FORUM INSOMNIA
zabawa imprezy problemy przemyślenia seks

∑ temat został odczytany 3400 razy ¬
 
ROZRYWKA | Miłość
Kiedy wiedzieliście, że to ten jedyny/ta jedyna? I czy to się wie na  
100%? 
[powiadom znajomego]    
Autor "Kiedy wiedzieliście, że to ten jedyny/ta jedyna? I czy to się wie na 100%?"   
 
Healb
 Wysłana - 20 listopad 2013 23:10        | zgłoś naruszenie regulaminu

Sprawdź ile procent masz tłuszczu

No właśnie, mam prawie 25 lat nidługo rok pyknie jak jestem sam. I wsumie to mogę powiedzieć o sobie, że jestem atrakcyjny, umiem rozmawiać z dziewczynami, nieźle mi idzie podrywanie jeśłi chcę itd.... Ale ciężko mi jest się zakochać w jakiejś dziewczynie.
Teraz np. ostatnio poznałem na baletach obiektywnie patrząc fajną, poukładana dziewczyne i wiem, że jak bym to pociągnął to ona by chciała. Ale strasznie mnie stresuje wybrać jedną dziewczynę, jak wiem, że mogłbym być z kilkoma innymi. I przez to wkońcu nie jestem z żadną, bo nie umiem się zdecydować.

Raz tak miałem, że byłem z dziewczyną (akurat moja pierwsza) i jak z nią byłem, to wiedziałem, że na 100% to jest to i z nią chcę być już na zawsze itd. Niestety mnie olała. Później byłem z inną, ale nie czułem tego co przy tej pierwszej, ona zaczęła się angażować, a ja stwierdziłem, że jak nie wiem czy to ta jedyna i się ciągle zastanawiam czy to jest to,( i czy być z nią, czy może spróbować jeszcze raz z tą pierwszą) to pewnie to nie jest to i ją zostawiłem. Chociaż teraz znowu się zastanawiam czy nie zrobiłem żle :/

I to nie chodzi, że mam jakieś wygórowane wymagania czy coś takiego. Poprostu chcę wiedzieć na 100% i to mnie strasznie stresuje. A jak poznaję nową dziewczynę, to przeważnie myślę jeszcze o byłej. Noo, bo to jest poważna decyzja. Jak to jest, czy jak trafi się na odpowiednią osobę, to się człowiek nie zastanawia czy to jest to, tylko wie? Czy może, to przychodzi dopiero po pewnym czasie bycia razem?

Jak to u Was było?

w sumie fajnie jak by odpisały osoby, które są w fajnych związkach, nie z braku laku ;)


Zmieniony przez - Healb w dniu 2013-11-20 23:31:37
______________________________
 
juba sniper

 
Huubii
 Wysłana - 21 listopad 2013 00:25      [zgłoszenie naruszenia]

2.5 roku, laska z wawy (ja pozek)ale widywalismy sie co tydzien/dwa na weekend, i na prawde spoko bylo, nawet mieszkalismy razem przez pewien czas.

Zamieszkanie razem ma ten ogromny plus ze poznasz tą osobe blizej, jaka jest na codzień.

Zerwałem, bo juz mnie wkurvialy te dojazdy i wydawanie wychte siana na bilety, wiec podziekowałem.

Nigdy nie jest tak, ze bedziesz wiedzial na 100% ze to ta jedyna... no ok, w fazie zakochania/zauroczenia moze Ci sie tak wydawać, pozniej gdy motylki miną zaczniesz wszystko analizowac na trzezwo.

Nie ma tej jednej jedynej. Jest tylko zbiezność charakterów ot co.

Zmieniony przez - Huubii w dniu 2013-11-21 00:26:32
_______________________________
 
[http://www.lastfm.pl/user/AbbaOjcze]

Znawca -
 
INSOMNIA
 Wysłana - 21 listopad 2013 00:28      [zgłoszenie naruszenia]

W życiu nigdy nie będziesz pewnym na 100% w takich kwestiach. Nie bardzo rozumiem czym się stresujesz.
Skoro piszesz, że masz w czym wybierać to trzeba się tylko cieszyć, a nie stresować. Możesz próbować, testować i czekać, aż coś pyknie.

Stresować to się powinni ewentualnie brzydale, którzy nie mają w kim przebierać i ich przyszłość rysuje się w szarych barwach samotności.

 
Healb
 Wysłana - 21 listopad 2013 15:09      [zgłoszenie naruszenia]

mi się wydaje, że to się powinno czuć.

"Nie bardzo rozumiem czym się stresujesz.
Skoro piszesz, że masz w czym wybierać to trzeba się tylko cieszyć, a nie stresować. Możesz próbować, testować i czekać, aż coś pyknie.

Stresować to się powinni ewentualnie brzydale, którzy nie mają w kim przebierać i ich przyszłość rysuje się w szarych barwach samotności."

Boję się tego, że nie wiem czy dobrze wybiorę. A wiem jakie to uczucie być zostawionym i jak się c***owo czułem zostawiając dziewczynę i nie chce tego znowu komuś fundować. Noo i takie decyzje mają wpływ na całe późniejsze życie.
_______________________________
 
juba sniper

 
INSOMNIA
 Wysłana - 21 listopad 2013 16:14      [zgłoszenie naruszenia]

Pewności nigdy nie będziesz miał. Za to możesz z kimś zbudować choćby coś takiego jak wzajemne zaufanie, póki nie będziesz czuł, że możesz danej lasce zaufać to się mocno nie angażuj i nie będzie żadnych stresów gdy coś nie wypali.

 
Ambleux
 Wysłana - 22 listopad 2013 02:09      [zgłoszenie naruszenia]

Gdy wyniki testu były pozytywne

 
Zielakos
 Wysłana - 22 listopad 2013 15:08      [zgłoszenie naruszenia]

Zawsze sobie daję mały margines żeby właśnie nie wkręcać się na 100%, bo najbliższa osoba może też dopyerdolić
_______________________________
 
Wyjebane tak mocno, że mnie nie możesz nie kochać

Znawca -
 
0maciek0
 Wysłana - 22 listopad 2013 19:26      [zgłoszenie naruszenia]

albo nic

Zmieniony przez - 0maciek0 w dniu 2013-11-22 19:28:09
_______________________________
 
roboty szukam

 
INSOMNIA
 Wysłana - 22 listopad 2013 19:38      [zgłoszenie naruszenia]

Widziałem.
Spokojnie, jak zerwie czy zdradzi to świat się nie zawali

 
Healb
 Wysłana - 23 listopad 2013 09:16      [zgłoszenie naruszenia]

ok, ok, tylko wsumie nie boje się tego, że mnie zostawi i wiem, że nie można mieć 100% pewności.

Tylko chodzi mi o to, że jak zaczynałeś z kimś być, mam na myśli początki, to czułeś, że jest za***iscie i że to jest to, Czy to bylo tylko coś w stylu, noo, całekim fajna dziewczyna, ladna, poukladana, inteligentna itd.. ?
Bo ja tak teraz mam z ta laska co sie spotykam, że widze, że fajna dziewczyna, ale jakoś nie ma we mnie tego hurra optymizmu, tak jak miałem przy pierwszej dziewczynie, że każda chwila z nią wydawała mi się za***ista i nie wiem czy wszystko jest wporzadku, jeśli się nad tym ciągle zastanawiam.

Zmieniony przez - Healb w dniu 2013-11-23 09:17:23
_______________________________
 
juba sniper

 
Evana
 Wysłana - 23 listopad 2013 15:03      [zgłoszenie naruszenia]

Nigdy sie tego nie wie, a juz na pewno nie wie sie tego na poczatku znajomosci.

Po jakimś czasie po prostu wiesz, ze ta osoba odpowiada Ci na tyle, ze jest duze prawdopodobienstwo, ze sie szybko nie zmeczysz jej towarzystwem.


Tylko chodzi mi o to, że jak zaczynałeś z kimś być, mam na myśli początki, to czułeś, że jest za***iscie i że to jest to, Czy to bylo tylko coś w stylu, noo, całekim fajna dziewczyna, ladna, poukladana, inteligentna itd.. ?

W kazdym zwiazku to wszystko moze wygladac zupelnie inaczej. Z kims, z kim poczatek był mega, zakonczenie moze byc rownie efektowne, albo wprost przeciwnie zupelnie puste, bo kiedy poczatek sie wypalił, to nie zostało nic.

I odwrotnie. Moze zaczynac sie jakos bez fajerwerków, moga się one nawet nie pojawic w stopniu takim, w jakim juz kiedyś je przezyłeś, a zwiazek moze byc o wiele trwalszy i miec solidniejsze podstawy.

To podobnie, jak z dobieraniem sobie przyjacioł. Jakos odrózniasz swojego kumpla, ktory dzisiaj jest, a jutro go moze nie byc i jakos Cie to srednio obejdzie, od przyjaciela, nie?

Zmieniony przez - Evana w dniu 2013-11-23 15:08:16

Ekspert -
[Powiadom mnie, jeśli ktoś odpowie na ten artykuł.]


Odpowiedzi jest na 2 strony.   | następną
 
Wybierz stronę:  
Przegląd tygodnia

Kiedy wiedzieliście, że to ten jedyny/ta jedyna? I czy to się wie na 100%?

Strony: 1 2