FORUM INSOMNIA
zabawa imprezy problemy przemyślenia seks

∑ temat został odczytany 3702 razy ¬
 
ROZRYWKA | Seks
Kochać nad życie- przeznaczenie ?? 
[powiadom znajomego]    
Autor "Kochać nad życie- przeznaczenie ??"   
 
nioonia
 Wysłana - 3 październik 2005 22:30      [zgłoszenie naruszenia]

wiesz musze Cie pocieszyc ze wiekszosc dziewczyn jest taka
przynajmniej tych mlodych
ja tez stroje fochy ale nic na to nie poradze nie umiem inaczej chociaz sie staralam i moj chlopak to wytrzymywal.. az mu sie dziwie
i zerwalam z nim moze wlasnie po czesci przez to ze wytrzymywal?
no serio trudno babom dogodzic ale kazda jest inna wiec trzeba ja poznac...

Znawca -
 
Agassi
 Wysłana - 5 październik 2005 16:20      [zgłoszenie naruszenia]


Hm...nioonia może Cię od razu z góry przeproszę ale to co napisałaś powyżej to jakieś "pieprzenie w bambus" - jakby to powiedział Clint Eastwood
Piszesz "mój chłopak", więc logiczne wydaje mi się, że darzyłaś go tym szczególnym uczuciem, że sprawiało Ci radość przebywanie z nim, lubiłaś o nim myśleć itd. Dalej mówisz jednak, że stroiłaś fochy i, że pomimo starań nic nie mogłaś na to poradzić (?). Dziwisz się nawet jak on to wytrzymywał, ale gdyby to on zerwał z Tobą czułabyś się strasznie (i niesprawiedliwie) pokrzywdzona, a pewnie również oszukana i jeszcze wielu określeń byś użyła.Następnie wysuwasz "genialną" teorię, że może dlatego, że wytrzymywał to zewałaś z nim !!! Podsumowując: jedynym usprawiedliwieniem na to, że piszesz takie bzdury jest tylko Twój wiek. Nie wiem czy wiesz co to hipokryzja, więc darujmy to sobie i przedstawmy jak było naprawdę:
Ty tak naprawdę nic głębszego do tego "swojego chłopaka" nie czułaś. Traktowałaś go tylko w kategoriach: fajnie jest mieć faceta w ogóle, może się przydać w załatwianiu różnych spraw,bedzie przynosil prezenty i pisal mile sms'y i listy, jak się postara to może okaże się dobrym "zabawiaczem" i poprawiaczem humoru, będzie o czym z koleżankami pogadać itd. Ale tak gdzieś w środku wiedziałaś, że nie chcesz z nim być i czekałaś/czekasz na "coś" lepszego. Takie właśnie są dziewczyny (w większości) - mają problem z docenieniem tego co mają, bardzo kalkulują - ale cóż taka natura i trzeba się z tym pogodzić. Z wiekiem z reguły ta przypadłość przechodzi zgodnie z maksymą "mierzyć własne siły na zamiary" - a te "siły" u dziewczyn szybko topnieją po 20 - też nie zawsze ale w 90% przypadków. Pozdrawiam
_______________________________
 
"Wszyscy ludzie są tacy sami, chcą szczęścia i nie chcą cierpieć"

 
Clenoman
Smakosz
 Wysłana - 5 październik 2005 16:33      [zgłoszenie naruszenia]

Za***isty powod miala !!
Tym bardziej powinienes sobie dac spokoj i przestac o niej myslec, bo taki powod to patologia..
Nie przejmuj sie nie pierwsza ona i nie ostatnia, glowa do gory
_______________________________
 

...oszukali mnie, banda złodziei Polskich, decydentów kurva...

 
Revoltman
 Wysłana - 5 październik 2005 17:42      [zgłoszenie naruszenia]

"Nie przejmuj sie nie pierwsza ona i nie ostatnia" - to nie jest takie proste, to bardzo łatwne zapomnieć , wykreślić, iść przed siebie, aby do przodu.Jednak coś zostaje...

ja w tym momencie wiem jedno, ze tyle co dziewczyn znalem to tak naprawde zadna mi nie odpowiadala, to taki dziwne,..jak sie wszystko zmienia ma sie wrazenie ze idzie sie nagle inna , ta nie wlasciwa drogą.
_______________________________
 

 
nioonia
 Wysłana - 5 październik 2005 19:00      [zgłoszenie naruszenia]

agassi nic ci na to nie poradze ze nie umiem przedstawiac swoich mysli tak jakbym chciala...
to chyba oczywiste ze to nie byla "milosc" bo do prawdziwej milosci trzeba dojrzec a to bylo takie hm.. nie wiem jak to nazwac ale z jego strony bylo mega zaangazowanie itp. bo jest wrazliwy uczuciowy.. przez to ze ma taka a nie inna sytuacje w domu i sie to w ten sposob odbilo..
zerwalam z nim bo moj charakter jest glupi i ciezki i sie totalnie roznimy.no i ja nie umialam zaakceptowac jego wad bo po prostu nie doroslam do takiego "powazniejszego" zwiakzu zle napisalam..nie zerwalam przez to ze on wytrzymywal ze mna tylko byl tym typem cieplej kluchy, bardzo zaangazowany, na kazdym kroku okazywal milosc, rozpieszczal itd. i mi to nie odpowiadalo najwidoczniej ... a ze jestem mloda i dopiero naucze sie byc w zwiazku to tak wyszlo......

Znawca -
 
misGT
 Wysłana - 9 listopad 2005 16:22      [zgłoszenie naruszenia]

Mam podobny problemik
_______________________________
 
WP

 
Revoltman
 Wysłana - 9 listopad 2005 18:15      [zgłoszenie naruszenia]

Wam kobietom to nigdy nie można dogodzić. Jak by nie było zawsze źle, albo zły bo za dobry albo zły bo gorszy charakter :-/
_______________________________
 

 
clzieciak
 Wysłana - 9 listopad 2005 19:07      [zgłoszenie naruszenia]

moją uwagę zwrócił tekst: "byłem już zmęczony tym związkiem. Poświęcałem jej caly czas jaki mogłem..." smutne to jest ale prawdziwe:/ człowiek się poświęca, robi co może, dziewczyna to olewa, aż po jakimś czasie ma się dość tego wszystkiego, bo mimo starań, stawania na głowie, nie ma wzajemności z jej strony. Ja tak trochę mam, sam nie wiem co znaczą pewne gesty, ale czasem jest ciężko. Po dłuższym czasie można się wypalić :(
_______________________________
 
(:

 
Revoltman
 Wysłana - 9 listopad 2005 19:40      [zgłoszenie naruszenia]

no ja wlasnie jestem juz zmeczony, niewiem czy warto to dla kogos innego powtarzac, z jednej strony rozum kaze zebym sie w nic nie angazowal i mial spokoj, serce zebym znalazl kogos innego.


no ale mi sie nie chce za bardzo heh, znowu te telefony, rozmowy, chodzenie spotykanie sie itp itp.
_______________________________
 

 
Agresja
 Wysłana - 9 listopad 2005 21:54      [zgłoszenie naruszenia]

Witam ponownie i musze wam powiedzieć że wruciliśmy do siebie. Dziewczyna nie odpuściła sobie i bardzo jej zależało, po paru spotkaniach stwierdzilem ze mozna spróbować. Jest troche inaczej moim zdaniem, ale z dnia nadzień lepiej. Troche sie zmieniła zrobiła sie bardziej tolerancyjna ale nie o to tu chodzi. Mam nadzieje ze wrócą te wspólne słodkie chwile ...

Pozdrawiam

[Powiadom mnie, jeśli ktoś odpowie na ten artykuł.]

Odpowiedzi jest na 5 stron.   poprzednia | następną
 
Wybierz stronę:  
Przegląd tygodnia

Kochać nad życie- przeznaczenie ??

Strony: 1 2 3 4 5