabawa jest przednia.Tor w Katowicach jest niezły, ale dawno tam nie byłem i nie pamiętam czasów swoich.Kapelusz był odjazdowy, ale to zależało od tego jak został wyregulowany gokart (pracownicy potrafili go nieźle spowolnić, jak i nieźle przyspieszyć, gdzieś tam było takie małe pokrętełko...).Wadą było to ,że niektóre karty były po prostu rzęchami (potrafiło koło odpaść przy lekkim przywaleniu w opony).W Tychach też był niezły tor przez chwilę (beton, dobra przyczepność, ciasny, techniczny), ale już nie ma :( Ceny są wysokie, owszem, dlatego bawię się w to rzadko, zreszta nigdy nikt nie chce jeździć, a samemu to tylko walka z samym sobą (ciekawe, ale na dłuższą metę niewystarczające).Dobrze że nie można ich u nas (np. w Katowicach) zdalnie spowolnić, jak byłem w Wiedniu nie mogłem się "tłuc" z kolegą, bo obsługa zdalnie bardzo skutecznie spowolniła mojego karta (i zepsuła całą zabawę)... Ale ceny w porównaniu z profi kartami są i tak niewielkie - za karta do zawodów trzeba zapłacić ok. 10 tys na początek, a potem eksploatacja - gumy, paliwo, hamulce, skrzynia, po każdym wyścigu przydało by sie parę części wymienić... Sam komplet opon (tylko do przodu) do zwykłego karta kosztuje (kosztował 5 lat temu) ok. 600-700zł...
Od kilku miesięcy uprawiam karting. Jestem ze śląska. Jeździłem na razie w Olkuszu na torze "Silverstone", ale szybko został zamknięty. Teraz jeżdżę w Tychach. Tam wszystko wygląda bardziej profesjonalnie. Z czasu 43 s na razie udało mi się zejść do 36.57 i przede mną pierwsze zawody. U mnie jest trochę ciekawiej dlatego, że zawsze jeździmy z kumplem i mamy wewnętrzną klasyfikację. Oczywiście czasy zależą od wielu czynników. Np temperatury. Cena to 25 zł za 10 min jazdy. Karty standardowe - 6.5 KM
/wiem, archeolog
ale nie mogłem się powstrzymać
_______________________________
"Wszystko co chcemy, mamy w jednym miejscu ,
smak alkoholu, hip-hopu i seksu"