FORUM INSOMNIA
zabawa imprezy problemy przemyślenia seks

∑ temat został odczytany 30469 razy ¬
 
ROZRYWKA | Polityka
Kto najlepiej rządził przez ostatnie 20 lat? 
[powiadom znajomego]    
Autor "Kto najlepiej rządził przez ostatnie 20 lat?"   
 
Zuras91
 Wysłana - 25 luty 2011 12:39        | zgłoś naruszenie regulaminu

Sprawdź ile procent masz tłuszczu

Jak w temacie.
Która waszym zdaniem,ekipa rządząca najlepiej sprawowała władzę?

Ja mam dwa typy - PiS w latach 2005-2007- chodzi o gospodarkę
I SLD w latach 93-97 - spadek berobocia,wzrost PKB.

Oczywiście w temacie nie chodzi o ideologię,lecz o praktykę działań ; )
______________________________
 
"Jestem za ochroną życia od poczęcia do naturalnej śmierci,lecz naturalną śmierci

 
adixons
 Wysłana - 25 luty 2011 13:04      [zgłoszenie naruszenia]

2005-2007- chodzi o gospodarkę

dlaczego tak uważasz ?

 
soroz3
 Wysłana - 25 luty 2011 13:59      [zgłoszenie naruszenia]

Obie partie rządziły w czasach najlepszej koniunktury na świecie (szczególnie PiS w szczycie mega bańki kredytowej). Jakie decyzje Pisu miałyby spowodować, że Polska zaczęła się szybciej rozwijać? Nawet te chwalone tak strasznie tutaj obniżki podatków w praktyce zostały uchwalony już pod koniec ich rządów...

Pamiętam jak w 2000r. była ta słynna "dziura Bauca" (80 mld zł, a trzeba pamiętać, że to było więcej niż dziś) i ostatnie większe reformy. Dokładnie było jak dziś ludzie chwalili jak to "za SLD było lepiej" tak jak dziś "za PiS był większy wzrost". Oczywiście cud żaden po dojściu do władzy ponownie SLD nie nastąpił, pomimo, że wrócił słodko Grzegorz Kołodko. I dziś ludzie tak samo myślą jak widać...
_______________________________
 
Jestem młody, wykształcony, mieszkam w W-WA, głosuje na PO, oglądam TVN i mam trochę kredytu.

 
Czorny90
 Wysłana - 25 luty 2011 18:02      [zgłoszenie naruszenia]

SLD w latach 93-97

Ludzie wtedy zyli w takiej biedzie,że nam się nie sni. Ale fakt, gdyby nie tamte reformy to bylibysmy jak Białorus. Ekonomia to jednak nie tylko słupki i obliczenia, ale tez a może i przede wszystkim czynnik społeczny. Tego wtedy zabrakło.

Znawca -
 
Konio
 Wysłana - 25 luty 2011 18:51      [zgłoszenie naruszenia]

Co ekipa to inne wyzwania, ale najbardziej jestem zadowolony z rządów PiS.

 
HLecter
 Wysłana - 25 luty 2011 19:53      [zgłoszenie naruszenia]

Nikt.

Ostatecznie pis 2005-07

 
SgrA
 Wysłana - 25 luty 2011 20:09      [zgłoszenie naruszenia]

Nie ma wątpliwości, że najlepsze są rządy PO. Najważniejszymi obietnicami wyborczymi PO była liberalizacja gospodarki, w czym zawiera się także realne ograniczenie korupcji i przyśpieszenie wzrostu gospodarczego.

Poziom liberalizacji gospodarki można zmierzyć za pomocą publikowanego co roku przez fundację Heritage Wskaźnika Wolności Gospodarczej (Index of Economic Freedom - IEF).

Wskaźnik IEF dla Polski

2005 - 59,61 miejsce w Europie 28
2007 - 58,11 miejsce w Europie 30
2011 - 64,1 miejsce w Europie 28

A więc widzimy wyraźnie, że gdy rządził PiS mamy wzrost -1,5 natomiast dla PO wzrost 5,99.

Trudno oskarżać więc PO o zwiększanie socjalizmu. PO liberalizuje, i to nawet niezbyt ślamazarnie. W sumie od 2007 roku Polsce przybyło 6 pkt. IEF. Z krajów europejskich lepsza od Polski w liberalizowaniu była tylko Turcja - 6,8 pkt. w latach 2007-2011.

Ponieważ wskaźnik IEF składa się z 10 części, to dla pełnego obrazu wymienimy je po kolei:

lata 2007-2011


Biurokracja + 6,1
Wolność handlu +1,0
Obciążenia fiskalne +5,4
Wydatki państwa -1,0
Inflacja -2,3
Łatwość inwestowania + 15,0
Prawo własności +10,0
Transfery finansowe +10,0
Korupcja +16,0
Ograniczenia w zatrudnieniu -0,2

Całość +6, awans o 2 miejsca w Europie, 18 miejsc na świecie

Dla porównania PiS 2005-2007 (okres dwa razy krótszy, zatem dla porównania należałoby podane niżej wskaźniki pomnożyć przez dwa)

Biurokracja -14,7
Wolność handlu +7,4
Obciążenia fiskalne +0,3
Wydatki państwa +14,5
Inflacja -1,9
Łatwość inwestowania 0,0
Prawo własności -20,0
Transfery finansowe 0,0
Korupcja -2,0
Ograniczenia w zatrudnieniu +1,4


Całość -1,5, spadek o dwa miejsca w Europie, 15 miejsc na świecie.

Jak widać, PiS wcale nie zmniejszyło, ale potężnie rozbudowywało biurokrację.

Drugim częstym mitem jest podobno sukces gospodarczy za rządów PiSu.

PKB per capita
Średni roczny wzrost
.........................2005-2007..............2007-2010
Polska..................6,56%.....................3,46%
Europa.................2,90%....................-0,86%
Różnica................3,66%.....................4,32%
Miejsce Polski w Europie...........7.............................1

Jeżeli weźmiemy pod uwagę cały okres rządu PO, czyli lata 2007-2010, to średnie tempo 3,46% rocznie jest rezultatem, do którego żaden inny kraj europejski nawet się nie zbliżył. Następna jest dopiero Słowacja, ledwo 1,5% średniego rocznego wzrostu, reszta krajów jeszcze bardziej w tyle. Dla porównania w czasach PiSu, w latach 2005-2007, Polska rozwijała się, co prawda, znacznie szybciej, bo w tempie 6,56% rocznie, ale był to wynik wtedy, co najwyżej średni. Lepsze od Polski były:

Łotwa - 11,53%
Estonia - 9,42%
Słowacja - 9,34%
Litwa - 9,16%
Bułgaria - 7,40%
Rumunia - 7,30%

[http://www.heritage.org/index/ranking]
[http://www.conference-board.org/data/economydatabase/]

To śmieszne, że założyciel tematu po avatarze zgaduje, że zwolennik UPRu tego nie wie i już pochwalił PiS za gospodarkę Sam PKB i jego wzrost czy spadek o niczym nie świadczy, najlepiej jest porównać jak radziły sobie w tym samym okresie inne kraje aby uzyskać sensowny obraz.


Zmieniony przez - SgrA w dniu 2011-02-25 20:21:22
_______________________________
 
"Biorąc do ręki jakiś tom, traktujący np. o teologii albo szkolnej metafizyce, zapytujemy:
Czy zawiera jakieś rozumowanie abstrakcyjne dotyczące wielkości lub liczby? Nie. Czy zawiera jakieś
oparte na doświadczeniu rozumowanie dotyczące faktów i istnienia? Nie. A więc w ogień z nim,
albowiem nie może zawierać nic prócz sofisterii i złudzeń!"

 
BEST7
 Wysłana - 25 luty 2011 20:39      [zgłoszenie naruszenia]

Sam PKB i jego wzrost czy spadek o niczym nie świadczy, najlepiej jest porównać jak radziły sobie w tym samym okresie inne kraje aby uzyskać sensowny obraz.

Zgadzam się sam wzrost PKB o niczym nie świadczy, wypadałoby jeszcze przypatrzeć się długowi publicznemu i porównać go z długami publicznymi innych państw. Różnica w PKB niewielka za to w zadłużeniu ogromna.

Nasz dodatni wskaźnik PKB, rzeczywiście, jest największym sukcesem rządu Donalda Tuska, szkoda tylko, że jedynym i osiągniętym takim kosztem ().

Zmieniony przez - BEST7 w dniu 2011-02-25 20:40:14
_______________________________
 
"Nie mam żadnych talentów - prócz namiętnej ciekawości" Albert Einstein

 
minner
SZPIEG
 Wysłana - 25 luty 2011 20:50      [zgłoszenie naruszenia]

Przecież wskaźniki są de facto odzwierciedleniem PRZESZŁOŚCI, czyli de facto wskaźniki 1 roku za PiS są odzwierciedleniem działania rządu poprzedniego, a przynajmniej wskaźniki 1 roku za PO są odzwierciedleniem działania PiS.

Nosz ludzie jak wchodzi jakaś ustawa to jej efekty są za jakiś czas.

Poza tym Twoje "uwielbienie" PO można prosto zgasić, bo to jest EFEKT ich rządzenia...

Wskaźnik Wyprzedzający Koniunktury (WWK), informujący z wyprzedzeniem o przyszłych tendencjach w gospodarce w lutym 2011 roku uległ gwałtownemu załamaniu. Jednorazowy spadek o ponad 4 punkty zdarzył się ostatnio na początku lat 90-tych, w nieporównywalnych z obecnymi warunkach , wynika z opublikowanego raportu Biura Inwestycji i Cykli Ekonomicznych.

"Trudno na razie przesądzać na ile to raptowne odwrócenie tendencji będzie mieć trwały charakter na ile zaś jest to efekt zbiegu wielu niekorzystnych okoliczności, jakie miały miejsce pod koniec ubiegłego roku i na początku obecnego. Okoliczności te to przede wszystkim wzrost cen surowców i żywności na świecie, a w konsekwencji nasilenie procesów inflacyjnych zagrażających ożywieniu gospodarczemu, utrzymująca się niestabilność finansowa niektórych krajów Unii Europejskiej oraz okresowe pogorszenie pod koniec ub. roku koniunktury gospodarczej w Niemczech" - czytamy w raporcie.

Dodatkowym czynnikiem krótkookresowym, redukującym popyt na początku tego roku mogło być robienie zakupów "na zapas", w końcu ubiegłego roku - przed wprowadzeniem podwyższonych stawek VAT. W efekcie spośród ośmiu składowych wskaźnika jedynie jeden - wydajność pracy, nie przyczynił się do jego spadku, pozostałe siedem miało negatywny wpływ na wartość wskaźnika. "Gwałtownie skurczył się portfel zamówień napływających do przedsiębiorstw. W nieco większym stopniu dotyczy to zamówień kierowanych na eksport niż zamówień pochodzących od odbiorców krajowych. Już w drugiej połowie ubiegłego roku zamówienia krajowe nie przyrastały tak szybko jak w 2009 r. oraz w pierwszej połowie 2010, zaś zamówienia realizowane na eksport pozostawały na niezmienionym poziomie" - czytamy dalej.

Analitycy zauważają, że ostatnie dwa miesiące ubiegłego roku przyniosły wyraźne spowolnienie tempa napływu nowych zamówień, zaś w styczniu nastąpiło ich załamanie. Jedyną branżą, która nie odczuwa spadku zamówień jest przemysł farmaceutyczny; nieźle radzą sobie producenci sprzętu transportowego oraz maszyn i urządzeń. Relatywnie największe spadki obserwujemy wśród producentów nietrwałych dóbr konsumpcyjnych.

"Producenci od kilku miesięcy informują o pogarszającej się sytuacji finansowej w firmach. Szybko rosnące koszty produkcji przy słabnącym popycie krajowym i zagranicznym umniejszają ich zyski. Na kształtowanie się podwyższonych kosztów produkcji wpływ miały obok rosnących cen surowców, również wyższe koszty pracy" - oceniają analitycy BIEC.

W ocenie Biura rosnące zatrudnienie oraz wzrost wynagrodzeń powyżej inflacji przyczyniły się nie tylko do wzrostu kosztów pracy, ale również spowodowały spadek wydajności pracy. Zaczęła ona pogarszać się od czerwca ub. roku, zaś jej niewielka poprawa w ostatnim miesiącu jest znacznie poniżej wartości z pierwszej połowy ub. roku

"Czynniki te powodują, że przedsiębiorcy coraz mniej optymistycznie postrzegają przyszłość polskiej gospodarki. Wskaźniki ogólnej oceny sytuacji gospodarczej przyjęły wartości ujemne, co oznacza przewagę pesymistów nad optymistami" - konkluduje BIEC.
_______________________________
 
"Only the deads will see the end of war"
MODERATOR MILITARIÓW od 2007 :-)
INSOMNIA 2013

Ekspert -
 
Klejcun
Win Dizel
 Wysłana - 25 luty 2011 21:45      [zgłoszenie naruszenia]

Wg. ligiki plebsu, to za czasow PiS byla dobra gospodarka dzieki PiSowi, a tak naprawde byla dobra.. bo byla. Ale kazdy zorientowany choc troche wie, ze paradoksalnie to oni dali d..y najbardziej jak sie tylko da, nie wykorzystujac dobrej fali. Tak samo by bylo gdyby nikt nie rzadzil i byla anarchia.

Zmieniony przez - Klejcun w dniu 2011-02-25 21:46:42
_______________________________
 
Nie piszczie do mnie nic na PW bo nie sprawdzam tego maila.

Znawca -
 
Huckenbush
 Wysłana - 25 luty 2011 22:09      [zgłoszenie naruszenia]

pis 2005-2007
_______________________________
 
[s4.ifotos.pl/img/amnesty-i_rwxxxaw.jpg]

[Powiadom mnie, jeśli ktoś odpowie na ten artykuł.]


Odpowiedzi jest na 12 stron.   | następną
 
Wybierz stronę:  
Przegląd tygodnia

Kto najlepiej rządził przez ostatnie 20 lat?

Strony: 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12