FORUM INSOMNIA
zabawa imprezy problemy przemyślenia seks

∑ temat został odczytany 2342 razy ¬


ZAREJESTRUJ SIĘ I ZALOGUJ NA FORUM, TO NIC NIE KOSZTUJE!
PO ZALOGOWANIU BĘDZIESZ MÓGŁ ZOBACZYĆ WYPOWIEDZI SPECJALISTÓW I WYŁĄCZYĆ REKLAMY

 
ROZRYWKA | Miłość
MOŻE CUDZY PUNKT NA SPRAWĘ? Pomóżcie... 
[powiadom znajomego]    
Autor "MOŻE CUDZY PUNKT NA SPRAWĘ? Pomóżcie..."   
 
jakastam
 Wysłana - 12 maj 2010 19:37        | zgłoś naruszenie regulaminu

Sprawdź swoje BMI

Słuchajcie... Może chociaż Wy. Ludzie obiektywni, których kompletnie nie znam, nie znacie mnie. Nie chcecie "dle mnie jak najlepiej", nie sugerujecie sie niczym. Mówicie (piszecie) co myślicie.
Zróbcie więc to. Chcę wiedzieć czy to tylko ja jestem zamroczona i nie widze prawdy czy... rodzice są chorzy...

Uwaga. Mam 18 lat. Jestem w rodzinie zastępczej od 5 lat. Mam chłopaka juz od lat 3. Mieliśmy lepsze i gorsze momenty, jedno rozstanie... no ok. Zdarza się. Dużo przeszliśmy ze sobą z racji jego rodziny. Moja na początku dawała rade. Ale w miarę jak go poznawali stawało sie tylko gorzej. "Zarozumiały, bezczelny, bez przyszlości, mało inteligentny, jak zostawił raz zostawi i drugi, itd"
Głównie chodzi o to że to rodzina która nie znosi sprzeciwu. Oni mają absolutną rację a moj facet odważył sie kiedyś tam mieć inne zdanie na jakiś prosty temat... Niechęć pogłębiała sie, osiągnęła apogeum kiedy się zeszliśmy po rozstaniu. Jest tragicznie na dzień dzisiejszy. Nie zaakceptujemy tego, jesli chcesz byc taka głupiomądra to bedziesz musiała sama sobie radzic w życiu, on Cie zostawi i nie bedziesz miała gdzie wrocic... itd. Ludzie ja nie wiem jak postąpić. To jest jednoznaczne - albo rodzina albo on... Dodam ze moja rodzina nigdy w pełni nie jest ok. Nawet gdybym go zostawila robili by problemy o co innego... Co zrobic? Jak złoczyńca ukrywać sie latami?
Jestem bezradna... Prosze powiedzcie co myślicie. Tak po prostu.

Zmieniony przez - jakastam w dniu 2010-05-12 19:38:38
______________________________
 
jakastam

 
Klejcun
Win Dizel
 Wysłana - 12 maj 2010 19:40      [zgłoszenie naruszenia]

Stawiajac sie na meijscu tych rodzicow, to mysle ze te 5 lat jak Cie mieli pod swoja opieka (czyli krotko) powoduje chec jak najdluzszej opieki i wplywu nad Toba. Tak mysle. Napewno zle dla Ciebie nei chca.
_______________________________
 
Nie piszczie do mnie nic na PW bo nie sprawdzam tego maila.

Specjalista -
 
fredens
 Wysłana - 12 maj 2010 19:48      [zgłoszenie naruszenia]

taki urok ludzi starej daty. Musisz pogadać z nimi jakoś normalnie, ale cienko to widze
_______________________________
 
Nigdy nie jest tak źle, żeby nie mogło być gorzej.!;)

Ekspert -
 
palmel
 Wysłana - 12 maj 2010 19:49      [zgłoszenie naruszenia]

kto uważa ,że twoj chłopak to przygłup oni czy ty ?

Specjalista -
 
mich4s
 Wysłana - 12 maj 2010 19:50      [zgłoszenie naruszenia]

Domyślam się że rozmowy tutaj nie pomagają, awantury pewnie tym bardziej. Jesteś w szkole średniej?

Przeprowadzka pewnie nie wchodzi w grę w Twoim przypadku, dogadanie się też nie, zerwanie tym bardziej. Chyba zostaję Ci spotykać się z nim po kryjomu dopóki nie będziesz mogła się wyprowadzić.

Ekspert -
 
mitek168
 Wysłana - 12 maj 2010 19:51      [zgłoszenie naruszenia]

tym ze olejesz rodzine pokazesz ze zalezy ci na tym zwiazku
tym ze go zostawisz (chociaz masz 18 lat i juz powinni ci naskoczyc) pokazesz ze jestes egoistka. Takie moje zdanie. Dobrze ze twoj facet ma swoje zdanie a nie na sile komus ma przytakiwac tylko po to by go lubili.

Znawca -
 
Paczek_90
 Wysłana - 12 maj 2010 21:24      [zgłoszenie naruszenia]

Źle dla Ciebie nie chcą, jak wszyscy opiekunowie starają się uchronić cię przed złem, przykrościami itd. To, że powiedzieli-podejrzewam że w trakcie kłótni-nie będziesz miała gdzie wracać-czyli Ty to zrozumiałaś-albo my albo on-nie znaczy, ze to jest prawda, że świadomie "kazali" Ci wybierać. Usiądź z nimi może, i spróbujcie porozmawiać-pow, że zależy Ci na tym chłopaku, że traktuje Cie tak i tak. Skoro nie lubią sprzeciwu może wtedy się do neigo "uprzedzili". Powiedz, że taki nie jest w rzeczywistości, tylko po prostu każdy ma swoje zdanie na dany temat

Znawca -
 
kemesO
Analityk
 Wysłana - 12 maj 2010 21:27      [zgłoszenie naruszenia]

Nie zaakceptujemy tego, jesli chcesz byc taka głupiomądra to bedziesz musiała sama sobie radzic w życiu, on Cie zostawi i nie bedziesz miała gdzie wrocic...
W wieku 18 lat planujecie wspólną przyszłość?

Twoi rodzice mają rację, że się o Ciebie martwią. Jesteś małoletnią, głupiutką życiowo i naiwną dziewczyną. Jeszcze nie raz będziesz przechodzić przez coś podobnego. Oni po prostu chcą Cię chronić.
Rób jak zechcesz, generalnie i tak zrobisz po swojemu, choćby tu się udzieliło pół tysiąca użytkowników
_______________________________
 
zielony

Ekspert -
 
Kukułek
 Wysłana - 12 maj 2010 21:27      [zgłoszenie naruszenia]

A skąd mamy wiedzieć czy ten gość naprawdę nie jest jakimś patałachem?

Specjalista -
 
kemesO
Analityk
 Wysłana - 12 maj 2010 21:30      [zgłoszenie naruszenia]

chociaz masz 18 lat i juz powinni ci naskoczyc
Skoro mogą jej naskoczyć , to niech wy******la z domu, znajdzie pracę, utrzyma siebie i rodzinę, która się pojawi.
"Uwielbiam" myślenie kozaków-gimnazjalistów, którzy mając 18 lat myślą o sobie jako o pępku świata
_______________________________
 
zielony

Ekspert -
 
Evana
 Wysłana - 12 maj 2010 21:34      [zgłoszenie naruszenia]

Pączek ma rację. Postaraj sie im go przybliżyć obpowiadając o nim w różnych sytuacjach. Chcą dla Ciebie dobrze, martwią sie, może mają w sobie obraz chłopaka, który jest zaobserwowany i błędny, nie zgadza sie z rzeczywistością.

Poza tym wiele osób tutaj zawsze powtarza, że nie wchodzi się dwa razy do tej samej rzeki, że jak ktos olewa raz, to łatwo oleje po raz drugi itd - Twoi rodzice, więc mają powody by tak twierdzić. Nie chca, by ktos Cię skrzywdził.

Pogadaj z nimi. Rozmawiaj szczerze i do skutku. Na argumenty! Nie pozwól sobie na kłótnie. Na każdy ich argument (przeciw) tłumacz dlaczego jesteś za. Niech zrozumieją. I nie stój okoniem. Może jednak mają rację. Bądź otwarta. Przemyśl to, co powiedzą.

Oni Ci naprawdę dobrze życzą. A nas nie obchodzi tak naprawdę co sie z Tobą stanie.

Ekspert -
[Powiadom mnie, jeśli ktoś odpowie na ten artykuł.]


Odpowiedzi jest na 5 stron.   | następną
 
Wybierz stronę:  
Przegląd tygodnia

MOŻE CUDZY PUNKT NA SPRAWĘ? Pomóżcie...

Strony: 1 2 3 4 5
 
Warto przeczytać: czy dobrze zrobilem? | jeden z wielu | Letni spampost singli i nie tylko %) vol. 13 | Brak zaufania... | czy zdrada przez internet to zdrada? | przyjąć zaproszenie czy nie, pomocy | przeszlosc partnera | sygnały | No taki bajer | Od czego można zacząć kontakt fizyczny? | Rzuciła mnie. | I jak tu nie wyjść na głupka? :) | Potrzebuje rady- jak delikatnie "spławić" chłopaka... | O chui jaka akcja %-) | Prosze O Tematy Do Rozmowy z Dziewczyna np w pizzeri czy tam w róznych lokalach | Jak poderwać koleżankę na którą wpływ mają koleżanki | kawalerski | mieszkanie z rodzicami | striptiz | kariera ala stonee13 | stonee13 | starovar | hip hop raport | toksyczny | milena radecka | konkurs najlepsze | gosia glaser | sex z koniem | theoretical bets | infolinia | telekomunikacja | call center | palcu | zdrada przez internet | Biznes

 
Polecamy: KSW | Motywatory | Spalacz tluszczu

wersja lo-fi


Copyright 2000 - 2019 SFD S.A.
 
Powered by Pazdan ForKat 4.0