FORUM INSOMNIA
zabawa imprezy problemy przemyślenia seks

∑ temat został odczytany 3038 razy ¬


ZAREJESTRUJ SIĘ I ZALOGUJ NA FORUM, TO NIC NIE KOSZTUJE!
PO ZALOGOWANIU BĘDZIESZ MÓGŁ ZOBACZYĆ WYPOWIEDZI SPECJALISTÓW I WYŁĄCZYĆ REKLAMY

 
ROZRYWKA | Miłość
Mały problem. Może odpowie ktoś kto zna się na rzeczy:) 
[powiadom znajomego]    
Autor "Mały problem. Może odpowie ktoś kto zna się na rzeczy:)"   
 
MolibdeN
 Wysłana - 1 maj 2009 20:38        | zgłoś naruszenie regulaminu

Sprawdź swoje BMI

Witam syskich:)

Chciałbym się z wami podielić moim problemem i poprosić o dobrą radę:) Z dziewczyną z którą obecnie jestem znam się już jakieś 7 lat a razem jesteśmy od jakichś ~3 lat. Na początku jak to na początku wszystko dobrze. Problemy pojawiły się gdy wyjechała na studia na drugi koniec Polski. Widywalismy sie jedynie w czasie jakichs swiat kiedy przyjezdzala do domu, zwiazek umarl ale cos w tym serduchu jednak dalej sie tliło. Miala klopoty w domu, jej ojciec pił, mowila zewyjechala zeby mu zrobic na zlosc i odpoczac od niego. Kiedy spytalem czy pomyslala o ludziach ktorych tu zostawi odparla tylko ze liczy sie z tym ze wiekszosc przyjazni i nasz zwiazek sie rozpadnie. Poznala tam jakiegos chłopka, ktorego jak twierdzi pokochała, ale wg niej nie miało to większego sensu. Nie wytrzymała, po pierwszym semestrze wrociła. Wtedy mówiła ze zrozumiała jaką była egoistką i zrozumiała że mnie kocha. Wróciliśmy do siebie. Przeniosła się na inną uczelnię, dużo bliżej, wynajeła mieszkanie. Sielanka, wspólne rozmyślania o przyszłości, wakacje, masa czasu spędzanego wspólnie. Od jakichś dwóch może trzech miesięcy wszystko zaczyna trafiać szlag. Porozmawiałem z nią szczerze powiedziała, że nie jest pewna swego uczucia, brakuje jej spontaniczności, stwierdziła że ona nie nadaje się do stałego związku. Wie że sama nie pracuje nad naszym związkiem, ale wychodzi z założenia że jeśli mamy być ze sobą to i tak będziemy niezależnie od tego co się wydarzy. Pomyślałem sobie "nie no qrva jesteś zayebista". Jednak nie zerwałem z nią jest dla mnie naprawdę ważną osobą. Ale pewnego dnia siedziałem sobie na gadu i jakos tak sponatnicznie zagadałem do jakiejś dziewczyny. Gadka kleiła nam się super. Mogliśmy porozmawiać na każdy temat, świetnie się rozumieliśmy. Po tygodniu się spotkaliśmy, oboje przypadlismy sobie do gustu. Drugie spotkanie, było bardzo miło. Spacer, pocałunki, brakowało nam dnia:) Nie wiem już co robić. Czy zostawić swoją dziewczynę i próbować z nową. Czy zakończyć znajomość z nowopoznaną dziewczyna, opamiętać się i zerwać z nią kontakt. Z jednej strony ten wspólnie spędzony czas i nadzieja że może uda się to uratować, z drugiej w nowej znajomości znalazłem wszystko czego brakowało mi dotychczas. Przepraszam za taki elaborat, ale potrzebuję jakiejś obiektywnej rady. Rozmawiałem z przyjacielem, on powiedział żebym nie zostawiał dotychczasowej dziewczyny, że jest świetna i wogóle. Zgadzam się z nim, bo rewelacyjnie się z nią spędza czas i jest fajną osobą, ale nie potrafię jej zrozumieć. Raz kocha, raz nie kocha, wykańcza mnie taka huśtawka. Doradzicie coś?
______________________________
 
Wysokość zarobków brutto to jak podawanie długości penisa wraz z kręgosłupem

 
thomekh
PIZZERMAN
 Wysłana - 1 maj 2009 20:46      [zgłoszenie naruszenia]

Witam syskich:)

Bierz nową.

Znawca -
 
Daer
 Wysłana - 1 maj 2009 21:10      [zgłoszenie naruszenia]

Akapity, akapity, akapity... Ile razy można powtarzać? Ludzie, ogarncijcie się

Tekst mi się zlewa i nie wiem czy dobrze zrozumiałem - jesteś z dziewczyną, nie układa Wam się, Ona z głupim tekstem wychodzi... A Ty nie zrywasz, bo jest dla Ciebie ważna, ale w tym czasie rozmawiasz, spotykasz się i nawet całujesz z inną?

No stary, ogarnij się. Albo jedna, albo druga. Jeżeli mówisz, że zależy Ci na jednej, a z drugą romansujesz i się całujesz, to jest coś nie tak. Mocno nie tak.

Ja bym proponował zerwać z tą, która powiedziała:
że sama nie pracuje nad naszym związkiem, ale wychodzi z założenia że jeśli mamy być ze sobą to i tak będziemy niezależnie od tego co się wydarzy

Z kims o takim podejściu nie warto tworzyć związku. Poza tym ogólnie wydaje się rozchwanie emocjonalną osoba, co źle wróży.

Ale najpierw zerwij, a potem się bierz za inne, bo inaczej jesteś zakłamanym s...

Zmieniony przez - Daer w dniu 2009-05-01 21:11:09
_______________________________
 
[foty.ifd.pl/sb.asp?w=520&p=2/images2009/20090826172846.jpg] :-D

Ekspert -
 
MolibdeN
 Wysłana - 1 maj 2009 21:39      [zgłoszenie naruszenia]

Dziękuję za rady i nagradzam stracony czas:) No właśnie Daer świadomość że jestem zakłamanym s... była najgorsza:/
_______________________________
 
Wysokość zarobków brutto to jak podawanie długości penisa wraz z kręgosłupem

 
jarek554
 Wysłana - 1 maj 2009 22:39      [zgłoszenie naruszenia]

Ogarnij sie chlopie k....a jak chcesz sie spotykac z innymi dziewczynami to najpierw zakoncz ten zwiazek,a jak sie nie chcesz na to zdecydowac to nie spotykaj sie z innymi.Badz uczciwy w stosunku do osoby z ktora jestes 3 lata i ktora mowisz ze kochasz.

 
Luzifer
 Wysłana - 1 maj 2009 22:40      [zgłoszenie naruszenia]

ruchać ***ać nic się nie bać

 
bambochaaa
 Wysłana - 1 maj 2009 22:54      [zgłoszenie naruszenia]

jak dla mnie z tych zachowan co piszesz to dziewczyna ma objawy syndromu dda - Dorosłe Dziecko Alkoholika

Zmieniony przez - bambochaaa w dniu 2009-05-01 22:55:16
_______________________________
 
"Mężczyźni są dla kobiet wesołym miasteczkiem z ubezpieczeniem na życie"

 
CzumbaCzum
 Wysłana - 2 maj 2009 00:13      [zgłoszenie naruszenia]

Porozmawiałem z nią szczerze powiedziała, że nie jest pewna swego uczucia, brakuje jej spontaniczności, stwierdziła że ona nie nadaje się do stałego związku. Wie że sama nie pracuje nad naszym związkiem, ale wychodzi z założenia że jeśli mamy być ze sobą to i tak będziemy niezależnie od tego co się wydarzy

ja pierd0le jakie to typowe.

nikt za ciebie nie odpowie na pytanie czy rzeczywiście ta pierwsza dziewczyna jest dla ciebie tak ważna. Moim zdaniem ta twoja "obecna" tylko tak wali tego typu sucharami jak ten wyżej, a prawda jest taka że jak spotka jakiegoś innego ogiera (jak ten ze studiów) to od razu rozchyli nogi.

Weź się za drugą, jeżeli jest tego warta i jeżeli to coś na dłużej niż dwa miechy.

 
69Mlody69
 Wysłana - 4 maj 2009 18:01      [zgłoszenie naruszenia]

Odpalilbym ta 1 i bralbym ta 2
_______________________________
 
...Some Say I'm Goin' To Hell But I'm Already There...

Specjalista -
 
MarvBoy
 Wysłana - 4 maj 2009 18:07      [zgłoszenie naruszenia]

byłoban

Ekspert -
 
Andromedaa
 Wysłana - 4 maj 2009 19:40      [zgłoszenie naruszenia]

Bierz się za drugą

Ekspert -
[Powiadom mnie, jeśli ktoś odpowie na ten artykuł.]


Odpowiedzi jest na 2 strony.   | następną
 
Wybierz stronę:  
Przegląd tygodnia

Mały problem. Może odpowie ktoś kto zna się na rzeczy:)

Strony: 1 2
 
Warto przeczytać: auto alarm | "Nie ma kobiet wiernych, są tylko źle uwodzone"? | Czy warto probowac? | flirtowanie.info | Czy moja laska leci na kase? Oceńcie sami | Co uznajecie za zrdadę? | Nie trać głowy dla "głupiej dupy" | Bardzo proszę o radę - czy jej dalej na mnie zależy, czy mnie kocha? | Jak zagadać do NIEJ? | Letni spampost singli i nie tylko %) vol. 16 | Czy to już koniec ? | Nie chce ryzykować | jak poderwać nieznajomą | Jakie romantyczne piosenki na wieczór? | Czy stres może zniechęcić faceta do seksu? | Problem :( | rak | Grown ups 2 | wyniki konkursu | fit wyniki | rafałek | Lukasz | urodziny dziewczyny | zgadnij | hurtowa pomoc | idioci na syntholu | wesele nowa huta | max | najemnik | czesci t2 | czaszka z różą tatuaż co oznacza | alprazolam | etutor | smierć | Biznes

 
Polecamy: KSW | Motywatory | Spalacz tluszczu

wersja lo-fi


Copyright 2000 - 2020 SFD S.A.
 
Powered by Pazdan ForKat 4.0