FORUM INSOMNIA
zabawa imprezy problemy przemyślenia seks

∑ temat został odczytany 2345 razy ¬


ZAREJESTRUJ SIĘ I ZALOGUJ NA FORUM, TO NIC NIE KOSZTUJE!
PO ZALOGOWANIU BĘDZIESZ MÓGŁ ZOBACZYĆ WYPOWIEDZI SPECJALISTÓW I WYŁĄCZYĆ REKLAMY

 
ROZRYWKA | Miłość
MOŻE CUDZY PUNKT NA SPRAWĘ? Pomóżcie... 
[powiadom znajomego]    
Autor "MOŻE CUDZY PUNKT NA SPRAWĘ? Pomóżcie..."   
 
mitek168
 Wysłana - 12 maj 2010 21:40      [zgłoszenie naruszenia]

kemesO

Rozumiem jakby chlała,ćpała,dawała kazdemu na około to wtedy rodzice powinni ją wypierniczyc z domu skoro uwaza sie za taka dorosla
Ale kuzwa,to jej milosc,to jej zycie wiec nie powinni stawiac sprawy"on albo rodzina" bo co jak co ale w tych sprawach wpieprzania sie to wiekszosc ludzi nie toleruje.
Moze i mają racje,moze jest zły,ale jesli czlowiek sam nie popelni błędów,nie przekona sie na własnej skórze,to nie zmądrzeje.

Znawca -
 
ples
 Wysłana - 12 maj 2010 21:52      [zgłoszenie naruszenia]

evana, co ty majaczysz?


podstawowe

pytanie: co to za typ?

drugie:

az tak ci zalezy na kims (kto cie juz raz zostawil), zeby klasc na szali swoje relacje z rodzina przez jakiegos goscia?
nie lepiej miec troche szacunku do siebie i sie zajac soba? (wlasny rozwoj, praca, nauka?)






_______________________________
 
"god, please give us back Tupac and we will trade you Justin Beiber"


"nieistnienie jest atrybutem zaszczytnym, przysługującym także Bogu i sprawiedliwości”

Znawca -
 
jakastam
 Wysłana - 12 maj 2010 21:59      [zgłoszenie naruszenia]

Ach, wiecie. To nie jest tak, że ja sie uparłam jak taki osioł i mówie "miłość na zawsze, niech się wali"itd... wiem, że to zgubne bywa w życiu. Ja skończyłam własnie liceum. Ide na studia. Teoretycznie i niestety w moim mieście... Czyli wciąz musiałabym pozostawać w domu... jeszcze przynajmniej 3 lata. To jest tragiczna perspektywa.

A facet? Skąd macie wiedzieć czy to rzeczywiście nie jakis patałach? Dobre pytanie.
Ale pisze o tym na forum nie po to, żeby koloryzować sprawe, ale raczej żeby obiektywnie napisać jaki jest, i obiektywnie dowiedziec się co mysla inni. Wbrew pozorom to dobre doświadczenie, bo ludzie na forach pochodzą z różnych środowisk i różnie patrzą na świat...

Jest b. odpowiedzialny. Wiem, że gdybym czegoś potrzebowała to przetrząsnął by pół świata i pracowałby na to nawet i 29h na dobę. Opiekuńczy, dojrzały i doświadczony przez życie, troche jak ja. Czuły i wrażliwy.
Od 3 lat dorabia w tak młodym wieku żeby pomagać swojej mamie. Ma swoje wady, pewnie że tak. Ale każdy je ma, ja też. Tylko że wiem po 3 latach że je nawzajem u siebie tolerujemy i jest ok...

No i jeszcze jedno - ZADNA rozmowa nie daje efektu. Oni nie chcą słyszeć jego imienia w domu. Nie ma żadnej dysusji, ewentualnie jest jednostronny monolog z ich strony na temat mojego karygodnego wyboru i koniecznośći zmiany...

(jestem pozytywnie zdziwiona takim odzewem...)
_______________________________
 
jakastam

 
P_an
 Wysłana - 12 maj 2010 22:02      [zgłoszenie naruszenia]

kochaj, albo rzuc.

 
baruch
 Wysłana - 12 maj 2010 22:06      [zgłoszenie naruszenia]

Zawsze istnieje jeszcze opcja, że wyprowadzisz się z domu razem z chłopakiem i wraz ze znajomymi coś wynajmiecie. On pójdzie do pracy, Ty pójdziesz do pracy i na studia zaoczne i jakoś będziecie biedować. Podstawowe ale: jeśli się rozleci (co bardzo prawdopodobne w takim wieku) to zostaniesz z niczym, w kłopotach finansowych i ze spalonymi mostami.

Zmieniony przez - baruch w dniu 2010-05-12 22:06:30
_______________________________
 
brak czasu

Ekspert -
 
jakastam
 Wysłana - 12 maj 2010 22:24      [zgłoszenie naruszenia]

No dokładnie tak jest.
Mogę postawić na niego, pewnie. Na początku będzię pięknie i kolorowo. A co jeśli sie rozsypie?

Moja rodzina kiedy się obrazi to na stałe...
A z drugiej strony zostawić kogos kogo się nprawdę kocha, tylko przez to ze rodzinie się to nie podoba? Przecież może sie okazać że będę do końca życia tego żałować i mieć im to za złe...
_______________________________
 
jakastam

 
DomPas
 Wysłana - 12 maj 2010 23:10      [zgłoszenie naruszenia]

"Dodam ze moja rodzina nigdy w pełni nie jest ok. Nawet gdybym go zostawila robili by problemy o co innego..."

Nie musisz rozwazac opcji zerwania z chlopakiem. Skoro i tak robiliby problemy o "cos".

Ja mialbym wyje*bane na rodzine, traktowal dom jak hotel i chvj im do tego - ale jestem chamem bez uczuc z natury. Jesli jestes wrazliwa,to proponuje szczera rozmowe najpierw sama z rodzicamia pozniej (moze) we czworke - wlacznie z chlopakiem.

 
Mr. White
 Wysłana - 12 maj 2010 23:15      [zgłoszenie naruszenia]

Boją się że związujesz się z marginesem. Jeśli jego rodzina to jakaś patologia to przełoży się to na wasze przyszłe życie, bo nie da się od tego całkowicie odciąć. Twoi rodzice patrzą na tego chłopaka zdroworozsądkowo, wiedzą że możesz mieć kogoś lepszego a twoje uczucie to takie "fiu bździu, szybko przejdzie".

W mojej opinii nie możesz na pewno palić mostów za sobą: wyprowadzać się, zrywać kontaktów z rodziną itd. Powinnaś stopniowo i małymi krokami zmieniać ich nastawienie, co ważne zgadzać się z nimi (i jednocześnie mieć swoje zdanie), mówić że doceniasz ich rady i jednocześnie nie wprost podkreślać zalety swojego mena (może jakoś przez rodzinę, kogoś kto ci lubi a oni jednocześnie cenią jego zdanie?). Trzeba zasiać u nich taką wątpliwość że nie mają monopolu na rację. I pamiętaj że pokorne ciele...

Piszę to przy założeniu że twój partner nie jest bucem.
_______________________________
 
Życie jest piękne! Niestety trzeba umieć z niego korzystać!

 
Evana
 Wysłana - 13 maj 2010 09:32      [zgłoszenie naruszenia]

Ples przeczytaj jeszcze raz, to co napisałam. Coś musiałeś źle zrozumieć. Nie jestem przeciwko jej rodzicom, nie nakłaniam jej do zerwania z nimi kontaktu. Wręcz przeciwnie.

Ekspert -
 
mmwrg
 Wysłana - 13 maj 2010 11:56      [zgłoszenie naruszenia]

Twoi rodzice mają rację, że się o Ciebie martwią. Jesteś małoletnią, głupiutką życiowo i naiwną dziewczyną. Jeszcze nie raz będziesz przechodzić przez coś podobnego. Oni po prostu chcą Cię chronić.

Chronic grozeniem, ze nie bedzie mogla wrocic do domu?
Ma prawo do popelnienia bledow i nie powinno to sie rownac z utrata rodziny.

Choc jestem stary chlop nadal mam poczucie ze co bym nie zrobil moi staruszkowie to zaakceptuja predzej czy pozniej - nawet jakbym przyszedl z 200kg murzynem pod reke i oznajmil ze bierzemy slub.


W razie mozliwosci autorko wyprowadz sie z domu (np po sredniej szkle na studia), oni napewno chca dobrze, ale nie mozesz godzic sie na taki psychiczny szantaz bo doprowadzi do tego, ze bedzesz ulegla i zyla dokladnie tak jak oni chca.

Zmieniony przez - mmwrg w dniu 2010-05-13 11:58:48

Znawca -
[Powiadom mnie, jeśli ktoś odpowie na ten artykuł.]


Odpowiedzi jest na 5 stron.   poprzednia | następną
 
Wybierz stronę:  
Przegląd tygodnia

MOŻE CUDZY PUNKT NA SPRAWĘ? Pomóżcie...

Strony: 1 2 3 4 5
 
Warto przeczytać: Przelamanie sie | Proszę o radę ...PILNE! | Czy uwierzylibyscie w to?? | Za wysokie progi?? | Tracę bądź stracilem najlepszą przyjaciółkę... | dziewczyna na urlopie | Dziewczyna zachęca mnie do ślubu %-) oceńcie sprawe... | Moj los.... | Jak pokazac? | warto walczyć o miłość? | spóźnienia | DRUGA POŁÓWKA POMARAŃCZY ? - bajdy czy prawda? JAK JĄ ZNALEŹĆ? | Walentynki-Prezent!! | Historia stara jak świat | Ktorys raz z rzedu - tym razem inaczej | problemy z dziewczynami | głębokie gardło | april o'neil | april o neil | P90X | skuteczność prezerwatywy | wojtkuuu | owsiczek | seksualny | p 47 | dpd | starski | ??uo?p?iq | uo p iq | białą perła | dA,uA?nik | dA,uA nik | andygfx | dekalog | Biznes

 
Polecamy: KSW | Motywatory | Spalacz tluszczu

wersja lo-fi


Copyright 2000 - 2019 SFD S.A.
 
Powered by Pazdan ForKat 4.0