W koronach gigantycznych sekwoi, ponad 100 metrów nad ziemią, rośnie niezwykły las. To nowo odkryty podniebny świat.
Przez dziesiątki lat uczeni sądzili, że korony sekwoi wiecznie zielonych nie różnią się niczym od szczytów zwykłych iglastych drzew i są tylko plątaniną gałęzi i igieł. Dopiero Steve Sillett/botanik odkrył nieznany dotąd nikomu świat mchów, porostów, paproci i krzaków borówek, wiszący wysoko nad ziemią. Opisał go m.in. w "Ecological Monographs", wyjaśniając też sposób powstawania wiszących na sekwojach ogrodów.
Te niezwykłe drzewa rosną tylko w jednym miejscu na świecie i są niepodobne do innych. Tylko one mają tak ogromne rozmiary i tylko one rosną w tak nietypowy sposób, że mógł w ich koronach powstać podniebny ląd. Niektóre z tych nowych pni osiągają nawet 50 metrów wysokości, są więc tak duże jak drzewa normalnych rozmiarów rosnące na ziemi. Czasami mają one nawet własny system korzeniowy, którym wczepiają się w obumarłą część rośliny i żywią się nią.
Nowe pnie wypuszczają gałęzie, które przez setki, a niekiedy tysiące lat krzyżują się, tworząc rozległą koronę, coś na kształt fraktali, czyli powtarzających się struktur geometrycznych. Gałęzie mogą być bardzo grube - średnica ich przekroju dochodzi do dwóch metrów.
Na tych gałęziach gromadzą się stosy igieł opadających z wyższych partii drzewa. Gdy na ten stos dostaną się grzyby, rozpoczynają się procesy gnilne, w wyniku których igły zmieniają się w glebę. Jej pokłady osiągają nawet metr grubości. To idealne warunki dla rozwoju różnych roślin. Przyp.m - A niby zwykłe sekwoje
[http://www.newsweek.pl/wydania/artykul.asp?Artykul=29701&Strona=1]
|