Nie wiem za bardzo jak zacząć.
Lata naście są już za mną.
Myślę poważnie o życiu, nie jestem jednym z wielu baranów chodzących po ziemi. Wszystkie koleżanki jakie znam mają mnie za poukładanego, poważnego, konkretnego i dojrzałego psychicznie faceta o czym same mnie informują czy to wprost czy pośrednio.
Mam poważne i konkretne plany na życie takie jak sprecyzowana droga zawodowa (własna firma którą za nieługo rozkręcę od 0), dom, rodzina zapewne. Nie napisałem tego w kolejności wg mojej hierarchii wartości tylko wg przewidywanej kolejności w jakiej uda mi się to zrobić.
Nie jestem żadnym bawidamkiem. Chciałbym poznać tą jedną jedyną kobietę którą pokocham nad życie, a ona mnie. Będę za nią pewny, gotów skoczyć w ogień.
Jednak nie idzie mi zbytnio z kobietami. Nie wiem czy nie widzą tego, że jestem wartościowym człowiekiem (tak mi powtarzają inni ludzie to nie tylko moje zdanie)? Nie jestem jakoś zaj.ebiści przystojny. Normalny po prostu. Co z tego że mam p.jerdolony trądzik w średnim wymiarze i ok 10kg nadbagażu (przy 185cm ważę 97kg przy czym wszyscy dają mi max 90kg). Podobno kobiety większą uwagę zwracają na wnętrze...
Co mi po tym że jestem niby taki super i chciały by mieć takiego faceta skoro nie potrafię znaleźdź tej prawdziwej miłości?. Kiedy juz poznaję dziewczynę, zako****ę się w niej bez pamięci, jestem w stanie zrobic dla niej chyba wszystko, okazuje się po kilku miesiącach że nie jest taka jaka się wydawała na początku. Wychodzi z niej wredna, wyrachowana, chamska samica żeby nie powiedzieć brzydko suka. W dupie ma moje uczucia, to na czym mi zależy i czego pragnę. Odgrywa się w ten sposóbb na facetach za to że jakieś 2 lata temu paź którego bardzo pokochała po 8 dniach realnej znajomości wyjechał na wyspy (gadali przez gg ok roku). Praktycznie za miesiąc matura mnie czeka, potem egzamin zawodowy, potem miałem zamiar rozkręcić biznes. A ja nie widzę w tym wszystkim sensu. Straciłem chęć i zapał do życia.
Ludzie co jest ze mną kvrwa nie tak? Tylko darujcie se odpowiedzi w stylu ciota itp nie tego oczekuję
za fajne odpowiedzi nagroda. SOG
właśnie nie szukam. ta o której tu wspomniałem to pierwsza dziewczyna z którą miałem coś więcej niż takie zwykłe spotkanie z koleżanką w barze, pracy, szkole.
niestety wiebauem się na minę z której nie wiem jak zejść. chyba się nie da nawet...
Właściwie to w czym się objawia ta Twoja dojrzałość psychiczna, konkretność i poukładanie o których Ci mówią te wszystkie kobiety, które w konsekwencji i tak nie idą z Tobą do łóżka?
_______________________________
Bądź silny, o człowieku! Pożądaj, raduj się wszystkimi rzeczami
zmysłów i uniesienia: nie bój się, że jakikolwiek bóg wyprze się ciebie za to.
trochę ciężko to tak opisać najlepiej mi odpowiadać na KONKRETNE pytania ale spróbuję i tak. np w tym, że chciałbym byc przy porodzie mojego dziecka, wolałbym spędzić wieczór ze swoją kobietą niż z chlać z kumplami czy coś w ten deseń, kurde nie wiem na serio ciężko mi tak opisywać samego siebie napisałem to co słyszę od innych.
zadaj kilka konkretnych pytań co lubię, co robię, jak bym postąpił to wtedy łatwo będzie mi odpowiedzieć
Ale to nie ma znaczenia.
Napisałeś, że się szybko zakochoojesz, angażujesz się mocno emocjonalnie w kobietę, idealizujesz ją i jesteś w stanie zrobić dla niej wszystko.
Tak się nie robi.
_______________________________
Bądź silny, o człowieku! Pożądaj, raduj się wszystkimi rzeczami
zmysłów i uniesienia: nie bój się, że jakikolwiek bóg wyprze się ciebie za to.
To się właśnie wiąże z niedojrzałością psychiczną, niepoukładaniem i niekonkretnością.
Masz więc błędne mniemanie o sobie.
_______________________________
Bądź silny, o człowieku! Pożądaj, raduj się wszystkimi rzeczami
zmysłów i uniesienia: nie bój się, że jakikolwiek bóg wyprze się ciebie za to.
wiosna idzie, skrywane pragnienia się roztapiają
to bardziej do MIŁOŚCI sie nadaje, w tym dziale ludzie się odko****ą z Bogów, Bożków i innych wizualizacji.
_______________________________
"god, please give us back Tupac and we will trade you Justin Beiber"
nie wiem może źle mnie zrozumiałeś. może ja coś źle opisałem nie wiem. mówiłem że łatwiej mi odpowiadac na konkretne pytania niż ogólnie siebie opisywać
E tam, przecież widzisz, że ma znaczny problem z PSYCHIKĄ.
Dobrze Ciebie zrozumiałem.
Słuchaj, jesteś po prostu niedojrzały emocjonalnie, brak Ci umiejętności dystansowania i racjonalizowania emocji, nie potrafisz spojrzeć na dziewczynę jak na człowieka, idealizujesz ją i pragniesz się uzależnić.
Zmieniony przez - OloKK w dniu 2009-04-01 00:30:55
_______________________________
Bądź silny, o człowieku! Pożądaj, raduj się wszystkimi rzeczami
zmysłów i uniesienia: nie bój się, że jakikolwiek bóg wyprze się ciebie za to.