FORUM INSOMNIA
zabawa imprezy problemy przemyślenia seks

∑ temat został odczytany 4863 razy ¬


ZAREJESTRUJ SIĘ I ZALOGUJ NA FORUM, TO NIC NIE KOSZTUJE!
PO ZALOGOWANIU BĘDZIESZ MÓGŁ ZOBACZYĆ WYPOWIEDZI SPECJALISTÓW I WYŁĄCZYĆ REKLAMY

 
ROZRYWKA | Filozofia, Psychologia, Religie
Koniec z Jahwe 
[powiadom znajomego]    
Autor "Koniec z Jahwe"   
 
bezemocji
 Wysłana - 4 październik 2008 16:53        | zgłoś naruszenie regulaminu

Sprawdź swoje BMI

Nie dla Jahwe. Kościół katolicki nakazał wiernym, by przestali używać imienia Boga Jahwe i zastąpili je słowem Adonai, czyli Pan. To nawiązanie do wielowiekowej tradycji judaistycznej.

Prefekt watykańskiej Kongregacji kard. Francis Arinze przesłał do wszystkich konferencji episkopatu na świecie rozporządzenie, zgodnie z którym na polecenie Papieża w obrzędach liturgii należy unikać stosowanego dotąd biblijnego imienia Boga: Jahwe. Zamiast niego, w trzeba używać odpowiednika żydowskiego słowa Adonai, czyli Pan.
Co to oznacza w praktyce? "Jahwe", zgodnie z dyrektywą, ma zniknąć z liturgii słowa, pieśni kościelnych i modlitw, oraz z tekstów i przekładów biblijnych gdzie dotąd używano Starotestamentalnego tetragramu JHWH . O ile w polskiej liturgii nie stwarza to problemów - Boga określa się tu mianem "Pan", to spore kłopoty będą mieli Amerykanie.
W liście skierowanym do biskupów Stolica Apostolska przypomina, że zgodnie z hebrajską tradycją imię Boga ma pozostać niewypowiedziane.
W obszernym uzasadnieniu kard. Arinze podkreśla, że Żydzi unikali wypowiadania imienia Boga, uważając je za zbyt święte. Używano, więc tetragramu składającego się z czterech spółgłosek - JHWH. Hebrajskie określenie dostało się do greckiego przekładu Starego Testamentu, tzw. Septuaginty, i funkcjonowało na przemian ze słowem Kyrios (Pan). Jednak w żadnym ze znalezionych rękopisów Nowego Testamentu tetragram już się nie pojawia. W późniejszych wersjach greckiej Septuaginty w miejsce tetragramu wstawiano wyrazy Kyrios (Pan) oraz Theos (Bóg). Łacińska Wulgata, pierwszy oficjalnie uznany przekład katolicki - we wszystkich miejscach imię Boga zastępuje słowami Dominus (Pan) oraz Deus (Bóg).
Watykańska instrukcja mówi, że teksty liturgiczne powinny trzymać się dokładnie tekstu Pisma Św., tak, aby Słowa Boga "były przechowane i przekazane w sposób wierny i integralny. Tymczasem "w ostatnich latach zakradła się praktyka wypowiadania Imienia Boga. Takie praktyki powinny zniknąć z liturgii".

Od siebie dodam, za Arthurem Greenem, że YHWH to "zatrzymany w ruchu czasownik". Oznacza tego, który był jest i będzie. Co teraz poczną biedacy, pozbawieni ulubionego Jahwe, na czym będą się "pastwić" ?

[tygodnik.onet.pl/32,0,14558,bog_bez_imienia,artykul.html]
inforamcje w Newsweek i Tygodniku Powszechnym.


Zmieniony przez - bezemocji w dniu 2008-10-04 17:25:49

Specjalista -
 
Tadeknorek
 Wysłana - 4 październik 2008 18:54      [zgłoszenie naruszenia]

Podejmowanie tych i podobnych decyzji przez Kościół ukazuje rangę problemu, jaki ma ów Kościół, a ma on duży kłopot właśnie z nadawaniem rangi problemom. Nie mam pojęcia, co ma stanowić owo nawołanie do tradycji. Wszak ogólnie rzecz biorąc, chrześcijaństwo mimo, że wywodzi się z Judaizmu, ze swoim prototypem niewiele ma wspólnego. Po drugie, nawet w czytaniach kościelnych rzadko używa się słowa Jahwe, a raczej "tak mówi Pan." Po trzecie w końcu, nawet "Pan" może odwoływać się do boga, mimo, iż nie jest jego imieniem. Ponadto, jeśli bóg ma mieć jakieś imię, nie jest nim napewno wyraz "bóg." A jednak, ludziom, którzy często mówią "o, boże", czy "o, panie" zarzuca się łamanie przykazania o "nadaremności wypowiadania imienia pana boga." Nikt natomiast nie ma zwyczaju wzywać imienia Jahwe.

Kolejny jeszcze problem- dlaczego podczas czytań w Kościele nie można wymawiać imienia Pana, skoro wg. Kościoła nauki biblijne nie są niczym nadaremnym? Poza tym jaka jest pewność, że z szyfru YWHW, któy podałeś, mamy odczytywać właśnie słowo "Jahwe?" W końcu istnieje wiele innych odpowiedników, które stanowią równie dobry przekład, bowiem wszystkie tłumaczenia tego typu opierają się w dużej mierze na przypuszczeniach i interprtacjach. Dla przykładu, jest jeszcze "Jehowa".

Oczywiście, Kościół nie ma nic lepzego do roboty, jak udawanie jakiegoś postępu, oczywiście byle jakiego i w byle czym, bo jedynie we własnych ustaleniach wynikających niemal z niczego- ujawniających się nie w sytuacji kryzysowej dla jakiegoś zjawiska i nie dla jego załagodzenia, lecz dla sprawienia wrażenia, że coś się po prostu dzieje w kręgach kościelnych. Że nie siedzi się bezczynnie. Takie działania nie służą jednak niczemu, jak tylko wywoływaniu złudzeń u wiernych i rodzenie logicznych pytań u niewierzących. Co zmieni wprowadzenie takich zmian? Czyżby usunęło to wszystkie najważniejsze problemy nękające Kościół, które są właśnie jego produktem?

Zmieniony przez - Tadeknorek w dniu 2008-10-04 19:24:44
_______________________________
 
Diabeł zakrył mi oczy ogonem.

Ekspert -
 
Kaziol
 Wysłana - 4 październik 2008 19:28      [zgłoszenie naruszenia]

Żydzi dopięli swego
_______________________________
 
przyznaj SOG'a expertowi ===>


 
bezemocji
 Wysłana - 4 październik 2008 19:35      [zgłoszenie naruszenia]

Poza tym jaka jest pewność, że z szyfru YWHW, któy podałeś, mamy odczytywać właśnie słowo "Jahwe?" czy Jehowa, to akurat synonimiczne.

Skąd pewność? Nie wiesz? please.... Po prostu z wymowy!
Ale nie musisz wiedzieć, więc za wikipedią i z lenistwa....

JHWH, IHWH (hebr. יהוה) - imię Boga w Biblii hebrajskiej, wymowa rekonstruowana jako Jahwe.
Tetragram zapisany alfabetem fenickim i współczesnym hebrajskim, opartym na alfabecie aramejskim . W najstarszej wersji hebrajskiej imię Boga zapisywano czterema literami jako: יהוה. Są to czytane od lewej do prawej spółgłoski jod, he, waw, he, które tworzą tak zwany tetragram (z gr. Tetragrammaton - dosł. cztery litery). W języku polskim odpowiadają im spółgłoski: JHWH występujące w obu współczesnych formach: Jahwe i Jehowa (w których środkowe he jest słabe, a końcowe - bezdźwięczne). Nie są znane samogłoski, których używano do pierwotnej wymowy.

Problem z tą zamianą jest dużo głębszy i to w szerszym kontekście.

Specjalista -
 
Tadeknorek
 Wysłana - 4 październik 2008 19:59      [zgłoszenie naruszenia]

No, dobrze, ale co z zasadnością; sensem tych modyfikacji? Jak się na to zapatrujesz?
_______________________________
 
Diabeł zakrył mi oczy ogonem.

Ekspert -
 
bezemocji
 Wysłana - 4 październik 2008 22:39      [zgłoszenie naruszenia]

Nie wiem nawet od czego zacząć, to właściwie cały kompleks zagadnień i mnogość wątków. Wymaga sporej wiedzy biblistycznej a nie chciałbym popadać w zbytnie "wykłady". Zainteresowani na pewno sami doszukają się przeciekawych wątków, szczególnie ci, którzy deklarowali dużą znajomość Pisma.

- Same odniesienia w Biblii:
- "aby wiedziano, że ty, który masz na imię Jehowa, ty sam jesteś Najwyższym nad całą ziemią". Psalm 83,18/19
- " Bóg odrzekł: "Tak powiesz synom Izraela: Jahwe, Bóg ojców waszych, Bóg Abrahama, Bóg Izaaka i Bóg Jakuba posłał mnie do was. To jest imię moje na wieki i to jest moje zawołanie na najdalsze pokolenia'" (Ks. W 3:15, BT)
- "Objawiłem im Twoje imię i nadal będę objawiał", "Ojcze nasz, który jesteś w niebie, niech się święci imię Twoje!" (J. 17:26, BT; Mt 6:9, BT).
- "Gdyż każdy kto wzywa imienia Jehowy bedzie wybawiony" Rz.10:13
- Czy można Bogu zmienić imię? W PŚ. zostało zapisane "Jam Jest Jahwe". Powraca kwestia interpretacji, brzmienia jednego słowa! Jahwe/Adonai, almah/parthenos
- Czy to uzurpacja? Wbrew woli Boga?
- Tu otwiera się cały worek pytań - po co? Owszem znajdujemy oficjalne motywacje Watykanu, ciekawsze, co za nimi? Nie chodzi tym razem o teorie spiskowe.
- Takim zabiegiem kościół osiąga wielorakie cele. Od ekumenizmu, podjęcia dialogu z braćmi Żydami, powrotu do pierwotnych znaczeń, po odsunięcie Jahwe od Jezusa. W oficjalnych stronach katolickich czytamy Jahwe=Jezus! Ojciec i Syn. Przysparza to zrozumiałych problemów, owo zszycie judaizmu-chrześcijaństwa. Jak dla mnie pojęcie judeochrześciajństwo zaciera różnice tworząc hybrydę, podczas kiedy jest judaizm i chrześcijaństwo.
- Kościół już nieraz rewidował brzmienie Pisma, obecnie właśnie ma to miejsce.
- Zdystansowanie do Św.Jehowy
- Słowo "Jahwe" pada ok. 7000 razy. Bóg chrześcijański to ten w Trójcy,nie Adonai
- Całości nie sposób widzieć w kontekście ofensywy Ratzingera. Napisał "Jezusa z Nazaretu", teraz ogłasza omawianą dyrektywę. Żelazny Ratzi kontratakuje. w odpowiednim momencie....
- Czy można komuś zmienić imię Adam na Henryk Mickiewicz, co mówić o Bogu? Łatwiej?
- No i najważniejsze, co na to Bóg?

Tak pokrótce, raczej szkicowo ... niedawno padło -kwestie językowe mają drugorzędne znaczenie.....



Zmieniony przez - bezemocji w dniu 2008-10-04 23:08:00

Specjalista -
 
Raskus.
Biofil
 Wysłana - 5 październik 2008 00:55      [zgłoszenie naruszenia]

Gratki Doradców Panowie
_______________________________
 
Matura 2008/2009...wolne od forum%)
[http://www.homodicit.pl]
[http://www.insomnia.pl/AUTODESTRUKCJA%2C_czyli_poci%C4%85g_ku_%C5%9Bmierci-t209419.html] Autodestrukcja

 
DEUSVULT
 Wysłana - 5 październik 2008 01:25     
 Usunięta przez OloKK za naruszenie Pkt1 regulaminu forum.
[zgłoszenie naruszenia]

 
 
Grundman
Perpetuum mobile
 Wysłana - 5 październik 2008 09:18      [zgłoszenie naruszenia]

Oczywiście wszystko byłoby fajnie, gdyby cały proces szedł w kierunku uznania, że Boga nie można ograniczyć imieniem. Następnym krokiem byłoby uznanie że w takim razie tego samego Boga mozna czcić pod różnymi imionami. Oczywiście to kiedyś nastąpi, ale jak widać jeszcze nie teraz.
_______________________________
 
Namaste!

Ekspert -
 
bezemocji
 Wysłana - 5 październik 2008 09:31      [zgłoszenie naruszenia]

Niemożność ograniczania Boga imieniem wynika z samego judaizmu.
W judaizmie obowiązuje zakaz sporządzania wizerunków Boga, co miało odróżniać judaizm od kultów pogańskich. Człowiek nie może nazywać Boga, bo każde nazwanie byłoby ograniczeniem absolutu Boga.
Gdy judaizm zabronił wymawiać imienia Bożego Jahwe, podczas czytania na głos żydzi w miejscu, gdzie napotykali tetragram czytali Adonai. Tak robią do dziś.

Zmieniony przez - bezemocji w dniu 2008-10-05 09:35:24

Specjalista -
 
Grundman
Perpetuum mobile
 Wysłana - 5 październik 2008 10:08      [zgłoszenie naruszenia]

No i wyidać że judaizm nie jest taki głupi - bowiem musi dojśc do tego każdy myslący. Jednak gdyby byli konsekwentni, to zastanowili by się też i nad pojęciem Adonai, a także przyznali prawo innym nacjom do poszukiwania tego samego Boga, tej samej rzeczywistości - a oni się zazwyczaj zamykali, zamiast otwierać.
_______________________________
 
Namaste!

Ekspert -
[Powiadom mnie, jeśli ktoś odpowie na ten artykuł.]


Odpowiedzi jest na 7 stron.   | następną
 
Wybierz stronę:  
Przegląd tygodnia

Koniec z Jahwe

Strony: 1 2 3 4 5 6 7
 
Warto przeczytać: Fanatyzm religijny czy próba znalezienia odpowiedzi na egzystencjalne problemy? | nadzieja matką głupich | Rozważanie na temat beatyfikacji ks. Jerzego- i nie tylko | pomocy | nie umiem rozmawiać z ludźmi:/ | Szkoda, że nie ma Boga | Pytanie na szybko. | Ateizm staje się religią? | Dlaczego Jezus nie przychodzi? | Śmierć bliskiej osoby-każdy mądry po szkodzie | Ateiści, antyteiści itd. | Dlaczego na insomnia.pl jest tylu ateistów - odpowiedź | Jezus symbol a idea | Problem z wybuchowością | Prośba o tłumaczenie... | Kto tu jest tym złym? | hydraulik | vidal | skinhead | street90 | bellus | zator | wsp | po jakim czasie | sms | wrocic | dziewczyna | co brał Zyzz | Zyzz | vodicque | hasla | hasła | cebularz | pęknięty ząb | Biznes

 
Polecamy: KSW | Motywatory | Spalacz tluszczu

wersja lo-fi


Copyright 2000 - 2020 SFD S.A.
 
Powered by Pazdan ForKat 4.0