FORUM INSOMNIA
zabawa imprezy problemy przemyślenia seks

∑ temat został odczytany 12045 razy ¬
 
ROZRYWKA | Filozofia, Psychologia, Religie
Mój felieton o kobietach....;) cd. 
Temat zamknięty [powiadom znajomego]    
Autor "Mój felieton o kobietach....;) cd."   
 
Ignatus
 Wysłana - 22 kwiecień 2005 14:20        | zgłoś naruszenie regulaminu

Sprawdź ile procent masz tłuszczu

Praca powstala w wyniku moich kilkuletnich badan oraz spostrzezen (oczywiscie nie tylko moich) i to jakies 20% jej finalnej wersji.Postanowilem ja pokazac bo jestem ciekaw co o tym myslicie i mam nadzieje na kolejne przyklady do mojej pracy (i że tym razem jakś zakompleksiona Pani mi go nie usunie).Nie jest to żaden poradnik i nikt nie musi się sugerować treścią i formą, to TYLKO moje przemyślenia.Nikomu nie radze, mimo że często w takiej formie przekazuje swoje myśli, bo tak mi łatwiej było napisać.To njie poradnik

Wprowadzilem kilka poprawek aby nikt nie odniósł wrażenia że kogoś "obrażam" i żeby nikt mi tematu nie usunął.Nie pisze że "wszystkie" takie są ale jest takich pełnooo i to nie podlega wątpliwości.Nikogo nie obrażam chyba że jakaś laska czytając tekst odniesie wrażenie że pisze o niej, ale wtedy to Ona ma problem;)


PANIE

Na wstępie napisze ze z ponizszego tekstu mozna odniesc wrazenie ze nie lubie lasek... no i tak wlasnie w zasadzie jest, nie lubie typowych lasek, czyli takich jakie tu w większosci opisuje, na szczęscie zdarzaja sie chlubne wyjatki, a poza tym wszystkie (znow mamy niestety wyjatki) moga byc naprawde fajne, jak sie przyzwyczaisz do nich, bedziesz stosowal moje zasady
i nie bedziesz bral za powaznie tego co robia i mówia, no bo tak po prostu już mają, nie probuj ich zrozumiec bo one nie myśla tak jak ty, i pamiętaj że SĄ (gdzieś taaaaam;)) wyjatki (zapewne zajęte), to wszystko moze byc spox a ty skorzystasz;)



Co do pustaków
Pamietaj:
1.Zawsze ściemniają (tak maja w krwii, nawet w błachostkach,W kija lecą)
2.Nigdy nie ufaj (ad zasada 1)
3.Tak samo ściemniaj (ad zasady 1 i 2)

Moje 4 złote zasady które zawsze stosuję, do wszystich lasek, nawet sie wydaja super.
Nigdy:
1.NIE Ufaj
2.NIE Angażuj sie
3.NIE rób sobie nadziei
4.Przenigdy NIE pokazuj że ci zależy,bo jesteś skończony(chyba że uslyszysz to pierwszy, ale nawet wtedy lepiej sie wstrzymaj jeszcze jakiś czas, nawet jeśli bardzo ci zależy (czyli z***ałeś;)).Laska będzie uważać że jeseś fałszywy, nie uwierzy.


Wszystkie są, w jakimś stopniu, ponieważ to cechy gatunkowe, niektóre bardziej,niektóre mniej:

1.Fałszywe
2.Wredne
3.Wyrachowane
4.Zaborcze
5.Egoistyczne
6.Sztuczne

Faceci może też, ale u lasek to cechy gatunkowe, KAZDA je ma w sobie (mniej lub bardziej) ale na szczescie niektore slabo rozwiniete lub zakamuflowane (to gorsza opcja) i wychodzą dopiero po latach.

Oczywiscie do tego wszystkiego dochodzi opisywany przez Freuda Masochizm kobiecy, który dotyczy ich zycia emocjonalnego.Podswiadomie chca byc ranione i robia wszystko w tym kierunku, zeby tak sie stalo (podswiadomie i niezależnie od swojej woli) dlatego ze ich uczucia sa dla nich o wiele wiecej warte jezeli prowadza przez cierpienie, dlatego wmawiaja sobie i wierza w niektore nieprawdziwe fakty i wyolbrzymiaja swoje problemy emocjonalne, uczuciowe aby tym samym podkreslic wyjątkowosc swoich uczuc.(przyklad: pewna laska rzuciła swojego chłopaka, mimo że go kochala a on chciał być z nią, z własnej woli, z premedytacją, opowiadając na moje pytanie "Ja go kocham, ale nie moge z nim być bo on mnie rani" (dodajmy ze ranil tym co mówił, a nie np.zdrada czy coś takiego.Facet by tak nie zrobil.Laska-prawie kazda).Ona to wyolbrzymiła bo podświadomie chciała być raniona,bo czuła się wtedy bardziej wartościowa:()Chore, ale prawdziwe.Na szczescie u niektorych slabo rozwinieta cecha...

Jezeli trafimy na obiekt ktory posiada wszystkie wyzej wymienione cechy zachowan rozwiniete w stopniu co najmniej dostatecznym.Nalezy bezzwlocznie i bezwzglednie stosowac sie do 4 zasad opisanych na poczatku, wtedy jakoś będzie.Na wszelki wypadek najlepiej stosowac sie ZAWSZE do tych zasad, chyba ze (po LATACH znajomosci) okaze sie ze mamy o czynienia z wyjatkiem, ktory przejawia tylko kilka typowych, opisanych w przeze mnie cech i to w niewielkim stopniu.Wtedy mozemy powoli wykluczac poszczegolne zasady z zycia (ale na własną odpowiedzialność)


PUSTOŚĆ

Zagadnienie bardzo ważne,ale i trudne, dlatego że mniej więcej około 80% lasek to pustaki.Co to znaczy że są puste?
No na pewno wykazują u siebie obecność większośći z wyzej wymienionych cech(dobrze lub bardzo dobrze rozwiniete).Dodatkowo egoizm jest u nich cechą przodującą, w jaki sposób to sie objawia?
-uważają się za pępek świata, ich uczucia i ich przeżycia są najwazniejsze(wiadomo ze tak ma każdy w pewnym stopniu ale one nie dopuszczaja do siebie mysli ze ktos moze czuc to co one, rozumiec,albo bardziej cierpiec, poniewaz one sa "wyjatkowe")
-no właśnie poczucie wyjatkowosci (przesadzone grubo, no bo mamy doczynienia z typowym pustakiem;))Pustaczki przejawiają brak świadomości istnienia innych ludzi.Uznają ich raczej jako tło własnej osoby.
-sposob myślenia-hmmm, wiadomo koncentracja na własnej osobie ale też bardzo ważne, ocenianie siebie jakby z zewnątrz, połączone z litowaniem sie nad własną osobą i idealizowaniem własnych działań (np po zerwaniu z kimś nie przyzna sie do winy tylko bedzie mówic "nie wyszło nam" itp, kiedy zdradzi będzie mówić o emocjach,chwili słabości a nie o swojej winie.Typowy pustak myśli NIE tak jak powinien myślec normalny człowiek ale myśli tak jak wydaje mu sie ze powinien myśleć w danej sytuacji, taki stereotyp.
-uczucia- prawdziwie pusta laska potrafi dużo mówić o uczuciach, ale tylko mówić, bo są one płytkie jak ona sama.Zakochuje sie z dnia na dzien i tak samo odkochuje i zmienia zdanie, ponieważ jej uczucia sa wyolbrzymiane przez nią (z racji wyjatkowości tych uczuc;)).Chętnie mówi o tym jak jest raniona itp.Wiecznie szuka miłości i bardzo ważne:na pytanie co jest dla niej najważniejsze w życiu odpowie "miłość" (patrz punkt poprzedni o stereotypowym myśleniu, odpowiada tak bo myśli że powinna, to nie jest jej zdanie, bo miłość to dla niej słowo, obraz z filmu ale nie uczucie-mylone z pożądaniem)(co nie znaczy ze kazda laska ktora tak odpowie jest od razu pusta, potrzeba duuzo wiecej aby to stwierdzic,sprawdza sie kiedy laska tak mowi, a zmienia chlopakow jak rekawiczki bo co chwile jej sie podoba inny.To jest juz jakas oznaka pustki.Miłość niby najważniejsza a traktuje ją jak zabawe)
-na ogół pustośc laski można stwierdzić po niskim ilorazie inteligencji, ale (mimo że na ogół sie to zgadza) nie zawsze jest to regułą.Zdarzaja sie inteligentne pustaki.Pustość to kwestia raczej pojmowania emocji i stosunku do świata.
-no i puste laski na ogół nie myślą nad tym co robią, "dają sie ponieść emocjom", nawet jeśli krzywdzą innych, dlaczego? bo najzwyczajniej w świecie ich to nie obchodzi, myślą o sobie, reszta to nie ich sprawa.Gigantyczny egoizm to cecha nr.1 pustki.
-puste laski maja bardzo dużą skłonność do materialnego postrzegania świata, mimo ciągłego podkreślania własnej, fałszywej jak sie okazuje uczuciowości (czyli wyrachowanie;))

No cóż skupiłem sie na głebokich, wewnętrznych cechach pustych lasek, które móżna dostrzec dopiero po dłuższym czasie a przecież dużo ważniejsze sa te płytsze cechy charakteryzujące pustaczki;)
-podczas rozmowy nawija od rzeczy, ciekawa i oczywista cecha- na ogół mówi o sobie (co jest nawiązaniem do wyżej wymienionych)tematy typu co ostatnio kupiłam z opisem na 1000 słow gdzie kiedy i za ile (nie było by to takie puste gyby nie setki zupełnie zbednych i niepotrzebnych szczegółów,które to własnie świadczą o pustości-takie gadnie o niczym,jakby monolog, do siebie), jak przebiegła lekcja w szkole (zupełnie zwykła lekcja, nie warta opisu, opowiedziana z 100 szczegółów, nieprzydatnych i zbędnych,gadanie żeby gadać)(Dodam, co bardzo ważne, ze nie chodzi mi tu o to ze mówi dużo, nie postrzegam gadulstwa jako cechy negatywnej, wręcz przeciwnie jesli rozmówczyni mowi z sensem i ciekawie to bardzo wartosciowa cecha, chodzi o tematy i sposob mowienia, o totalny olew rozmowcy i brak umiejetnosci sluchania, mowi tak jakby mowila do siebie i nie zwraca uwagi na tego z ktorym rozmawia,mówi ale nie rozmawia)Jak ktos chce przykladu niech przyslucha sie rozmowie jakis 15-16 latek w autobusie lub tramwaju...99% że zrozumiecie o co mi chodzi.
-bardzo ważna cecha w trakcie rozmowy, kiedy mówi o swoich znajomych, zawsze mówi o nich w taki sposób jakbyś ich znał co najmniej tak dobrze jak ona,tzn nie bierze pod uwage wogóle tego że nie masz pojęcia o kim mówi, nie myśli w trakcie mówienia, (egoizm-pępek świata).Normalna laska powie (bierzemy pod uwagę że nie znasz wogóle znajomych laski, i nigdy wczesniej o nich nie słyszałeś a ona doskonale o tym wie)
-"Byłam w niedziele z kumplem na zakupach i spotkaliśmy naszego znajomego, takiego jednego, Bartka, z którym chodziłam do postawówki i opowiedział mi śmieszną historie jak to wybrał sie ze swoją dziewczyną na dyskotekę i nie dotarli na miejsce bo spotkali po drodze mojego kuzyna i poszli w zupełnie inne miejsce"

To była historia opowiedziana przez normalną laske, uwzględniała punkt widzenia rozmówcy.A to ta sama historia opowiedziana przez pustą laskę

"Byłam w niedziele z Piotrkiem na zakupach i spotkaliśmy Bartka.Opowiedział mi śmieszną historie jak poszedł z Pauliną na dyskoteke ale nie dotarli na miejsce bo spotkali po drodze Filipa i poszli w zupełnie inne miejsce.

Jak takie coś słysze to mnie skręca.Kim są "Piotrek,Bartek,Paulina i Filip" nigdy o nich nie slyszałem!!Tak zachowuje sie typowo pusta laska i to zawsze, bardzo dobra metoda na poznanie pustaka(choc nie bezbledna, czasami kazdy moze tak powiedziec, chodzi o osoby ktore mowia tak ZAWSZE i do każdego.Np.poznałes laske 10 minut temu, i absolutnie nic nie wiesz o niej a ona mowi do ciebie w taki wlasnie sposób).Kiedy spotkamy kogoś takiego to musimy mieć sie na baczności (nie od razu uciekać czy coś , bo puste laski też są użteczne, ale nie do poważnych celów, trzeba zmienić postawę i stosunek do takiej osoby ;))

Typowe puste odpowiedzi i zachowania
-nie jesteś w stanie zrozumiec co ja czuje
-nie przeżyłeś tego co ja
(czyli zakładanie z góry na chama, że jest wyjatkowa tak samo jak wszystko co robi i co ja spotkalo,no chyba że mamy do czynienia z naprawde wyjątkową sytuacją, której rzeczywiście nie jesteśmy w stanie zrozumieć.Chodzi mi o nadużywanie takich słów przy błachostkach.Np. nie podoba sie chłopakowi który jej sie podoba i raptem cały świat nie jest w stanie zrozumieć tego co ona czuje ,bo tak wyjątkowo "cierpi")

Ciekawą cecha lasek jest tzw. jasnowidzenie, zawsze tworzą złożone scenariusze i daleko wybiegające w przyszlość plany, często bezpodstawne i absurdalne.Typowym przykładem jest reakcja laski która dostaje kwiaty od swojego chlopaka (co na ogół sie nie zdarzało, tylko okazyjnie) i zamiast się cieszyć, po czasie tworzy w głowie absurdalne scenariusze w głowie.że chłopak coś zrobił, albo ma zamiar i dlatego te kwiaty, albo że chce ją rzucić.Nie rozumiem za bardzo powodu tych reakcji u lasek , ale słyszalem o nich wielokrotnie i dlatego zakładam że występują bardzo powszechnie.

"Tak będzie łatwiej" no teraz pora na omówienie jednego z najbardziej skomplikowanych i nieprzyjemnych zachowań u lasek.Nie rozumiem go za bardzo, ale co sie dziwic.Laski często (no prawie zawsze) nie mówią tego co myślą, tego co uważają na dany temat w sposób bezposredni tylko w bardzo zagmatwany i zrozumialy tylko i wylacznie dla nich sposób , przy czym uwazaja że dla innych to co chcą przekazac jest równie oczywiste jak dla nich (co jest wielką nieprawdą-i właśnie z tej cechy samic wzięło sie powrzechne stwierdzenie "nie rozumiem kobiet").Nie powie bezpośrednio o co chodzi, bo wydaje sie ze tak bedzie lepiej, bo jej w zasadzie fikcyjnie przerośnięta empatia , każe jej zachowywać sie tak żeby nikogo nie ranić (fikcja) i tak zeby czasami nikt sobie czegoś złego o niej nie pomyslał (ze np.jest nieuczuciowa albo niemila dla innych).Wszytko okrężną, trudną do zrozumienia drogą.
I pare przykladów

-chcesz sie umowic z laską bo ci sie podoba.Dla faceta najlepszym wyjsciem w przypadku kiedy ona NIE chce byłoby żeby uzyskal odpowiedź w stylu "Niestety nie spotkamy się, myśle że nic z tego nie będzie" albo "Jesteś naprawde świetnym facetem, ale niestety nie w moim typie, przykro mi" może i po części przekłamane, ale niczyich uczuc nie rani (jeśli biedaczek nie stosowal sie do moich wcześniejszych zasad i robił sobie nadzieje).Niestety niewielki procent lasek tak robi(bogu dzięki że wogóle takie są;)) Bo większość (np.pustaczki) daje coś w stylu:
"Na razie nie mam czasu, mam duzo nauki/problemy w domu.Odezwe sie jak to sie zmieni" to jest level 1 mało dziwne, da sie to zrozumieć.Problem polega na fakcie że nie odzywa sie juz nigdy...A my siedzimyyyy i czekamyyy:(
"Myśle że nie powinnam się teraz z nikim wiązać bo niedawno rozstałam sie z kimś i nie jestem jeszcze gotowa"albo "Nie chce mieć teraz nikogo bo tego nie potrzebuje" level 2,nic dziwnego kiedy to prawda ale kiedy sie okazuje ze po tygodniu widzisz ja z jej nowym kolesiem, i juz raptem jest gotowa, to można sie wkur###.Hamówka, ale częsty przypadek, niestety.Nie chce Cie ale zamiast to powiedziec wprost wyjezdza jakimis okreznymi drogami, bo niby nie chce cie ranic a w rzeczywistosci rani 100 razy bardziej niz gdyby powiedziala prawde (bo niepotrzebnie zostawia nadzieje,zupełnie jakby Ci chciała bardziej dokopać...)
".................." NIe odzywa się wcale, unika cie, ucieka.Level 3 totalny debilizm, nie wiadomo tak naprawde o co jej chodzi.A z jej perspekty "tak będzie lepiej" bo nie zrani twoich uczuć jak ci nie powie wprost co myśli a ty przecież niby doskonale wiesz o co jej chodzi;)(czyli nie masz zielonego pojecia)Pustka jak dla mnie (chyba że jakaś baaaardzo nieśmiała i zakompleksiona,wtedy to nie oznaka pustości-lecz beznadziejności;)).Takie milczenie boli dużooo bardziej niż odmowa.Bo mimo że daje spore wskazówki to jednak nie gwarantuje jednoznacznie że ona nie chce, po prostu nie wiadomo o co chodzi...

No cóż ostatnio przekonałem się o istnieniu jeszcze jednej ciekawej cechy, umiejętności, typu zachowań u lasek, nie wiem jak to nazwać.Przetestowałem na własnej skórze, ale nadal nie rozumiem całego zjawiska.Spotykalem sie z dziewczyna 2 miesiące ( w sumie to było kilka spotkań) ale w tym czasie odczułem że mam do czynienia z ciekawą osobą, u której wykrylem wstepnie bardzo niewiele typowych, samiczych cech, co robilo na mnie bardzo pozytywne wrazenie.Sama pomyslodawczyni nazywa to zjawisko "czarna wdowa" lub "efekt czarnej wdowy".Spotykala sie ze mna bardzo chętnie(nawet częściej to ona chciala sie spotkać i to proponowała) mówiła ze się ze mną bardzo dobrze czuje,bardzo dobrze jej sie ze mna rozmawia i bardzo mnie lubi.Ja zasadniczo pomyślałem że może wreszczie znalazlem wartosciowa laske, moze to byl moj blad, ale dawalem jej o zrozumienia ze mi sie podoba, tak mi sie wydawalo w kazdym razie.Bardzo ja polubilem i mimo ze nic tak naprawe nie czulem( stosowalem moje cztery zlote zasady), to jednak sprowokowany pelna akceptacja z jej strony postanowilem ze pokaze jej ze chce czegos wiecej, a tu zonk.Rozumiem zeby dostac kosza, spox, nie robi to na mnie zadnego wrazenia, ale ona powiedziala ze od poczatku traktowala mnie jak kumpla, z jej strony to moze byc tylko przyjazn,czyli ze w sumie od poczatku nie mialem ZADNYCH szans, nie no OK.Tylko czemu tak sie wczesniej zachowywala,po co ze mna tak chetnie spotykala, mowila te komplementy i to jak bardzo mnie lubi,tlumaczac ze nie miala zielonego pojecia o tym jak ja to traktuje.Jak czarna wdowa -uwodzi i niszczy;).Ciekawe (nie zebym traktowal kazda pozana laske jako potencjalna partnerke, obiekt seksualny czy cos takiego,po prostu nastapila, w moim przekonaniu rozbieżność w zachowaniu i mysleniu,myslalem ze ona mnie tak traktuje)Dodajmy ze nie jest glupia, ani troche.Cale szczescie ze sie nie wkrecilem, ani nic takiego, bo by mnie zranila, a podjelem probe tylko dlatego ze myslalem ze ona naprawde tego chce, a tak mam nauczke i material do badań.Bo gdyby powiedziala tak na poczatku, to nie bylo by problemu.Takie zachowanie moglo byc wywolane indywidualnymi doswiadczeniami i odczuciami ale to taki wyjatek potwierdzajacy regule.Nie miala w sobie zadnych wyzej wymienianych cech (czytaj:nie dostrzeglem na razie) ale za to miala swoja ceche specjalną.I to nie zdarzylo jej sie pierwszy raz, nie widzi uczuc innych (tzn.takich uczuc).Mimo ze nie chce ,to czasami rani ludzi.Na szczescie w moim przypadku to nie nastapiło, a moje nastawienie sie nie zmienilo, nadal ja bardzo lubie, jak kolezanke.Moje zasady okazaly sie ponownie niezwykle przydatne:)A z tego co widze to takie sytuacje są dość częste, może nawet bardziej.Kolesie nie spotykają sie z nowo poznanymi laskami z założenia żeby mieć koleżanke, a one mimo późniejszych konsekwencji dość często...Ale wiadomo zawsze są wyjatki.


______________________________
 

bebebe

 
Zawodny
 Wysłana - 22 kwiecień 2005 15:19      [zgłoszenie naruszenia]

"Kim są "Piotrek,Bartek,Paulina i Filip" nigdy o nich nie slyszałem!!"

dokladnie


w sumie to w niektorych momentach masz troszke racji ale bez przesad z tymi 80% pustakow
_______________________________
 
wixa:-}

 
etil-tra
 Wysłana - 22 kwiecień 2005 15:47      [zgłoszenie naruszenia]

Nie chce mi sie tego czytac nawet, sranie w banie takie.
_______________________________
 
Use me all day.
Rape me all night.
And the day's as dark as the night's long.

 
Methos
 Wysłana - 25 kwiecień 2005 08:50      [zgłoszenie naruszenia]

przczytałem....

Ekspert -
 
Ignatus
 Wysłana - 25 kwiecień 2005 10:51      [zgłoszenie naruszenia]

Po filozofach spodziewałem sie czegoś więcej niż "nie chce mi się"...

_______________________________
 

bebebe

 
Gochan
 Wysłana - 25 kwiecień 2005 10:53      [zgłoszenie naruszenia]

Przeczytałem... Ale w sumie lubię większość tych cech u kobiet. Więcej - sam mam sporo z tych cech i zdarza mi się (niekoniecznie całkiem celowo) wykazywać opisany przez Ciebie "Efekt czarnej wdowy" tak więc nie tylko kobiety tak postępują. Jest to moim zdaniem związane z niezupełnie logicznym tokiem myślenia - starałem się zawsze okiełznać swój brak logiki tworząc jakieś ramy dla swoich światów, ale i tak w każdej chwili mogę wpaść na jakiś całkowicie absurdalny pomysł, zachwycić się nim i zacząć go realizować.
Masz soga, troszkę się napracowałeś.

Ps. 90% mężczyzn to pustaki. Jestem feministą i nie mam zamiaru tego zmieniać.

Zmieniony przez - Gochan w dniu 2005-04-25 10:57:27
_______________________________
 
"Czyń swoją wolę, niechaj będzie całym prawem"
Aleister Crowley

 
LukRecJa
 Wysłana - 25 kwiecień 2005 11:41      [zgłoszenie naruszenia]

Ignatus przeczytałam jeszcze jak to było SEKSIE i...
uważam, że gdybyś pisał generalnie o 80-90% ludzi to po części masz rację. Wg mnie nie powinno być tutaj podziału kobieta/mężczyzna... S****ysyństwo i głupota nie rozróżnia płci.

_______________________________
 
[http://www.youtube.com/watch?v=ksiXn6h-gwo]

Specjalista -
 
Methos
 Wysłana - 25 kwiecień 2005 12:21      [zgłoszenie naruszenia]

jw. i jw, dotyczy to nie tylko kobiet..

wielu wielu facetów to puste zniewieściałe złamasy... sorki za słownik... ale tak to wygląda...

ile juz w życiu spotkałem świetnych kobiet, które właśnie na takich śmieci się natknęły i jak takie doświadczenia na nie fatalnie wpłynęły... to tylko ja wiem... ehh.... czasem mam ochotę takim "pseudo-mężczyzną" skopać .....
dobra nieważne


PS.Gochan ... ja chyba też w sporej części jestem feministą

Zmieniony przez - Methos w dniu 2005-04-25 12:22:38

Ekspert -
 
Ignatus
 Wysłana - 25 kwiecień 2005 12:24      [zgłoszenie naruszenia]

Dzieki Lukrecjo za komentarz.Po części się zgadzam, ale ja Te cechy i zachowania zauważyłem zasadniczo w zdecydowanej większości u lasek, do kolesi potrzebny osobny artykuł (spróbuj).80% hmmm myśle w dalszym ciągu że to zbliżone do prawdy.Co 5 poznana laska jest wartościowa , a reszta tak jak tu pisze.Ja mam takei odczucia.Czekam na komentarze, bo coś cienko wam to idzie.Za dużo?



_______________________________
 

bebebe

 
OloKK
Dżony Dep
 Wysłana - 25 kwiecień 2005 19:46      [zgłoszenie naruszenia]

Tak jak Lukrecja.
_______________________________
 
Bądź silny, o człowieku! Pożądaj, raduj się wszystkimi rzeczami
zmysłów i uniesienia: nie bój się, że jakikolwiek bóg wyprze się ciebie za to.
ZAPRASZAM: [www.olokk.pl] // [www.bng-studio.pl]
[www.facebook.com/olokk]

Ekspert -
 
Cioś
 Wysłana - 2 maj 2005 22:19      [zgłoszenie naruszenia]

Za***iste.
_______________________________
 
Cioś

[Powiadom mnie, jeśli ktoś odpowie na ten artykuł.]


Odpowiedzi jest na 11 stron.   | następną
 
Wybierz stronę:  
Przegląd tygodnia Temat zamknięty

Mój felieton o kobietach....;) cd.

Strony: 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11