FORUM INSOMNIA
zabawa imprezy problemy przemyślenia seks

∑ temat został odczytany 5084 razy ¬
 
ROZRYWKA | Seks
Kobieta, mezczyzna, przyjazn, milosc 
[powiadom znajomego]    
Autor "Kobieta, mezczyzna, przyjazn, milosc"   
 
enwu
 Wysłana - 8 maj 2005 21:29      [zgłoszenie naruszenia]

Jedyne czego mozesz byc pewien to wlasnie tego zestarzenia ..
_______________________________
 
Tylko idioci i geniusze maja prawo do rozumienia dowcipow ...


Znawca -
 
zjfk
 Wysłana - 17 maj 2005 19:00      [zgłoszenie naruszenia]

ej no co przecież to było romantyczne a nie śmieszne noo
motyl lepszą to ja miałam akcję z exem ;p tylko, że nie pamiętam jaki to był temat dokładnie może kiedyś napiszę o tym, drugi raz
_______________________________
 
you make me sick..

 
Daer
 Wysłana - 17 maj 2005 19:52      [zgłoszenie naruszenia]

Publius:

No z ta glupota to przegiales troche.

Przedstawianie jako fakt swoich poglądów nie jest rozsądne i racjonalne

Niestety to, ze wiekszosc ludzi uwaza, ze nie mozna miec kobiety przyjaciolki, bo zawszee bedzie cos wiecej, skads sie bierze.

Ano bierze się skądś - z takiego właśnie przekonania, stereotypów.. A że czasem miłość i bez tego się pojawia, sama z siebie, to wcale nie arguemnt - bo to, że niektórzy zakochują się w przyjaciółkach nie znaczy, że robią to wszyscy. Jeżeli choć jedna osoba miała inaczej to jest to już dowodem na to, że nie wszyscy tak mają. Nie wszyscy tak mają, zatem jest to możliwe.
Pisanie/mówienie, że jest to niemożliwe jest bezzasadne.
Jeżeli Czarnymotyl tak ma i ja tak mam, to już conajmniej 4 osoby (my i nasze przyjaciółki, pomijam to, że ja mam kilka takich) - sama ta sytuacja obala słuszność twierdzenia, że to niemożliwe.
Logiczne

Ale niestety wiekszosc nie ma tak jak Ty. I wiek nie ma tu w sumie wiekszego znaczenia. Moze i mlodsi ludzie nie sa tak doswiadczeni jak Ty (BTW ile masz lat?), ale swoje zdanie, poglady i doswiadczenia juz maja.

Nie przypominam sobie, bym pouczał młodszych, zwłaszcza że sam młody jestem (20 lat).

No dobrze by bylo zeby w zwiazku byla przyjazni i milosc. Tylko czesto zlamanie milosci zabija przyjazn i nie ma co tutaj dywagowac czy tak powinno byc czy nie. Tak po prostu sie zdarza, bo taka jest nasza psychika.

Jak się "łamie miłość" można utracić przyjaźń, nie pisałem że nie. Pisałem, że można i się przyjaźnić i kochać, i nie musi to mieć nic do siebie.

To nie ma byc wyrocznia, tylko wyjasnienie naszych reakcji na niektore wydarzenia.

Właśnie pisałem, że kiepskie wyjaśnienie Zresztą sam to piszesz dalej podając przykład gwałtu. Jednak kiepsko uzasadniasz, czemu samokontrola przy gwałcie jest dobra, a czemu w innych sytuacjach niedobra - słowa "Bo to czego porzadamy, jest nielegalne, karalne, nieetyczne, niemoralne itd. itp" to żadne wyjaśnienie, bo przecież i ranienie osoby, której się deklarowało miłość też etyczne nie jest.
Wiadomo, że czasem ulega się emocjom, nie neguje tego - ale to nic nie usprawiedliwia. Ja jak miałem taką sytuację to miałem potem świadomość, że nie postąpiłem "ładnie", nie czułem potrzeby okłamywania samego siebie słowami "to naturalne, nie moja wina, każdy by tak zrobił".
Rozumiem to, że ktoś poddaje się emocjom, ale nie uważam, by zrozumienie równało się akceptacji czy wręcz aprobacie. Chociaż na potępienie też nie całkiem.

tlumienie emocji powoduje rozne nieprzyjemne rzeczy w naszej psychice

Nie mogę się z tym zgodzić

Oczywiście pzodrawiam, a sog nie wchodzi



Helevorn:

Zreszta poczekalbym jeszcze pare lat z ta calkowita pewnoscia, iz z waszej przyjazni nie wyniknie nic wiecej... Zycie w roznych sytuacjach stawia wiec nigdy nie mow nigdy.

Jak mniemam uwierzysz w taką możliwość dopiero jak jakiś człowiek na łożu śmierci powie, że tak miał?

Sumujac - generalnie wydaje mi sie ze przyjazn miedzy mezczyzna a kobieta jest prawie niemozliwa, ale z drugiej strony nie ma dla czlowieka rzeczy niemozliwych dlatego nie zamierzam podwazac, ze istnieja przypadki kiedy taki typ relacji rzeczywiscie egzystuje

A przepraszam, jednak się zgadzamy

_______________________________
 
[foty.ifd.pl/sb.asp?w=520&p=2/images2009/20090826172846.jpg] :-D

Ekspert -
 
Haldo
 Wysłana - 17 maj 2005 20:36      [zgłoszenie naruszenia]

dobra ja mam przyjaciółke, taka prawdziwa.
przyajżnimy sie jusz ponad 5 lat! no na poczatku to tak jasne chciało nam sie ten teges, ale stwierdziliśmy, że nie warto psuć tego co sie tak dobrze między nami układa a po za tym mieliśmy po 15 lat co dla nas wydawało by sie za młodo jak na wiek do wyra.
I cóż dalej jesteśmy przyjaciółmi i nawet jej nie liznąłem, a ni nic.
I co? nie ma przyjażni - facet vs. laska
_______________________________
 
a życie sie kręci powyżej 4 tysięcy...

 
Daniel112
 Wysłana - 17 maj 2005 21:13      [zgłoszenie naruszenia]

Nie może istnieć przyjaźń między kobietą a mężczyzna , Któraś ze stron zapewnie czuje więcej tylko nie zawsze ma odwage sie do tego przyznać. I wszyscy wówczas uważaja że to super przyjaciele a jeden tak naprawde cierpi, wiem z własnego doświadczenia.

 
ReNu18
 Wysłana - 17 maj 2005 21:30      [zgłoszenie naruszenia]

No cierpi i to bardzo, A gdy jeszcze opowiada ci o tym ze kogos tam poznala, to jak wbicie kolka w serce i posypanie sola, azeby bolalo
_______________________________
 



 
accuface
 Wysłana - 17 maj 2005 22:21      [zgłoszenie naruszenia]

Niestety przyjażń między kobietą a mążczyzną nie istnieje to już udowodnił jakieś 100 lat temu dr Freud, prawda jest taka że przyjażd między M i K jest tak trwała jak izotop Uranu nie ma to siły, wcześniej czy pózniej musi sie rozpaść a rozpada sie w chwili kiedy jedno zaczyna czuć coświęcej. Jak to sie kończy hmmm o szczęśliwych zakończeniach niestety nie słyszałem. Jeśli mamy do czynienia z dobrą osobą to w momencie kiedy zacznie wyczuwać coś od nas to albo da do zrozumienia jak jest albo żacznie sie dystansowaćod nas po to aby bliskim towarzystwem swoim nie zrobićnam niepotrzebnie nadzieii. Drugi wariant i niestety ja go przerabiałem na własnej skórze to sytuacja gdy naszym całym światem staje sie osoba wyrachowana albo zapatrzona w siebie w momencie kiedy wyczuje pewne fluktuacje od nas nie ucieknie ale nigdy nie podejmie tematu będzie udawała niekumatą dlatego że w ten sposób stosunki zatrzymują sie w pewnym punkcie na pewien cas i w tym okresie może mas spokojnie wykorzystywać(jakieśusługi ew materialnie bo napewno nie sexualnie). LIVE IS BRUTAL mawiają i cośw tym jest,ja dość póżno przejrzałem na oczy ale na szczęście zrobiłem to zanim załatwiłem pannie pewną sprawe tak więc ona miała nici z tego. Więc zadaje ci pytanie bo widze że wam sie nie rozpadła znajomośc ale parą nie jesteście a laska wie o tobie więc czy Ty robisz coś dla niej ???
p.s. czasami użyczam to konto pewnej dziewczynie więc z tąd nie dziwcie sie że czasami pisze o sobie jako M a czasami jako K

Aha jeszcze jedno bo teraz zauważyłem twój ostatni post i przypomniało mi sie że miałem dokładnie to samo, jak chcesz to zgadajmy sie jakoś na GG pogadamy :] pisaćtutaj na forum nie chce bo cwaniaki którzy to niby mają co tydzień nową laske obskocząmnie tylko a niestety tak naprawde to sie dosłownie każdemu przytrafia.

Zmieniony przez - accuface w dniu 2005-05-17 22:29:22
_______________________________
 

 
Ignatus
 Wysłana - 18 maj 2005 13:07      [zgłoszenie naruszenia]

Istnieje przyjaźń jeśli z żadnej ze stron nic nie ma nic więcej.Ale jak sie pojawia nieodwzajemnione uczucie to już tragedia...To jak pęknięte szkło, nie da sie już naprawić może tylko sie rozpaść do końca...To bardzo trudna sytuacja szczególnie, kiedy sie powie tej drugiej osobie.Ja miałem dokładnie tak samo (co prawda sie ewidentnie nie zakochałem i mi nie zależało na tym żeby koniecznie był z tego związek czy coś,po prostu sprobowałem bo fajnie sie z nią czułem i za***iście ją lubie)Trudno , ona chce tylko przyjaźni.Trzeba żyć dalej, ale ja teraz dopiero czuje że jest jednak coś nie tak, widze że sie ode mnie troche oddala,nie odzywa sie, czuje sie głupio jak jesteśmy sami i mi coś dziwnie smutno jak o niej myśle.Przejdzie mi, może potem będzie lepiej między nami (choć nadziei nie robie sobie żadnych-przyjaźń bezwarunkowa, nawet jakby ona chciała-zraziłem sie) ale nie powtórzyłbym tego.Przyjaźń z osobą przeciwnej płci jest ciekawa ale ryzykowna, zbyt ryzykowna jak dla mnie, ja sie więcej w to nie bawie...
_______________________________
 

bebebe

 
Ignatus
 Wysłana - 18 maj 2005 13:12      [zgłoszenie naruszenia]

Tzn nie powtórzyłbym w sensie pokazał że coś czuje,wszystko psując.Nie żałuje że ją poznałem , wręcz przeciwnie.Chodziło mi o to że mam nadzieje że to moja "ostatnia" przyjaciółka i ostatnia wpadka.A ona i tak jest za***ista
_______________________________
 

bebebe

 
Daer
 Wysłana - 18 maj 2005 13:26      [zgłoszenie naruszenia]

Człowiek pisze i pisze, a tu "Nie może istnieć przyjaźń między kobietą a mężczyzna , Któraś ze stron zapewnie czuje więcej tylko nie zawsze ma odwagę sie do tego przyznać" - na jakiej podstawie tak twierdzicie? To, że Wy tak nie umiecie ma oznaczać, że to niemożliwe? Ja np. nie umiem zrobić salta w tył, jednak mimo to, że próbowałem i omal się nie połamałem wcale nie twierdzę, iż to niemożliwe..

a jeden tak naprawde cierpi, wiem z własnego doświadczenia.

Aaa.. Nie musi tak być, często tak jest, ale NIE MUSI...

przyjażń między kobietą a mążczyzną nie istnieje to już udowodnił jakieś 100 lat temu dr Freud

Teorie Freuda są tak powiązane z rzeczywistością jak teoria geocentryczna Freud zauważyłpewne rzeczy, na które nie zwracano uwagi, dokonał pewnych odkryć - jednak na tym jego rola się kończy, duża część jego dorobku została dawno zakwestionowana i obalona. Podusmowując: żaden argument.
Zresztą sam dalej odsłaniasz prawdę ("Drugi wariant i niestety ja go przerabiałem na własnej skórze"), udowadniasz, że nie chodzi Ci o fakty, a o własne odczucia i doświadczenia.
Sogi dla nie powtarzających frazesów i dla kumatych
_______________________________
 
[foty.ifd.pl/sb.asp?w=520&p=2/images2009/20090826172846.jpg] :-D

Ekspert -
[Powiadom mnie, jeśli ktoś odpowie na ten artykuł.]

Odpowiedzi jest na 5 stron.   poprzednia | następną
 
Wybierz stronę:  
Przegląd tygodnia

Kobieta, mezczyzna, przyjazn, milosc

Strony: 1 2 3 4 5